marta2202

06.08.08, 20:10
byłam na spacerze, więc powiem ci tak: sam wózek + Oskar (nie wiem ile teraz
waży pewnie ok 16kg) jedzie fajnie, odczuwa się amortyzację tzn nie jest
sztywny, ale nie jest też miękki bo ja nie lubię miękkich wózków (jak
np.chicco caddy) po prostu dobrze się jedzie, dzieckiem nie rzuca na boki, no
ale bujać się nie da, cudów niema...
jak załadowałam pod wózek 2 deskorolki +2 butelki napoju to już tak fajnie nie
było... tzn ja dałam radę, podbija się bez problemu i bez trudu, ale pcha się
trochę gorzej i skręca też gorzej, będę go testować na maxa bo w końcu po to
ma gwarancję :) jak na razie nie ugina się i jest stabilny, co potem to czas
pokaże.
Na twoim miejscu nie wiem co bym zrobiła z tym bliźniakiem... myślę że możesz
nie dać rady go pchać tak obciążonego i to z jednej strony mniej z drugiej
więcej i możesz mieć problemy z manewrowaniem nim, może się mylę bo w sumie
powinien on być przystosowany do ciężarów i producent powinien wziąć pod uwagę
że manewrowanie nie będzie proste, może on ma lepszą amortyzację lub zupełnie
inne rozwiązania, tak czy inaczej mój zooper zostaje, na wiosnę kupuję tylko
volo lub silver cross fizz i koniec- niestety :(
    • marta2202 Re: marta2202 06.08.08, 21:48
      Dzieki! Tylko ze tango ma inny stelaż, koła i pełną rączkę więc moze
      inaczej sie będzie jeździło. Użytkowniczki tanga są zadowolone, a
      moja córka nie jest ciężka. Jeszcze mam trochę czasu:)
      Pozdrawiam!
Pełna wersja