Volo, Triumph, Quest a może 4 season?

02.03.09, 11:47
Od prawie pół roku jeździmy Chicco 0.4 i generalnie jestem z tego wózka
zadowolona i zamierzam nim jeszcze trochę pojeździć. Niemniej jednak gdy jadę
do szpitala (mamy regularne kontrole), rodziców (godzina autobusem i 2 piętro
bez windy)itp. brakuje mi czegoś lżejszego i zgrabniejszego. Swego czasu
myślałam o Quescie, ale teraz ceny skoczyły więc chyba jak bym miała kupować
Questa to wolałabym już 4 season... A może odpuścić i kupić Volo albo Triumpha?
Jakie jeszcze wózki są lekkie i poręczne? Marzy mi się z jakimś sporym koszem
na zakupy.. Inglesina Trip?? Silver Cross? Przejrzałam allegro i w sumie
kompletnie nic mi się nie rzuciło w oczy sensownego...
p.s. córka ma prawie 1,5 roku, sypia na spacerach, ale na takie spiace spacery
zostanie chicco
W sumie podstawowe kryteria to:
- waga/ poręczność
- kosz na zakupy
    • magda79pn Re: Volo, Triumph, Quest a może 4 season? 02.03.09, 11:52
      peg perego aria, waga 5kg i mega wielki kosz na zakupy :)
    • anita.sz Re: Volo, Triumph, Quest a może 4 season? 02.03.09, 12:41
      Inglesinę Trip oglądałam ostatnio i moim zdaniem jest dość ciężka.
      Prównywałam do Questa, który stał obok i różnica jest odczuwalna.
      Mimo, że wózek jest bardzo fajny to jeżeli waga jest najważniejsza
      to bym odradzała. Volvo mi sie zupełnie nie podoba, nie wiem co
      niektóży w nim widzą. Poza tym oparcie jest zupełnie sztywne i jak
      dziecko przyśnie Ci w drodze to będzie wisiała mu głowa. Ja bym na
      Twoim miejscu poszukała lekkiej parasolki ale z odchylanym oparciem.
      Ale tu zawsze będziesz miała niewielki koszyk. Skoro zostawiasz
      sobie Chicco to po co Ci wypasiony wózek typu Quest.

      • magda79pn Re: Volo, Triumph, Quest a może 4 season? 02.03.09, 12:57
        volo faktycznie nie rozkłada się do spania ale on ma tak wyprofilowane górą
        oparcie (górą jest więcej materiału) że dziecku głowa nie zwisa tylko śpi na
        siedząco z głową lekko przechylaną do tyłu.
        On może piękny nie jest ale jest mega lekki i wąski po złożeniu, a przez to że
        ma malutkie kółka to po złożeniu zajmuje bardzo mało miejsca, jest zwrotny i
        bardzo lekko się go prowadzi, jedyny minus - pusty wózek przewraca się jak
        powiesisz siatki na rączkach no ale coś za coś albo leciutki i lekko podbijający
        albo ciężki i niewywracający ;)
    • patatajowa Re: Volo, Triumph, Quest a może 4 season? 02.03.09, 13:51
      zamienianie fajnego wózka jakim jest ct04 na inny tego typu czyli quest, four
      season czy trip nie ma wiekszego sensu.
      jak potrzebujesz leciutkiego to kup volo, mam ,ważyłam i faktycznie jest to
      dokładnie 4 kg. do autobusu wejdzie bez problemu, po schodach wniesiesz go na
      ramieniu i nawet nie poczujesz. a do kosza w volo naprawde mozna sporo zmieścic :)
      w kategorii waga/poręcznośc/kosz na zakupy jest niepokonany.
      i volo przyda ci sie jeszcze bardziej za jakies pól roku.
    • maja3333 Re: Volo, Triumph, Quest a może 4 season? 02.03.09, 14:05
      ja tez postawilabym na volo :) moim zdaniem ma najwiekszy kosz na zakupy ze
      wszystkich maclarenow - a to dlatego, ze jest do niego najlatwiejszy dostep :)
    • pinik Re: Volo, Triumph, Quest a może 4 season? 02.03.09, 14:25
      A ja tez bym radzila zdecydowanie peg perego lub mamas&papas aria.

      Ten wozek ma ogromny koszyk. Jest leciutenki!!! Ma lita raczke,
      czyli mozesz go super prowadzic jedna reka. No i oparcie sie sporo
      odchyla. Wozek ten z zewnatrz i po zlozeniu jest malutki, ale
      miejsca w nim calkiem sporo. Mnie bardzo pozytywnie zaskoczyl.

      Sama mam sporo maclarenow (techno, 4seasons, quest i volo). TEraz
      jade w daleka podroz i potrzebuje wygodnego malego wozka. I wbrew
      pozorom, nie wezme raczej maclarenow. A to przez to, ze koszyki w
      nich male i jak dziecko zasnie wogole wlasciwie nie dostepne i to,
      ze co dziecko z wozka wyjdzie, a ja na raczkach zawsze mam
      powieszona moja torebke (mala!!!), to mi sie te maclareny wywalaja.
      To je u mnie b. dyskfalifikuje. NO i jeszcze to, ze np. techno
      glosno wg mnie jedzie. Aria jest cichsza. Ma tez amortyzacje
      (wyczuwalna!).

      Sama kupilam ostatnio chicco 0,4 na probe, ale nie jestem nim
      zachwycona. Cholernie ciezki i duzy wozek po zlozeniu, siedzonko
      dosc plytkie (dziecko w spiworze zjezdza okropnie) i nie za lekko
      sie podbija z moim 12,5 kilowym synkiem.

      Jesli jednak jestes zadowolona z tego chicco, to na twoim miejscu
      jako lekki dodatkowy wozek kupilabym sobie arie (bywaja b. tanie na
      allegro).
      • marta2202 Re: Volo, Triumph, Quest a może 4 season? 02.03.09, 15:56
        A ja polecam chicco ct 0.6:) Ja miałam i byłam zadowolona. Tylko że
        ja niska jestm 158cm. Dla mnie był super - lżejszy niż Quest, dobrze
        mi sie go prowadziło, niewielka, ale jednak amortyzacja. Super
        koszyk do niego uszyła mi Magda79 z tego forum, naprawdę pojemny i
        mocny! Dla dziecka wygodny! Ale najlepiej pojechać do sklepu i
        samemu zobaczyć.
        • liance Re: Volo, Triumph, Quest a może 4 season? 02.03.09, 22:41
          Dzięki dziewczyny za wszelkie opinie. Nie jestem przekonana do Arii, nie widzę
          wnoszenia w niej dziecka do autobusu, tramwaju, na 2 piętro, wydaje mi się, że
          przez ten pałąk (ogólnie b. fajny) jest dość szeroka i nieporęczna. Poza tym
          moje dziecko nie lubi być przypinane pasami, a tam nie ma żadnego podnóżka więc
          na dzień dzisiejszy nie widzę jazdy tym wózkiem...
          Nie jest też tak, że uwielbiam nasze chicco, ale odpukać jest dla mnie ok.,
          Małej w Nim wygodnie, doceniamy duże kółka.... no ale powoli widzę potrzebę
          alternatywy...
          Pomożecie jeszcze? Jeżeli nie Volo ani Aria to co?
          • pinik Re: Volo, Triumph, Quest a może 4 season? 02.03.09, 22:46
            > Dzięki dziewczyny za wszelkie opinie. Nie jestem przekonana do
            Arii, nie widzę
            > wnoszenia w niej dziecka do autobusu, tramwaju, na 2 piętro,
            wydaje mi się, że
            > przez ten pałąk (ogólnie b. fajny) jest dość szeroka i
            nieporęczna.

            Jaki palak?? TA tacke przed dzieckiem? A co ona przeszkadza? To nie
            ma byc pytanie uszczypliwe, tylko nie rozumiem, o co ci chodzi, ze
            to przeszkadza. Mozna ja przeciez zupelnie odpiac i tez fajnie sie
            otwiera. Wozek ogolnie z zewnatrz wcale nie jest szeroki, wrecz
            przeciwnie. Napewno wezszy niz ct 0,4.

            Poza tym
            > moje dziecko nie lubi być przypinane pasami, a tam nie ma żadnego
            podnóżka więc
            > na dzień dzisiejszy nie widzę jazdy tym wózkiem...

            NO to jak nie lubi byc przypinane, to przeciez ta tacka jest troche
            wlasnie barierka, zeby dziecko nie wyszlo, nie wypadlo...

            Co ma podnozek do tego, czy wtedy dziecko przypinasz czy nie?

            Nie zamierzam cie zmuszac do arii, bo to oczywiscie nie o to chodzi
            itd. Ale wydaje mi sie, ze ja nieprawidlowo oceniasz i warta jest
            twojej uwagi. Pozatym pasy w pegach sa takie, ze dziecko nie jest
            nimi takie uniewolnione. MOze by wlasnie zaakceptowalo.

            > Pomożecie jeszcze? Jeżeli nie Volo ani Aria to co?

            No wlasnie malo jest chyba alternatyw :)

            Chicco Caddy, Maclaren Quest, Zooper Twist, ale one spelniaja
            jeszcze mniej twoje kryteria niz volo czy aria.

            I jeszcze raz: absolutnie nie chcialam cie tu obrazac czy cos w tym
            stylu!!!!!
            • liance Re: Volo, Triumph, Quest a może 4 season? 02.03.09, 23:49
              :) ja z tych nieobrażalskich (choć czasami bym chciała ;-)), bardzo sobie cenię
              wszelkie uwagi.

              No więc tak, arię widziałam "na żywo" i właśnie gdyby nie okrycie na nóżki to
              dziecko by wypadło/ wysunęło się pod barierką (akurat nie moje, ale
              przypuszczam, że moja by miała tak samo). Gdyby był podnóżek - my ciągle
              jeździmy z całkowicie podniesionym do góry to by się tak łatwo nie wysunęło... o
              to mi chodziło :)

              w sumie z tymi pasami to ja się biję w piersi że nie zapinam ich z własnego
              lenistwa i nie wiem, jakby to było gdybym zapięła. Muszę spróbować chyba i
              chociaż dolne zacząć zapinać.

              Widziałam też arię złożoną i ok. nie jest wielka, ale ja chcę raczej parasolkę,
              którą wstawię za przysłowiowe drzwi w moim niewielkim mieszkaniu bo inaczej
              tego nie widzę.
              Arię bym może kupiła, gdybym miała pozbywać się chicco, a narazie nie widzę
              takiej potrzeby. Poszukuję raczej drugiego wózka, który byśmy używały 1-2 w
              miesiącu, takiego z którym najłatwiej wsiąść do tramwaju (baardzo wąskie
              wejście) itp.
              Volo wydaje się być sensowne, zwłaszcza że cofee brown stripe podoba mi się
              optycznie... gdyby nie ta wywrotność (wiecznie mam jakieś siaty na rączkach) no
              i zupełnie nierozkładane oparcie...
              Zoopera Twista oglądałam przy poprzednim wyborze wózka (co ciekawe, u mnie
              chicco wygrał zdecydowanie z PP3 i to nie ze względu na cenę bo byłam gotowa
              wydać więcej) i zupełnie mi nie przypadł do gustu - niski, jakiś taki badziewny...

              A jak to Graco?
              www.tylkomarkowe.pl/wozek-spacerowy-linia-miejska-kompaktowa-graco-ugo-gwenn,tylkomarkowe-produkty,24064.html
              Swego czasu oglądałam też Cybexy, wtedy odpadły, ale patrzyłam pod innym kątem -
              może to jest jakieś rozwiązanie...?
              a jak z
              • patatajowa Re: Volo, Triumph, Quest a może 4 season? 03.03.09, 10:18
                liance napisała:> Poszukuję raczej drugiego wózka, który byśmy używały 1-2 w
                miesiącu, takiego z którym najłatwiej wsiąść do tramwaju (baardzo wąskie
                wejście) itp.
                no to nie ma co sukac dalej- volo idealny będzie :)
                ewent jeszcze zobacz silver cross FIZZ- ma minimalnie pochylane oparcie i ciut
                cięższy od volo jest-wrzuć w wyszukiwarke było tu kiedys o tym wózku.
                i jeszcze z tego typu:nurse TUTTO ale bez budki i wazy 6,5 kg!
    • liance Re: Volo, Triumph, Quest a może 4 season? 03.03.09, 00:07
      Znalazłam jeszcze Teutonię Solano, czy ona rzeczywiście waży 6 kg?
      Wrr, znowu zbaczam z toru chyba.. pomocy ;-))
      • ela-e22 Re: Volo, Triumph, Quest a może 4 season? 03.03.09, 08:24
        Kiedys Solano ważyło 10 czy 11kg, nie wiem dlaczego teraz waży 6kg ?
        Solano nie ma kosza na zakupy tylko torbę doczepianą z tyłu, ma małe
        kubełkowe siedzonko.
        • ananim Re: Volo, Triumph, Quest a może 4 season? 18.03.09, 10:24
          Fizz siler crossa waży 4,5 kilo myślę, że na takie eskapady to byłby dobry pomysł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja