Nad morze- quinny speedi czy maclaren techno xlr?

25.06.09, 14:08
Mam na stanie ww. spacerówki, córeczka ma roczek. W obu dobrze się
czuje, częściej jeździ w macu bo mieszkam wysoko, ale w tzw. teren
zabieram speediego. Zastanawiam się, którego zabrać na wakacje nad
Bałtykiem? Mamy kombi, więc gabaryty nie grają roli.
    • pinik Re: Nad morze- quinny speedi czy maclaren techno 25.06.09, 14:29
      No to zdecydowanie speedi. Tym wjedziesz bez problemu na plaze.
    • marsupilami25 Re: Nad morze- quinny speedi czy maclaren techno 25.06.09, 14:38
      Dla mnie wozek wakacyjno-plazowy: jak najlzejszy. Nastawilabym sie raczej na jego zlozenie i poniesienie, niz na wygodne pchanie po piachu (chyba ze mokrym).
      • kinder0610 Re: Nad morze- quinny speedi czy maclaren techno 25.06.09, 14:59
        Ja zabrałam nad morze Quinny - dałam nim radę obładowanym we
        wszytskie gadżety plażowe wjeżdżać na plażę, wózek co prawda
        ciągnęliśmy ale dawał radę. W następnym roku pojechałam z Buggsterem
        i niestety zdecydowanie gorzej.
    • morelka80 Re: Nad morze- quinny speedi czy maclaren techno 26.06.09, 00:08
      zdecydowanie Speedi :)
    • kpg81 Re: Nad morze- quinny speedi czy maclaren techno 26.06.09, 02:38
      hehe, mam ten sam dylemat, burza mózgu, a wyjazd już jutro.
    • pinik Re: Nad morze- quinny speedi czy maclaren techno 26.06.09, 08:31
      TYlko po co nosic nawet najlzejszy wozek, skoro mozna ciagnac
      wiekszy???????

      Wozek zwykle jest caly naladowany gratami na plaze, wiec ja bym
      nigdy nie preferowala parasolki do noszenia, bo w tym wozku to jest
      jeszcze 1000 innych rzeczy. Wiec zlozyc i niesc ja tez nie jest tak
      prosto.

      Sama mialam quinny speedi nad morzem i duzo go ciagalam po piachu.
      • marsupilami25 Re: Nad morze- quinny speedi czy maclaren techno 26.06.09, 09:25
        Pinik. Autorka postu prosila o rade, wiec skoro mam przyjemnosc mieszkac nad morzem i spacery to dla mnie codziennosc, wypowiedzialam sie co uwazam za najwygodniejsze. Dodam, ze nie widze na plazy rodzicow ciagnacych z radoscia wieeelkie wozki (parasolki, albo foteliki ze stelazem). Plazowe klamoty (ogolnie klamoty zajmujace duzo miejsca) wrzucam do plecaka. Da sie, ale co ja tam wiem ....
        • hugo43 Re: Nad morze- quinny speedi czy maclaren techno 26.06.09, 09:54
          ja wlasnie wrocilam i speedi spisal sie znakomicie.oczywiscie przez
          ten miekki piach trzeba przeciagnac tylem,ale juz przy wodzie jedzie
          idealnie.
        • pinik do marsupilami 26.06.09, 10:24
          Hej,

          przepraszam, jesli uznalas to za jakas osobista krytyke!!!!!

          Nie uwazam, ze wszystkie rozumy zjadlam!

          Nie chcialam nikogo absolutnie urazic.

          Dla mnie noszenie wozka nawet lekkiego jest o wiele gorsze niz
          ciagniecie nawet ciezkiego. I to chcialam tylko uswiadomic autorce
          postu. Ale kazdy ma swoj sposob na zycie i nie znaczy, ze moj jest
          najlepszy!!!

          Przepraszam Cie szczerze, jesli Cie urazilam!
          • marsupilami25 Re: do marsupilami 26.06.09, 11:26
            Spoko, przeciez sie nie spinam ;-) Za Twoja cenna rada kupilam juz drugi wozek, wiec uwazam ze masz wyrobiona renome jako ekspertka tego Forum ;-) Dopisalam to co obserwuje na swojej plazy, co sie sprawdza i co sama stosuje. Pozdrawiam i zycze wszystkim milego urlopu ;-)
        • pinik Re: Nad morze- quinny speedi czy maclaren techno 26.06.09, 10:26
          I jeszcze jeden aspekt: im mniejsze kolka, tym bardziej grzezna w
          piachu,nawet jak sie wozek postawi. Wydaje mi sie, ze jak do maclena
          powlazi piach w kolka, to gorzej mu to zrobi, niz speediemu. Tu osie
          tez sa troche wyzej i sa to, wydaje mi sie przynajmniej, kola na
          lozyskach, ktore nawet jak tam piach powlazi to nie skrzypia jakos
          szczegolnie.

          To nie ma byc absolutnie krytyka zadnego z postow!!!

          :-)
    • dol-ger Re: Nad morze- quinny speedi czy maclaren techno 26.06.09, 14:51
      Ja równeż jestem za Speedym jak dla rocznego malucha, gdyby córeczka
      miała ze 2 lata, to możę skusiłabym się na mniejszy wózek, ponieważ
      dziecko więcej porusza się wtedy na własnych nogach, ale w takim
      wypadku nie wyobrażam sobie nieść wózka, dziecka i jeszcze plażowych
      akcesoriów :) nawet we dwoje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja