Mam Concord Fusion 2009 - odpowiem na pytania

06.07.09, 23:29
ja któraś mama myśli nad jego zakupem to chętnie odpowiem na pytania, ja
użytkuję go od 3 tygodni i jestem super zadowolona, mimo paru mankamentów (cóż
nie ma wózka idealnego) a kupiłam go po "załamaniu się" użytkowaniem Mutsy 4Rider
    • matylda07_2007 Re: Mam Concord Fusion 2009 - odpowiem na pytania 07.07.09, 00:06
      A jakie to mankamenty może mieć concord? ;) Jak się prowadzi po wertepach?
      • magdashero Re: Mam Concord Fusion 2009 - odpowiem na pytania 07.07.09, 00:14
        Prowadzi się go super wygodnie właśnie nawet po wertepach typu kostka brukowa,
        czy polna ścieżka (po innego typu nierównościach nie jeździłam) a co do
        mankamentów to jak dla mnie ma dwa:
        1. kiepski dostęp do kosza
        2. budka w wersji 2009 fajnie się naciąga do pałąka (przy pozycji siedzącej lub
        połleżacej) tylko ze jak wózek podskoczy na nierówności jakiejś, to budka
        powraca do góry (nie wiem czy jasno to opisałam) słabo trzymają sie kolejne
        stopnie rozłożenia budki
        • matylda07_2007 Re: Mam Concord Fusion 2009 - odpowiem na pytania 07.07.09, 00:28
          To dla mnie nie mankamenty ;)
          Pytam, bo rozważałam nomada i właśnie concorda fusion. Niestety mąż powiedział NIE.
          Nie akceptuje absolutnie żadnego wózka, który nie ma pompowanych kół.
          Jedynie na zakupy mam parasolkę na gumowanych kołach.
          Nawet nomad air z pompowanymi tylnymi do Niego nie przemówił.
          Wiadomo, że niepompowane koła to nie to samo co pompowane ;), ale bez przesady.
          • gg4040 Re: Mam Concord Fusion 2009 - odpowiem na pytania 07.07.09, 08:27
            A jaki masz kolorek, widziałaś może na żywo chery? Co jest w
            standardzie przy zakupie wózka, jakie akcesoria? I ostatnie pytanko
            za ile kupiłaś, ja przeglądałam i taniej niż 1650 zł nie znalazłam.
            A tak na marginesie wczoraj oglądałam ten wózek i zrobiłna mnie
            dobre wrażenie ( mega wielka powierzchnia do spania, chyba
            największa z wózków dostępnych na rynku) tylko też zastanawiała mnie
            właśnie ta budka, nie miała żadnych blokad przy rozkładaniu i
            własnie obawiałam się,że moze się składać. Jak się sprawuje ta budka
            na deszczu?, bo facet w sklepie twierdził, że na duży deszcz to ona
            się nie nadaje trzeba zakładać folię.
            • magdashero Re: Mam Concord Fusion 2009 - odpowiem na pytania 07.07.09, 21:33
              ja mam kolor bamboo, czyli ten beżowy, teraz troche załuję bo jakiś taki on
              nijaki i szybko wida zabrudzenie, mogłam wybrać polar
              chery nie widziałam, ale widziałam chill to typowy czerwony jak dla mnie trochę
              za mocny
              w standardzie masz folię przeciwdeszczową i osłonkę na nóżki która jest schowana
              w pałąku
              ja kupiłam za 1648 juz z przesyłką w sklepie na necie
              ta budka trochę mnie wnerwia bo jak swieci słońce i chce ja bardziej naciągnąć
              to owszem nie ma problemu tylko ze zaraz odskakuje na nierównościach jak wózkiem
              trzęsie, ale tu wymyśliłam patent i już będzie po problemie
              Na deszczy typu małay przelotny ta budka faktycznie nie przemaka, ona jest z
              takiego materiału jak stroje nurków ale jak leje solidnie to trzeba folię założyć
    • gg4040 Re: Mam Concord Fusion 2009 - odpowiem na pytania 08.07.09, 09:17
      Dziękuję za odpowiedz, jeśli można jeszcze Cię trochę "pomęczę "
      pytaniami. A jak z oparciem, regulacja jest na paski jest to dla
      Ciebie wygodny sposób, nie jest kłopotliwe rozkładanie i składanie
      oparcia? I czy to oparcie, pod plecki jest jakoś usztywniane, nie
      wiem czy jasno się wyrażam, ale chodzi mi o to czy wyczuwasz, że w
      środku jest taki jakby plastikowy stelaż lub coś innego
      usztywniającego? Pozdrawiam cieplutko.
      • magdashero Re: Mam Concord Fusion 2009 - odpowiem na pytania 08.07.09, 10:08
        tak oparcie i pupka są usztywniane jest w środku jakby jakaś deseczka, a co do
        regulacji to jest super, lepsza niż w innych wózkach bo są dwa osobne paseczki
        jeden do podnoszenia i jeden do opuszczania i po prostu pociągasz odpowiedni i
        wszystko ładnie, płynnie działa, nic nie trzeba ściskać jak np. w quinny speedy,
        czyli nie potrzebujesz użycia dwóch rąk, wystarczy jedna:)
        możesz mnie męczyć pytaniami hihihi, cieszę się że mogę pomóc, ja sama też dużo
        pytałam przed zakupem wózków:)
        • gg4040 Re: Mam Concord Fusion 2009 - odpowiem na pytania 09.07.09, 13:03
          Witaj, dziekuję, bardzo mi pomogłaś, ostatecznie zdecydowałam się,
          dzisiaj jadę zamówić mam nadzięję, że będę zadowolona. Co prawda mam
          już kilka wózków, ale sadzę, że ten dzieki swojej długiej
          powierzchni do spania starczy nam do końca okresu wózkowego. Widzę
          po sygnaturce, że mamy dzieci w podobnym wieku, chyba synuś w wózku
          ma tyle miejsca,że może spać jak król. Ja zdecydowałam się dla
          córeczki na kolor cherry, nie widziałam go ma żywo, jedyny kolor,
          który widziałam chill nie do końca mi podpasował. cZy zamawiałaś
          jakies dodatkowe akcesoria? Ja się zastanawiam nad spiworkiem torba
          mamabag i moskitierą. A tak na marginesie jaki masz sposób na tą
          składająca się budkę? Pozdrawiam.
          • magdashero Re: Mam Concord Fusion 2009 - odpowiem na pytania 09.07.09, 19:57
            moj synek teraz skończył 7 miesięcy i jest raczej duży bo waży 9 kilo i ubranka
            na 74 s na styk a jeżdzi w wózeczku rozwalony jak król, najbardziej lubi w
            poprzek wózka i nóżki wystawiać do góry hehehhe, w Mutsy było to niemożliwe
            co do koloru to właśnie ja też widziałam tylko ten chili i mi nie przypadł do
            gustu ale myślę że cherry dla dziewczynki będzie ładny, jaki intensywny niby
            czerwony ale wpada w ciemny róż. Ja troszkę żałuję że nie wzięłam polar
            Co do akcesoriów to teraz nie zamawiałam nic bo śpiworek i tak na razie leżałby
            niewykorzystany, a torbę miałam czarną także pasuje i do tego wózka. Kupiłam
            sobie tylko moskiterę uniwersalną
            A co do mojego patentu to po prostu docięłam odpowiedni kawałek takiej jakby
            gumo-pianki z "makaronu" do pływania na basenie i rozkładam budkę jak mocno chcę
            i to wciskam między ostatni napinacz budki a rurkę z ramy wózka oczywiście to
            tylko jak oparacie jest rozłożone maksymalnie na płasko, jak jest podniesione
            takie gadżety nie są potrzebne, budna wtedy ładnie się sama trzyma
            Pozdrawiam i cieszę się że pomogłam:) miłego użytkowania!
Pełna wersja