mam x-lander x-fun - jest do bani...

25.03.09, 16:03
dzisiaj dostałam x-landera x-fun i już go sprzedaję...
wózek ten cały ugina się pod ciężarem mojego synka, ruszają się rączki jak
jadę i troszkę rusza się stelaż w miejscu składania (po bokach) mam gwarancję
ale co mi po niej w momencie gdy wózek się złamie?
tak samo działo mi się w chicco caddy i chicco londonie i london się złamał a
caddy szubko sprzedałam.
Wózek jest śliczny i bardzo mi się podoba, synek wygląda ślicznie w tym
czerwonym ale nie mogę ryzykować, chyba faktycznie 15kg to na prawdę max i to
jeszcze z razem z jakimiś zakupami pod wózkiem.

co byście zrobiły? jeździć aż się rozleci czy sprzedać póki nowy?
    • 3miecia Re: mam x-lander x-fun - jest do bani... 25.03.09, 16:05
      A nie możesz go zwrócić?
      • magda79pn Re: mam x-lander x-fun - jest do bani... 25.03.09, 16:07
        nie wiem nie pytałam, ale sprzedam go sama bez problemu.
      • magda79pn zdjęcia 25.03.09, 16:08
        "fotoforum.gazeta.pl/photo/8/wa/ki/ddgs/oJwdAhA7uCVqDnz3qB.jpg"
        "fotoforum.gazeta.pl/photo/8/wa/ki/ddgs/JLMywbnob3Wt3VS8CB.jpg"
    • 3miecia Re: mam x-lander x-fun - jest do bani... 25.03.09, 16:14
      Synek ślicznie wygląda w tej czerwieni. Ale skoro jest kiepski
      stelaż ja bym sprzedała, a może uda Ci się trochę na nim zarobić:)
      Nie czekała bym jak wózek sam się rozleci.
    • anusia_kra Re: mam x-lander x-fun - jest do bani... 25.03.09, 16:19
      Mnie on w sklepie nie zachwycił i jakoś taki toporny był. Lepiej
      chyba jednak sprzedac nowy.

      Kolorek bardzo ładny a Szef w bojowym nastwieniu ;)
      • magda79pn Re: mam x-lander x-fun - jest do bani... 25.03.09, 16:33
        ja go oglądałam rok temu, a wtedy wiadomo i dziecko mniejsze i lżejsze... teraz
        jak byłam oglądać coneco joker i mój syn do niego usiadł to ani nie drgnął...
    • magda79pn Re: mam x-lander x-fun - jest do bani... 25.03.09, 17:52
      wiecie co, chodzę w koło tego wózka i oglądam z każdej strony, jeżdżę z małym po
      domu i doszłam do wniosku że go zostawię bo fajną amortyzację na wszystkie 4
      koła, lekko się podbija i ma wygodne siedzenie. Przyszedł teść powiedział że
      stelaż raczej musi się troszkę ruszać skoro wózek ma amortyzację na 4 koła to
      nie może być jednocześnie cały sztywny, czy ma rację?
      Wieczorem wróci mąż z pracy to zdecydujemy.
      Z drugiej strony kupiłam go za 139zł więc to nie majątek a jak się złamie to
      trudno, będzie pretekst żeby kupić nowy ;)
      • magda79pn Re: mam x-lander x-fun - jest do bani... 25.03.09, 17:53
        zapomniałam wam jeszcze napisać że mój syn siedzi we wózku okazjonalnie i w
        sumie mam go żeby zakupów w rękach nie nosić :)
        • monia111175 Re: mam x-lander x-fun - jest do bani... 25.03.09, 22:28
          a ja kupiłam traffica uzywanego,nie na allegro tylko z ogłoszenia
          jAKIegos smiesznego,laska mi zdjecia posłała,na gg pisałam,a wóżek
          mi mąz odebrał dzis,i wiecie co ruina,złom,jak mozna w takim stanie
          wózek sprzedawac,a maż wział bo sie spieszył i ciemno na klatce
          było,chyba celowo.I od 16 do teraz siedziałam i prałam go od stóp
          do głów,hihi,a powiedz mi magda idzie kupic,te rączki piankowe do bo
          tez zjechana na maxa.Po wypraniu wyglada całkiem,całkiem,stelaż
          tylko lata na boki,trzeba podokrecac,do piescic i bedzie grało.
          • magda79pn Re: mam x-lander x-fun - jest do bani... 25.03.09, 22:41
            wiem że w serwisie bebe confort mają w poznaniu. Rączki są od wózków vivy, lub
            alegro.
    • anita.sz Re: mam x-lander x-fun - jest do bani... 25.03.09, 22:56
      buuu to szkoda, że nie jesteś do końca zadowolona. Mi ten wózek na
      prawdę podpasował. No może poza długością po złożeniu. Ale fakt, że
      jest zauważalna róznica w wielkości naszych dzieciaków, a co za tym
      idzie w wadze. Ale tak sobie myślę, że skoro ja siedziałam w tym
      wózku i nie rozjechał się od razu, a jednak mam prawie 4 x
      dopuszczalną wagę, to przy okazjonalnym użytkowaniu nie powinno nic
      Ci się z nim stań. To, że się ugina i "chodzi" to na pewno do
      pewnego stopnia amortyzacja. No ale nie wiem na ile amortyzacja, a
      na ile przeciążenie. Może sprawdź wózek w jakieś galeri handlowej
      (aby nie zniszczyć kół), bo tyle co po domu to trochę mało. Jak się
      sprawdzi, to zostaw, jak nie to sprzedawaj. Akurat zaczyna się sezon
      na spacerówki to bez problemu pójdzie.
      • magda79pn Re: mam x-lander x-fun - jest do bani... 25.03.09, 23:03
        najgorsze jest to że niema nic fajnego żeby na jego miejsce kupić... pozostaje
        maclaren volo za ponad 300zł lub coneco joker który waży ok 6kg...
        no ale w sumie mam gwarancję... nikt mi nie udowodni że syn był 1kg za ciężki.
        • kroliczyca80 do magdy79 16.04.09, 13:38
          I jak się sprawuje xfun po prawie miesiącu użytkowania? Ja zaczynam
          się do niego przymierzać ze względu na amortyzację i wagę. Też
          poluję na okazję, Tobie się super trafiło.
          • magda79pn Re: do magdy79 16.04.09, 13:53
            ja go od razu sprzedałam bo uginał się pod moim 16kg 3 latkiem, teraz mam
            maclarena volo.
            • marta2202 Re: do magdy79 16.04.09, 14:00
              masz volo? Jaki kolorek-jejku ja już za Tobą nie nadążam;)
              • magda79pn Re: do magdy79 16.04.09, 14:08
                mam volo używane, ale fajne, nowe mogę kupić dopiero pod koniec maja bo idę na
                komunię i muszę kupić różowy rower dla chrześniaczki (takie ma życzenie)
                tu moje volo:
                "fotoforum.gazeta.pl/photo/8/wa/ki/ddgs/SMzPoZzP9McNkibUHB.jpg"
                • marta2202 Re: do magdy79 16.04.09, 14:13
                  A to volo o tym to wiedziałm ale chyba je sprzedajesz? Jednak nie
                  jestem tak do tyłu jak myślałam.
                  • magda79pn Re: do magdy79 16.04.09, 14:52
                    nie, jednak nie sprzedaję, zabieram go na działkę, a do domu kupię nowy ;)
              • marcia19 Re: do magdy79 16.04.09, 14:12
                O rany!

                Ja też nie nadążam! Haha!
                Dopiero pisała, że go jednak zostawia <olaboga>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja