Dodaj do ulubionych

Rekordziski wózkowe ;)

30.10.08, 21:04
Napiszcie ile dotąd miałyście wózków i w jakim przedziale czasowym?
Pytam z ciekawości..;)
Obserwuj wątek
    • pinik Re: Rekordziski wózkowe ;) 30.10.08, 21:12
      NO to chyba bede ta rekordzistka....

      Dla dwojki dziecie w ciagu 5,5 lat mialam ponad sto wozkow....

      To juz graniczy z choroba, ale to moje hobby od dziecinstwa i nie
      dlugo w zyciu bede je mogla tak pielegnowac, jak teraz :-)

      Zwykle mam okolo 15-18 wozkow w domu.
    • pinik Re: Rekordziski wózkowe ;) 30.10.08, 22:51
      Ta ilosc wozkow mam troche rozlozona po domu i aucie :-)

      W aucie na stale jezdza dwa, jeden do dwoch stoja w domu, a reszta
      zlozona w piwnicy. I jeden zwykle jeszcze u mamy na stale.

      Dom mam duzy, ale i piwnice wielka, a zlozone wozki to znowu nie
      jakies ogromne meble...


      Wymienic to ich wszystkich nie potrafie juz chyba. Mialam prawie
      kazdy model z tych lepszych marek, jaki jest na rynku. Samo peg
      perego pliko P3 mialam juz w chyba w osmiu roznych kolorach,
      atlantico swego czasu w czterech, bugaboo frog w dwoch, cameleona,
      speedi w trzech, maclarenow questow tez juz sporo itd. Niektore
      wozki kupowalam wiele razy, tylko co chwila w innym kolorze. Wiec
      tak sie ponad stu dolicze..
    • anusia_kra Re: Rekordziski wózkowe ;) 31.10.08, 09:23
      Ja nieco skromniej przy pierwszym 6 wózków i dlatego aż tyle, ze za jeden
      producent zwrócił kase a jeden mąż zgubił. Wtedy ze względu na warunki lokalowe
      1 pojazd na stanie.
      Aktualnie dla prawie rocznika kupiłam niedawno 8 wózek i mam 5 na stanie (2 u
      babć, 1 w samochodzie, 2 w domu). Zdecydowanie to nie koniec bo tak ze 2 to już
      mam na oku :)
    • hayet Re: Rekordziski wózkowe ;) 31.10.08, 13:07
      to ja mam takie pytanei ogolne to wszystkich rekordzistek :)

      czemu tak czesto kupujecie/wymieniacie wozki?
      czy dlatego, ze poprzednio kupiony ma jakas wade czy chodzi orodzaj
      czy o wyglad?
      no i skad kasa..mnei nie byloby stac zeby tyle wozkow kupowac. tez
      mis ie podobaja i zawszelubilam ale finanse mi nie pozwalaja na tak
      czeste zakupy.
      • sadzik81 Re: Rekordziski wózkowe ;) 31.10.08, 13:24
        Jestem pewna ze duzo dziewczyn kombinuje kase na zmiane kolejnego
        wozka,nie zawsze jest kasa ale zawsze sie cos wykombinuje i
        podkreslam nie pisze tu o dziewczynach ktore wypowiadaly sie powyzej
        ale ogolnie o wszystkich posiadaczkach wozkow,wiadomo niektore stac
        niektore nie a tez niektore niezle sie natruda zeby jednak miec ten
        kolejny wozek :)
      • alis33 Re: Rekordziski wózkowe ;) 31.10.08, 13:37
        Ja miałam 8 wózków wciągu 3 lat dla jednego dziecka. Jeden z nich
        sprzedałam po tygodniu używania bo był niewypałem. Pierwszy przestał
        mi się podobać po miesiącu, drugi musiałam zostawić w Polsce
        wyjeżdzając do Niemiec. Trzeci kupiony w Niemczech nie był tym o
        którym zawsze marzyłam ( miała go moja szwagierka;-)) więc musiałam
        kupić tego wymarzonego ale on niestety kiepsko się prowadził......
        Piąty był za duży do podróży pociągiem . Szósty ma tak rączki nisko
        że nie da się go prowadzić. Siódmy oddałam bratowej.....

