Pyt. do uzytkowniczek wózków 3-kołowych

02.08.07, 14:03
Dziewczyny!
Bardzo sie uparłam na wózek 3-kołowy (dokładnie MIkado Ox Ford) tylko
pocztalam sobie ostatnio o niedogodnosciach trójkołowca - podjazdy sa
zrobione dwu-torowo na 4-kołowe wózki - wtedy takim 3-kołowym trzeba
manewrowac, podnosci przednia częsc do gory bo przodem (jedno kolko) nie
przejade a to jest pewno strasznie trudne zwlaszcza przy zjazdach niz
wjazdach. POza tym wjezdzanie bo domu (mieszkam na 1.pietrze), jazda po
nierownosciach (moja ulica nie doczekala sie jeszcze asfaltu) itp..... MOj
maz jest przeciwny wlasnie dlatego 3-kołowcowi i nie wiem czy nie ma racji...
Co o tym myslicie, pytam zwlaszcza juz doswiadczone w tym wzgledzie mamy :-)
Dzieki za rady.
Pozdrawiam
kasia
    • kat.s Re: Pyt. do uzytkowniczek wózków 3-kołowych 03.08.07, 13:50
      halo moze ktos mi odpowie
    • olenka81 Re: Pyt. do uzytkowniczek wózków 3-kołowych 03.08.07, 19:06
      czesc! mam trojkolowca, konkretnie jane slalom pro (swojego czasu ccialam kupic mikado:)) Podjazdy to rzeczywiscie mały problem - ja z nich w ogole nie korzystam, zjezdzam lub wjezdzam gorka obok. Moje osiedle juz tak opnowalam, ze omijam rejony z podjazdmi. Mozna jednk podniesc jedno kolko i wjechac po nim (moj wozek ma jednak szerszy rozstaw kol, nie wiem jak mikado). Moze zastaow sie czy duzo masz tych podjazdow na codzien? Oprocz tego jednak korzystam z wozka w gorach w czasie weekendow - tam niema w ogole asfaltow tylko wyboiste sciezki, nad morzem w lesie tez dal sobie rade niezle. Co do wiezdznia do domu, to nie wiem jaka roznica - ja mieszkam na 4 pietrze i po prostu wozek skladam do wnoszenia. Inne dziewczyny wciagaja wozki i tu czy 3 czy 4 kola nie ma roznicy wedlug mnie. Moj 3-kolowiec jest duzy po zlozeniu, moze na to tez zwroc uwage.
      • margonik Re: Pyt. do uzytkowniczek wózków 3-kołowych 05.08.07, 22:02
        > Inne dziewczyny wciagaja wozki i tu czy 3 czy 4 kola nie ma roznicy wedlug
        mnie

        Przy wciąganiu może nie, ale przy zjeżdżaniu tak. Przez kilka miesięcy
        wciągałam wózek na 3 piętro, a schodząc zjeżdżałam nim po schodach. Przy 4
        kółkach dawałam radę zjeżdżać wózkiem po schodach, trzymając go jedną ręką i w
        drugiej trzymając dziecko - przy trzech byłoby to raczej trudniejsze.

        A co do trójkołowców (jako lekką spacerówkę mamy Quinny Zappa), moje
        doświadczenia są takie, że ... żadnych trójkołowców. Pewnie, że z podjazdami
        można sobie radzić objeżdżając je do okoła, ale po co sobie radzić w ten
        sposób, jeśli można mieć wózek przy którym podjazdy nie są problemem? Zresztą
        czasami nie da się ich "obejść" - np. przy wjazdach do sklepów, multikina itd -
        w takich sytuacjach biorę Zappa w ręce i wnoszę go, bo jest to łatwiejsze niż
        wjazd po podjeźcie. Tylko, że Zappa łatwo wnieść, bo jest lekki, nie wiem, jak
        Mikkado. W każdym razie mając porównanie, zdecydowanie wolę 4 koła.
    • ka_katka Re: Pyt. do uzytkowniczek wózków 3-kołowych 04.08.07, 21:12
      hej ja użytkuję 3 kołowca firmy Implast Volant3 od 4 miesięcy i jeździ się
      rewelacyjnie. Z przodu zwrotne dwa kółka obok siebie a z tyłu dwa znacznie
      większe, koła pompowane z dodatkowymi amortyzatorami więc małej jest wygodnie a
      wózek doskonale się sprawdza na każdym terenie. Jeździmy dużo po lesie i nie ma
      problemu. Tylne koła w 3 kołowcach są znacznie szerzej rozstawione dzięki temu
      wózki są stabilne. Ja z podjazdami nie mam problemu lekko unoszę przednie koło i
      zjeżdżam na tylnych Ninka jest wtedy zupełnie w poziomie i nie zjeżdża w
      gondoli. Przy wjeżdżaniu do domu nie widzę różnicy a mój 3 kołowiec ma skrętne
      przednie koła więc manewruje się nim świetnie. A po bardzo dużych nierównościach
      blokujesz przednie koło i zachowuje się jak 4 kołowiec trzyma "tor prosty". I
      jeszcze jedno też wybierałam pomiędzy mikado i implastem różnica w cenie nie
      jest aż tak wielka a w jakości i wykonaniu jednak ogromna na korzyść Implasta.
      zajrzyj na ich stronę i najlepiej do jakiegoś sklepu gdzie sprzedają obie te
      firmy. Uwaga na koniec: Implast ma beznadziejne foteliki samochodowe skorupa
      sprowadzana zapewne z jakiejś masówki chińskiej ani to bezpieczne ani wygodne
      dla dzieka, musiałam wyf=dać jeszcze raz kasę na porządny fotelik.
      • saha_ra Re: Pyt. do uzytkowniczek wózków 3-kołowych 06.08.07, 13:36
        . Myślę, że dobrym rozwiązaniem jest trójkołowiec zbudowany z czterech koł -
        czyli podwójne z przodu. Takie wózki nie wybierają każdego wyboju i samoistnie
        nie skręcają. Nasz ma pojedyncze nieamortyzowane kolo z przodu (my jeździmy
        Moonem Babywelt) i na leśnych drózkach jazda jest dość trudna. Natomiast
        czterokołowce są w pełni amortyzowane, nie zataczają się, przejadą przez każdy
        podjazd, ale ich waga jest z reguły większa. Niech mąż weźmie i to pod uwagę.
        Twoj kręgosłup to nie guma. Mój Moon jest lekki i zwrotny, na osiedlu nie mam
        tuneli, więc sobie chwalę.
    • anicaf Re: Pyt. do uzytkowniczek wózków 3-kołowych 08.08.07, 19:02
      3-koowce są Ok. Ja moim podjeżdzałam lekko unosząć przód. mam na
      sprzedanie Implast Driver 3xl. Taki bez fotalika, ale z nosidełkiem
      zamiast gondoli. jak chcesz cos więcej to pisz anicaf@poczta.onet.pl
      anka
Pełna wersja