mala_malgo 05.08.08, 23:25 Wizualnie ten wózek jest w moim guście, ogólne opinie też ma dobre. Ale czy łatwo się go podbija z dwulatkiem w środku? No i cena przerażająca... Kupię używany, jeśli ktoś chce sprzedać proszę pisać. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
territta Re: Jane Nomad - kto ma, kto miał??? 06.08.08, 07:41 Ja mam. Podbija się bardzo dobrze, nawet z dwulatkiem w środku. Moja córka waży 13kg (moze już nawet więcej) i podbicie wózka to pestka. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_malgo do Territa 06.08.08, 13:41 Skoro masz Jane Nomad już tyle czasu to powiedz mi o nim coś więcej. Co jest super, a co byś zmieniła? Mnie się podoba wygląd, ale chciałabym najbardzie aby lekko się nim jeździło, aby miał amortyzację, budkę z okienkiem, no i przede wszystkim żebym się z nim nie musiała siłować na spacerze z dwulatkiem 15kg. w środku. Poza tym czy warto wg. Ciebie kupić taką spacerówkę używaną? Czy nie będzie zbyt zużyta, zniszczona, rozklekotana? Jak ze stanem technicznym wózka po np. roku? Czy tapicerkę łatwo się czyści? Dzięki wielkie! Odpowiedz Link Zgłoś
territta Re: do Territa 06.08.08, 17:28 Mala-malgo:) Nomada kupiliśmy, jak córka miała niecałe 9 m-cy (teraz ma rok i prawie 5 m-cy). Kupiliśmy jako kolejny wózek, bo poprzedni okazał się za wąski i niewygodny dla Zosi. Dlatego przy wyborze kierowaliśmy się głównie rozmiarem siedziska, a Nomad, w porównaniu z innymi wózkami, naprawdę ma chyba największe siedzonko. Przymierzaliśmy córkę do różnych wózków i Nomad wygrał. Chciałam też pełną rączkę, bo miałam juz doświadczenie z podwójnymi rączkami i zdecydowanie chciałam to zmienic. No i potrzebowaliśmy wózka lekkiego, do wnoszenia na 2p. A teraz zalety: - waga!!!! Jak an takie gabaryty i komfort jazdy to wózek jest leciutki jak piórko. Wiem, ze są lżejsze, ale to małe parasolki. Nomad (cały) waży ok. 9kg (ważyłam), 6,5kg to waga stelaża, bez siedzonka, budki, pałąka. -Nomad prowadzi się bardzo lekko, niemal bez użycia siły - ma bardzo wygodną profilowaną rączkę, obłożoną mocną, miłą w dotyku pianką - ręce się nie pocą i naprwdę wygodnie się wózek pcha, jedną ręką bez problemu najmniejszego -podbija się bardzo dobrze, leciutko - rozkłada na płasko (regulacja paskowa, ale super), dziecko, nawet jak śpi, nie czuje, ze rozkładasz oparcie - naprawdę wielka powierzchnia do leżenia po rozłożeniu oparcia - regulowany podnóżek (długi i wygodny) - duży kosz pod wózkiem (dostęp trochę utrudniny, jak rozłożone na płasko oparcie, ale mozna sobie poradzić, np odpinając jeden zatrzask) - tapicerka prawie zupełnie się nie brudzi, nie przyjmuje brudu - nie wiem, jak to możliwe, ale mój wózek tak ma - mam kolor Ebory, z roku 2007(są różne tapicerki w zależnosci od koloru, a te 2008 to są juz zupełnie inne) - nawet po zachlapaniu błotem pomarańczowej budki, przetarłam ręką i nie było śladu - okienko w budce (wada - czasem razi przez nie słonce, jak jest z tyłu, a dziecko spi - wtedy okienko ma nad główką) - w nowej kolekcji okienko jest z tyłu i po bokach 2 małe, ale wydaje mi się, ze przez to z tyłu też razi, no i chyba trudniej obserwowac dziecko przez to okienko w nowych modelach) - super-lekko się składa, ma blokadę po złożeniu i jest stosunkwo niewielki, jak na tak wygodny, duży wózek. Wady (dla mnie to nie wady, ale niektórym to może przeszkadzać): - dość słaba amortyzacja (mnie się wydaje OK, w porównaniu z poprzednim wózkiem - mieliśmy chicco ct01, ale w porównaniu z pompowanymi kołami, to niestety wypada twardo) - moja córka nigdy nie narzekała ;) - amortyzacja niby regulowana w 2 ustawieniach, ale ja ( i wiele osób to potwierdza) nie odczuwam większej różnicy, właściwie nie ma prawie żadnej - budka - niektórzy twierdzą , ze za płytka (mimo, ze naprawdę duża) - dostęp do kosza, o którym już pisałam - siedzonka nie można prać w pralce (na stałe są tam zaszyte jakieś dechy - to usztywnienie), więc czyszczenie tylko ręczne - ale w przypadku mojego koloru ( i faktury tapicerki), wystarczy przetrzec wilgotną szmatką i wszystko czyściutkie Czy warto kupowac używanego Nomada? Hmm, nie wiem, zależy ile czasu używany. Mój wózek jest prawie jak nowy, po wyczeszczeniu byłby tylko ślad na lekko startych, a raczej wgniecionych od kamyków, kółkach i lekko starty napis na zapięciu pasów (mimo, ze wózek użytkowany bardzo intensywnie, w różnym terenie, na wyjazdach, itp). Na pewno jeśli wózek używany do roku, nic złego z nim nie powinno być. Warto jednak zwrócić uwagę na hamulec, bo zdarza się, zę zaczyna opadać i terkotać o zębatki. Ja swojego w ogóle nie używam, więc nie mam problemu. - brak podwracanego siedziska (ew, przekładanej rączki) - mi tego raczej nigdy nie brakowało, córce też, bo od 2 m-ca jeździła przodem do świata Ogólnie bardzo ten wózeczek polecam. Zwłaszcza dla osób, które muszą wózek wnosić. Gdybym mieszkała w domu, pewnie wybrałabym któryś z modeli Teutonii, Hartana, Emmaljungi lub Herqulesa, ale to już sporo cięższe wózki. Niestety, zawsze jest coś za coś i nie można miec wszystkiego. Ale Nomad sprawda się bardzo dobrze (obecnie jeździ po wertepach na wsi i leśnych drogach i też bardzo dobrze się spisuje). A dla drugiej córki, która ma przyjść na świat na początku grudnia, dokupiłam na allegro gondolkę Capazo :) Zosia będzie musiała przesiąć sie do Questa. A tu, dla porównania, zdjęcia Zosi w róznym wieku w Nomadzie. Widać, ze wózek duży i wygodny: 9 m-cy, zaraz po zakupie wózka fotoforum.gazeta.pl/3,0,1057223,2,19.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1057224,2,20.html 10 m-cy fotoforum.gazeta.pl/3,0,1057221,2,17.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1057222,2,18.html 12 m-cy fotoforum.gazeta.pl/3,0,1364239,2,2.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1364240,2,3.html 13 m-cy fotoforum.gazeta.pl/3,0,1364267,2,1.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1364241,2,4.html 15 m-cy fotoforum.gazeta.pl/3,0,1364243,2,6.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1364242,2,5.html Odpowiedz Link Zgłoś