        Obecnie mam 4 wózki .Jeden w domu w Polsce i trzy w Niemczech. W
        najbliższym czasie będę się wyzbywać 2-3 sztuk:-)
      • didilinka Re: Rekordziski wózkowe ;) 31.10.08, 13:52
        14 i nie koniec :)
        Był okres, że potrzeba nowego pojazdu dopadała mnie co 2 miesiące. Co do kasy to
        staram się szukać tańszych ofert, kupuje też za granicą (czasem jest
        zdecydowanie taniej) i nie kupuje no-name z prostych powodów ciężko je sprzedać
        bez dużych strat.
    • buszka24 Re: Rekordziski wózkowe ;) 31.10.08, 13:31
      W ciągu 22 miesiecy 10 :D

      Zmieniam bo co rusz jakiś nowy mi się spodoba, albo ten co mam nie
      jest taki jak chciałam ;) Moja dziwna pasja wzbudza powszechne
      rozbawienie i nawet na targu jestem "ta co ciągle ma nowy wózek" ;)

      Teraz zatrzymałam się na buggsterze. Już się czaiłam na maca, ale
      jakoś wystraszyłam się, że on taki mało osłonięty.

      W domu mam zawsze jeden wózek, dwóch nie chcę, bo bym miała wieczny
      dylemat, jechac tym czy tamtym ;)

      Najmilej wspominam Graco Quatro Deuxe z USA. Mogłam zostawić, bo był
      naprawdę git. Teraz nie wrócę do niego, bo już raz próbowałam, ale
      przyzwyczajenie do lekkości było silniejsze. Czułam,że pcham ciężki
      wózek z cięzkim dzieckiem.

      Wózki są super :D
      Choć i chustomaniaczką jestem, jednak wózeczek musi być :)
        • buszka24 Re: buszka 31.10.08, 22:18
          Z chustami mam podobnie jak z wózkami, zawsze jedna na stanie.
          Lubuję się w wiązanych.
          Przerobiłam Nati, Hoppa i Girasola
          Nati miałam tydzień, ale to były pierwsze chusty Nati i sztywne,
          nawet po złamaniu.
          Hoppek super, kilka miesięcy, potem coś mi się go źle wiązało.
          Girasol-też kilka miesięcy, rewealcja dopóki mała nie była za
          ciężka, potem musiałam za dużo dociągać, a nie lubię tego.
          Aktualnie na stanie Kangaloo kółkowa, zadowolenie średnie-tylko na
          krótkie wypady. Np. jutro na cmentarz.
          W planach Didymos Indio, kolor jeszcze nie wybrany. Chcę kupić, jak
          zacznę pracować, bo chcę nówkę :)

          A nie zbieram stosika z dwóch powodów, nie stać mnie na niego a poza
          tym zawsze miałabym problem z wybraniem którą teraz ;) Choć
          kierująć się kolorem było by łatwiej ;)Poza Didkiem chcę kupić
          krótszego Hoppa.

          A ty jaki masz stosik??
      • pinik Re: pinik a pytanko mam 31.10.08, 14:43
        Nie ma wozka idealnego na kazda okazje. Dlatego mam ich tyle na
        stanie, bo kazdy jest na inna okazje :-)

        I co wychodze, to sie zastanawiam, ktory bedzie najlepszy:

        Jak ide do miasta autobusem, to musi byc duzy kosz, waski, zwrotny.

        Jak jade mamy autem, to biore krotzsy wozek, bo ona ma troszke
        mniejsze auto, na wycieczke w teren - duze kola, na szybciutki
        wyskok autem do miasta - quescik itd...

        Dlatego tyle ich zawsze mam :-)

        A questa mam, ale go napewno nie sprzedam, bo to rocznik 2008
        (uwazam, ze najlepszy, bo ma wreszcie normalny hamulec) w jeszcze
        dosc niezlej cenie (2009 to juz zwariowali z cenami) i pieknym
        kolorze (dla mnie) czekoladowo-niebieskim. To bedzie chyba moj
        ostatnio quest, bo jeszze zaden mi sie tak jak ten nie podobal : -)
    • kefkas Re: Rekordziski wózkowe ;) 31.10.08, 16:45
      Od 2005 roku 18 wózków. Z czego wczoraj kupilam 19 zappa na ktorego
      jeszcze czekam:) Mam dwójke dzieciakow z 20 miesięcznym odstępem.
      Tak na prawde to co Pinik napisała także dotyczy mnie - nie ma wózka
      idealnego na każdą okazje. Więc na podróż potrzebny mi malutki wózek
      aby popakować reszte rzeczy do auta, jak ide do mamy mam wieśniacki
      chicco na wielkich kołach rowerowych ale świetnie się sprawdza w
      terenie, Maclaren XLR na spacery po normalnym terenie, Fisher price
      podwójny jak idziemy na plac zabaw lub na dłuższy spacer (starsza
      pada i nie ma sily dojść). Bebe confort gondole póki co sobie
      zostawiłam bo na prawde pokochałam ten wózek. Te są obecnie na
      stanie. Ale po drodze wypróbowywałam różne i zdecydowanie preferuje
      markowe wózki bo one się sprzedaja z małą stratą...
      • alis33 Re: Rekordziski wózkowe ;) 31.10.08, 18:24
        Jest dokładnie tak jak napisala pinik nie ma wózka idealnego na
        każdą sytuację!! Ja np mam 3 wózki tu na stanie. Hartana Topline
        na dużych kołach ( długo jeszcze go nie sprzedam bo jest bliski
        ideału) do długich spacerów. Carrerę Pro na szybkie wypady do
        sklepu, plac zabaw. No Name do podróży pociągiem .

        Jedni zmieniają komórki co pół roku inni wózki a jeszcze inni
        samochody ;-)
        Każdy robi ze swoimi pieniędzmi co chce i to tylko jego sprawa a
        trzecim nic do tego.
        • 1margot1 Re: Rekordziski wózkowe ;) 31.10.08, 19:40
          Na początek bartatina, bo gondola. Potem przez miesiąc spacerówka po
          córce koleżanki, marna firma -nie pamietam nazwy, ale tandeta,
          oddałam bez żalu. Do dzis jest pona dwuletni x-lander x1 -dla nas
          najlepszy wózek na nasze wiejskie drogi, pola, lasy.
          Mamy jeszcze parasolkę meggy, bardzo prymitywną i ubogą, ale fajną
          na szybki wypad do miasta autem/autobusem.
          Do kolejnego dziecka marzy mi się cos w stylu retro -tzan gondola w
          stylu retro :)
    • mamami Re: Rekordziski wózkowe ;) 31.10.08, 21:19
      To i ja sie dopisze choc nie potrafię dokładnie policzyc ile tego było. Ok 20
      sztuk dla dwojki dzieci w przeciągu 4 lat. Na stanie zawsze min 2-3 sztuki żeby
      było w czym wybierać. obowiązkowo trójkołowiec na duzych kołach i mała
      parasolka, do tego zwykle jakas ludzka spacerówka. Tylko bugaboo uzywałam solo,
      choc nie, na wczasy do lasu zabrałam chicco runnera, paskudę na 16" kołach :D

      A skąd sie bierze kase, kupuje sie okazyjnie i odsprzedaje z zyskiem. Mój
      pierwszy wózek kupiłam za 50 euro, potem, z niewielkimi dokładkami po drodze,
      doszłam do bugaboo za ponad 500 :)))))

      Nowe wózki kupiłam tylko dwa, Questa i buggstera, obydwa juz dawno u ludzi :)
    • agus-ka Re: Rekordziski wózkowe ;) 01.11.08, 21:47
      ja zdecydowanie do rekordzistek nie naleze. Córcia ma prawie 2,5
      roku i tylko 3 wózki, z czego na stanie mamy 2 sztuki: trójkołówkę
      joggera abc design i buggstera. Jeden nadaje sie do lasu i na
      wakacje, drugi do usypiania małej w domu i na wypady do miasta.

      Mnie wystarcza, ale rozumiem Wasze pasje:)))
    • buszka24 Re: Rekordziski wózkowe ;) 01.11.08, 22:50
      Ja jestem troszkę zła na buggstera, bo przez niego nie mogę sobie
      drugiego kupić ;)
      Ten kosz jest jak dla mnie bardzo pojemny i zawsze upcham całe
      zakupy. Pieluchy wieszam na rączce, do tego składa się do małych
      rozmiarów i mąż go love z całego serca ;) No i nawet do lasu się
      super sprawdza, bo ma szerokie koła! Po mieście też super, ale ale !
      No tak jest dość szeroki, co daje mi podstawę do kupienia
      węższego :D
      Oh natchnęło mnie tu ;)
    • urbanchild Re: Rekordziski wózkowe ;) 03.11.08, 05:09
      duzo, duzo,
      od 2004:
      1. Graco Coach rider, 2004 rocznik
      2. Kettler czarny, 2004
      3. Implast czerwony/czarny/srebrny, 2005
      4. Zooper Zydeco granatowy jeans, 2005
      5. Zooper zStreet czarno/zolty, 2004
      6. Coneco parasolke czerwono-granatowa 2005
      7. Maclaren Techno Classic granatowy/jasny niebieski, 2005
      8. Zooper swing granatowy dzynsowy, 2005
      9. Bebecar Tracker czarno/shary, 2005
      10.Bebecar Mcity czarno/pomaranczowy, 2006
      11. Peg Perego Velo granata/biala kratka, 2004
      12. Peg Perego klasyczny velo granat/granatowa kratka, 2004
      13. Peg Perego Milano zielony, 2000
      14. Peg Perego Venezia czarny X 2, 2005
      15. Icoo Platon podwojny granat, 2006
      16. Implast podwojny granat, 2006
      17. Zooper Waltz czerwony/szary, 2006
      18. Jane podwojny azurowy, 2006
      19. Bertini granat/zolta kratka, 2005
      20. Bertini niebieski, 2005
      21. Peg Perego P3 brazowy sztruks/kratka, 2002
      22. Inglesina Zippy czerwono/szary, 2007
      23. Inglesina Swift czarny, 2006
      24. Bebecar Tracker czerwono/czarny, 2005
      25. Bebecar Stylo AT w kwiatki, 2007
      26. Bebecar Tracker w kwiatki, 2007
      27. Bebecar Tracker czarno/szary (jeszcze raz), 2004
      28, 29, 30 Valco Trimode (teraz 3 ten sam) granat/pomarancz, - 1 na
      stanie 2006
      31. Easy Walker Sky zielony, - na stanie 2008
      32. Bugaboo Frog pomaranczowy, 2006
      33. Bugaboo Cameleon piaskowy + dzyns, czerwony, rozowy, 2006
      34. Red Castle Whizz czarny 2008
      35. Mutsy Urban Rider czerwony, 2007
      36. Bugaboo Cameleon czarny + granat, czerwien, pomarancz, - na
      stanie 2008
      37. Mutsy 4Rider Next + Joey siedzisko, - na stanie 2008
      38. Maclaren twin Triumph czerwony, - na stanie 2008
      39. Zooper swing czarny dzins. - na stanie 2005
      40. Mountain Equipment co-op wozek/przyczepa do roweru 2008
      41, 42, 43 - 3 wogony do wozenia malochow - 1 na stanie

      mysle ze to z powodu kaprysnosci i po prostu nie lubienia wozkow
      dlatego zaden tak na prawde sie nie sprawdza. no ale maluchy trzeba
      wozic w czyms. dzieci 2 - 4 i 2 latka.

      pa,
      K.
    • civic2 Ja przestałam kolekcjonować- otworzyłam sklep! 03.11.08, 15:29
      I takim cudem mogę poczuć się właścicielem każdego modelu, który mnie aktualnie
      interesuje. Chociaż szczerze to już mi się to znudziło trochę, bo ja nigdy nie
      patrzyłam na cenę, czy modę, tylko wręcz przeciwnie, dążyłam do tego, by mieć
      wózek taki, którego nie ma nikt na świecie, z tendencją retro. I tak jestem
      szczęśliwym posiadaczem kilku odrestaurowanych modeli z lat 60 70 80- tych, do
      tego miałam również SILVER CROSSA, którym miała podróżować moja druga córka ale
      wózek na zdjęciu wyglądał przepięknie, dostojnie a w rzeczywistości jak go
      przysłali wydał mi się wielką czarną trumną. Przestraszyłam się i szybko go
      sprzedałam! A córci skonstruowałam sama wózek z pięciu modeli, trochę pomogli mi
      producenci, bo poprosiłam, żeby dodali to, odjęli tamto... i jak poprzychodziły
      wszystkie to porozkładałam je na części pierwsze i złożyłam te puzzle. I tak
      powstał jeden, który kosztował mnie 500 zł. nie chcę się chwalić ale jeden
      producent nawet podchwycił moją ideę i tak powstał model Tornado w produkcji
      seryjnej (swojego nazwałam Avangarde)

      Cóż u siebie w sklepie też chciałam powojować czymś innym, niespotykane modele,
      nawet seria retro ale niestety nie spotkało się to z aprobatą klientów i
      musiałam przestawić się na potrzeby kupujących, którzy nie zwracają większej
      uwagi na nic poza ceną i funkcjonalnością wózka.
      Poza tym wyobraźcie sobie, że poniosłam również klęskę wychowawczą, ponieważ
      żadna z moich dwóch córek nie chce nawet spojrzeć na wózek z lalką. Dla mnie w
      ich wieku nie liczyło się nic poza tymi dwiema zabawkami! A one nic tylko jakieś
      koniki, laptopy teraz Skubi-Do....Tragedia.

      Fajny wątek, miło wiedzieć, że nie tylko ja mam takie hobby.
      Pozdrawiam
    • berciunia1 3 lata 13 sztuk 05.11.08, 12:25
      chicco 6 WD, baby design walker, chicco ct 04, euro baby sorento, chicco caddy,
      chicco c1, chicco ct05, chicco ct01- ten z odpinanym oparciem, titanum spider,
      quinny freestyle, chicco enjoy, jane energy,
      • mamaoliwki84 Re: 3 lata 13 sztuk 14.11.08, 18:00
        ja miałam chicco 3 klolowy-porazka,chicco enjoy-sam sie rozpadł na
        gwarancji kase mi oddali.traxx grupa hauck-super wozek,graco mosaic
        tragedia oparcie a koła zajechałam w ciagu 5 miesiecy.teraz mysle o
        emmaljunga city jet-moze to ten jedyny hehehehe :))(no lub peg
        perego uno(ale niewiem jak z wymiarami siedziska)
        agata &oliwa 2latka
        • 19amatata02 Re: 3 lata 13 sztuk 15.11.08, 14:22
          morze któras mi sprzada wóżek inresesuje mnie inglesina wiktoria na
          chromowanym stelarzu lub mutsy joe mógł by byc jeszcze bebecar grand
          style morze któras chciała by sprzedac którys z tych wóżków to
          chetnie kupie ,morze napiszecie który waszym zdaniem z tych trzech
          jest waszym zdaniem dobry.
      • euna Re: Rekordziski wózkowe ;) 17.11.08, 20:47
        mój synek lubi jeździć we wszystkich wózkach na szczęście.
        najbliższy ideału jest moim zdaniem bugaboo cameleon a z bardziej
        klasycznych spacerówek bardzo polubiłam jane nomad. nie ma idealnego
        wózka bo za każdym razem potrzeba czegoś innego - albo żeby był
        lekki, albo na dużych kołach albo...itd ... nie da się wszystkiego
        pogodzić.
        • ileczka76 Re: Rekordziski wózkowe ;) 20.11.08, 13:08
          no, właśnie- dziewczyny, podzielcie się z nami, amatorkami swoimi cennymi
          doświadczeniami...
          które z tych wózków oceniacie najwyżej?? nie ukrywam, ze najbardziej jestem
          zainteresowana opiniami na temat wóżków dwu- i trzyfunkcyjnych...:))
          • marsupilami25 Re: Rekordziski wózkowe ;) 20.11.08, 14:22
            Dobre pytanie. Nie jestem rekordzistka wozkowa, ale a propos wozka dwu lub trzyfunkcyjnego wiem jedno: PORAZKA. Oczywiscie na poczatku bylam zachwycona, jakie to praktyczne. Posrednim rozwiazaniem moze byc kupno stelaza Fotelik+Gondola, a pozniej lzejszej spacerowki ( wyjatek: mieszkanie na wsi lub bardzo duzy bagaznik samochodu). Mam trzyfunkcyjny, dzwigam, klne i czekam z niecierpliwoscia na Buggstera.
    • bubcia75 Re: Rekordziski wózkowe ;) 20.11.08, 13:29
      Jak to wszystko przeczytałam, to na początku myślałam, że to jakieś
      żarty...Nie znam nikogo, kto miałby więcej niż jeden wózek:) czasem
      drugi - spacerówka.
      A co Wy będziecie robiły z czasem i pieniędzmi, jak dzieci wyrosną z
      wózków i będą chciały chodzić na własnych nóżkach?
      Powiem szczerze, że dawno nie ubawiłam się aż tak:)))
    • mama1dawidka z 30:) 20.11.08, 22:40
      jak mieszkalam jeszcze w polsce mo maly mial ponad9 tzn kupywalam i
      sprzedawalam je potem na allegro
      teraz jak mieszkam w niemczech maly co chwile jedzie innym wózkiem
      kupuje je na ebayu co prawda maly polowi nie chce juz jezdzic ale
      jeszcze daje rade a kupuje je po to zeby w polsce je na allegro
      sprzedac np ostatnio wygrałam wózek emmanjunga egde dla blizniąt
      uwaga za 1,50euro:) i tak dalej:)
      • misiowa83 Re: Rekordziski wózkowe ;) 10.12.08, 20:16
        szczerze zazdroszczę,bo ja miałam tylko dwa wózki,jeden głęboki a
        drugi spacerówkę,obydwa używane,właśnie spacerówka mi spleśniała,bo
        aktualnie mieszkamy w przyczepie campingowej i przeraża mnie myśl,żę
        będę musiała kupić nową,bo po prostu nie mam kasy,jakby ktoś chciał
        odsprzedać za niewielkąkasę to proszę o kontakt:neska1983@wp.pl
    • polijanka 21 wózków 14.12.08, 10:20
      testuję, jak samochody. uwielbiam, jak buty.

      zadbaną rzecz: samochody buty, oraz wózek łatwo sprzedać w dobrej
      cenie, używamy krótko, sprzedajemy bez problemu i kupujemy następne.
      • larsana Re: 21 wózków 15.12.08, 15:44
        Ja nie sprzedaję - chomikuję, czasem komuś oddam...

        Mam wrażenie, że jestem tu najstarszym wózkowym pchaczem :), ale mam
        spory rozrzut wieku dzieci.
        Wózków miałam może nie tak wiele ilościowo, za to dość ekstremalne.

        Najstarszy syn: cztery gondolki, i tylko jedna sensowna –moja
        miłość: czeska Liberta eksportowa, świńska skóra + czerwona szkocka
        kratka, rok produkcji ok. 1980.
        Proszę się nie śmiać z miłości do Liberty, w Czechach ciągle ktoś
        poszukuje starych wózków tej firmy i nie dziwię się specjalnie, w są
        użytkowaniu podobne do Emmy, pakowne i niezniszczalne. Niestety
        jakiś drań mi moją Libertę ukradł.
        Miałam jakieś dwie spacerówki ( jedna to był chyba Herlag)

        Córka i syn2 : Teutonia, jakieś cztery bez sensu polskie spacerówki
        m.in. Polak, Eljot i Kajtuś holenderski bliźniaczy, Maclaren Elite
        (chciałam mocny sprzęt), Babyjogger Joggeroo.

        Mały3 ma same trójkołowe Quinny ze sztywnym kołem, niemiecki moro
        Typhoon Camo i kompletne szaleństwo: moja ulubiona spacerówka
        amerykański Manhattan Lite produkcji Dreamer Design, aluminiowy
        potwór.
        Rodzina pewnie by mi wypomniała jeszcze ze trzy parasolki, o których
        gdzieś słych zaginął.
        W garażu u teściów stoją trzy (w końcu je wywalę), w moim garażu
        kilka (wolę nie liczyć), ja aktualnie używam trzech ( mój mąż
        zawłaszczył jeden mocny w celach „niedziecinnych”- niekiedy przewozi
        nim jakieś klamoty, ostatnio starą pralkę :)))

        • misiowa83 Re: 21 wózków 16.12.08, 18:10
          a tak swoją drogą,czy nie szkoda wam kasy na kupowanie tylu
          wózków??? nawet gdybym miała morze kasy to wolałabym raczej kupić
          coś z zabawek,czy do domu.Bo na przykład Pani rekordzistka:sto
          wózków.Ile można by było zaoszczędzić odkładając te pieniądze choćby
          na przyszłe kształcenie dziecka.Nawiasem mówiąc nie wierzę,żeby
          jakiś normalnie myślący mąż zgodził się na sto wózków,bo i po co?
          kompletna głupota.Ale ja pochodzę ze skromnej rodziny,tak też
          zostałam wychowana i dla mnie kupowanie zbędnych rzeczy,bo na
          przykład coś wyszło z mody albo koleżanka ma taki to ja też
          chcę,jest kompletnym marnotrastwem.Niestety,niektórzy uczą swoje
          dzieci snobizmu już od kołyski,przepraszam,od wózka,nie dziwmy się
          więć,że ten nasz świat tak wygląda...
          • pinik do misiowa 16.12.08, 18:54
            Dosc prowokujaca wypowiedz, ale kazdy prawo do wlasnego zdania ma.

            Nie bardzo masz racje. Raczej nie jestem ze snobow, wydaje mi sie.

            Nie znosze kupowac sobie ubran. Poprostu nie znosze. Torebek ani
            butow tez nie kupuje jakos nagminnie. Moja pasja to wozki i ciesze
            sie, ze jakas pasje mam.

            Moj maz mi sie do tego budzetu nie wtraca. To sa moje zarobione
            przezemnie na studiach pieniadze, ktore w wozki tylko inwestuje. Jak
            sie kupi uzywany w super stanie, to czesto mozna go sprzedac nie
            tylko w tej samej cenie, a jak upolujesz dobrze to go i drozej
            sprzedac.

            Nie mialam tych wozkow rowniez wszystkich na stanie. Wiec az tyle
            kasy to nie jest wtopionej. Ale ogolnie na moich wozkach nie
            stracilam, jakby to podsumowac. Wiec zadne marnotractwo to nie jest.
            Nie kupuje wszystkich nowych. Tylko te, ktorych jeszcze nie ma
            uzywanych. Ale jak sie taki szybko sprzeda, to prawie cala
            inwestycja sie zwraca. Trzeba tylko dbac o rzeczy i wiedziec, kiedy
            sie ich pozbyc.

            Co do zabawek, to uwazam, ze absolutnie im moim dzieciom nie
            brakuje. To samo dotyczy ubranek.

            Acha! I nie kupuje tych wozkow na pokaz! Sprawiaja mnie ogromna
            przyjemnosc. To dla mnie najfajniejszy prezent, jaki moge dostac
            (nawet jak sama go sfinansuje). Poprostu nic z rzeczy mnie tak nie
            cieszy jak nowy wozek i spacerki nim z moja kochana istotka. Nie
            uwazam, ze ucze dzieci od malego snobizmu. Mysle, ze im dosc
            wszystko jedno, czym jada, poki wozek jest wygodny, a raczej sa.

            Marnotrastwo byloby gdybym ja te wozki po tygodniu wyrzucala np. Ale
            ja te pieniadze odzyskuje w b. duzej mierze, wiec gdzie problem????
            • pinik Re: do misiowa 16.12.08, 19:03
              Jeszcze jedno: u mnie wozki to jedno z moich hobby (o drugim juz nie
              bede tu pisac, bo zostane uznana za osobe psychicznie chora :-)

              Wydaje mi sie, ze jakie hobby by to nie bylo, to ludzie, ktorzy go
              nie dziela z nami, nigdy go nie zrozumieja.

              Kiedys bylam u kolezanki. Zwiedzalam z nia ich nowo wybudowany dom.
              Bylysmy w jakims pomiszczeniu w piwnicy. Taki hobby-pokoik. Tam
              kilka rowerow i taki specjalny wieszak na dziesiatki roznych opon
              rowerowych. Zdziwilo mnie to. Ona mi powiedziala, ze jej maz ma
              hobby rower. Az tyle na nim nie jezdzi, ale ma rowery na kazda
              okazje, od kolarek po gorskie itd i cale zestawy opon na rozne
              warunki. I zaleznie od wycieczki, on zmienia opony w rowerze!
              Zatkalo mnie! Nie wyobrazam sobie czegos takiego u siebie czy mojego
              meza. Dla nas rower to rower. Mamy jakies nie najgorsze, ale nie
              mialo to dla nas tez zbytniego znaczenia, jaki rower kupujemy.

              I tak sobie pomyslalam po cichu: troche to on wariat :-)


              A pozniej sobie uswiadomilam, ze przeciez to co ja wyprawiam z
              wozkami to dla innych musi graniczyc z idiotyzmem kompletnym. Bo na
              dobra sprawe to nikomu tyle wozkow nie potrzebne.

              Tak to wlasnie jest z tymi hobby.

              Ale uwazam, ze warto je miec. Bardzo uprzyjemnia to zycie :-)

              Niech to nawet beda znaczki, ktore za duze pieniadze leza tylko
              latami w klaserach i nawet dotknac ich za bardzo nie wolno.

              To wozki lepsze: korzystam z nich codziennie :-)
                  • misiowa83 Re: do misiowa 02.01.09, 16:20
                    ja swoje nawyżki budżetowe,jeśli takie są,przeznaczam w 80
                    procentach na chore dzieci,a reszta idzie na ratowanie koni
                    przeznaczonych do rzeżni,nigdy nie wpadłabym na to,żeby kupować sto
                    wózków,tym bardziej,że dziecko błyskawicznie z nich wyrasta,chcę
                    przekazać swojemu synowi pewne wartości,a nie tylko idiotyczny kult
                    przedmiotów
                    • jokka Re: do misiowa 03.01.09, 00:42
                      oj misiowa
                      wrzuć na luz, jeśli to forum tak Cię drażni to po co je czytasz? nikt Cię tu nie
                      obraża, to dlaczego Ty obrażasz?
                      nie interesują Cię wózki dziecięce? znajdź sobie takie forum które Cię
                      zainteresuje,a nie tutaj bezsensu wylewasz swoje żale
                    • mamaols Re: do misiowa 04.01.09, 22:41
                      Mam mało wózków, hmmm... mnóstwo butów, moje dziecko ma prawie wszystkie zabawki
                      fisher price jakie można kupić w jego przedziale wiekowym (zamawiam też ze
                      stanów), dokarmiam bezdomne zwierzęta. Misiowa, wszystko da się pogodzić. Każdy
                      ma prawo do jakiś małych "odchyłów" od normy ;)
                      Pink, podziwiam Twoją pomysłowość i chęci :)) i serdecznie pozdrawiam
      • mamaols wózki / buty 04.01.09, 22:35
        U mnie z wózkami skromnie, teraz kupię trzeci bo ma się urodzić drugie dziecko,
        ale dobrze że nikt nie pyta o buty... chyba zajęłabym jedno z pierwszych miejsc ;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka