Popsuta gondola Capazo w Jane Nomad :(

07.02.08, 09:27
Popsuła mi się gondola w Nomadzie a w zasadzie pokrętło, które
reguluje pozycję podparcia. Nie działa. Będę dzisiaj dzwonić do
sklepu, w którym kupiłam wózek, mam nadzieję, że szybko rozwiążą
problem, wózek jest na gwarancji. Córka jeszcze mieści się w
gondoli, ale już się podnosi i chce więcej widzieć na spacerze więc
ta funkcja jest dla mnie bardzo ważna. Ktoś ma podobne doświadczenia?
    • territta Re: Popsuta gondola Capazo w Jane Nomad :( 07.02.08, 10:23
      Yoopi, buuuuuu :(
      No to niedobrze :( Ale skoro wózek na gwarancji, to na pewno naprawią, bo
      przecież to nie może się ot tak psuć. Tylko ciekawe, ile potrwa cała reklamacja,
      bo jeśli Cie zostawią na tydzień albo dłużej bez gondoli, to bez sensu. Jakby
      co, to każ im dać Ci gondolę zastepczą.
      Trzymam kciuki, aby serwis Jane nie zawiódł tym razem.
      • pstrabiedronka Re: Popsuta gondola Capazo w Jane Nomad :( 07.02.08, 10:27
        ja tez !!!!!!!
        używam spacerówki Nomada, ale jak będzienastepne dziecko to planuje
        chyba zakup gondolki więc śledzę z zainteresowaniem sprawy związane
        z serwisem.

        opisz koniecznie jak sie sprawa potoczyła !!
    • yoopi1 Jestem trochę zła 07.02.08, 11:50
      Nie mam zastrzeżeń do sklepu, w którym kupiłam wózek bo kazali
      przywieźć i prześlą godnolę do serwisu, mogą dać wózek zastępczy
      jakiś tam, nie Jane w każdym razie. Jestem jednak wściekła bo byłam
      pewna, że jeśli wydaję tak dużo pieniędzy na wózek to będzie
      bezawaryjny a tu klops. Najbardziej wkurza mnie to, że cieszyłam
      się, że mimo że córka ma już skończone 6 m-cy ciągle mieści się w
      gondoli, która jest dość duża (75cm dł. i 35cm szer. wewnątrz to nie
      mało) i że będę mogła ją wozić w godnoli na siedząco mimo zimy,
      mrozów i wiatru i co? Doopa. Hiszpańska precyzja cholera jasna. Pan
      ze sklepu mówi, że takie reklamacje rozpatrują ok tygodnia, ale na
      forum wszyscy czytaliśmy, że różnie to bywa. Postanowiłam zatem nie
      odwozić gondoli do serwisu póki mała się w niej mieści i jednak
      przezimować w niej bo to zawsze cieplej i wygodniej i przodem do
      mamy. Ona jest taka malutka, ze w spacerówce tonie, kiwa się na
      boki, to nie najlepszy moment na przesiadkę. Pod podpórkę będę
      wkładała jakąś poduszkę żeby mogła siedzieć. To chyba najlepsze
      rozwiązanie. A tak na marginesie za tyle pieniędzy firma (czyt.
      Jane) mogłaby się postarać zaopatrzyć największych swoich
      dytrybutorów w wózki zastępcze, jedna godnola na taki sklep chyba
      załatwiłaby sprawę, w końcu nie co dzień wszystkim coś się psuje.
      • territta Re: Jestem trochę zła 07.02.08, 12:13
        Powiem Ci Yoopi, że chyba najwięcej do powiedzenia, jeśli chodzi o takie sprawy
        jak zastępcza gondola, czy wózek do sklepów, to ma wyłączny importer Jane, firma
        Euro-Trade. A oni są tak beznadziejni, ze szkoda słów. Grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.
        Jak szukałam osłonki na nóżki do mojego Nomada, to napisałam, m.in. do
        Euro-Trade i doooopa. Nawet odpowiedzieć nie raczyli, choć ich grzecznie
        prosiłam, żeby odpowiedzieli mimo wszystko, bez względu na to czy mają czy nie,
        czy mogą sprowadzić, czy nie.
        Jak byłam u siebie w sklepie, gdzie kupowałam Nomada, żeby o tą osłonkę zapytać,
        to babka od razu chwyciła za telefon, zeby dzwonić do importera, ale dooopa,
        próbowała 5 razy i nikt nie odbierał. Wzięla ode mnie numer, zeby do mnie
        oddzwonić, jak już się skontaktuje z Euro-Trade i co? Po kilku dniach jej się
        udało. No ale ja już miałam osłonkę, bo odezwał się do mnie sklep z Krakowa -
        przysłali momentalnie.
        Jak można tak olewać klientów? Przecież to nie są tanie wózki i ludziom należy
        się przynajmniej solidny serwis. Co z tego, ze w sklepach obsługa często miła i
        fachowa, jak importer ma nas, za przeproszeniem, gdzieś?
        • yoopi1 Re: Jestem trochę zła 07.02.08, 12:27
          To prawda, jedyne co możemy robić to wysyłać skargi na importera do
          Hiszpanii, mam nadzieję, że nie będę musiała, ale jeśli nie obsłużą
          mnie nalezycie oczywiście to zrobię. Dam znać co z moją godnolką,
          ale na razie zawieszam temat, wciskam wątek do ulubionych i powrócę
          z tematem jak oddam do serwisu. Nie chcę przesadzać dziecka w zimę
          skoro nie ma takiej potrzeby. Co gondola to gondola, w spacerówce
          jednak wiatr hula.
          • pstrabiedronka Re: Jestem trochę zła 07.02.08, 13:24
            fakt - w gondoli lepiej
            chyba, żebys włozyła dziecko do takiego śiworka tego typu:
            www.allegro.pl/item305267645_efik1_duzy_spiworek_do_wozka_3w1_polar_110cm.html
            ja taki mama do Nomada - bardzo ładnie wyściela spacerówkę, na
            leżąco mozna dziecku zrobić taka "budkę" ze śiworka i jest fajnie
            osłonięte, otulone. Ale cóż - wtedy też nic nie widzi tylko budke
            spacerówki....
            • yoopi1 Re: Jestem trochę zła 07.02.08, 20:47
              Ja juz mam śpiworek do spacerówki, ale Julka nie jest gotowa do
              przesiadki, jest po prostu bardzo malutka, kiwa się na boki bo nie
              umie siedzieć. Poza tym nawet w śpiworku jak będzie porządny wiatr
              to po buzi jej wywieje a skoro mieści się w gondoli to jednak tam
              jest mocno schowana w budce. Poza tym nie wydaje mi się by była
              gotowa jeździć tyłem do mamy, choć oczywiście gdyby nie mieściła się
              w gondoli to musiałaby i koniec. Ale nie musi. Mamy jeszcze miejsce
              co najmniej do końca lutego.
              • yoopi1 Re: Jestem trochę zła 08.04.08, 20:06
                Gondola oddana do serwisu 4 tygodnie temu. Czekam i czekam i czekam
                a gwarancja sobie leci i leci i leci i chyba na tym polega polityka
                te firmy. A opadający hamulec został naprawiony w taki sposób, że
                stuknięto w oba nity po bokach i teraz się trzyma. Ciekawe co mam
                zrobić kiedy ponownie zacznie opadać.
                • roksanaa22 Re: Jestem trochę zła 08.04.08, 20:37
                  Może Cie pocieszę:okres gwarancji jest wydłużony o czas naprawy:)
                  • yoopi1 Re: Jestem trochę zła 08.04.08, 20:47
                    To widać zupełną ignorantką jestem w temacie :) Pocieszyłaś mnie jak
                    nic i trochę mi wstyd, za niewiedzę.
                • monika_wroclaw Re: Jestem trochę zła 08.04.08, 20:39
                  Yoopi1, to nie polityka firmy Jane, tylko Euro-Trade. Tez już kiedys
                  o nich pisałam.

                  Hiszpanie dają 2 lata gwarancji, a firma Euro-Trade daje tylko rok,
                  nie wiem dlaczego, skoro i w Niemczech i w Czechach jest 2 lata
                  gwarancji na wózki Jane. Chyba tylko dlatego zeby mieć klienta z
                  głowy, bo czegoś takiego jak serwis pogwarancyjny też nie mają chyba.

                  Ja kupowalam w Niemczech Carrerę Pro, zgubiłam śrubkę od regulacji
                  zawieszenia ( w sumie taki szczegół - mąz skręcił inna śrubką i
                  jeździlam ), chcialam kupić oryginalną w Euro-trade i sie nie dało.
                  Napisalam do sklepu w Niemczech, w ktorym kupilam, co się stało i
                  właścicel tego sklepu sprowadził nowy stelaż, jak już go miał w
                  sklepie to napisal do mnie, że mogę przyjechać Zrobił to abym nie
                  musiala 2 razy jeździć, pojechalam oddałam stary ( półroczny
                  stelaż ) i wzięłam nowy. Wymienili mi caly stelaż, mimo że
                  uszkodzona byla mala część.

                  Dlatego dziwię się, że Tobie nie wymienili, skoro mialas problemy z
                  hamulcem...
                  • yoopi1 Re: Jestem trochę zła 08.04.08, 20:49
                    Mnie już z nimi nic nie dziwi, ale możemy kiedyś napisać pismo i
                    wysłać do Hiszpanii, niech wiedzą co się dzieje.
                    • monika_wroclaw Re: Jestem trochę zła 09.04.08, 09:39
                      Yoopi1, to nie Tobie powinno być wstyd tylko firmie Euro-Trade :P
    • yoopi1 jutro odbieram gondolę 16.04.08, 15:15
      Chyba zacznę odradzac ludziom zakup wózków Jane. Jutro odbieram
      zupełnie nową godnolę ale tylko dzięki temu, że pani w sklepie, w
      którym kupiłam wózek zlitowała się nade mną i postanowiła dac mi
      gondolę ze sklepu a ona będzie czekała na tę, która miała być dla
      mnie. Czekam już ponad miesiąc i w sumie nie wiadomo dlaczego.
      Podobno Euro Trade tłumaczy się że czeka na części od Hiszpanów. Nie
      wiem do końca kto tam jest tak beznadziejny - polski dystrybutor czy
      Hiszpanie, ale naprawdę potwierdzam to, co pisali już inni - serwis
      Jane to porażka. Na szczęście mam jeszcze dwa inne wózki, ale gdybym
      nie miała i gdybym potrzebowała gondoli to byłabym bez wózka ponad
      misiąc. Pani ze sklepu twierdzi, że czekałabym jeszcze bardzo długo.
      To jest nienormalne. Będę chyba pisać list do Hiszpanii, ciekawa
      jestem co odpowiedzą.
      • territta Re: jutro odbieram gondolę 16.04.08, 15:17
        Yoopi, faktycznie, to nienormalne. Koniecznie pisz do Hiszpanów. Tak nie może
        być. Przecież to kpiny jakieś.
        • pstrabiedronka Re: jutro odbieram gondolę 16.04.08, 15:29

          to raczej Eurotrade jest beznadziejny - jakoś w innych krajach (np.
          Niemcy) nie ma takich problemów jak u nas. Więc to chyba jednak
          poslki dystrybutor albo sam się nie wywiązuje z obowiązków, albo
          zawarł beznadziejną umowę z Hiszpanami - tak czy inaczej działanie
          EuroTrade jest nieudolne, akoro w innych krajach moze to wyglądać
          inaczej.
    • yoopi1 jeszcze... 16.04.08, 16:09
      żeby było ciekawiej dostanę duplikat karty gwarancyjnej bo moja jest
      w Euro Trade i rozumiem, że przepadła bo nie mogę jej jakoś
      odzyskać. To jest paranoja ta firma. Naprawdę szok.
      • red39 Re: jeszcze... 16.04.08, 16:19
        no cóż yoopi mi tez naprawili opadający hamulec stukając w te nity :(

        Dostałam latem nowy stelaż JANE ze sklepu po kilkutygodniowym
        czekaniu na naprawienie. Importer zapewnił sklep, że wymienia stelaż
        na nowy i mój mąż już zirytowany poprosił, żeby w takim razie dano
        nam ze sklepu nowy stelaż, a Euro-trade i tak im prześle za 2 dni
        drugi. Sęk w tym, że podejrzewam, że wcale nie przysłano do sklepu
        nowego stelaza, bo w karcie gwarancyjnej zanotowano naprawę :(. Ja
        jednak miałam nówkę :) I tak powinno być.
        Teutonia ma za to świetny serwis i nie ma problemów z reklamacją.
        Wykrzywiła mi się ośka w kole od Teutonii. Wysłałam do serwisu na
        ich koszt UPS-em i dostałam po kilku dniach z powrotem :). Pewnie
        gdyby nie sobota i niedziela to reklamacja byłaby jeszcze szybciej
        załatwiona.
        • yoopi1 Re: jeszcze... 16.04.08, 18:28
          Nie kupię więcej wózka Jane w Polsce.
          • sonka3 Re: jeszcze... 17.04.08, 08:41
            dziewczyny a dlaczego nie reklamujecie towaru u sprzedawcy tylko u
            gwaranta, reklamacja u sprzedawcy jest w przypadku euro trade
            bezpieczniejsza.
            www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=417
            • sonka3 Re: jeszcze... 17.04.08, 08:47
              www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=390
              • pstrabiedronka Re: niestety... 17.04.08, 09:48

