Dodaj do ulubionych

Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie.

28.04.08, 12:03
Jakieś dwa tyg temu odpowiedziałam na
ogłoszenieforum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=27800&w=77447511
Pani przysłała mi zdjęcia na których wózek wyglądał ładnie.Zdecydowałam się go
kupić.Pani zapewniała że wózek prawie nie był używany.Zapłaciłam 110 zł razem
z przesyłką.
Kiedy go rozpakowałam, załamałam się.Okazało się że wózek jest dużo bardziej
zniszczony niż widać było na zdjęciach ,ale najgorsze jest to że ma
wykrzywioną tylną rurkę tak że jedno tylne kółko wogóle nie dotyka do ziemi.
Zapłaciłam za wózek który nie nadaje się do użytku.
Pani od której go kupiłam absolutnie odmawia zwrotu pieniędzy.Twierdzi że to
ja wygięłam rurkę,albo zamieniłam tapicerkę z jej wózka na inny stelaż.
Pomóżcie mi rozwiązać tą sytuację,bo nie mogę pogodzić się z faktem że
zapłaciłam za coś co miało być nowe a nie nadaje się do użytku.
Gdzie powinnam się udać.
Obserwuj wątek
      • aurinko Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 28.04.08, 12:53
        Na Twoim miejscu zgłosiłabym sprawę na policję. Nie ma znaczenia, gdzie kupujesz
        czy na forum, czy na Allegro czy w sklepie internetowym.
        Jeśli masz zdjęcia, opis wózka, zapewnienie, że stan był np. bardzo dobry a
        wózek przyszedł w fatalnym stanie, to masz prawo domagać się rzeczy takiej, jaka
        miała być a nie innej. Gdybyś od tej dziewczyny dostała cegły zamiast wózka, tak
        samo miałabyś podstawy zgłosić oszustwo, bo jest to oszustwo. Na pocieszenie
        dodam, że bardzo dużo tego typu spraw kończy się na komisariacie, nieuczciwi
        sprzedawcy w momencie otrzymania wezwania w celu wyjaśnienia, często szukają
        jeszcze przed złożeniem wyjaśnień polubownego rozwiązania i chcą się dogadać z
        kupującym.
      • annalalik Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 28.04.08, 13:00
        Z tego co wiem kurier ma obowiązek dostarczyć przesyłkę w stanie
        nienaruszonym czyli jesli opakowanie bylo ok to nie miałas obowiązku
        otwierać przy kurierze paczki. Ja bym zgłosiła sprawę na policje,
        pokaz wszystkie maile od tej Pani im i niech załatwią sprawe. Założę
        sie ze jak jej powiesz ze zglaszasz wszystko na policji to szybko
        sie z Toba dogada.
        • stranda73 Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 28.04.08, 14:06
          masz prawo zwrotu w ciągu 10 dni, ponieważ 1) mówi o tym ustawa o
          ochronie konsumentów i sprzedaży towarów na odległość, co miało
          miejsce - art. 2 ustawy o ochr. kons., więc nie miałaś możliwości
          fizycznego obejrzenia towaru. Zglaszanie na policję nic nie da, mała
          szkodliwość społeczna. Proponuję napisać pismo polecone wezwanie do
          natychmiastowego zwrotu pieniędzy, resztę mogę podać na priv, jeśli
          jesteś zainteresowana, też miałam podobny przypadek z forum ale
          baby.., zapłaciłam i czekałam... pozdrawiam
          • aurinko Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 28.04.08, 14:18
            stranda73 napisała:

            > masz prawo zwrotu w ciągu 10 dni, ponieważ 1) mówi o tym ustawa o
            > ochronie konsumentów i sprzedaży towarów na odległość, co miało
            > miejsce - art. 2 ustawy o ochr. kons., więc nie miałaś możliwości
            > fizycznego obejrzenia towaru.

            Nieprawda, nie wprowadzaj dziewczyny w błąd. Zwrot towaru, o którym piszesz,
            dotyczy wyłącznie podmiotu gospodarczego a nie osoby fizycznej. Kupując w
            sklepie internetowym czy na Allegro, albo w jakikolwiek inny sposób za pomocą
            internetu od podmiotu gospodarczego możesz zwrócić zakupiony towar w ciągu 10
            dni bez podania przyczyny. W przypadku, gdy sprzedawcą jest osoba fizyczna,
            zgoda na zwrot towaru jest jedynie dobrą wolą sprzedawcy.

            > Zglaszanie na policję nic nie da, mała
            > szkodliwość społeczna.

            Nie dziwię się, że wszędzie roi się od naciągaczy i oszustów, skoro mogą
            oszukiwać do woli za przyzwoleniem innych ludzi.
      • balbina112 kurier 02.05.08, 23:17
        sprawa kureira jest niejednoznaczna ponieważ nei możesz odtowrzyc
        paczki przed potiwerdzeniem jeje odebrania ale mozesz zazadac aby
        kurier zaczekal i wtedy ejsli cos jest nei tak - przekreslasz popsi
        ( tam malym druczkiem jest napisane ze przesylke odebrano w stanei
        nienarusoznym i bez zastzrezen) i spisujesz protokol uszkodzenia
        oraz nie przyjmujesz przesylki- wraca ona do nadawcy a on pisze
        rekamacje i odzyskuje pienaidze
        z opisu wynika ze mogl fatkyczeni kureir uderzyc paczka w cos- jest
        to typowe uszkoedznei- wysyalm rowerki trojkolwoe i klienci pdoobne
        uskzodzenia mi opsiuja, do tego dochodzi scentorwane kolo itd.
        a co do tapicerki- to juz inna historia

        a co do policji- ze wzgledu na mala szkddliwosc nicnie zrobia,
        przyjma zgloszenie , sporzadza notatke, moze ktos sie pofatyguej i
        zamkna sledztwo- nic nie zrobisz
    • kornnella Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 28.04.08, 19:00
      Dokładnie obecnie pani może Ci wszystko zarzucić, że sama wózek popsułaś :(.
      Policja hmm może się przejmie ale jakoś w to nie wierzę. Co do małej
      szkodliwości czynu to chyba na taką ocenę ma wpływ wartość przedmiotu.
      Może powiedz pani, że podjedziesz do niej osobiście i rzucisz jej ten złom w ...
      Ale w sumie masz jej dane peronalne z przelewu czy przesyłki to możesz je
      publicznie ujawnic wraz z opisem całej sytuacji (najpierw ją zapytajczy takie
      rozwiąznie ja zadowala).
    • zielono_mi_15 Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 28.04.08, 20:51
      Jeśli wózek był zakupiony przez serwis allegro, istnieje coś takiego jak Program Ochrony Kupujących. Radze poczytać więcej tutaj:
      www.allegro.pl/help.php?tid=45&tids=43_45&zoom=N
      No ale bez wizyty na policji niestety sie nie obędzie, bo aby allegro oddało pieniądze, trzeba posiadać protokół zgłoszenia z policji. Zresztą radzę poczytać więcej o tym programie. Koleżanka została oszukana i allegro zwróciło jej pieniądze. :) Pozdrawiam
        • magda79pn Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 28.04.08, 23:39
          ja kupiłam volo za 150zł i miał być "używany aczkolwiek w bardzo dobrym stanie"
          niestety dostałam wózek uszkodzony, sprzedający komentując mój negatywny
          komentarz stwierdził że kłamię!!! oczywiście dostałam też negatywa... nie
          przejęłam się tym, uważam że jak coś jest nie tak to należy to napisać i
          komentować, ludzie nie wystawiają negatywów bo boją się dostać w zamian negatywa.
          Co do zwrotu pieniędzy z allegro to jest to możliwe, ale to nie takie proste...
          trzeba iść na policję, napisać protokół, potem oddać go do allegro i jeszcze
          rzeczoznawca musi tą rzecz zobaczyć... stwierdziłam że to bez sensu i nie
          załatwiłam tego, wystawiłam negatywa, wózek naprawiłam i sprzedałam bo nie
          mogłam na niego patrzeć...
    • kalizma Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 29.04.08, 12:21
      zrób print screena z tego ogłoszenia i skopiuj wszystkie majle do niej.
      na pendrive albo cd i na policje!!!!nie dyskutuj więcej z nią!
      zgłoś oszustwo a następnie wyślij do niej maila lub zadzwoń.

      nie masz obowiązku otwierać paczki chyba że była naruszona!!!!masz jej adres i
      dane bo przecież przesyłałaś pieniądze. łatwo jej nie będzie:)
        • tymianek22 Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 29.04.08, 15:24
          Bardzo fajnie że znalazłaś tą drugą wersję.
          Może jakoś wspólnie to rozstrzygniemy.
          Ciekawych rzeczy się dowiedziałam.Ciekawe tylko dlaczego ona co innego pisze w
          mailach do mnie a co innego na forum.
          Kiedy mąż wysłał jej zdjęcia wygiętej rurki odpisała nam ,że tego nie widzi,ani
          nikt z jej domowników.A tu proszę na forum pisze że jednak wygięcie widziała i
          to nieżle.Więc o co chodzi,może jednak to wygięcie było przed wysyłką tylko ta
          pani ma taką wybiórczą percepcję wzrokową.
          • tymianek22 Do Moyre ! 29.04.08, 15:35
            A o adres proszę się nie martwić bo dalej go mamy, a po adresie policja dojdzie
            i do nazwiska,którego bała się pani podać od początku ,ciekawe dlaczego.
            Ja nie mam nic do ukrycia tak jak pani.Mogę nawet zaprosić do siebie wszystkich
            z tego forum żeby obejrzeli wózek.
            Na szczęście łatwo będzie udowodnić że to na pewno jest ten od pani,bo na pani
            zdjęciach ma w tym samym miejscu odpryski na rurce.
      • pstrabiedronka Re: Forum burakowo !! 29.04.08, 16:24

        nie ma się co oburzać, tam nie jest podany link do naszego wątku,
        nikt nie miał szansy przeczytać wersji "tymianek".
        Kobieta przedstawiła swoją wersję i poprosiła o pomoc - nic dziwnego
        że ktoś znając tylko jedną stronę konfliktu podejrzewa druga stronę
        o buractwo lub oszustwa :)
        Tak jak my "trzymamy" z tymiankiem - czytelnicy tamtego forum z
        Moyre.

        A prawde zna tak naprawdę Tymianek i Moyre
    • marcin.kaminski Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 29.04.08, 15:41
      tymianek22 napisała:
      > Jakieś dwa tyg temu odpowiedziałam na
      > ogłoszenie....
      > Pani przysłała mi zdjęcia na których wózek wyglądał ładnie.....
      > Kiedy go rozpakowałam, załamałam się.Okazało się że wózek jest dużo bardziej
      > zniszczony niż widać było na zdjęciach ....
      > Pomóżcie mi rozwiązać tą sytuację,bo nie mogę pogodzić się z faktem że
      > zapłaciłam za coś co miało być nowe a nie nadaje się do użytku.

      A mialabys mozliwosc udostepnienia gdzies zdjec ktore dostalas przed zakupem i
      zrobionych juz przez siebie z uszkodzeniami? (np bezproblemowo i szybko mozna
      wrzucic zdjecia na www.imageshack.us albo fotosik.pl albo jakikolwiek inny
      serwis tego typu)
      To by nieco ulatwilo rozeznanie w sprawie.
      Druga sprawa czy opakowanie w ktorym wozek zostal przyslany bylo uszkodzone?
      Oklejone jakimis tasmami firmy kurierskiej?
    • tymianek22 Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 29.04.08, 16:20
      Cytat z mojego maila po przesłaniu zdjęć ""Nadal nie widze krzywych rur i nikt z
      obecnych w moim miekszaniu rowniez ich
      nie widzi.""
      Cytat z tamtego forum """dziewczyny facet przeslal mi zdjecia wozka.Istna
      załamka!!!!!!!!!!powyginana rura i koło przekręcone w bok.

      Pozostawiam to bez komentarza.
      • sylki tymianku, 29.04.08, 16:27
        tam jest więcej takich kwiatków.
        Panie/panowie przesciugają się w pomysłach, co tez zrobiłaś z tym
        wózkiem.
        Najbardziej powaliło mnie, że sama ręką wygiełaś, bo nie wiesz jak
        sie koła odblokowuje (hmmm musisz byc silną kobietą)
        A i jeszcze jedno, może rzuciłaś tym wózkiem, bo oczywiście nie masz
        co robic tylko niszczyć swoją własność.
        • pstrabiedronka Re: tymianku, 29.04.08, 16:31

          :)
          albo miałaś drugi taki sam tylko zniszczony i obmyśliłaś taki
          plan: "kupie jakis identyczny ale nowy a potem odeślę stary i
          zażądam pieniędzy"
          <rotfl>

          jeszcze jakby to było cos za parę tysi a to za 100 zł i takie spiski
          wymyślasz - no Tymianku nieźle :DDD
          ;)
    • olilu Re: tymianku, 29.04.08, 17:53
      Witam,obserwowałam forum od jakiegoś czasu nie udzielając się.Zabiorę tutaj głos tylko raz,mimo że nie mam takiego obowiązku.
      Zrobię to dlatego,że od jakiegoś czasu jestem na tym forum i nie zyczę sobie by moje dobre imię było szargane.

