vix17
05.06.08, 11:10
Po 8 miesiacach użytkowania wózka popsuł się stelaż już w taki
sposób, że nie dało się go użytkować.
Lista wad była długa. Jedno kółko przednie odpadło całkiem i nie
można było go włożyć, a drugie ciągle wypadało. Na tylnych kołach
były takie luzy, że wózek wygladał jak żaba. Popsuła się blokada
wózka w stelaża w pozycji złożonej oraz opadał hamulec.
I zaczęło się dłuuuugie czekanie na naprawę w serwisie.
Czekam już miesiąc. Wymówką serwisy jest to, że nie mają części
zamiennych. W między czasie kupiłam już inny wózek spacerowy.
Ale najgorsze jest to, że wybierając znowu wózek wybrałabym Jane
Nomad. Niestety na rynku nie ma innego takiego wózka.
Tylko czy ten wózek nadaje sie na nasze krzywe chodniki?
I dlaczego jest taki beznadziejny serwis!
Pozdrawiam
vix17