ensata
19.03.09, 14:46
Piszę by ostrzec wszystkich chetnych, którzy chca zamówić wózek w USA. Ja
zamówilam swój i zadowolona czekałam na przesyłke. Zamiast wózka przyszło, ale
pismo z agencji celnej;-(Wózek został zatrzymany do ocelnia. Mija 3 tydzien, a
ja wymieniam korespondencje. Wypełniam jakies kwity, upowaznienia, wyliczenia.
Szlag mnie trafia. Lama oczywiscie ze mnie, bo powinnam pomyslec, o takiej
ewentualnosci. Dałam sobie jednak zamydlic oczy, ze przesyłka od osoby
fizycznej itd, że nigdy cła nie było. Mam nauczke na przyszłośc. Nie wspomne
juz o cenie jaka mi przyjdzie za ten niby "tani" wózek zapłacić