      Ogłoszenie,które było dodane na forum-nowy wózek-w momencie dodania ogłsozenia wózek tak jak mówilam-był nowy.Pani o nicku Tymianek22 zgłosiła się do mnie prawie miesiąc po dodaniu przeze mnie takiego ogłoszenia.Została przeze mnie poinformowana o tym,że wózek jest w bardzo dobrym stanie,był używany mało i posiada normalne ślady użytkowania,po czym zaproponowała cenę w kwocie 110 zł wraz z kosztami przesyłki,na co ja się zgodziłam.

      Wózek został wysłany sprawny,bez powyginanych rurek,a tym bardziej uszkodzonego koła,bez rdzy.Został spakowany w firmie męża,przy świadku-innym pracowniku.Był zapakowany w folię stretchową i owiniety taśmą.Wysłałam do Paani o nicku Tymianek22 maila z zapytaniem czy wózek dotarł.Pani podpisała protokół odbiorczy po krótkim czasie wysłała mi maila ze zdarła sobie palce na odblokowywaniu wózka.Jeśli ktoś zdziera sobie skórę używa siły.Jeśli używa sie siły wózek ktory wazy zaledwie 4,5 kg najprawdopodobniej ulegnie powyginaniu.Bez zbednych komentarzy zostalam poproszona o zwrot gotowki.Nie po mojej stronie lezy wina,czego jestem pewna,dlatego odmowilam.Posiadam rowniez dowod na to ze bylabym stratna przez transakcje z Tymianek22 dlatego ze pewien Pan chcial zakupic dwa wozki,ale oferta stala sie niepelna i odstapil od kupna.

      Poprosilam o zdjecia rdzy,uszkodzen.Dostalam zdjecia zrobione do polowy,ucinajac cypelek zabezpieczajacy wozek przed rozlozeniem.W miejscu gdzie byla rdza,bylo miejsce zadrapane,zniszczone.Przy wysylce wozka nie bylo takiego sladu.W pierwszym spojrzeniu skupilam sie na patrzeniu na inna czesc wozka dlatego nie widzialam wygiecia,po czesci ze zdenerwowania wsztskimi zarzutami a po czesci w wyniku bardzo duzej rozdzielczosci zdjec nie widzialam wiec calosci,nie zapisywalam ich,ale od razu odpisalam tlumaczac nadal ze wozek byl wyslany w bardzo dobrym stanie i nie ma w tym mojej winy.

      Gdy po jednym lub dwoch dniach zobaczylam z mezem wygiecia od razu zareagowalam-napisalam do tych Panstwa ze owszem-wygiecia widzę oraz skrzywione kolko.Nie zaistnialo to jednak z mojej winy.Podalam tym Panstwu informację ze taka przesylke mozna zareklamowac.Nie zrobili tego.

      Maz Pani o nicku Tymianek22 wmawial mi ze ma bardzo dobra znajoma w urzedzie miasta Rzecznika Praw Konsumenta i ze ta wlasnie Rzecznik powiedziala ze mam obowiazek zwrotu gotowki a oni mi wysla ten zepsuty wozek.Powolal sie tez na swoja godnosc zolnierza WP.
      JAK PANSTWO ZAPEWNE WIEDZA-USTAWA O OCHRONIE PRAW KONSUMENCKICH TYCZY RELACJI KONSUMENT-PRZEDSIEBIORCA,A JA JESTEM OSOBĄ FIZYCZNĄ.
      Na pytanie dlaczego Pan sklamal i stosuje takie zagrania wzgledem mnie-cisza,zero odpowiedzi.znajomej domyslam sie tez nie ma.

      Kolejna sprawa-Panstwo probowali wziąc mnie na litosc,ustawiali spotkania w miejscu mojego zamieszkania,zeby wcisnac mi ten zepsuty wozek.Nie zgodzilam sie.Zaproponowalam ze moga zlozyc zeznania na Policji i wtedy mozemy sie spotkac.Jak mysla Panstwo czy zrobili to?NIE.

      Byly chwyty zlosc,gniew,litosc,chamstwo-zostalam kilka razy obrazona.Bylam tez straszona procesem o znieslawienie dlatego ze powiedzialam ze ta Pani mowi bzdury twierdzac ze wozek jest niesprawny.Z maila na mail coraz bardziej bylam atakowana,straszona ze bede dla czystej zasady zlosliwosci wzywana na drugi koniec Polski-ja mieszkam na Pomorzu,mimo ze pisalam mezowi tej Pani ze mam niepelnosprawne dziecko i musialabym zrezygnowac z rehabilitacji ktora czesto sie odbywa.

      Wiem ze jestem uczciwa i nie mam sobie nic do zarzucenia dlatego nie moge pozwolic na taki obrot sprawy ze jestem obrazana przez osoby ktore od podszewki nie znaja sprawy.Zapytalam w sądzie oraz u Recznika o wszystkie kwestie oraz przedstawilam slownie dowody.Powiem tyle ze prawo jest po mojej stronie.

      Dla osob,ktore namawiają do podania moich danych personalnych na forum-są za to surowe kary,nikt nie ma takiego prawa.Mozna je podac w sadzie,na Policji oraz u innych odpowiednich władz.

      Co do cytowania moich rzekomych wypowiedzi-Tymianek22 nie ma Pani takiego prawa,proszę sobie zdawac z tego sprawę.w tym momencie sprawa zaszla tak daleko ze niestety ale jestem zmuszona zrobic print screeny kazdej wypowiedzi,jak Panstwo wiedza po nicku mozna dojsc do numeru IP,a u niektorych z Panstwa rowniez do adresu domowego-prosze wiec o zastanowienie sie zanim zacznie sie podzegac do popelnienia przestepstwa,bo nie wiadomo czy sprawa nie skonczy sie w sadzie.

      Moim subiektywnym zdaniem,powtarzam subiektywnym,jest to ze tymianek22 wygiela rurke poprzez z jednej strony trzymanie reka raczek wozka a noga depczac na rurke.Wozek ma po boku blokade zabezpieczajaca przed otworzeniem.

      Na przyszlosc apeluję do osob ktore sprzedaja rzeczy w dobrym stanie a pozniej sa nękani o zwrot gotowki.Prosze nie dac sie nabierac na grozby,zagrozenia procesami i inne tego typu wymuszenia-jesli nie ma sie nic do ukrycia prosze trwac przy swoim i sie zwyczajnie nie dac.

      Sprawa przybrala taki obrot,ze wszytsko moze stac sie dowodem.Nie bede wklejac zadnych zdjec wozka,nie bede tez udzielac jakichkowliek wypowiedzi na temat oszczerstw rzucanych pod moim adresem,nie bede komentowac fragmentow rzekomo moich wypowiedzi mailowych.Nie bede po prostu tego komentowac.jak Panstwo wiedza mozna napisac wszystko,zmienic wsztsko,zdjecia przerobic.jesli sprawa pojdzie dalej bede walczyla o odszkodowanie,bo nie chodzi tylko o wozek.na forum trojmiasto.pl rowniez koncze wątek.Nie warto oczerniac kogos nie znajac sprawy z dwoch stron i o to Panstwa prosze.

      Moja wypowiedz znalazla sie tu tylko z tego wzgledu,ze niektore z dziewczyn bedacych na tym forum oraz forum trojmiasto znam i nie chcialabym aby oskarzanie mnie o rozne rzeczy zawazylo w dalszych dialogach.

      • ad57 współczuję Wam tej sprawy 29.04.08, 18:17
        Po przeczytaniu teści obu strony nie wiem która pani ma racje, może faktycznie obie panie piszą prawdę, wózek został uszkodzony w transporcie. Tylko ta rdza musiała juz być.
    • tymianek22 Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 29.04.08, 18:28
      Mogę tylko napisać że w wypowiedzi olilu nie wszystko jest prawdziwe,ale to
      teraz i tak nie ma znaczenia ,bo tak naprawdę można wypisywać różne rzeczy i
      wierzyć w nie lub nie.Więc chyba ten wątek nie ma już sensu.Ja czekam tylko na
      męża bo pracuje poza domem a ja jestem sama z dziećmi i nie mam możliwości nic z
      tym zrobić.Mąż jest uparty i powiedział że nie pozwoli robić z siebie idioty
      dlatego jak wróci na pewno sprawa ruszy.
      Dziękuję za pomoc.
      Dam znać jak się to skończyło ,o ile mnie olilu nie zastraszy.
      • marcin.kaminski Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 30.04.08, 08:54
        tymianek22 napisała:

        > Mogę tylko napisać że w wypowiedzi olilu nie wszystko jest prawdziwe,ale to
        > teraz i tak nie ma znaczenia ,bo tak naprawdę można wypisywać różne rzeczy i
        > wierzyć w nie lub nie.Więc chyba ten wątek nie ma już sensu.

        IMHO dokladnie tak jest. Nikt tu nie napisze ze oszustka jest tymianek czy
        olilu. Tym bardziej ze nadal nie widzimy zdjec przed i po. Tak wiec dziewczyny
        same ustalajcie co i jak. Nie ulega watliwosci ze jedna z Was perfidnie KŁAMIE.
        Ktora? NIe nasza rola rozstzrygac. Jesli rzeczywiscie gra jest warta swieczki
        idzcie do sądu.
        MIlego weekendu majowego.

        --
        www.kaminscy.ao.pl
        • tymianek22 Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 30.04.08, 09:41
          Napiszę tylko jeszcze jedno.
          My bardzo chcieliśmy tą sprawę jakoś wspólnie rozwiązać.Napisałam do pani maila
          10 min po wizycie kuriera.Opisałam wygląd wózka i to że nie odpowiada on opisowi
          z ogłoszenia.Proponowaliśmy spotkanie ,nawet w obecności funkcjonariusza.Ta pani
          kategorycznie odmawia ,nie podała nam nawet swojego nazwiska.Nie wiem dlaczego.W
          ogóle nie próbuje postawić się w naszej sytuacji.
          • marcin.kaminski Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 30.04.08, 09:50
            tymianek22 napisała:
            > Ta pani
            > kategorycznie odmawia ,nie podała nam nawet swojego nazwiska.Nie wiem
            dlaczego. W ogóle nie próbuje postawić się w naszej sytuacji.

            hmmm ... i tak nie znajac wogole "czlowieka", nie znajac imienia nazwiska adresu
            wyslalas jej przelew? (bo z tego co kojarze to wyslalas pieniadze na konto)
            A na liscie przewozowym na paczce nie bylo zadnych danych nadawcy? Ja jak
            dostaje jakies paczki to zawsze sa dane osoby wysylajacej ...
            • koma.edziecko Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 30.04.08, 10:03
              No właśnie o to samo miałam zapytać, to na jakie nazwisko wysłałaś
              przelew? przecież zaden bank nie przyjmie przelewu bez danych
              odbiorcy....
              Tak samo na paczce są dane nadawcy.
              Ja nie chcę oceniać bo pewnie prawda leży gdzieś po środku ale jeśli
              to była najprostsza parasolka do tego używana to bardzo drogo za nią
              dałaś.
              • pstrabiedronka Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 30.04.08, 10:13
                koma.edziecko napisała:

                > No właśnie o to samo miałam zapytać, to na jakie nazwisko wysłałaś
                > przelew? przecież zaden bank nie przyjmie przelewu bez danych
                > odbiorcy....

                a to akurat nieprawda.
                Tereaz liczy sie tylko i wyłącznie numer konta. Nazwisko może byc
                dowolne, moze go nie być wogóle, można tam wpisac np. "Myszka Miki".
                Kiedys faktycznie banki identyfikowały numer konta z nazwiskiem
                właściciela, mozna było dostac zwrot przelewu z adnotacją "nazwisko
                odbiorcy niezgodne z numerem konta".
                A teraz tak nie ma...
                Wiem co mówie bo zawodowo zajmuje sie min. płatnościami w firmie.

                Jak jest z paczkami u kurierów - to nie wiem.
                  • pstrabiedronka Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 30.04.08, 10:29
                    koma.edziecko napisała:

                    > w Lukas Banku trzeba podać dane odbiorcy, chociaż imię i nazwisko
                    > fakt że wchodzą automatycznie na konta i raczej nikt nie sprawdza
                    > zgodności posiadacza z numerem konta.

                    NA PEWNO nie sprawdza. Kilka lat temu czytałam duzo o tym w gazetach
                    finansowych, odkąd weszły numery 26 cyfrowe kont bankowych banki nie
                    identyfikuja danych odbiorców - jedyne co identyfikuja to numery
                    kont.
                    Dobrze jest o tym wiedzieć - jak płacicie cokolwiek to koniecznie
                    uważajcie aby wpisac poprawny numer rachunku. Bo pomyłka kosztuje
                    często strate pieniędzy...

                    Ja się zajmuje tym w pracy i bardzo byłam zła, że tak jest, bo to
                    sprawia, że jeśli się pomylę w numerze konta to bank nie zwróci
                    przelewu, tak jak kiedyś.

                    Wiele banków wymaga zeby pole "nazwa odbiorcy" było wypełnione ale
                    to formalność - mozna tam wpisać cokolwiek.
                    Robiłam test - brat wpisał "Myszka mIki" (albo Kaczor Donald - nie
                    pamiętam :)) i podał mój numer konta. Pieniądze doszły elegancko...

                    Także trzeba uwazać...
                    • marcin.kaminski Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 30.04.08, 11:28
                      pstrabiedronka napisała:
                      > .. jak płacicie cokolwiek to koniecznie
                      > uważajcie aby wpisac poprawny numer rachunku. Bo pomyłka kosztuje
                      > często strate pieniędzy...

                      pomylka przy wpisaniu numeru rachunku powinnna zazwyczaj skutkowac po prostu odrzuceniem pzrelewu. PO to sa dwie cyfry kontrolne na poczatku numeru konta zeby wlasnie uniknac blednego wysylania na zle konta jak ktos wpisze np 7 zamiast 1. KAzdy system wysylajacy przelew powinien zweryfikowac poprawnosc rachunku z cyframi kontrolnymi. Robi to tak ze oblicza iloczyny cząstkowe - mnożąc kolejne cyfry numeru rachunku z kolejnymi wagami, przy czym numery czyta od prawej do lewej, sumuje uzyskane iloczyny cząstkowe i dzieli wynik przez modulo 97. Jeżeli wynik jest równy 1 to numer jest poprawny.
                      Troche to skomplikowane .. szczegolnie to dzielenie przez "modulo 97" . Ale moze znajdzie si ena tym forum np absolwent jakiegos liceum z rozszerzonym profilem mamtematycznym i nam wyjasni to jakos bardziej "lopatologicznie".
                • tymianek22 Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 30.04.08, 10:20
                  Pani podała mi tylko nr konta.Potem na moją prośbę dodała adres ale niepełny.W
                  rubryce nazwa odbiorcy wpisałam imię którym się podpisywała w mailach i
                  pieniądze doszły.
                  A adres zwrotny na paczce to miejsce pracy męża.
                  Ja jej po prostu zaufałam .Myślałam że wszystko będzie w porządku.Zapłaciłam
                  tyle bo bardzo mi zależało żeby wózek był nowy lub bardzo mało używany.Wózki w
                  takim stanie jak ten można kupić na allegro za 40 zł i to nieuszkodzone.
                  • olilu Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 30.04.08, 10:56
                    Widzę,że ta dyskusja się nie skończy,a wg mnie sensu jest pozbawiona.Takie sprawy załatwia się nie na forum.

                    Pani została poinformowana skąd przesyłka zostanie wysłana.Zaproponowała mi Pani,że moge zrobic to przez kuriera,bo koszat są nizsze-i tak zrobiłam.W pracy męża byl kurier i wyslalismy za jego posrednictwem.

                    I terazx co najwazniejsze.JESLI COS BYLO NIE TAK Z PRZESYLKA MA PANI PRAWO ZLOZYC REKLAMACJE,MA TEZ PANI PRAWO ZGLOSIC SPRAWE NA POLICJE.

                    Nie korzysta Pani z tego.dzialanie Pani i Pani męża ogranicza sie do obrazanie mnie w korespondencji mailowej.Ja kiedys zostalam oszukana przez nieucziwego sprzedajacego.Najpierw wyjasnilam sprawe z nim,nie odnioslo to zadnego skutku-mialam dowod na to,ze zostalam oszukana.Pozniej zostalo wyslane pismo ostrzegawcze,jesli jest to bezskuteczne,zglasza sie taka sprawe na Policję.Ja pieniadze odzyskalam.

                    Panstwo ani nie zareklamowali przesylki,ani nie probowali wyjasnic tego w jakikolwiek sposob-chyba ze obrazanie mnie jest wg Panstwa probą wyjasnienia.

                    Ja nie podawałam kwoty wozka.Pani ją zaproponowala a ja sie na nia zgodzilam.Nowy wozek kosztuje 120 zl.Pani dala za niego okolo 90 zl plus koszta przesylki okolo 20 zł.MAM KOPIE OGLOSZENIA KTORE ZOSTALO DO PANI WYSLANE I NIE JEST TO OGLOSZENIE DO KTOREGO LINK KRAZY NA FORUM.W ogloszeniu zostala Pani poinformowana o tym ze wozek posiada normalne slady uzytkowania,jest w bardzo dobrym stanie,byl uzywany kilka miesiecy.Na takie warunki Pani sie zgodzila.

                    dziwi mnie fakt,ze Panstwo nie probowali wyjasnic sprawy,ale skupili sie na slownym wymuszaniu na mnie zwrotu gotowki i propozycji oddania mi wozka ktory jest uszkodzony.

                    Nie rozumiem z jakiego powodu mialabym zgodzic sie na to.Wyslalam wozek w bardzo dobrym stanie,a mam przyjac zepsuty,niesprawny.Prosze nie podawac mi przepisow,ktore nieistnieja w celu wymuszenia oddania gotowki.
                    Co co rzekomego straszenia Pani.Jesli pisze Pani ze zasiegnelam opini prawnika wg mnie nie jest to straszenie.Pani rowniez ma prawo przejsc sie do najblizszej kancelarii i zapytac.

                    To co Panstwo wypisuja do mnie w mailach jest naprawde żenujące.Nie wiem ile Pani ma lat,ale dorosłemu czlowiekowi nie przystoi.

                    Ja rozumiem Pani sytuacje ze jest Pani rozzalona majac zepsuty wózek w rece i uszczuplony portfel.Nie ja jestem temu winna.Mimo ze Panstwo obrazali mnie na kazdym kroku w mailu,szczegolnie Pani mąż,narazilam sie na koszta,małe bo małe,ale wydzwanialam do firmy kurierskiej,probowalam ustalic gdzie moglo dojsc do uszkodzenia-staralam sie Panstwu pomóc.Nadal jednak otrzymuję korespondencję ktora z minuty na minute irytuje mnie coraz bardziej.

                    mam rehabilitowane dziecko i czy naprawde Pani mysli,ze chce mi sie bawic w wysylanie zepsutych wozkow,a pozniej poswiecanie czasu na maile,ustalanie,wydzwanianie do firmy kurierskiej,do urzedu miasta do Recznika,pytania w sadzie o to jakie prawa przysluguja mi i Pani?czy naprawde Pani mysli ze narazalabym sie na ryzyko,ze pozniej ludzie beda ciagac mnie po sądach,ze bede musiala byc oczerniana na forum,w mailach,narazona na stres z tego powodu?

                    Moj syn nie mogl jezdzic w tym wozku,prawda jest ze wozek byl nowy,prawda jest tez ze wozek stal u nas okolo 3,4 miesiace na klatce,na 15 minut czasami byl uzywany i nie musze sie tlumaczyc gdzie nim jezdzilam.Byl w stanie bardzo dobrym.

                    RDZA NIE WCHODZI W DOBE.nie bylo rdzy przed wyslaniem.moje zdjecia wyslane do Pani nie sa w dobrej rozdzielczosci-ale widac na nich to ze rurka nie jest skrzywiona lecz idzie prosto.jest uciete kolo,i nie jest to zamierzone,ale wazne ze widac ta rurke ktora biegnie prosto.na pani zdjeciach rurka idzie do srodka.

                    Moga Panstwo tez zalozyc mi sprawe cywilną i udowodnic ze w momencie pakowania wozka skrzywilam ta rurke,kolo i nie wiem jak ale spowodowalam ze powstala rdza.Ja nie zarzucam Panstwu nic-mysle na glos kto mogl to zrobic.Wiem ze nie ja.Kto? nie wiem.Kurier,Pani,Pani maz-nie wiem.

                    Co do odmowy spotkania z Pani mezem-nie zrobie tego i nie wynika to z faktu ze oszukuje ale z racji przytomnosci umyslu.MOGE TO ZROBIC JAK NAJBARDZIEJ SKLADAJAC ZEZNANIA NA POLICJI.wiec prosze mi nie zarzucac ze nie chce sie spotkac osobiscie.Kupujacy potrafia robic duze problemy.Co zrobie jesli Panstwo postawia wozek przede mna i sobie pojda?moga mnie wtedy posadzic o kradziez pienniedzy.bede miala wozek i gotowke.Wiec nie dam sie nabrac na takie ceregiele.Przy Policji-jak najbardziej,prosze o pismo i stawię się.

                    wiem ze jest bardzo duzo nieuczciwych sprzedajacych,ale kupujacych rowniez nie brakuje.Moja znajoma wyslala ubranka na noworodka w idelanym stanie,a dostala zwrot-byly cale poprute.oddala pieniazki glowiac sie jak to sie moglo stac.po czasie wiedziala ze zrobila zle.a tamta Pani dostala podobne juz wczesniej od rodziny.pisala na forum.I takie rezczy sie zdarzaja.

                    Zdjec wozka moich Pani nie bede wklejac z wiadomych przyczyn.Jest to prywatna korespondencja.

                    "Tajemnica korespondencji, oznacza, iż wszystko, co jest przedmiotem przekazu od nadawcy do adresata, należy wyłącznie do tych osób, z wyjątkiem sytuacji, gdy wyrażą one zgodę na udostępnienie również innym informacji, które między sobą przekazują.

                    Tajemnica korespondencji jest istotną częścią składową prawa do poszanowania życia prywatnego, w tym również do poszanowania jej tajemnicy. Naruszenie tajemnicy korespondenji podlega karze z mocy prawa. W sytuacjach szczególnych (np. związanych ze ściganiem poważnych przestępstw) przepisy zezwalają na naruszenie tajemnicy korespondencji.

                    Hasło opracowano na podstawie “Słownika Encyklopedycznego Edukacja Obywatelska” Wydawnictwa Europa. Autorzy: Roman Smolski, Marek Smolski, Elżbieta Helena Stadtmüller. ISBN 83-85336-31-1. Rok wydania 1999."


                    prosze zadajac kolejne pytania i rzucajac kolejne oszczerstwa lub snujac domysly przeczytac bardzo uwaznie rowniez i moje wypowiedzi.

                    pozdrawiam i zycze udanej majówki
                    • marcin.kaminski Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 30.04.08, 11:08
                      olilu napisała:

                      > Zdjec wozka moich Pani nie bede wklejac z wiadomych przyczyn.Jest to prywatna
                      korespondencja.
                      > "Tajemnica korespondencji, oznacza, iż wszystko, co jest przedmiotem przekazu
                      od nadawcy do adresata . ..

                      No to dziewczyny "rybka albo pipka" ... albo chcecie pomocy na forum i pomocy w
                      rozstrzygnieciu "sporu" i mamy swobode wypowiedzi i np. wolnosc w publikowaniu
                      zdjec (moim skromnym zdaniem te gornolotne frazy o tajemnicy korespondencji bla
                      bla bla .. to troche na wyrost są) albo djacie nam spokój i idzcie na policje,
                      do sądow, prokuratorow, rzeczoznawcow, rzecznikow .... a jesli to nie pomoze to
                      zawsze jest w odwodzie MInister Sprawedliwosci, Premier, Prezydent, Trybunal
                      Praw Czlowieka, ONZ itp itd
        • marcin.kaminski Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 30.04.08, 10:49
          tymianek22 napisała:

          > Zdjęć nie wkleję bo ta pani mi zabroniła. Ciągle chce mnie o coś oskarżać,już
          nawet sama nie wiem o co.

          Dobra ... mialem cos napisac ale wydeletowalem zanim wyslalem. Ale juz mi powoli
          "pzrechodzi" i sie nie ekscytuje, w sumie mnie ta sprawa nie dotyczy, mam dosc
          swoich problemow.
          Jakie to szzcescie ze za nieco ponad 5h zaczyna sie dluuuugi weeeeekend.
          • magda79pn Re: Czuję się oszuka na ,co zrobić , poradźcie. 30.04.08, 11:07
            A ja bym odpuściła... dla 100zł... (sama odpuściłam dla 150... szkoda nerwów i
            czasu) na 100zł świat się nie kończy a człowiek na błędach się uczy... cieszcie
            się że to tylko stówa...
            Mnie to nauczyło że NIKOMU nie można ufać... NIKOMU !!!
            Podpisuje się pod tym co napisał marcin.kamiński za 5 godzin majówka a jutro
            rano wyjeżdżam :)))
            • coronella tymianek, 30.04.08, 11:21
              dziewczyno, zgłoś sprawe na policję! Masz nr konta, a każde konto ma jakiegos własciciela.
              Dla mnie ta sprawa jest bardzo podejrzana, jak ja coś sprzedaje, podaje swoje pełne dane, łącznie z nr telefonu, jesli nie mam nic na sumieniu, to nie mam nic do ukrycia!!
              Sama wiele razy sie naciełam, sprzedaz przez ogłoszenie to najłatwiejsza droga pozbycia sie bubla!
              Mając pewne przykre doświadczenia w kupowaniu, szczególnie od osób, które ukrywają dane, wysyłają kurierem nie wiadomo skąd, byle nie ze swojego mieszkania, kategorycznie odmawiają wyjaśnienia sprawy- jestem sklonna trzymac stronę tymianka.
              A zakaz wklejenia zdjęc?? Jakim prawem??? To nie jest tajemnica korespondencji!!! Nadawca może ujawnić wszystkie swoje listy, komu tylko chce! Bo to sa jego listy! Zdjęcia jak najbardziej możesz wkleić, a pani sprzedająca niech nie wypisuje tu bzdur. Widzę, że powoli jej sie kończą rzeczowe argumenty.

              Ja bym nie odpuszczała. 100 zł to tez pieniądze. Poza tym oszustwo jest karalne.
                • territta Re: tymianek, 30.04.08, 16:51
                  Zdjęcia oczywiście, ze można wkleić, bo dlaczego nie? Tymianek nabyła wózek i
                  teraz stanowi jej własność, więc może robić wózkowi ile chce zdjęc i je wklejać.

                  Inna sprawa, to zbytnie zaufanie, jakim obdarzyła osobę sprzedającą wózek. Nie
                  wiem, kto w tym sporze ma rację, kto kłamie, kto nie - nie moja w tym głowa, ale
                  na pewno nie należy robić przelewów na anonimowe konto.

                  Jak sprzedawałam niedawno swój wózek, osoba kupująca, mimo że wymieniłyśmy już
                  sporo maili na temat wózka, poprosiła mnie o wystawienie wózka na Allegro (miała
                  do tego prawo) i tak zrobiłam. Strona kupująca otrzymała ode mnie wszystkie moje
                  dane, mogła nawet odszukać mnie na "naszej-klasie" :) Ja również miałam
                  wszystkie dane kupującej. Niby takie szczegóły, ale obie strony transakcji miały
                  pewność, ze "jakby co", nie będą szukać wiatru w polu (wózek wart był dużo
                  więcej niż 100zł). Transakcja przebiegła bez żadnych problemów, a i po niej
                  wymieniałyśmy jeszcze miłe maile.
    • anusia_kra A może to materiał do pracy z socjologii/psycholog 30.04.08, 21:47
      podsumujmy: dyskusja ostra, każda z pań ma grupę popierającą, fotek ZERO!!!
      tłumaczenia bez związku "mam rehabilitowane dziecko" "mąż z pracy nie wrócił"
      Najbardziej podoba mi się tekst: wyśledze wasze IP i zaskarże - może na świadków
      wezmę - hi hi. Szantaż rodem ze stalinowskiej epoki-dobre.
          • ad57 Re: Jest fotka! 01.05.08, 10:31
            Na zdjęciu ewidentnie widać ze rurka jest wygięta, moje drogie panie dla mnie sprawa już jest wyjaśniona, sprzedająca powinna przyjąć zwrot uszkodzonego wózka.
              • karen1000 Re: Jest fotka! 01.05.08, 12:54
                Od początku śledziłąm ten wątek i powiem szczerze, że obie Panie
                twardo trzymały się swego i były przekonujące. Ale tu czarno na
                białym widać, że wózek był wygięty, bez dwóch zdań. Trzeba mieć
                tupet i nie mieć serca, żeby tak ludzi naciagać i jeszcze do tego
                twardo upierać się przy swoim. To zdjęcie to materiał dowodowy dla
                Policji.....dziwne, że sprzedająca o tym nie pomyślała. Sama na
                siebie bata ukręciła. Kupująca ma podstawy, żeby ją teraz podać na
                Polocje i domagać się zwrotu pieniędzy. Takie jest moje zdanie.
        • lynnl Re: Jest fotka! 01.05.08, 14:07
          A ja od początku uważałam olilu czy jak jej tam za kłamcę. Motała się raz wózek
          nowy raz prawie nowy raz 4 m-ce
          A zarzut zdjęcia tapicerki???? Przecież parasolki mają niezdejmowalną tapicerkę.
          • lynnl Re: Jest fotka! 01.05.08, 14:10
            Dziewczyny róbcie prędko printscreena. Ta baba powinna zostać skazana za
            oszustwo! W razie czego chętnie pomogę. Jestem prawnikiem.
            • olilu Re: Jest fotka! 01.05.08, 15:14
              wiecie co,powiem szczerze ze teraz to juz mnie to zaczyna smieszyc:))
              na zdjeciach wozka nie ma skrzywionej rurki bo nawet o ta rurke nie
              chodzi:)i tymiankowi tez o ta rurke nie chodzi bo jest prosta
              detektywi z was zadni.najbardziej smiesza mnie wypowiedzi ze MAM
              OBOWIAZEK wklejenia zdjec wozka i tlumaczen.Policja nie jestescie
              wiec nie mamtakiego obowiazku.na zdjeciach ktore wyslala mi tymianek
              rurka jest krzywa na zdjeciach zas ktore ja wyslalam jest prosta-
              wysle wam po majowce drodzy detekwtywi:)inteligencja niektorych jest
              naprawde ponizej poziomu,lepiej zrobcie cos pozytecznego i sobie
              odpocznijcie:)a jesli na zdjeciach widac ze rurka jest krzywa to po
              co tymianek mialaby go kupic?bo nie byla krzywa lecz prosta.o ta
              rurke nie chodzi.mam zdjecia wozka z tylu robiona na ktorych widac
              rurke wiec jak mowilam przesle jak wroce z urlopu.Dziwi mnie tez
              fakt ze ZADNA NIE POMYSLALA ZE FIRMA KURIERSKA NIE ZAWINILA.ja
              sprawe zareklamowalam,bedzie powolany ktos w rodzaju bieglego zeby
              ocenic sytuacje.tyle moge z mojej strony zrobic.
              • annulka79 Re: Jest fotka! 04.05.08, 13:11
                Czytam i sama nie wiem kto ma tu rację ale znalazłam ogłoszenie dotyczące
                sprzedaży wózka proBaby, wygląda na to, że o ten sam chodzi (to samo zdjęcie
                zostało wcześniej wklejone).

                www.ogloszenia.madea.pl/0/Pomorskie/Dla-dziecka/Wozki-dzieciece/Sprzedam-nowa-spacerowke-proBaby.html,2351
                "Sprzedam nową spacerówkę proBaby

                Tagi: wozek spacerowka wózek spacerówka

                Sprzedam nową spacerówkę proBaby.Stan idealny,
                sprawna w 100%.Firma proBaby-nie trzeba zachwalać.Bardzo lekka,składana,zajmuje
                mało miejsca,jak parasol,pasy bezpieczeństwa 3 punktowe,hamulce w obydwu
                kołach,siedzisko dodatkowo z gąbki w środku dla wygody malucha,z tyłu możliwosc
                doczepienia siatki albo torby na dwóch zakładkach. Polecam.Sprzedajemy bo
                dostalismy drugą.Cena 90 zł.W sklepie około 120 zł."


                ...Sprzedajemy bo dostalismy drugą...
                pytanie która została sfotografowana? bo jeśli nawet na zdjęciach rurka jest
                prosta (?) a wózki jakie sprzedawca posiadał są identyczne to te zdjęcia nie są
                żadnym dowodem.

                to link do identycznego wózka sprzedawanego na allegro:
                www.allegro.pl/item355864797_probaby_skladany_wozek_spacerowka.html
                jest różnica? niby tak ale zdjęcia wykonano pod innym kątem...


              • arioso1 Re: Jest fotka! 04.05.08, 21:32
                droga oszustko oilu czy jak tobie tam- twoje niedorosłe chamskie
                oszustwo jest tak samo głupie i zamotane jak ty.
                chciałas sie wzbogacic na cudzej krzywdzie? taka biedna jestes ze
                zal ci było 100zł?
                - ja nie jeden wózek wysyłałam i podobnie jak zebra12 obie zawijmu
                w strecz nigdy ale to nigdy żaden wózek sie nie skrzywił-co za tym
                idzie-aby odpakowac folie strecz trzeba sie niezle napocic.
                po drugie nie wiem w jakiej firmie twój maz pracuje ale chyba
                kurier do niego maluchem musiał przyjechac po ten wózek jezeli się
                zgioł.wyobraz sobie ze wg standardów i wymogów kazda paczka jest
                ustawiana na paletach-nie ma mozliwości zgniecenia-takie wymogi ma
                firma gsl, siudemka opek,b.stolica, dhl- może ty wysyłałas jakas nie
                teges? a moze ci sie zdawało.
                po kolejne-
                jezeli dziewczyna odebrała paczkę i ją pokwitowała to była pewna ze
                wózek jest sprawny- mozna otworzyć i soprawdzić zawartośc paczki
                przy kurierze- dodatkowa usługa zlecona podczas nadania paczki-musi
                byc odznaczone w liscie przewozowym-koszt 10zł.
                tak więc oddaj jej pieniądze za tego złoma, który sprzedałas jej a
                raczej wprowadziłeaś w bląd z zamiarem wejścia w posiadanie w
                nienalezne mienie-jednym słowem celowo ja oszukałaś aby ja okrasć
    • tymianek22 Ciąg dalszy-dla zainteresowanych. 13.05.08, 12:41
      Opiszę to w skrócie ,chociaż w między czasie znowu przyłapaliśmy olilu na
      kłamstwie,ale u niej normalka.
      Otóż byli u nas kurierzy spisać protokół uszkodzenia ale stwierdzili, że nie ma
      sensu bo wózek na pierwszy rzut oka wygląda na używany i to nie kilka razy ,a
      już na pewno nie wygląda na nowy.Mój stary wózek po pierwszym dziecku używany 2
      lata wygląda lepiej od tego.
      Co do rurki to powiedzieli ,że raczej nie w transporcie a jeśli już to z winy
      nadawcy bo był źle zapakowany.Dziwili się dlaczego go nie odesłaliśmy
      .Postanowiliśmy więc wózek mimo wszystko odesłać na adres nadawcy(a był to adres
      jakiejś pani która pracuje z mężem olilu,bo jej nazwiska dalej nie znamy.
      Na to olilu ,że i tak nam nie odda pieniędzy i wózka nie przyjmie i że sprawa
      już ją nie obchodzi.
      Mąż był u rzecznika i na policji gdzie powiedzieli mu ,że takich spraw jest
      mnóstwo i niestety nic nie da się z tym zrobić.Pozostaje tylko droga sądowa.Mąż
      uparł się że założy sprawę,a mnie się już nie chce.Wolę bawić się z dziećmi i
      planować wakacje niż łazić po sądach.
      Mam tylko nadzieję ,że te nasze pieniądze o które tak olilu walczyła nie
      przyniosą jej szczęścia i że następnym razem zastanowi się zanim napisze w
      ogłoszeniu że coś jest nowe ,a w rzeczywistości nic wspólnego z nowością nie ma.
      • coronella Re: Ciąg dalszy-dla zainteresowanych. 13.05.08, 12:45
        skontaktuj sie z tą panią, która jest jako nadawca, może ona wam pomoże. Formalnie to ona ponosi odpowiedzialność za paczkę, więc pewnie, by uniknąć kłopotów, doprowadzi was do nadawcy.

        Coś mnie zawsze trafia, gdy czytam takie posty, jak mozna w ten sposób oszukać dziecko?? Łapy bym takim powyrywała!
        • majatusia Re: Ciąg dalszy-dla zainteresowanych. 13.05.08, 23:14
          Ja dodam tylko, nie wnikając zupełnie w sprawę, ze z moich doświadczeń to firmy kurierskie NIGDY sie nie przyznają do uszkodzenia paczki. Ja probowałam walczyć 2 razy z firma UPS.
          Kiedys robiłam zwrot towaru (okap kuchenny) do sklepu internetowego, wysłałam okap tak jak go dostałam w firmowym kartonie simensa... do sklepu internetowego przyszedł on doslownie w "strzępach" pogięty, pobity i bez kartonu ...no i firma UPS uparcie twierdziła że u nich nie dosżło do zadnego uszkodzenia, ze ja musiałam nadac w takim stanie. Ciekawe jaki kurier by przyjoł ode mnie paczkę w postaci luzno latających "blaszek" w rozerwanym, pozbawionym jednej scianki kartonie... ech...
          Drugi raz uszkodzili karton z wozkiem... i zlamał sie jeden element... tez winnych nie bylo
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka