mimika124 01.03.08, 23:13 ktore lepsze i bardziej praktyczne, bardziej wytrzymałe? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ewcians Re: koła pompowane czy piankowe? 02.03.08, 00:57 Hm...........z mojej lektury forum wynika, że koła pompowane znacznie przodują przed piankowymi........ Chyba jako jedna z niewielu mam zgoła inne doświadczenia. Miałam wózek z pompowanymi kołami i nie byłam z niego ani troszkę zadowolona..........nie dość, że kółka sprawiały, że wózek zyskiwał na ciężarze, to dodatkowo "podwójne pompowane koło/a przednie - mam na myśli dwa koła tuż obok siebie" okazały się bardzo niestabilne, to te właśnie "koła" peramamentnie "stawały mi poziomo do przeszkody - nierównego chodnika, wysokiego krawężnika - co powodowało, że musiałam kilkakrotnie "najeżdżać" na przeszkodę, by wózek przezeń przejechał - dodam, że podbicie pod wyższy krawężnik było niemożliwe. To był wózek bliźniaczy - ciężka kolumbryna....... Kupiłam następnie dwa wózki pojedyńcze na piankowych kółkach...... różnica powalająca - mimo, że jeden wózek ważył 11 kg. Niestety po pewnym czasie użytrkowania - połączonego z umiłowaniem do wózków "nn" firmy - zostałam zmuszona do zamiany dwóch spacerówek na jeden bliźniaczy.......... Postawiłam na wózek z piankowymi kółkami......... Byłam pewna, że jaka by nie była amortyzacja wózka, będzie on na pewno mniej wygodny dla Dzieci niż ten na pompowanych kołach..... Jakże się pomyliłam.......... Amortyzacja wózka - świetna..... Jest na tyle lekki, że nie muszę albo wybierać trasy spaceru tak by wszelkie krawężniki były niskie, pod te najwyższe podbija się rewelacyjnie. Sama jestem w stanie wynieść wózek na piętro......... No i wszędzie nim wjadę i wszędzie wniosę:) Wiem jedno NA PEWNO - wózek z piankowymi kołami wcale nie musi być gorszy od tego z pompowanymi - kwestia wyważenia...... Wiem też NA PEWNO - że koła pompowane dodają wózkowi wagi.... Osobiście po moich doświadczeniach - UNIKAM POMPOWANYCH KÓŁ JAK OGNIA ale wiem też, że jestem w tej kwestii jedną z niewielu:).... Odpowiedz Link Zgłoś
mamaguciusia a ja tylko pompowane:))) 02.03.08, 10:27 zdecydowanie lepsze na nasze drogi,mialam piankowe ale trzy kolowca i to byla masakra(musiałam wybierac trasy na spacery) a teraz mam 4 pompowane i jestem zachwycona.Dzidziusiem nie trzęsie i wszystkie nierównosci pokonujemy bez problemu.Moim zdaniem duzo zależy od jakosci wózka i od ilosci kół.Ja stawiam na tradycyjne 4 koła pompowane tak jak w musty 4 rider . Odpowiedz Link Zgłoś
elcia12345 Re: a ja tylko pompowane:))) 16.03.08, 22:30 Ja mam wózek wielofunkcyjny z 4 dużymi, pompowanymi kołami i jestem zadowolona. Wózek śmiga po wszelkich nierównościach, bez problemu pokonuję nim dziurki i dziury na naszych polskich chodnikach. Dzidziuś siedzi w nim spokojnie i dobrze mu się śpi. Teraz planuję zakup wózka z kołami pompowanymi, ale obowiązkowo z dużymi, min. 28 cm średnicy. Jak ktoś chodzi w długie trasy na spacery, po drodze pokonuje masą krawężników, nierowności chodników, to małe kółka się nie sprawdzają. Można się nieźle umęczyć trzymając kurczowo dłońmi wózek, który cały czas "telepie". Wszystko zależy od wielkości i ilości kół. Chociaż koła piankowe są lżejsze od pompowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
majatusia WIELKOSC - to sie liczy 16.03.08, 22:56 Z moich doświadczeń czy koła piankowe czy pompowane nie wpływa tak na konfort jazdy malucha jak wielkość kół. Nie mozna porownywać małych piankowych kóleczek w "parasolkach" z dużymi pompowanymi w wozkach głebokich czy uniwersalych. Jesli masz do wyboru taka sama wielkosć kół i pozostaje tylko kwestia wyboru czy ma być to koło pompowane czy piankowe - to moim zdaniem zdecydowanie lepsze są piankowe: przede wszystkim sporo lżejsze (2-3 kg), odporne na szkła i inne czychające niespodzianki na naszych chodnikach, i z moich obserwacji to te piankowe maja lepsze biezniki - dluzej sa one wypukłe, mniej sie zdzieraja niz na tych pompowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
orissa Re: WIELKOSC - to sie liczy 16.03.08, 23:36 Jeśli chodzi o wózek głęboki to tylko pompowane. Przy dwójce dzieci przerobiłam prawie dwadzieścia wózków (z czego 98% przy pierwszym dziecku) i żaden wózek na piankowych kołach nie spisał się aż tak dobrze jak ten na pompowanych. Co do wielkości kół, to pompowane też bywają różnej wielkości, ja najbardziej byłam zadowolona z Bebe Confort na pompowanych, stelaż nie był wcale taki ciężki (niecałe 8kg) i Mutsy ale Mutsy był sporo cięższy. Jeśli chodzi o spacerówki to jak dla mnie te na pompowanych kołach zawsze przegrywały, głównie dlatego, że były za duże i za ciężkie. Zwykle spacerówkę chciałoby się mieć lżejszą i zgrabniejszą ;-) A co do zużycia pompowanych kół - w żadnym wózku nigdy mi się nie przebiła opona, mimo, że jeździłam często po lesie i różnych wybojach a koła po kilku m-cach używania wyglądały jak nowe. Odpowiedz Link Zgłoś
ilonsa Re: WIELKOSC - to sie liczy 17.03.08, 09:20 dużo zależy od zawieszenia wózka. Jeżeli weźmiesz wóżek na pasach czy wahaczach to wystarczą piankowe. Ale jeśli idziesz za modą i kupisz wózek "sztywny" to wybrałabym pompowane. Odpowiedz Link Zgłoś
elcia12345 Re: WIELKOSC - to sie liczy 21.03.08, 22:10 Właśnie wczoraj nabyłam nową spacerówką z dużymi kołami piankowym. Mam też wielofunkcyjny wózek z dużymi kołami pompowanymi. I widzę bardzo dużą różnicę w prowadzeniu jednego i drugiego wózka. Pompowane są o niebo lepsze od piankowych! I najlepsze są poza tym koła duże! Ten kto dużo spaceruje, niezależnie czy na wsi (wertepy, piach, kamienie itp.) czy w mieście (jak wcześniej pisałam tutaj wiele do życzenia pozostawiają polskie chodniki) powinien dla swojego i dziecka konfortu mieć wózek z kołami dużymi i pompowanymi. Oczywiście gdy chcemy taki wózek wciągać na pierwsze, drugie, trzecie...piętro to można się zastanawiać: "że może kupię wózek z lżejszymi piankowymi?", albo jak ktoś chce przyszpanować, to: "może jakiś zgrabny, dolotowy, mega drogi wózeczek i nie ważne są kółeczka małe czy duże, pompowane czy piankowe". Tak naprawdę trzeba wziąść pod uwagę co jest dla nas ważniejsze czy wygoda dziecka i nasz konfort prowadzenia czy najnowszy wózkowy hit sezonu? Jasne, że koła piankowe są odporniejsze na szkła niż koła pompowane jak napisała majatusia ale czy rzeczywiście te szkła leżą w ogromnych ilościach na chodnikach? Jak ja już zobaczę jakieś szkło to omijam je i tyle. A bieżniki w kołach wózka to już naprawdę nie mają znaczenia. Rodzaj i wzór nacięć bieżnika ma znaczenie przy dużych prędkościach obrotowych koła (np.jazda samochodem). Jeżeli natomiast chodzi o wózek to jego prędkość podczas jazdy - to prędkość spacerowa (3-5 km/h), a to nie ma żadnego znaczenia. No może być inne odprowadzanie wody, inne przyleganie błota, ale to są przecież sprawy drugorzędne. Poza tym w kołach pompowanych można regulować twardość i ciśnienie. Reasumując: ja tylko za dużymi i pompowanymi. Odpowiedz Link Zgłoś