4 czy 3 kółka w wózku ???

19.06.06, 09:51
hej mam pytanko do mam doswiadczonych, ktore wozki lepiej sie prowadza, sa
praktyczniejsze i ogolnie sa wygodniejsze 3 czy 4 kolkowe - dzieki za
odpowiedzi, pozdrawiam Aneta
    • mfka Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 19.06.06, 10:12
      Najlepiej przetestuj taki i taki wózek a sama znajdziesz odpowiedź na to
      pytanie. Ja początkowo nastawiałam się wyłącznie na 4 kołowca, ale jak
      poprowadziłam 3 kołowego to już na 4 kołowca nie spojrzałam. Kupiłam wózek 3
      kołowy i nie zamieniłabym go na żadnego z 4 kołowców, jest super skrętny i z
      łatwością się go prowadzi, nawet jedną ręką.
      • mlubik Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 19.06.06, 10:57
        Witam! Ja początkowo nastawiałam się na wózek 4-kołowy, po obejrzeniu w sklepie
        3-kołowca zmieniłam zdanie, aż w końcu i tak kupiłam wózek 4-kołowy :)(w tv
        był program z udziałem fizjoterapety, gdzie po prztestowaniu wózków 3-kołowych
        renomowanych firm, doszli do wniosku, żę są mało stabilne :( ) ale jak widzę
        każdy sobie chwali co innego :)
        P.s. Zwróć na to uwagę przy wyborze! pozdrawiam!!!
        • agakoziorowska Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 20.06.06, 14:16
          ja też bym sie trzymała opinii fachowców a nie kierowała modą...
    • sylw99 Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 19.06.06, 11:32
      To ile kółek ma mieć wózek w dużym stopniu zależy na jakim terenie chcesz go
      używać. Jeżeli mieszkasz w mieście i raczej na chodnikach będziesz go
      prowadzała to 4 kółka są ok, zwłaszcza przy podjazdach dla wózków, jeżeli
      jednak jesteś aktywną osobą i planujesz wycieczki do lasu po piaszczystych
      drogach to proponuję 3 kółka gdzie wózek idzie jak czołg po takich
      nierównościach.
      Jeżeli zdecydujesz się na wózek 3 kołowy, jaki sama wybrałam to radze byś
      zwróciła na rozstaw osi by był jak najszerszy co daje stabilność wózkowi i to
      by przednie koło było obrotowe albo uchylne, co daje możliwość dużego
      manewrowania wózkiem, w żadnym wypadku nie decyduj się na wózek gdzie koło jest
      na sztywno umieszczone z przodu.
      • femian Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 19.06.06, 13:26
        Nigdy w życiu bym nie powiedziała, że 3 kółka ida jak czołg po piachu w
        porównaniu z 4 kółkami. Mam 2 wózki: Inglessine 4 koła i Buzza (3 koła) -
        powiem jedno, Buzz to jakieś nieporozumienie. Tragedia, na piachu nie jestem w
        stanie nim nawet kawałek ujechać, natomiast klasyczną Inglessiną na 4 kołach
        normalnych (żadnych tam skrętnych) ujadę, z trudem, ale ujadę pchając wózek.
        Buzza, myślałam że chociaż ciągnąc to ujadę, jednak się pomyliłam - ciągnac
        może bym i ujechała, ale bez dziecka w wózku - aby buza móc ciągnąć, trzeba go
        pochylić tak aby to przednie beznadziejne kółko wisiało w powietrzu. Wtedy
        jednak kąt nachylenia wózka jest taki, że dla dziecka ta pozycja robi się
        niebezpieczna.
        • martuchna28 Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 19.06.06, 13:30
          Buzz w ogóle jest nieporozumieniem, to jest wózek "galeriowy" nie nadający się
          na powierzchnie typu piasek czy droga kamienista czy też nasze polski chodniki.
          Może i wygląda kosmicznie ale nic poza tym.
    • olka_krakow Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 19.06.06, 23:12
      Ja odkad poprowadzilam 3-kolowca, to 4 kolek juz nie kupie ;)
      • majatusia Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 22.06.06, 00:38
        Też chorowąłam na 3 kołowca aż kiedys na u;licy zobaczyłam w jak jaka laska
        probuje takim wozkiem wjechac na wysoki krawężnik. Ptzy takiej operacj- dość
        powszechnej na naszych ulicach - jest taki moment że przednie koło jest już na
        chodniku i trzeba unieść tyle koła by nimi także wjechać... no i tu jest
        właśnie wielki problem, bo wóżek nie ustoi stabilnie na tym jednym kole...
        trzeb meic niezłą krzepę by nie tylko uniesc tyle koła ale i pilnować by wózek
        nie chcwiał sie za bardzo na boki podczas tego "stania" na jednym przenim kole.
        No i podjazdy dla wózków trudnij pokonywać - trzeba na nie wózek wciagać tyłem.
        • mfka Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 22.06.06, 09:36
          A dlaczego tyłem? Ja zawsze przodem wjeżdżam, z pokonywaniem krawężników też
          nie ma żadnego problemu, nawet z murkiem mającym ze 40 cm! Kolekjna błędna
          opinia osoby nie mającej wózka 3 kołowego.
          • anetka.sk Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 22.06.06, 09:45
            dzieki za opinie, faktycznie bede to musiala sprawdzic sama w sklepie :-)
            dzieki i pozdrawiam przyszle mamy Aneta
          • miodzio_k Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 25.06.06, 10:11
            majtusia napisała:
            "No i podjazdy dla wózków trudnij pokonywać - trzeba na nie wózek wciagać tyłem.
            ". Chodziło o podjazdy dla wózków a nie krawężniki. Ja też się zastanawiam nad
            3- i 4- kołowcem. i chyba wygra ten 4.
          • femian Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 07.07.06, 00:18
            A ja się zgadzam z tą opinią, że w 3 kołach brakuje stabilności przy wjeżdzaniu
            pod krawężniki. I JA MAM 3 KOŁOWCA! Owszem, można sobie poradzić, ale trzeba
            obrać specjalną technikę i to trochę czasu zajmuje zanim się uda podjechać.
            Często trzeba sie nachylić i spojrzeć na to przednie koło aby sprawdzić jak
            poradzić sobie z przeszkodą. Przey 4 kołach nie miałam takiej konieczności. A
            już kompletna porażka, kiedy trzeba przejechać 3 kołowcem przez wąskie drzwi,
            które w dodatku trzeba trzymać, bo się automatycznie zamykają (a tego się nie
            da zrobić samej, ktoś powinien te drzwi trzymać). Zazwyczaj w takich wypadkach
            staję unieruchomiona, drzwi napierają na wózek, ja nie jestem w stanie
            zapanować nad przednim SKRĘTNYM kołem, bo drzwi spychają wózek na bok, no i za
            chol..e nie da się przejechać przez te drzwi. Kolejny moment konsternacji
            pojawia sie, kiedy wjeżdzam w to wąskie przejście, przód wózka przechodzi, a 2
            tylnie koła mi się źle wpasują i znowu się blokuję w przejściu, próbuję się
            wycować, ale nie jest to łatwe. Na prawdę nie sposób opisać ile różnego rodzaju
            pułapek czycha ciągle na mnie kiedy wyruszam w teren moim "wypasionym" buzzem.
            I już mniejsza o to, że dodatkowy problem sprawia to beznadziejne małe podwójne
            kółko, już sam fakt, że jest to wózek 3 kołowy wiele rzeczy w użytkowaniu
            utrudnia.
            • piotr6911 Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 07.07.06, 08:59
              Zarówno w cztero kołowym jak i trzy są modele lepiej i gorzej sprawujące się w
              różnych warunkach.
              Niestety żaden nie jest uniwersalny. Moim zdaniem dobry trójkołowiec daje nam o
              wiele więcej możliwości – jest lżejszy i bardziej mobilny, należy tylko
              pamiętać, że w niektórych warunkach lepiej zablokować obrót przedniego koła bo
              rzeczywiście będzie nam usiekać na boki.

              • femian Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 22.07.06, 11:23
                Ha, właśnie znalazłam pewien argument na to, że na trudny teren zdecydowanie
                najlepsze są 4 duże koła!
                Otóż, jak myślicie, dlaczego na jazdę w bardzo trudnym terenie (błotnitym,
                kamienistym) przeznaczone są pojazdy typu Quad, które mają 4 koła? Moze skrajny
                to przykład ale moim zdaniem wymowny.
                • smilla7 Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 22.07.06, 12:45
                  Mówisz o quadach w kontekście porównania ich od motocykli (no bo chyba nie do
                  samochodów terenowych?) czyli mówisz o porównywaniu pojazdów jedno- i
                  dwuśladowych. Troszkę nie ma to sensu chyba ;)
                  Poza tym w quadach chodzi o moc silnika, szerokość opon, no i zupełnie inną
                  technikę jazdy niz na motocyklu czy w terenówce (to tak jakby porównywać
                  hulajnogę do samochodu zamiast do roweru) ;)
                  Ja jestem miłośniczką zarówno quadów, jak i czterokołowych wózków, ale nie
                  widze za bardzo analogii pomiędzy nimi w kontekście tej dyskusji :D
                  Jeśli chodzi o wózki to każdy ma inne preferencje, tak jak np: jedna osoba woli
                  jeździć rowerem górskim, inna miejskim i każda ma inne poczucie wyody. To
                  idywidualna sprawa.
                  • femian Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 22.07.06, 14:06
                    smilla7 napisała:

                    > Mówisz o quadach w kontekście porównania ich od motocykli (no bo chyba nie do
                    > samochodów terenowych?) czyli mówisz o porównywaniu pojazdów jedno- i
                    > dwuśladowych. Troszkę nie ma to sensu chyba ;)

                    Zastanów się troche to sens w moim porównaniu odnajdziesz.Dla wyjaśnienia
                    miałam na myśli analogię: quad a motocykl jednośladowy i wózek typu emmaljunga
                    a wózek typu Speedy - oba wózki uważam za dobre, dobrze wyważone, z tym że w
                    trudnym terenie mimoo wszystko 4 koła wygrywają.

                    > Poza tym w quadach chodzi o moc silnika, szerokość opon, no i zupełnie inną
                    > technikę jazdy niz na motocyklu czy w terenówce (to tak jakby porównywać
                    > hulajnogę do samochodu zamiast do roweru) ;)

                    Oj, ale pomieszałaś pojęcia. Nie porównywałam Quada do roweru ani do samochodu
                    terenowego. Ale analogie jak najbardziej można odnaleźć porównując Quada do
                    motocyklu. Motocyklem raczej starasz sie omijać kamienie, natomiast quadem po
                    nich przejedziesz. Motocyklem najpewniej ugrzęźniesz w błocie, natomiast quadem
                    dasz radę się z błota wydostać.
                    A jeśli chodzi o wózki.. Jeszcze raz powtarzam, na trudny teren, w którym łatwo
                    o wywrotki, bo jest np dużo kamieni różnej wielkości, wybojów lepszy jest wózek
                    o 4 dużych (nie skrętnych) kołach, z dobrą amortyzacją. Zdecydowanie lepszy niż
                    3 kołowiec, który zazwyczaj ma gorszą amortyzację (niemal wszystkie 3 kołowce
                    jakie testowałam były dość sztywne i dziecko w gondolce, jak najechałam na
                    jakąś przeszkodę aż podskakiwało). W moim buzzie wielokrotnie groziło mu
                    wylecenie jak z procy, kiedy najechałam na kamień.

                    > Ja jestem miłośniczką zarówno quadów, jak i czterokołowych wózków, ale nie
                    > widze za bardzo analogii pomiędzy nimi w kontekście tej dyskusji :D
                    > Jeśli chodzi o wózki to każdy ma inne preferencje, tak jak np: jedna osoba
                    woli
                    >
                    > jeździć rowerem górskim, inna miejskim i każda ma inne poczucie wyody. To
                    > idywidualna sprawa.

                    Szczerze mówiąc ja miałam również okazję jeździć i rowerem miejskim i górskim i
                    nawet na mieście wolałabym jeździć tym górskim. Mam dwa rowery i ten górski
                    uważam za bardziej uniwersalny.
                    Podobnie jak emmaljungę uważam za bardziej uniwersalną, bo 3 kołowcem (z kołem
                    skrętnym 360 stopni z możliwością blokady, która często nawala) to faktycznie
                    najlepiej się po marketach jeździ i gładkich drogach, bez kamieni, w dodatku
                    bez górek, bo przy nastawieniu na skrętne koło to wózek ucieka. Natomiast
                    Emmaljungą udawało mi się pokonywać każdy teren, czasem musiałam po prostu
                    mocniej pchać (potrzebna była większa moc silnika ;) ) ale dawaliśm radę.
                    Natomiast przy 3 kołach żadna moc silnika by nie pomogła, bo by to przednie
                    kółko albo odpadło albo wózek by się przewrócił.
                • ffiill Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 22.07.06, 12:52
                  jeep z napędem na 4 koła też lepiej pojedzie po terenie błotnistym i kamieniach
                  niż Fiat 126p - a oba mają 4 koła ;-)))))) bez sensu jest takie myslenie..

                  A co do tematu ciekawym rozwiązaniem jest Mutsy 4Rider.. koła ma 4 pompowane -
                  dwa z tyłu większę, dwa z przodu mniejsze, a te z przodu w dodatku
                  umiejscowione na węższej ośce niż z tylu, co daje troche wrażenie wózka
                  pomiedzy 3 a 4 kołowym ;-)

                  • femian Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 22.07.06, 13:33
                    Dla mnie 4 kołowa emmaljunga a 3 kołowy Quinny Speedy to taki analogicznie Quad
                    a motocykl wyścigowy. Speedeem na pewno super się jedzie po gładkim terenie
                    natomiast Emmaljungą super sie jedzie po wertepach. Natomiast już na wertepach
                    taki Speedy może się okazać wywrotny. Natomiast quad lepiej sobie na pewno
                    radzi w trudnym terenie niż motocykl o 3 kołach lub dwóch. Moc silnika
                    rzeczywiście ma tu wielkie znaczenie, ale przy wózkach moca napędową jest
                    mamuśka pchająca wózek natomiast na jakość prowadzenia wózka w zróżnicowanym
                    terenie wpływa rodzaj kół i właśnie to, czy jest to wózek 4 kołowy czy też 3
                    kołowy oraz jaki rodzaj kół został zastosowany oraz jaka jest konstrucja rączki
                    (jest różnica w prowadzeniu wózka z rączką telespokową a z rączką "łamaną" -
                    osobiście wolę "łamaną".
          • flora77 Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 01.08.06, 09:22
            witaj mfka
            Można wiedzieć jaki masz wózek? Też zastanawiam się nad 3 kołowym, ale trudno
            wybrać. A Ty, jak czytam, masz przetestowany :)
            • mfka Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 01.08.06, 09:39
              Napisałam na maila.
              • olenka81 Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 01.08.06, 09:42
                szkoda, ze na maila, bo tez bylam ciekawa... moze npiszesz na forum tez?:)
                • mfka Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 01.08.06, 12:32
                  Przestałam pisać na forum, bo temat wózka wywołuje burze złośliwych komentarzy
                  u niektórych osób, więc nie chcę prowokować do takich zachowań.
                  • ela-e22 Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 01.08.06, 22:03
                    mfka, chyba nie przejęłaś się zgryźliwymi uwagami??? Wiem dobrze o co Ci
                    chodzi, pamiętam te komentarze. Sledziłam jakiś czas Twoje wypowiedzi , bo
                    byłam zainteresowana tym "tajemniczym" wózkiem, dzięki ( przede wszystkim)
                    Twoim opiniom , kupiłam go.
                    Mój synek od kwietnia jeździ spacerówką Jane Slalom Pro, jeżeli mogę pomóc ,
                    to z przyjemnością odpowiem na pytania.
                    • mfka Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 02.08.06, 20:13
                      No właśnie dzięki niektórym złośliwym osobom wolę się nie wypowiadać i nie
                      dawać powodów do radości, tym, które tylko czekają aby komuś dopiec.
                      A swoją drogą to zdania nie zmieniłam co do wózka Jane, ja też kupiłam go
                      dzięki temu,że ktoś się nim zachwycał, no i faktycznie wiem,że miał rację...
    • dodkowska Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 02.08.06, 21:23
      ja mam 3 kołowy el-jot tagget
    • gloria2 Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 08.08.06, 11:23
      Mieszkam pod Warszawą, prawie na wsi. Drogi tylko piaszczyste, wertepy,
      gdzieniegdzie zamiast chodników rozwalone płyty chodnikowe. Mam wózek Implast
      driver 3XL i dla mnie jest naprawde dobry. Z krawężnikami zawsze dawałam sobie
      radę, powiem nawet, że opanowałam wchodzenie po kilku schodach tym wózkiem.
      (Ten wózek jest takim pseudo 3 kołowcem, bo ma przednie koła dwa, tylko razem
      połączone. To z pewnością poprawia stabilność. Koniecznie trzeba zwrócić uwagę
      na to aby dało się blokować przednie koło, bo jak są duże zaspy w zimie, to
      takie kręcące się kółko przeszkadza. W czterokołowcach tej samej marki przednie
      koła się nie blokują i to mnie zniechęciło do kupna 4 kołowego Implastu. Wózek
      jest cięzki, ale ja nie muszę go nigdzie wnosić. Do bagażnika samochodu mieści
      się juz tylko wózek więc na podróże samochodem mam drugi typu parasolka.
      Ja uwielbiam go prowadzić, ale moja mama się strasznie złości i ciągle mnie
      prosi abym go sprzedała, to mi kupi na stadionie u Ruskich jakiś fajny:D;
      Warto samemu sprawdzić. Nie jest tak, ze 4 kolowy obiektywnie jest lepszy od 3
      kołowego, tylko to jest kwestia co Tobie bardziej pasuje i co Ci się łatwiej
      prowadzi.
    • nikusia79 Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 09.08.06, 11:36
      My uzywaliśmy na początku czterokołowca - był super (z gondolą), ale dość duży
      i cięzki. Nawet w kombi zajmował sporo miejsca. Szukaliśmy spacerówki (nie
      parasolki) która będzie dobrze się mieścic w bagazniku, a jednocześnie poradzi
      sobie w lesie itp - czyli z dużymi kołami. Porónaliśmy kilka wózków i wybór
      padł na trojkolowca.
      Nie mam problemu z podjechaniem pod kraweznik - idzie mi to znacznie lzej niz z
      poprzednim wózkiem. W bagażniku ładnie się mieści, a jak jedziemy w dłuższa
      trase i zabieramy sporo bagazu - ściagam dwa kola i zajmuje prawie nic
      (stawiamy na boku). Prowadzi się lekko. Jest stabilny (obawiałam się, że nie
      będzie) nawet jak wiozę na nim młodego w foteliku (montuje się podobnie jak na
      graco, nie sciagajac spacerówki), a nawet można z nim biec. Miałam nienajlepsze
      zdanie o trójkołowcach, ale zmieniłam je:))))
      Jest obszerny, ma zdejmowany pałąk, dużą budkę, pasy pięciopunktowe, spory kosz
      na zakupy, regulowaną rączkę, amortyzowane tylne kola, skrętne koło przednie z
      możliowscią blokady, duże pompowane koła, płynna regulację oparcia, regulowany
      podnózek. To czego brakuje trójkołowcom to brak przekładanej rączki.
      • mufcia Re: 4 czy 3 kółka w wózku ??? 08.10.06, 22:17
        Nikusia, a co to za wózek ten trójkołowy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja