kupiłam wózek Maclaren XLR ale....

30.05.07, 10:55
jestem chyba nieusatysfakcjonowana:-( Po krótce:
Potrzebuję wózek na jutro, dlatego też zakupiłam go u banasiewicz, bo bardzo
szybko realizują przesyłki. Niestety kolor, który mi się podobał CHARCOAL /
BURNT ORANGE nie jest obecnie dostępny, więc zdecydowałam sie w przypływie
emocji na tan/crimson a teraz mam wyrzuty:-( Cholera trzeba być kompletną
idiotką, żeby za tyle pieniędzy kupić wózek, który tak do końca nie spełnia
oczekiwań.
Brak mi słów ale musiałam to napisać, może teraz będzie mi lżej na sercu:-(
    • dzidzia_ch Re: kupiłam wózek Maclaren XLR ale.... 30.05.07, 11:43
      chodzi Ci o kolor tak?
      wozek jest rewelacyjny a do kolorku tez sie pewnie w koncu przekonasz :)!
      ja tak kupilam czerwona teutonie i dlugo nie moglam sie oswoic z tym "wozem
      strazackim" :)!
      a teraz bardzo mi sie podoba i mowie na niego sportowe ferrari :)))!
      zreszta nie wiem jak Twoja Niunka ale moja ma wiekszosc rozowych ubranek i
      dlatego kupilam xlr czekoladowo-rozowego
      pomarancz strasznie sie "gryzie" z rozem :)))!
      • antwa Re: kupiłam wózek Maclaren XLR ale.... 30.05.07, 11:57
        a wiesz, że z tymi ubrankami, to masz rację, faktycznie Kamilka ma bardzo dużo
        w różu i w sumie też chciałam tę czekoladkę kupić ale chcemy niebawem
        popracować nad chłopakiem i jakoś nie wyobrażam sobie, żeby jeździł w takim
        wózku, no chyba, że los będzie chciał tak, że będzie druga dziewczynka;-)
        Kolor mi się podoba, tylko boję się o utrzymanie tego wózka w czystość a
        najbardziej o budkę:-(
        • dzidzia_ch Re: kupiłam wózek Maclaren XLR ale.... 30.05.07, 17:00
          nie boj nic :)))!
          tapicerke super sie pierze!
          a Twoj kolorek jest ladny nawet po wyjeciu wkladki dla noworodka
          CHARCOAL / BURNT ORANGE bardzo traci po wyjeciu wkladki bo robi sie poprostu
          za szary i ponury!!!
          tan/crimson nadaje sie tez dla malego facecika :)!
          moj M. strasznie chcial wlasnie tan/crimson ale ja sie uparlam na czekoladke
          narazie jest Ola a jak drugi bedzie chlopak to sie wtedy bede zastanawiac
          czy "moze" jezdzic czekoladowo-rozowym wozkiem :)!
          poczekaj az przejedziesz sie xlr to napewno wszystkie watpliwosci znikna
          wszak kolor to ostatnia sprawa po komforcie dla mamy i dziecka :)!
    • coronella Re: kupiłam wózek Maclaren XLR ale.... 30.05.07, 17:17
      bardzo podoba mi się kolor wózka, który ostatecznie wybrałas. Dużo bardziej niz ten, który chciałaś.
      Tapicerka maclarenów jest impregnowana, i nie brudzi sie tak szybko. Masz śliczny wózek!
      • havena Re: kupiłam wózek Maclaren XLR ale.... 30.05.07, 17:27
        Bedziesz zadowolona, zobaczysz!
        Napisalam na priva.

        Pozdr.
        Havena
    • makono Re: kupiłam wózek Maclaren XLR ale.... 30.05.07, 17:28
      ja też kupiłam wczoraj ten wózek i jestem załamana. Generalnie mi się podoba
      ale - moja mała ma dopiero 5 miesięcy (dzisiaj skończyła). Wózek jest szeroki i
      wygodny ale gdy jedziemu po osiedlu gdzie pełno kostki brukowej mam wrazenie ze
      strasznie małą trzęsie i główka podskakuje. Mam nadzieję, ze nic jej się nie
      będzie działo. Generalnie wydaje mi się ten wózek mało stabliny. Do koszyka
      tylko 2 kilo można zapakować. W jakim wieku przesadziłyscie dziecko do tego
      wózka. jak się sprawdza na innej nawierzchni ?, no i jak jest zimą?. Obawiam
      się, ze moja mała jest za młoda na ten wózek.

      Zastanawiam się też czy nie kupić drugiego dużego wóżka na wielkich kolach na
      kostkę, las i zimę. Ale wydać tyle kasy na tego maclarena i używać go
      sporadycznie ....
      • coronella Re: kupiłam wózek Maclaren XLR ale.... 30.05.07, 17:37
        o rety!! a czego Ty sie spodziewałas po parasolce z małymi kołami?? że bedzie jechała po bruku jak samochód terenowy?? Przy takich zakupach trzeba przede wszystkim mysleć! A nie kierowac sie nie wiem czym, modą? Chęcią wydania pieniedzy??
        Techno i tak ma amortyzatory, ale to sa parasolki! Wózki PRZEWOZOWE!!! w których dziecko sie przewozi/podwozi, gdy zabola je nogi,
        a nie terenowe wózki dla małych dzieci!
        • makono Re: kupiłam wózek Maclaren XLR ale.... 30.05.07, 17:52
          po pierwsze na stronach producenta było info, ze jest to wózek przeznaczony dla
          dzieci od urodzenia. Po drugie w sklepie Pan go bardzo zachwalał a widział
          moje , małe dziecko lezące w foteliku, po trzecie czytałam na forum, ze ma
          dobrą amortyzację itp. zresztą nie chodzi o to żeby się tłumaczyć. Zastanawiam
          się co teraz zrobić ,bo w sklepie, w którym kupowalam zwrotów nie przyjmują :-(
          • coronella Re: kupiłam wózek Maclaren XLR ale.... 30.05.07, 17:57
            jak ci napiszą, że dla kobiet w ciązy sie nadaje, to tez bedziesz w nim jezdzić?
            ma najlepsza amortyzację ze wszystkich tego tupu wózków.
            Nic nie rób. Po prostu używaj techno. Masz bardzo dobry wózek, i szybko sie do niego przyzwyczaisz.
            • badinka Re: kupiłam wózek Maclaren XLR ale.... 30.05.07, 18:36
              no właśnie ja też się mocno nastawiłam na ten wózek i zachęcona opinią
              producenta, który twierdzi, że można w nim wozić dzieci od 6 miesiąca byłam
              skłonna go kupić, zwłaszcza, że w jednym wrocławskim sklepie jest teraz po
              750zl, ale na szczęście trafiłam na przytomnego sprzedawce, który mi odradził
              taki wózek dla małego dziecka, powiedział, że jego zdaniem to wózek dla dziecka
              conajmniej 9-10 miesięcznego ze względu na znikomą amortyzację, no i póki co
              zrezygnowałam, chociaż rzeczywiście z wózków parasolek jest najlepszy.
              to Twój jedyny wózek? jak nie to może warto jeździć jakimś innym, a maclarena
              zostawić na później- na pewno jeszcze dobrze Ci posłuży
      • abraj Re: kupiłam wózek Maclaren XLR ale.... 30.05.07, 20:09
        Dokup na dużych kołach, ja też mam xlr dla 8miesięczniaka, ale przeznaczony
        jako dodatkowy wózek, również przeżyłam szok na pierwszym spacerze :), syn miał
        wtedy 7,5mca , po przesiadce ze spacerówki na pompowanych kołach.
        • makono Re: kupiłam wózek Maclaren XLR ale.... 30.05.07, 22:21
          A jaki wózek na dużych kołach polecacie ? Coś przystępnego cenowo.
          • mama_szymonka Re: kupiłam wózek Maclaren XLR ale.... 30.05.07, 22:32
            moze poszukaj jakiś używanyw dobrym stanie. Parasolki sie nie pozbywaj , bo za
            chwilke będzie Ci bardzo potrzebna .
    • etxxx Re: kupiłam wózek Maclaren XLR ale.... 01.06.07, 23:48
      miałam ten sam problem i w końcu kupiłam loolę bebe confortu i teraz bardzo się
      ciesze ,ze nie było tego koloru ,a ten jasny racja brudzący...
      Dołożyłam i mam wózek porządny z amortyzacją a nie parasolkę za ciężkie
      pieniądze maclaren nie jest wart tych pieniędzy i jest chiński jak reszta
      badziewia!!!
      Dlatego nie ma ,ze płynie w kontenerze z chin !!!!!Naprawdę
      • koma.edziecko Re: kupiłam wózek Maclaren XLR ale.... 02.06.07, 08:18
        a czy kolor brudzący czy nie dla mnie nie ma znaczenia, tapicerkę się odpina i
        wrzuca do plalki i tyle.
      • coronella Re: kupiłam wózek Maclaren XLR ale.... 02.06.07, 10:24
        wiesz co, dla mnie loola to nieporozumienie. Zgadzam się w 100% z Koma.edziecko, serio, w zyciu nie kupiłabym tego wózka.
        A maclarenem jezdziłaś? czy tylko miałam ochote, i to był Twój jedyny z nim kontakt? Pewna jestem, że to drugie, bo gdybys wyjechała chociaz na 1 spacer, nie pisałabyś takich głupot.
        To najlepsze przewozówki dostępne na rynku, każdy uzytkownik to powtarza,więc cto chyba nie jakaś zmowa, a szczera prawda.
    • koma.edziecko Re: kupiłam wózek Maclaren XLR ale.... 02.06.07, 08:18
      To że jest chiński nie znaczy że jest badziewiem, to bardzo bardzo dobry wózek
      ale ludzie myślą że za tyle kasy to on będzie fruwał nad ziemią , a to świetna
      przewozówka i tyle, według mnie dla kilkumieisęcznego dziecka jako jedynuy
      wózek kompletnie się nie nadaje, Anglicy niech sobie woża w nim noworodki,w
      Polsce nie bardzo, wózek jest rewelacyjny i wart kazdej złotóweczki.
      Dla mnie natomiast wspomniana LOOLA to beznadzejny wózek bez zalet, i tutaj
      uważam że wywalenie ponad tysiąca na coś tak niedopracowanego to
      nieporozumienie.

      Kubełkowe siedzisko nienawidzę jak mi dziecko lezy na przewróconym do góry
      nogami krzesełku z nogami wyżej, maclarem - szerokie płaskie siedzonko.

      Podbijanie masakra, z ponad rocznym dzieckiem niewykonalne bez naciskania nogą
      na tył wózka - a maclaren leciutko bez wysiłku

      Koszyk nad którym jest krzyżak nic się do niego nie da włośyć , maclaren ma
      nieduży ale dostęp dużo lepszy

      Siedzisko Loola jest sporo mniejsze niż Maclaren bardzo wąskie i dosyć płytkie.

      Tylnie pojedyńcze kółka po pewnym czasie rozjeżdżają się na boki - obrzydliwie
      to wygląda, Maclaren kólka nie do zdarcia

      Waga loola 10kg maclaren techno xt którego miałam 6,6 jest różnica.

      Poza tym Loola to zupełnie inny typ wózka, Maclareny to przewozówki,Loola to
      wózek trójfunkcyjny składany w parasolkę.
      Fakt Loola jest jak dla mnie dużo ładniejsza ale to kwestia gustu, Maclaren
      mnie wyglądem nie zachwyca ale przy jego zaletach nie ma to znaczenia.

      Najwazniejsze że jesteś zadowolona dla mnie prowadzenie tego wózka to
      męczarnia, ale kupiłam niedawno Vita Bebe Confortu i jestem nim zachwycona ale
      to już wózek do innych celów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja