cudzie chwalicie - swego nieznacie

24.05.09, 23:02
taka smutna myśl nasunęła mi się wczoraj w jednym z wrocławskich
Baby-Maxx'ów. Kobieta wybierała wóżek dla swojego bobasa, który ma
się niedługo urodzić. Przyjechała do Polski, żeby kupić jakiś
porządny wózek."Nieszczęśliwym" trafem słyszałam wypowiedzi
sprzedawcy, który próbowała za wszelką cenę wcisnąć kobiecie kilka
modeli wytypownych przez niego wóżków. Słuchając go to aż mnie
skręcało - skąd facet (który na moje oko nie wie co to dziecko, a co
dopiero jazda po wysokich krawężnikach, kocich łbach czy zjeżdżaniu
po schodach), może wiedzieć, co będzie najlepsze dla dziecka?!
Na pytanie niewiasty "dlaczego na wszystkich jest kraj produkcji
Niemcy?" - sprzedawca odrzekł, że najlepsze są robione i sprowadzane
włśnie z tego kraju. "Czy nic polskiego tu nie ma?!" - "Ten chłam w
tamtym rzędzie". - no i faktycznie - mieli wózki polskiej produkcji,
ale chyba od jakiegoś dziadka z produkcji. A przecież są wózki
NASZE! spełniające wszystkie warunki wymagających mam - dlaczego od
razu zaprzeczać, jakoby takowe nie istniały!

mocno jestem zniesmaczone, i chyba już do tych "niemców" (pisane
nieprzypadkowo małą literę-bo mam na myśli B-M) nie pojadę... ;)

a co wy sądzicie na ten temat - czy nasza rodzima produkcja
faktycznie jest do D*** czy jednak znajdą się inne mamy, które jak
ja są zadowolone z POLAKA?
    • pstrabiedronka Re: cudzie chwalicie - swego nieznacie 25.05.09, 07:43

      jest mnóstwo mam zadowolonych z firmy JEDO i Roan
      • plavusa Re: cudzie chwalicie - swego nieznacie 26.05.09, 11:58
        Ja również jestem zwolenniczką polskich wózków. Nie chodzi tu o jakiś patriotyzm
        czy kompleksy z powodów finansowych.
        Sprawdziliśmy to.
        Przy pierwszym dziecku oglądaliśmy wszystkie cuda - wiecie jak to jest - aż w
        końcu stwierdziliśmy, że najlepszy wybór to Implast - było to 7 lat temu, teraz
        wózki Implast mają inny styl.

        Okazało się to strzałem w 10. Zawieszenie niezniszczalne, funkcjonalność, dużo
        miejsca dla dziecka...
        Korzystaliśmy przez dwa lata i odsprzedaliśmy dalej.
        Dodam, że znajomi mają taki sam wózek i jeździ nim już trzecie ich dziecko.

        Ppotem kupiliśmy bardzo lekką "parasolkę" Chicco. Nie wytrzymała naszych
        chodników - rozpadała się po roku.

        Dla drugiego dziecka miałam wózek głęboki jakiejś nieznanej polskiej firmy -
        używany i nadal w pełni sprawny. Nadal ktoś z niego korzysta. Potem kupiliśmy
        spacerówkę Hauck - niby amortyzatory, pompowane koła, dość wygodnie się nią
        jeździło, jednak po roku nadawała się na śmietnik.

        Teraz oczekuję trzeciego dziecka. Znów obejrzałam wszelkie dostępne wózki.
        Biorąc pod uwagę nasze potrzeby zawęziłam wybór do firm Roan, Jedo, Emmaljunga,
        Inglesina i Bebecar.

        Po naocznym i 'dotykowym' 'zbadaniu' wszystkich wózków, znów wybrałam polski -
        Roan Marita.
        Jestem pewna, że będziemy z niego zadowoleni.

        Jeśli chodzi z kolei o wózki - spacerówki "kompaktowe" jak np.Graco Quattro -
        brakuje mi polskich odpowiedników. Dla mnie taki wózek jest potrzebny "do miasta".

        Na szczęście nie trafiłam w sklepie na takiego dziwnego sprzedawcę, o jakim
        piszesz. Wręcz przeciwnie - zachwalał polskie wózki jako najlepsze.


        • matylda07_2007 Re: cudzie chwalicie - swego nieznacie 26.05.09, 14:25
          No normalnie pomyślę o tym przy drugim, jak mi się wózki zachce zmieniać!! Mam quinny teraz. Odpowiada i pod każdym względem (oprócz małych rozmiarów spacerówki), ale polski przedstawiciel powinien się schować. Jak już się coś dzieje, to mają Cię w d.pie.
          Przynajmniej wybór będę miała zawężony - tylko polskie wózki i koniec :P
          • chmurcia4 Re: cudzie chwalicie - swego nieznacie 26.05.09, 20:20
            Ja od początku byłam nastawiona na jakiś zagraniczny (już nie
            pamiętam nazwy), ale z biegiem czasu i poszerzania swojej wiedzy
            nt. "przewożenia dziecka" i "wózków" okazało się, że gondola będzie
            na zimę za mała i zdecydowałam się na wózek, który urzekł mnie
            stylem - Roan MARITA. Jestem wniebowzięta, że go mam - sprawdził się
            w mieście i na każdym wyjeździe. Mój brzdąc kończy 2 lata i nadal
            lubi w nim jeździć (choć częściej używa już nóżek). Jedyny minus
            jak dla mnie to kolor - mam zielony, a marzył mi się czerwony (nie
            było akurat jak kupowaliśmy) :D:D:D:D:D:D polecam w 100%
          • chmurcia4 Re: cudzie chwalicie - swego nieznacie 26.05.09, 20:21
            P.S.: i nie ma żadnych kłopotów z serwisem (choć nie był nam
            potrzebny - bo wózek sprawuje się idealnie - to sprawdziliśmy)
            • matylda07_2007 Re: cudzie chwalicie - swego nieznacie 26.05.09, 21:06
              Myślałam, że roan to tylko wózek głęboki... ale czy on ma skrętne koła?
              • matylda07_2007 Re: cudzie chwalicie - swego nieznacie 26.05.09, 21:11
                Bardzo ładny ten roan. Pamiętam, że podobał mi się kilka lat temu, kiedy jeszcze w ciąży nawet nie byłam (to już wtedy zaczęła się rozwijać moja pasja ;)). Szkoda, że nie ma skrętnych kół...
                • emasis Re: cudzie chwalicie - swego nieznacie 27.05.09, 21:01
                  dokładnie, gdyby roan miał skrętne koła byłby wózkiem idealnym -
                  piękny jest...ale brak skrętnych kół w mieście to katorga, każdy
                  zakręt, na poczatku aż tak nie przeszkadza, ale potem gdy dziecko
                  cięzsze, albo gdy się wrzuci coś do kosza - cięzko, naprawde cięzko,
                  ja zamieniłam tego typu wózek na wózek z kołami obrotowymi i niebo a
                  ziemia - wreszcie spacer to przyjemność - ale ja nie jestem jakos
                  silna fizycznie, może dlatego :)
                • chmurcia4 Re: cudzie chwalicie - swego nieznacie 28.05.09, 20:32
                  fakt faktem skrętnych kół to on nie ma - ale dzięki Bogu, że nie ma,
                  bo jakoś sobie tej wersji wózka z taką opcją nie wyobrażam - chyba
                  bardziej by to przeszkadzał niż pomagało (takie jest moje zdanie, bo
                  wózek prowadzi się idealnie i lekko)
        • mamaly Re: cudzie chwalicie - swego nieznacie 26.05.09, 21:28
          > Ppotem kupiliśmy bardzo lekką "parasolkę" Chicco. Nie wytrzymała naszych
          > chodników - rozpadała się po roku.

          Bo chicco ciężko nazwać wózkiem dobrej jakości, choć zdarza im się coś
          porządniejszego zrobić.

          Potem kupiliśmy
          > spacerówkę Hauck - niby amortyzatory, pompowane koła, dość wygodnie się nią
          > jeździło, jednak po roku nadawała się na śmietnik.
          >

          ale hauck to już totalny badziew


          Odnośnie polskich wózków to są również dobre i chwalone: Jedo, Roan, Implast czy
          x-lander. Masa jest również totalnego chłamu, który topornie jedzie, topornie
          wyglada, waży tonę i ciężko się prowadzi. Ciężko zatem postawić tezę, że to co
          polskie to dobre, a to co niemieckie (czy jakiekolwiek inne )to be (swoją drogą
          bardzo jestem ciekawa marki wózka, który ma napisane, że został wyprodukowany w
          DE). Podobnie jest z wózkami wyprodukowanymi za granicą: jedne są fajne i warte
          swojej ceny a inne nie.

          Odnośnie serwisu to nie pozostaje mi napisać nic innego jak tylko to, że
          beznadziejny serwis jest polską specyfiką !!!! niestety. I chodzi mi o
          dystrybutorów zagranicznych wózków w Polsce. W Niemczech takiego problemu nie ma
          i nie dotyczy to tylko wózków ale i innych produktów.


          A.


          • didilinka Re: cudzie chwalicie - swego nieznacie 27.05.09, 11:34
            > Odnośnie polskich wózków to są również dobre i chwalone: Jedo,
            Roan, Implast czy x-lander

            Fajnie tylko x-lander to produkcja małych chińskich raczek
            sprzedawana przez polska firmę. Z takich "polskich" jest tez Coneco
            czy Baby Dreams vel Espiro.
            • mamaly Re: cudzie chwalicie - swego nieznacie 27.05.09, 12:10
              > Fajnie tylko x-lander to produkcja małych chińskich raczek
              > sprzedawana przez polska firmę. Z takich "polskich" jest tez Coneco
              > czy Baby Dreams vel Espiro.
              >

              Ja to wiem, ale podobnie jest z wózkami zagranicznymi. Dlatego pytałam który
              "niemiecki" ma napisane, że wyprodukowano go w Niemczech ? Większość
              "zachodnich" wózków dostępnych w Polsce jest produkowana w Chinach. Są
              oczywiście wyjątki.

              A.
              • pstrabiedronka Re: cudzie chwalicie - swego nieznacie 27.05.09, 15:29

                no ja bym jednak nie porównywała Xlandera do BabyDesign czy Coneco.
                Choc wszystkie sa robione faktycznie w Chinach.
                Ale i chińska produkcja nie jest zawsze taka sama - jest tania chińszczyzna
                czyli badziewna i chłamowa a do tej należą zdecydowanie Coneco, potem Baby
                Dreams ale jednak oni sa trochę lepsi.
                Natomiast Xlander ma naprawdę bardzo dobrą jakość.

                Dodatkowa - Xlander ma swoje patenty i wzory natomiast i Coneco i BabyDreams
                produkują po prostu tanie odpowiedniki popularnych i lubianych wózków droższych
                marek. Kształty te same tylko materiały i wykonanie o pięć poziomów niżej. Oni
                nie mają swoich projektów tylko kopiują najpopularniejsze wózki.
                • didilinka Re: cudzie chwalicie - swego nieznacie 27.05.09, 20:42
                  pstrabiedronka napisała:

                  >
                  > no ja bym jednak nie porównywała Xlandera do BabyDesign czy Coneco.
                  > Choc wszystkie sa robione faktycznie w Chinach.

                  Pstrabiedronko a kto je porównuje????
                  W poscie chciałam tylko zwrócić uwage na to co umieszczamy pod hasłem "TERAZ
                  POLSKIE WÓZKI" poskich producentów czy polskich importerów chińszczyzny.
                  Proponuje to albo odróżniac i wtedy polecany x-lander nie bedzie tym super
                  polskim produktem z gatunku "swego nie znacie" albo traktować jako jedno i wtedy
                  "nieznane cuda" to będa równiez wszystkie Coneco i reszta
    • anusia_kra Re: cudzie chwalicie - swego nieznacie 27.05.09, 21:48
      To ja polece czołgopodobne Tako. Super mi sie nim jeździło chociaż używałam
      przez może 2 tyg jak miałam wózek w serwisie. Naprawde dobrze pokonywał dziury
      chodnikowe i inne nierówności.
      Z minusów raz nieskrętne koła - potem kazdy skrętny jest super. Dwa ciężar,
      ciężar, ciężar - naprawde trudno upchac te ok 16 kilo w bagażniku :(.
      Podsumowując jak ktoś ma garaż czy domek i nie musi go wozić w aucie albo co
      gorsza wnosić to naprawde fajny pojazd.
      • chmurcia4 Re: cudzie chwalicie - swego nieznacie 28.05.09, 20:41
        racja - takie duże wozy są idealne na drogi, ale niestety nie na
        polskie mieszkania, szcz. te z czasów PRL, gdzie brakuje wind.

        bardzo dużo z was pisze o skrętnych kołach, a ja się właśnie do nich
        nie mogę przekonać, bo jak chcę ruszyć do przodu szybko - to mi
        wózek uciełkał w bok itp. Takiego kłopotu nie mam przy "czołgu" ;)))

        co do produkcji DE, to nie powiem który miał wybite na opakowaniu,
        bo tylko przysłuchiwałam się rozmowie :// a szkoda, bo też się
        zaciekawiłam ;))
Pełna wersja