Inglesina Magnum& Roan Marita& Emmaljunga Smart

13.05.08, 10:58
Proszę o opinie. Może ktoś miał okazję namacalnej oceny wszystkich 3
modeli? Ja znam tylko z praktyki Maritę z Roana i przyznam szczerze,
że mimo sentymentu jaki mam do tego wózka nie umiem się przełamać po
raz wtóry by go używać dla drugiego dziecka. Pamiętam, że bolały
mnie ręce od siły którą musiałam wkładać w jego prowadzenie.
Niedawno wiozłam w tym modelu niespełna rocznego malucha koleżanki i
przypomniałam sobie dyskomfort odczuwany przy skręcaniu, wjeżdżaniu
na wyższe krawężniki. Podzielcie się swymi doświadczeniami nt
podawnych w tytule wózków.
Pozdrawiam i z góry dziękuję! :)
    • pstrabiedronka Re: Inglesina Magnum& Roan Marita& Emmaljunga Sma 13.05.08, 11:20

      ja zas miałam okazję prowadzić na spacerze Emmaljunge i byłam
      zaskoczona, że pomimo braku skrętnych kół, nie wkładałam ŻADNEGO
      wsyiłku w jej prowadzenie, zakręty pokonywał niezauważalnie.
      Byłam zaskoczona bo sama miałam wózki tylko ze skrętnymi kołami i
      zawsze wydawało mi sie ze te bez skrętnych kół źle się porwadzi.
      No więc wiem, ze Emmaljunge porwadzi się świetnie.

      Innych nie prowadziłam.
    • kajak75 Re: Inglesina Magnum& Roan Marita& Emmaljunga Sma 13.05.08, 11:34
      Potwierdzam, emmaljunge prowadzi sie swietnie, ale nie nalezy oczekiwac
      zwrotnosci trojkolowca:-)
      Chodzilam na spacery z kolezanka, ktora miala Marite, ktora halasowala przy
      stawianiu.
    • bmagdalenka Re: Inglesina Magnum& Roan Marita& Emmaljunga Sma 13.05.08, 20:15
      sama szukałam opinii o inglesinie - to ten temat :)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22462&w=78363293&a=78363293
      magnumkę mam już w domu, wydaje się dość lekka, na razie jestem b.zadowolona.
      ale jeździć zacznę dopiero za kilka tygodni ;)
    • marsjanka1999 Re: Inglesina Magnum& Roan Marita& Emmaljunga Sma 13.05.08, 23:02
      ja mam emmaljunge smarta i jestem bardzo zadowolona:) i myślę, że moja córa też
      jest zadowolona:P
      użytkujemy wózek już prawie dwa lata i przez ten czas jedyne czynności wykonane
      przy wózku to pranie tapicerki (wybrałam jaśniutki kolor, ale pierze się
      idealnie), i dwukrotne pompowanie kółek. Wózek idealny w terenie, w lesie, na
      polnych drogach, w mieście też radzi sobie bez problemu. Prowadzę go zazwyczaj
      jedną reką (chyba,że go przeładuję zakupami;P). Ale - ja mieszkam w domu i
      idealnie wjeżdżam nim sobie do domu po trzech schodkach - gdybym mieszkała w
      bloku i miała do tachać po schodach na piętro, zeszłabym na zawał :P
      Ma świetną ogromną gondolę, którą moja córa wykorzystywała przez pierwsze
      miesiące jako łóżeczko. Spacerówka też jest fajna. Korzystamy z niej do tej
      pory, chociaż rzadziej. Dopiero w tym tygodniu dokupiłam sobie drugi wózek
      (parasolkę)na szybkie wypady do miasta.
      No i nie zamierzam sprzedawać Smarta - zostawiam go dla kolejnego planowanego
      bejbisa:)
Pełna wersja