brać Quinny? a jeśli nie, to co?

06.12.07, 19:30
Witajcie!
Rozglądam się powoli za wózkiem (samą spacerówką, gondolę mam pożyczoną) i mam
totalny mętlik. Dziś byłam w 2 hurtowniach pooglądać i wcale mi to niczego nie
rozjaśniło. Najgorsze jest to, że dopiero "w praniu" można stwierdzić, czy
wybór był dobry.
W każdym razie chętnie zdecydowałabym się na Jane, Teutonię albo Emmaljungę,
problem w tym, że są drogie. Alternatywą są sporo tańsze Quinny Speedi albo
Freestyle, ale nie wiem, czy będę z nich zadowolona.
I teraz: Calineczka ma w ofercie Freestyle za 1379 zł:
calineczka.pl/sklep/index.php?cPath=63_399_229
Za Speedi trzeba zapłacić 1121 zł:
calineczka.pl/sklep/index.php?cPath=63_399_400
Czy warto dopłacać do Freestyle?
Może któraś z Was użytkuje Speedi z jakiejś nowszej kolekcji? Jakie są wady?
Jak z rozkładaniem oparcia - czy dziecko może spokojnie i zdrowo pospać? I do
jakiego wieku/wagi w nich pojeździ?
Moja dzielnica jest peryferyjna, wyboista, dużo bruku,nierówności - szukam
wózek na takie trasy. Centra handlowe mnie nie interesują.
Będę wdzięczna za opinie! Co jakiś czas od wielu miesięcy czytam, oglądam, a
nadal czuję się jak dziecko we mgle..
    • milka2288 Re: brać Quinny? a jeśli nie, to co? 06.12.07, 23:18
      jeśli nie musisz dzwigać wózka to tylko te na dużych pompowanych
      kołach, ja miałam speedy i używałam tylko gondoli, spacerówka mi nie
      odpowiadała, bo: 1. mały wyrósł szybko z gondoli a spacerówka się
      nie rozkładała do poziomu, 2. brak możliwości przekładania
      spacerówki tyłem do kierunku jazdy. To dla mnie główne jej wady.
      Wielką zaletą był zerowy promien skrętu, świetnie się nim
      manewrowało. No ale teraz mam spacerówkę mutsy 4 rider, przednie
      koła są tak samo skrętne jak w quinny speedy, tylko dwa a nie jedno,
      i ogólnie jestem starsznie zadowolona ze zmiany.
      • zuzkatoucan Re: brać Quinny? a jeśli nie, to co? 07.12.07, 09:50
        myślę, że freestayle jest lepszy - sama niedawno go kupiłam, ale
        stoi i czeka zą Maluch sie urodzi:) ). Miałam podobny dylemat i
        zdecydowałam sie na freestyle bo:
        - na przekładana spacerówkę
        -dużą budkę (będzie dobrze chronic przed wiatrem)
        - Duże siedzisko spacerówki ( przymierzałam do niej 2,5 letniego
        chłopca w kombinezonie i bez problemu się mieścił), no i nie będzie
        trzeba kupować parasolki
        - siedzisko jest rozkładane na płasko - nie jest kubełkowe i
        wygodnie będzie dziecku zasnąć
        - jest duży kosz na zakupy (jak na Quinny)
        - jest chyba najstabilniejszym 3 kołowym Qiunny - polecany również
        do joggingu.
        Tylko jeśli się zdecydujesz proponuję kupić teraz bo juz go nie
        produkują i jest coraz mniejsza dostępność tego wózka.

        długo się zastanawiałam nad wózkiem i też podobał mi się mutsi ale
        jest bardziej toporny i gorzej sie składa. Ale to moje zdanie -
        musisz dobrać wózek do własnych potrzeb. życzę powodzenia :)
        • milka2288 Re: brać Quinny? a jeśli nie, to co? 07.12.07, 09:54
          że gorzej się składa mutsy niż speedy to fakt, ale że toporny to się
          nie zgodzę ;) żeby złożyć spacerówkę mutsy trzeba odpiąć siedzisko,
          na szczęście wypina się je jak fotelik, w quinny jest wieęcej
          ceregieli z założeniem siedziska, ale przy składaniu nie trzeba
          było odpinać siedziska.
      • pstrabiedronka Re: brać Quinny? a jeśli nie, to co? 07.12.07, 12:08
        Koleżanka ma Freestyle co prawda taki na 4 kołach więc jeszcze
        starszy model, ale siedzisko i budka sa identyczne jak w
        trójkołówce. Wózeczek jest super wygodny dla dziecka - ona woziła w
        nim syka od 3 miesiąca życia. Siedzisko przestronne, wygodne,
        odwracale - no ekstra. Oczywiscię wózek jest duży więc dla kogos kto
        ma malutkie mieszkanie albo musi go wnosić t raczej kiepskie
        rozwiązanie... Ale na wyboje jest chyba nawet lepszy od Freestyle i
        mi sie wydaje ze wygodniejszy dla dziecka.
        Wada freestyle jest to ze oparcie spacerówki nie jest pionowe -
        dzieko moze tam tylko półleżeć. Podobno nowe wersje sa troche lepsze
        ale jednak....

        A z innych opcji propnuje zebys obejrzała Xlandera, fajny wóżek i
        chyba spełniałby Twoje wymagania.
        tuaj wątek o nim:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22462&w=72317862
        • zuzkatoucan Re: brać Quinny? a jeśli nie, to co? 07.12.07, 13:57
          ten ostatni freestyle ma w spacerówce pionowo stojące oparcie
          siedzenia - więć maluchowi powinno być wygodnie :).
Pełna wersja