agakapalka
28.09.08, 18:56
Moja szwagierka kupiła ten wózek dla swojego nowonarodzonego synka.
Po pierwsze -fotelik. Tragedia. Dziecko dosłownie siedzi! Fatalnie
wyprofilowany, uchwyt do przenoszenia też jakis taki nieporęczny. My
mieliśmy Graco i widzę spoooorą różnicę. Na korzysć Graco
oczywiście. Dzis miałam wątpliwą przyjemnosć prowadzenia gondolki po
parku. Na ścieżce trzęsło dzieckiem tak, że nie chciało spać. Ja
miałam oba wózki na dużych pompowanych kołach i to był komfort! Na
chodniku Chicco wydaje okropny trzeszczący odgłos. Cały stelarz
wydaje mi się rownie kiepski co w naszej zwykłej parasolce Meggy za
60 zł. Po 2 miesiącach uzywania chicco zdecydowali sie go sprzedać.
Czy to tylko nasze "skrzywienie" czy tez naprawdę wozek ten model
jest aż taki nieudany? Przecież w nim nie ma żadnej amortyzacji...