kupiliśmy wózek;/

11.09.06, 00:07
dzisiaj nabyliśmy piękny, drogi jak diabli wózek i'coo platon4 do tego
gondola i fotelik maxi cosi. wózek spodobał nam się bardzo i po zapoznaniu
się z nim inne wypadały blado. albo róznica w cenie nie była znów tak duża...
no więc zaszalelismy.
niestety w domu okazało się, że wózek nie mieści się do windy;// wrrrr
mieszkamy na 4 pietrze wózek jest raczej ciężkawy <przynajmniej dla mnie>
winda 4 osobowa, stara no i klops! żeby było zabawniej ostatnio
przeszła "modernizację" i po zamontowaniu nowych drzwi jej przejście
zmniejszyło się o te brakujące kilka centymetrów...
teraz sama nie wiem co robić <podpalenie windy wykluczyłam z bólem serca:) >
oddawać ten wózek i szukać jakiegoś mniejszego? buntuję się trochę głównie
dlatego, że młodemu miało być w wózku wygodnie, a nie brałam pod uwagę opcji
szukania wózka pod windę;// na dodatek posiłkując się wymiarami z netu
stwierdzam, że znakomita większośc wóżków nie wejdzie;///
max szerokości to 54cm;//
eeech...
    • sdec Re: kupiliśmy wózek;/ 11.09.06, 08:22
      Niestety taka rzeczywistość. Ale mam takie pytanie: jak zamierzasz jeździć z
      dzieckiem na spacery. Bo widzę 2 możliwości: znoszenie lub złożenie wózka, żeby
      zmieścił się do windy. Myślę, że po jakimś czasie będzie to bardzo uciążliwe.
      Ja bym pomyślała nad takim, który jednak zmieści się do windy bez składania.
      • mariken Re: kupiliśmy wózek;/ 11.09.06, 08:51
        mam ten sam problem - stelaż będę trzymać w samochodzie na parkingu pod
        blokiem, a do windy będę wsiadać z dzieckiem w gondoli :))

        joaśka
        • bzy1 Re: kupiliśmy wózek;/ 11.09.06, 09:32
          u nas oczywiście nie ma wózkarni, więc po opcji spalenia windy mój mąż też
          wymyślił trzymanie steleża w samochodzie...
          nie chcę dopasowywać wózka pod windę tylko pod wygodę dziecka, ale coś czuje,
          że będę jeszcze ten wózek przeklinać;/
          • mariken Re: kupiliśmy wózek;/ 11.09.06, 10:33
            też tak myślę - gdybym chciała kupić wózek pod wielkość mojej windy, musiałaby
            to być parasolka, a ja rodzę w listopadzie i od gondoli nie ma ucieczki :))

            joaśka
    • miska77 Re: kupiliśmy wózek;/ 11.09.06, 14:31
      54 cm to tyle chyba parasolka ma :-(
      Chyba standardowy wozek to ma jakies 70 cm, prawda ?
      Sluchaj a moze zostawiaj stelaz na parterze, przypiety lancuchem do kaloryfera,
      czy za krata innych lokatorow, oczywiscie jak sie zgodza a do windy tylko z
      gondola..

      Ewa
      • bzy1 Re: kupiliśmy wózek;/ 11.09.06, 15:44
        niestety nie bardzo jest miejsce (urok budynku z lat 50), na dodatek lokatorzy
        sa raczej starej daty plus młodzież wynajmująca mieszkania, więc poparcie
        społeczne nikłe;/
        czeka mnie wożenie się winda na raty, mam nadzieję, że chociaz nam tego wózka
        nie ukradną...
        w każdym razie łączę się w bólu z innymi rodzicami którzy będa sobie wyrabiać
        bicepsy z powodu braku takich fanaberyjnych udogodnień jak windy standardowych
        rozmiarów, podjazdów (oczywiście winda jest na półpiętrze bez podjazdu:)itp.
        • mariken Re: kupiliśmy wózek;/ 11.09.06, 16:23
          no mam wrażenie, że mieszkasz tam gdzie ja ;)))
          też winda na półpiętrze bez podjazdu, mała winda...

          :)

          j.
          • bzy1 Re: kupiliśmy wózek;/ 18.09.06, 17:37
            mariken napisała:

            > no mam wrażenie, że mieszkasz tam gdzie ja ;)))
            > też winda na półpiętrze bez podjazdu, mała winda...
            >
            > :)
            >
            > j.


            być może:)
            choć niestety obawiam się, że w wielu miejscach to "standard". My mamy uroki
            Śródmieścia:)
            acha prezes spółdzielnie wstepnie zaczął rozważać zamontowanie w inny sposób
            drzwi do windy. Zyskalibyśmy wtedy potrzebne centymetry.
            zobaczymy co z tego wyjdzie.
            pozdrawiam!
    • mika_007 Re: kupiliśmy wózek;/ 12.09.06, 16:05
      proponuję napisać oficjalne pismo do spółdzielni
      nie po to są windy zeby za przeproszeniam dymać na piechtę i to z wózkiem na
      plecach
      a co ze starszymi ludźmi? -wózki inwalidzkie są zapewne szersze
      spółdzielni w tym głowa żeby winda była dostosowana do potrzeb mieszkańców

      pisz pismo!!!
    • jade_adas Re: kupiliśmy wózek;/ 12.09.06, 16:32
      A ja mieszkam na 4 piętrze bez windy i wózkowni ;)
      Chyba zostawianie stelaża w samochodzie (jeżeli jest taka możliwośc) jest
      najlepszym wyjściem. U mnie dość długo przy spacerach pomagali moi rodzice.

      Pozdrawiam,
      Jade
    • agu9999 Re: kupiliśmy wózek;/ 12.09.06, 21:41
      A jak się sprawuje ten i'coo?
      Interesuje mnie ten wózek, a cięzko znaleźć jakieś opinie o nim.
      • bzy1 Re: kupiliśmy wózek;/ 18.09.06, 17:34
        jak się sprawuje to cięzko mi obiektywnie napisać, bo dzieciaczek jeszcze w nim
        nie jeździ:) ale tak ogólnie to jest super:) ciepła wygodna gondola <dla mnie
        ważne, bo zimowy młody>, super amortyzacja z regulacją na bardziej sztywną,
        skrętne przednie koła, duże pompowane. Spacerówka rozkłada się na płasko, ma
        wiele mozliwości regulacji pleców i nóg, podnóżek. Spory kosz na zakupy.
        No i dla mnnie ważna rzecz, naprawdę wszystkie elementy składają się,
        rozkładają leciutko, tak że sama robię to jedną ręką. Nic nie skrzypi i jest
        fantastyczne. Po testowaniu składania itp. w tym modelu porównania z innymi
        wypadały blado... nawet z Teutonią <ciężko kółka zdejmowane i zostaje taki
        sterczący szpic>
        jedyny minus, to JA nie nazwałabym tego wózka lekkim! no i spory koszt...
        acha fotelik kupiliśmy Maxi Cosi, pasuje do tego stelaża <potrzebny adapter,
        ale wytargowaliśmy> i też montuje się bajkowo:)
        • jj555 Re: kupiliśmy wózek;/ 18.09.06, 22:45
          Bzy, ja mieszkam na drugim piętrze bez windy i miałam też ciężki wózek, sam
          stelaż ważył 14kg, radziłam sobie tak, że chodziłam na trzy razy. Zostawiałam w
          domu dziecko wpięte w fotlik i najpierw zjeżdżałm stelarzem po schodach, potem
          znosiłam gondolę a na końcu szłam z torbą i dzieckiem. I tak samo jak wracałam
          ze spaceru tylko w odwrotnej kolejności. Ale jest to rozwiązanie na krótko, bo
          po jakimś czasie ma się szczerze dosyć. Dziecko w gondoli nosiłam tylko przez
          pierwsze dwa miesiące, potem już nie miałam siły i chodziłam na 3 razy.
          Prawdopodobnie jak już dojrzejesz to zmienisz wózek na inny, ale najpierw trzeba
          się pogodzić z porażką no i z tym że się tyle kasy wydało, no i mieć szczerze
          dosyć noszenia :)
          • bzy1 Re: kupiliśmy wózek;/ 19.09.06, 11:49
            jj555 napisała:

            > Bzy, ja mieszkam na drugim piętrze bez windy i miałam też ciężki wózek, sam
            > stelaż ważył 14kg, radziłam sobie tak, że chodziłam na trzy razy. Zostawiałam
            w
            > domu dziecko wpięte w fotlik i najpierw zjeżdżałm stelarzem po schodach, potem
            > znosiłam gondolę a na końcu szłam z torbą i dzieckiem. I tak samo jak wracałam
            > ze spaceru tylko w odwrotnej kolejności. Ale jest to rozwiązanie na krótko, bo
            > po jakimś czasie ma się szczerze dosyć. Dziecko w gondoli nosiłam tylko przez
            > pierwsze dwa miesiące, potem już nie miałam siły i chodziłam na 3 razy.
            > Prawdopodobnie jak już dojrzejesz to zmienisz wózek na inny, ale najpierw
            trzeb
            > a
            > się pogodzić z porażką no i z tym że się tyle kasy wydało, no i mieć szczerze
            > dosyć noszenia :)
            mam tego swiadomość!
            natomiast obecnie na etapie teoretycznym najlepszą opcją wydaje się trzymanie
            wozu w wozie:) no nie całego, a podwozia... no bo tak na zdrowy rozum po co mi
            wózek z zabłoconymi kółkami itp. w domu?
            ale praktyka wszystko zweryfikuje:)
            • jj555 Re: kupiliśmy wózek;/ 20.09.06, 12:55
              Wbrew pzorom wcale tak często kółka nie są zabłocone:)
              Mi się wózek cały czas przydawał w domu!
              1. Gdy wracałam ze spaceru a mała spała, to wnosiłam ją w gondoli, potem wózek i
              wystawiałam na dospanie na balkon, dzięki temu mogłam cokolwiek zrobić w domu.
              2. Potem miała etap że w ogóle nie chciała spać w dzień, więc usypiałam ją w
              domu w wózku (na szczęście teraz ma pół roku i ten etap już minął). Jak upał był
              do wytrzymania to również balkonowałam.
              3. Teraz jeździmy w gondoli i w wózku po domu (wcześniej robiłyśmy to w
              foteliku) bo mała nie chce być sama a ja muszę obowiązki domowe wykonywać.

              Bardzo mi się wózek w domu przydaje i pomógł mi przetrwać te ciężkie pierwsze
              miesiące!!!
              • bzy1 Re: kupiliśmy wózek;/ 20.09.06, 17:47
                jj555 napisała:

                > Wbrew pzorom wcale tak często kółka nie są zabłocone:)
                > Mi się wózek cały czas przydawał w domu!
                > 1. Gdy wracałam ze spaceru a mała spała, to wnosiłam ją w gondoli, potem
                wózek
                > i
                > wystawiałam na dospanie na balkon, dzięki temu mogłam cokolwiek zrobić w domu.
                > 2. Potem miała etap że w ogóle nie chciała spać w dzień, więc usypiałam ją w
                > domu w wózku (na szczęście teraz ma pół roku i ten etap już minął). Jak upał
                by
                > ł
                > do wytrzymania to również balkonowałam.
                > 3. Teraz jeździmy w gondoli i w wózku po domu (wcześniej robiłyśmy to w
                > foteliku) bo mała nie chce być sama a ja muszę obowiązki domowe wykonywać.
                >
                > Bardzo mi się wózek w domu przydaje i pomógł mi przetrwać te ciężkie pierwsze
                > miesiące!!!

                no właśnie... kochani doświadczeni rodzice ! to nasze pierwsze dziecko i jakoś
                nie bardzo sobie jeszcze wyobrażamy tą całą reorganizację życia która nas
                czeka:)
                oczywiście bardzo się cieszymy:))
                tylko na razie jedynym czym dysponujemy to teoria:) np. w temacie wózka właśnie
                i balkonowania...wydaje mi się, że u nas to jest zupełnie wykluczone, mieszkamy
                w centrum Warszawy a balkonik <mikry;> wychodzi dokładnie na głośną i ruchliwą
                ulicę z tramwajami itp. wszytsko momentalnie się kurzy i brudzi i jakoś nie
                wydaje mi sie dobre wystawianie malca na te spaliny;/
                tym bardziej wózek w domu wydaje mi się nietrafiony...
                mieszkanie za duże też nie jest, więc dziecko będzie z nami i tak zastanawiamy
                się czy np. łóżeczko na kółkach nie rozwiąże sprawy...
                sama nie wiem...
                • jj555 Re: kupiliśmy wózek;/ 21.09.06, 12:12
                  Bzy, wszystko wyjdzie jak to się mówi w praniu:), na razie nie zaprzątaj sobie
                  już głowy tym wózkiem, może uda się bez wózka w domu -dzieci są różne,
                  przechodzą różna etapy i trzeba co róż wymyślać na nie nowe sposoby. Moja
                  koleżanka nie musiała np wozić syna w domu w wózku, ale on w porównaniu do mojej
                  córci był aniołem (ostatnio mu się zaczyna zmieniać). Co do balkonowania to ja
                  też mam mały balkonik ale przynajmniej powietrze czyste - w twoim przypadku to
                  może rzeczywiście niewypał. Co do łóżeczka na kółkach to u nas się nie
                  sprawdziło bo mała ma "alergię" na łóżeczko w dzień niezależnie od tego gdzie ją
                  przestawiłam, poprostu "nie" i koniec, ale może u Was się sprawdzi. I jeszcze co
                  do wózka, może być że trafi Ci się dziecko które wcale nie będzie chciało spać w
                  wózku - są takie dzieci i to nawet dużo - to wtedy pewnie obejdzie się bez
                  wózka. Bzy, ja to wszystk piszę po to żebyś wiedziała, że różnie bywa i jeśli
                  zajdzie potrzeba zmiany wózka to zrób to jak najszybciej i się nie zastanawiaj,
                  bo ja zmieniłam dopiero po pół roku i uważam że za długo zwlekałam, po prostu
                  nie warto się męczyć. A teraz już się tym nieprzejmuj tylko czekaj na
                  dzieciaczka. Życzę pomyślnego rozwiązania:)
                  • bzy1 Re: kupiliśmy wózek;/ 21.09.06, 17:17
                    dzieki:)
      • ulaj1 Re: kupiliśmy wózek;/ 19.09.06, 11:48
        tez mam i'coo i jestem zadowolona. Maly jezdzi wozkiem od maja, wyrosl nam z godnoli tzn. miesci sie ale denerwuje sie ograniczonym polem widzenia (zaczyna siadac) i teraz (od dwoch dni :)) jezdzi w spacerowce ciut wyzej niz na plasko.
        Wozek jest ciezki, ale stabilny, dobrze sie prowadzi, ma estetyczny wyglad, sklada sie znacznie lepiej niz mutsy (nam stelaz nie wchodzil do nowego passata 8-o).
Pełna wersja