                nawet reklamując u sprzedawcy jestes zależna od Euro-Trade.
                W przypadku popsutej godnoli sprzedawca wysyła ją do naprawy, jest
                po prostu pośrednikiem pomiędzy Euro-Trade a nami. Wiem, ze powinno
                byc inaczej, ale sprzedawcy zazwyczaj nie chca wymienić wadliwego
                towaru (np. popsutej gondoli czy stelaża) na nowy, tylko chcą aby im
                dac zepsuty, oni wyślą do naprawy i oddadzą...

                Także żadna różnica czy sami wyślemy do Euro-=Trade czy zrobi to za
                nas sprzedawca...
                Chyba, że jest jakis sposób aby zmusic sprzedawcę do dania nam
                nowego sprzętu, ale nie sądzę, chyba jest tak że towar wadliwy mozna
                albo wymienic na nowy albo naprawić.
                • sonka3 Re: niestety... 17.04.08, 09:57
                  Tu największy problem to to że sprzedawca "Ma obowiązek ustosunkować
                  się do naszej reklamacji w terminie 14 dni kalendarzowych, liczonych
                  od dnia następnego po dniu, w którym ją złożyliśmy. Nieudzielenie
                  odpowiedzi w tym terminie oznacza uznanie reklamacji. Powinna być
                  wtedy załatwiona tak, jak napisaliśmy w dokumencie reklamacyjnym.
                  Nie jest jednak powiedziane, w jaki sposób mamy otrzymać odpowiedź,
                  dlatego należy to ustalić i zapisać w dokumencie reklamacyjnym. Czas
                  na udzielenie odpowiedzi przez sprzedawcę nie oznacza, że towar w
                  tym właśnie czasie będzie naprawiony lub wymieniony. Powinno być to
                  zrobione w odpowiednim czasie, a to zależy od rodzaju towaru i celu
                  jego nabycia. Często jest to pole koniktów między sprzedawcami i
                  konsumentami, bo przepisy nie są wystarczająco precyzyjne. "
            • yoopi1 Re: jeszcze... 17.04.08, 11:16
              Sklep pośredniczy i na jego koszt wysyłany jest produkt do Krakowa.
              W przeciwnym razie trzeba zapłacić za kuriera. A co to da że wyślemy
              wózek same do Krakowa?
              • territta Re: jeszcze... 17.04.08, 11:53
                Ja już tu kiedyś wklejałam liki do artykułów o reklamacji:

                Mamy więcej praw, niż nam się wydaje. Przeczytajcie:
                www.rp.pl/artykul/77619.html
                I jeszcze kilka przydatnych artykułów:
                www.rp.pl/temat/81670.html

                • pstrabiedronka Re: Ha - jednak my mamy silniejszą pozycję :) !!! 17.04.08, 12:01

                  doczytałam, więc wklejam cytat:

                  "Co może zrobić klient, który stwierdzi, że zakupiony przez niego
                  towar jest niezgodny z umową? Ma do wyboru dwa roszczenia –
                  doprowadzenie do stanu zgodnego z prawem przez naprawę albo przez
                  wymianę na nowy produkt

                  Zarówno naprawa, jak i wymiana muszą być nieodpłatne.Wybór jednej z
                  dwóch opcji (wymiana czy naprawa) należy do klienta, a nie do
                  sprzedawcy. Dlatego tak ważne jest zgłoszenie reklamacji na piśmie,
                  bo wtedy – w razie sporu – istnieje dowód, jakie roszczenie zgłosił
                  nabywca produktu. Wybór klienta wiąże sprzedawcę. Nie może on np.
                  naprawić towaru zamiast dokonać żądanej przez klienta wymiany.
                  Zmiana sposobu rozpatrzenia reklamacji (np. naprawa zamiast wymiany)
                  jest możliwa, ale tylko za zgodą kupującego. Decyzja należy do
                  klienta – może się zgodzić, aby sprzedawca, zamiast wymieniać towar,
                  naprawił go, ale nie musi na to przystawać, jeśli wolałby wymianę.

                  Klienci rzadko mają świadomość, że przepisy dają im w tej mierze
                  silną pozycję."
Inne wątki na temat:
Pełna wersja