olusia25
23.06.06, 14:38
Witam Was wszystkie mamy!!!
Odkąd zmieniliśmy naszej córci wózek z gądolki na spacerówkę- a mamy Quinny
Speedy Sx trójkołowca,zaczął sie koszmar.Mała nie chce w nim w ogóle
siedzieć.Wytrzymauje ok.pół godziny,potem zaczyna się
wrzask,kopanie,prężenie,wychodzenie itd.Nie można jej uspokoić.
Julia jest drobnym wcześniakiem -waży teraz 7kg:),po prostu wpada w
siedzenie,po przejechaniu kilku metrów zamiast siedzieć-leży w nim.Podkładamy
jej pod plecki poduszkę albo kocyk.Już sama nie wiem czy ten wózek to niewypał
(bo oparcia nie da się ustawić do pionu ani całkiem do poziomu,dziecko ani
nie może w nim prosto siedzieć ani wygodnie leżeć) czy moje dziecko jest tak
niespokojne że najzwyczajnie w świecie nie lubi wózka.
Mumusie jakie wy macie doświadczenia z wózkami?
Czy któreaś ma podobny problem,bo nie ukrywam że jest to problem,nie można
iść na spacer,na zakupy itd.
Czekam na posty i bardzo serdecznie Was pozdrawiam.
Ola