Pinik (jeszcze raz o prującym się Buggsterze)

13.08.08, 11:57
Przeczytałam w jakimś wątku, że pracujesz w sklepie z wózkami i macie
Buggstery. Nie wiesz jak wygląda kwestia reklamacji prującego się tego niby
podnóżka ze skórki? W Kaliszu Pan mi powiedział, że miał raz taki przypadek i
rozpatrzono sprawę negatywnie, bo to dziecko butami popruło. No i nie wiem czy
wysyłac wózek i nie miec go przez 2 tyg czy dac sobie spokój i na przykład iśc
do kaletnika to przeszyc...
Dzięki za odp.
    • aurinko Re: Pinik (jeszcze raz o prującym się Buggsterze) 13.08.08, 12:16
      Sorki, ja nie Pinik, ale mam pytanie - czy możesz wkleić na forum jak Ci się ten
      wózek pruje? Jaki masz model Buggstera? Bo w moim jest podnóżek (taka łódeczka
      na końcu tapicerki) z elastycznego plastiku, jakby gumy, a nie ze skóry.
      Co do samej reklamacji to wątpię, żeby była uznana, może warto ominąć sklep i
      napisać maila do producenta?
      A Pinik to raczej w sklepie wózkowym nie pracuje ;-)
    • flicek Re: Pinik (jeszcze raz o prującym się Buggsterze) 13.08.08, 12:55
      Cyt. Pinik:
      "Sama pracuje w sklepie z wozkami i mamy rowniez buggstera. Jeszcze nie
      widzialam (co prawda jestem tam od trzech miesiecy) reklamacji tego wozka, a
      innych parasolek wraca duzo, bo sie lamia itd."
      Nie widziala, ale może słyszała. :)))
      Tak, chodzi o tę gumę czy coś, to mi się pruje.
      • aurinko Re: Pinik (jeszcze raz o prującym się Buggsterze) 13.08.08, 13:08
        flicek napisała:

        > Cyt. Pinik:
        > "Sama pracuje w sklepie z wozkami i mamy rowniez buggstera. Jeszcze nie
        > widzialam (co prawda jestem tam od trzech miesiecy) reklamacji tego wozka, a
        > innych parasolek wraca duzo, bo sie lamia itd."
        > Nie widziala, ale może słyszała. :)))

        O, a ja myślałam, że to tylko hobby a tu okazuje się, że również zawodowo
        zajmuje się wózkami :-)

        > Tak, chodzi o tę gumę czy coś, to mi się pruje.

        Ja bym pisała do producenta. Co Ci szkodzi? Można mailem wysłać zdjęcie i opisać
        co się dzieje, może producent w ramach gwarancji i dbałości o dobre imię wyśle
        Ci nową tapicerkę? Sklep i tak odsyła do producenta.
        • gosia244 Re: Pinik (jeszcze raz o prującym się Buggsterze) 13.08.08, 13:13
          czy buggster nadaje sie dla 6 miesiecznego dziecka wzwyz i do
          jakiegoo wieku? czy miesci sie w windy w starych blokach?
          • aurinko Re: Pinik (jeszcze raz o prującym się Buggsterze) 13.08.08, 13:16
            gosia244 napisała:

            > czy buggster nadaje sie dla 6 miesiecznego dziecka wzwyz i do
            > jakiegoo wieku?

            6 miesięczniak chyba jest troszkę za mały. Ja kupiłam jak Mała miała 9 mcy.

            > czy miesci sie w windy w starych blokach?

            Tak, wjeżdżałam różnymi windami w starych i nowych blokach, wieżowcach w
            Trójmieście, Łodzi i Warszawie - nigdzie nie miałam najmniejszego problemu żeby
            się zmieścić.
    • pinik Re: Pinik (jeszcze raz o prującym się Buggsterze) 13.08.08, 13:33
      Witam :-)

      No wiec najpierw wyjasnie tu o tej pracy:

      wozki to od ponad dwudziestu lat moje hobby, a od maja tego roku
      faktycznie pracuje w tej branzy, w sklepie z wozkami.

      Co do tych podnozkow: nie spotkalam sie jeszcze z ta reklamacja.
      Zwykle jak jakis wozek jest na gwarancji to w Niemczech raczej
      zawsze to naprawiaja, chyba, ze ewidentnie jest zgnieciony np. klapa
      od bagaznika stelaz. Ale przeciez podnozek jest do tego, zeby nogi
      na nim stawiac/opierac. Ja bym zglosila to prosto do producenta,
      jesli w Polsce tak sie da. A z drugiej strony, jakbym przez to miala
      nie miec jakis czas wozka, to tak naprawde wolalabym to na szybko
      gdzies dac do zszycia i juz. Koszta tez chyba wielkie nie beda.
      Ewentualnie bym wyslala firmie TFK rachunek za to ze zdjeciem
      zepsutego.
    • pinik Re: Pinik (jeszcze raz o prującym się Buggsterze) 13.08.08, 13:34
      Acha, jeszcze jedno! Ja w tym sklepie pracuje w soboty. Wtedy
      reklamacje sie tylko spisuje, a koledzy moi zalatwiaja to w
      tygodniu, bo mnie wtedy tam nie ma. W soboty wszystkie te firmy
      wozkowe nie pracuja.
      Wiec nie mam w tej dziedzinie mozliwosci sama tam zadzwonic.
      • sonka3 Re: Pinik (jeszcze raz o prującym się Buggsterze) 13.08.08, 14:14
        a słyszłyście o tym aby ktoś reklamował wypłowiałą budkę, pani w
        sklepie mi powiedziała że takich reklamacji nie przyjmują bo to
        zaspisane jest w karcie gwarancyjnej? - że zmiany na materiale
        takiego typu nie podlegają reklamacji, a wiecie męczy mnie to
        troszeńke co wyjadę wózkiem jak to będzie wyglądało w zime:( w
        połączeniu z śpiworkiem z kompletu.
        • pinik Re: Pinik (jeszcze raz o prującym się Buggsterze) 13.08.08, 14:28
          Wyblakniecie to jest troche co innego. Oni sie przed tym troche
          zabezpieczaja. Ale podarcie to inna sprawa! Jak szew puszcza. Tu
          mozna zaczac im wywodzic, ze traci sie zaufanie do wozka, bo co jak
          jakies "nosne" szwy tez tak pojda? Przeciez one trzymaja wiekszy
          ciezar.
    • dido_dido A ja reklamowałam prującą się tapicerkę! 13.08.08, 15:17
      Sprowadziłam sobie buggstera rok temu z niemieckiego sklepu.
      Jakieś dwa tygodnie temu napisałm maila w sprawie prującej się
      tapicerki. Sklep poprosił o zdjęcia, skontaktował się z producentem
      i dostałam taką odpowiedź:

      "Hello Iwona,
      i write TFK your Problem!
      Mr. Kögler from TFK told me we get a new cover but at first in
      September because TFK did get at this time at first the container of
      new buggster in Red..... i hope you it is OK for you"

      Czyli dostanę nową tapicerkę :)
      • agus-ka Re: A ja reklamowałam prującą się tapicerkę! 09.09.08, 09:46
        Ja tez kupiłam buggstera w Niemczech, zresztą razem z dido_dido. U
        mnie tez popękał podnóżek, podobnie jak Iwona zlozyłam reklamację.
        Nie bylo zadnego problemu, kilkoma emailami załatwiłam sprawę.
        Właścicielka byla bardzo miła, do reklamacji wystarczyły jej zdjęcia
        uszkodzonej tapicerki, nr ramy wózka i skan faktury. Tapicerki
        własnie dojechały!
        Bardzo się ciesze, ze nie musiałam przesylac całego wózka i że tak
        szybko załatwiłyśmy sprawę:))
    • mamami Re: Pinik (jeszcze raz o prującym się Buggsterze) 13.08.08, 15:31
      Wlasnie mnie tez popekala ta guma na podnóżku, zastanawiam sie co z tym zrobić
      tym bardziej że chce sprzedac ten wózek. Nie wiem czy obnizyć cenę sprzedazy
      troszkę czy próbowac reklamować, bo wózek jeszcze na gwarancji.
      • kroliczyca80 Re: Pinik (jeszcze raz o prującym się Buggsterze) 13.08.08, 15:41
        A jaki masz model, kolor i czy reszta wózka jest ok? Bo ja właśnie
        szukam używanego :)
        • mamami Re: Pinik (jeszcze raz o prującym się Buggsterze) 13.08.08, 15:43
          Model mam nie S, znaczy ten poprzedni. kolor zielony, taki mocny, reszta wózka
          super.
    • flicek Re: Pinik (jeszcze raz o prującym się Buggsterze) 14.08.08, 11:56
      Hej, dzięki za pomysl, napiszę do producenta!
Pełna wersja