dzieci z lutego - siedzenie kubelkowe

22.07.09, 11:59
Mam pytanie do mam ktorym dzieci urodzily sie w lutym. Zastanawiam
sie nad wynalazkiem siedzonka kubelkowego, czytam o za i przeciw i
mam jeszcze takie pytanie, czy jesli dziecko jeszcze nie umie
siedziec to czy w ogole powinno korzystac z takiego siedziska a moze
wlasnie jest to lepsze rozwiazanie bo dziecko sie nie zeslizgnie i
ma sztywne podparcie? Kiedy Wy przesadzilyscie swoje lutowe dzieci
do spacerowki? Napiszcie prosze o swoich doswiadczeniach...
    • froobek Re: dzieci z lutego - siedzenie kubelkowe 22.07.09, 12:18
      Synek jest z końca marca.
      Przesadziłam, a raczej przełożyłam ;-) go do spacerówki, kiedy miał
      2,5 m-ca - do kładzionej na płasko. Jesli kubełek się odchyla do
      leżenia, to też nie powinnas mieć wątpliwości. Natomiast siedzieć w
      żadnym wypadku nie może dziecko, które samo jeszcze nie usiadło!
      • dobi53 Re: dzieci z lutego - siedzenie kubelkowe 22.07.09, 12:26
        dzieki
        z tym ze zastanawiam sie nad tym ze przeciez w takim kubelku dziecko
        caly czas jest w jednej i tej samej pozycji wlasnie siedzacej, to ze
        lezy jest tylko spowodowane tym ze zmieniasz pozycje kubelka w
        calosci a dziecko pozostaje caly czas w tej samej pozycji
        ?
        • froobek Re: dzieci z lutego - siedzenie kubelkowe 22.07.09, 12:32
          Ale tu nie chodzi o to, jak jest ułożone ciało, tylko jak jest
          obciążony kręgosłup. Jak położysz kubełek, to masz po prostu nogi
          wyżej (jak w foteliku samochodowym np.), ale kręgosłup jest
          podparty.
          • zosiulenka Re: dzieci z lutego - siedzenie kubelkowe 22.07.09, 12:47
            moja córcia jest z końca lutego,mamy MC Mura i właśnie spacerówka
            jest taka raczej kubełkowa. Córa ciągle jeździ w gondoli ( na
            szczęście gondola w Murach jest duża, bo nasza Stokrotka długa
            bardzo), do spacerówki przesiądziemy się jak Mała sama usiądzie.
            • mamaly Re: dzieci z lutego - siedzenie kubelkowe 22.07.09, 12:49
              Mura nie ma kubełkowego siedziska.
          • mamaly Re: dzieci z lutego - siedzenie kubelkowe 22.07.09, 12:49
            > Ale tu nie chodzi o to, jak jest ułożone ciało, tylko jak jest
            > obciążony kręgosłup. Jak położysz kubełek, to masz po prostu nogi
            > wyżej (jak w foteliku samochodowym np.), ale kręgosłup jest
            > podparty.

            J.W. całkowicie się zgadzam. Pozycja dziecka nie ma znaczenia, tylko obciążenie
            kręgosłupa. Szczerze mówiąc to nigdy nie widziałam powyginanego w paragraf
            dziecka w siedzeniu kubełkowym (nawet z pozycji półleżącej), natomiast
            regularnie widuję takie dzieci w wieku 6-8 miesięcy (czasem młodsze też) w
            klasycznych spacerówkach. Moim zdaniem dobrze zrobione siedzisko kubełkowe jest
            bardziej ergonomiczne niż klasyczne.
            Na forum temat ten wielokrotnie powracał i wielokrotnie kubełkowe siedziska były
            wyklinane od najgorszych i porównywane do np. dorosłego położonego na
            przechylonym (czy też połozonym krześle). Porównanie samo w sobie nie jest
            głupie, bo nikt nie pomyślał, że właśnie pozycja leżąca z uniesionymi nogami
            poprawia krążenie, odciąża kręgosłup itp.
            Pomijam już takie kwestie, że dzieci w wieku 6-18 m-cy z dużą namiętnością
            zakładają nogi na pałąk , więc i tak przyjmują pozycję kubełkową, choć niezbyt
            wygodną.
            Dodatkowo uważam też, że lekarze wypowiadający się nt. spacerówek kubełkowych
            (nie wszyscy) nie bardzo wiedzą, o czym mówią. Dla nich jak się nie rozkłada to
            jest beee, i nie wiedzą o co chodzi z odchylaniem.

            Siedzenie kubełkowe ma też minusy,żeby nie było, że same plusy. Są na ogół dość
            małe i wąskie, starszym dzieciom może być ciasno. Dodatkowo nie da się w nich
            spać na boku, i tak jak niemowlę najczęściej śpi na wznak, tak starszak już
            niekoniecznie. Nie da się również dziecka spokojnie i wygodnie w wózku przewinąć.

            A.
            • dobi53 Re: dzieci z lutego - siedzenie kubelkowe 22.07.09, 13:05
              to ciekawe co piszesz mamaly, dziekuje ;)
              • dobi53 Re: dzieci z lutego - siedzenie kubelkowe 22.07.09, 14:42
                jeszcze jakies opinie ? ;)
    • kroliczyca80 Re: dzieci z lutego - siedzenie kubelkowe 22.07.09, 15:15
      Urodziłam pod koniec stycznia, przez 3 miesiace małe jeździło w
      gondoli, na początku maja przeniosłam je do spacerówki kubełkowej,
      którą dało się położyć prawie na płasko. Nózki w górze wcale nam nie
      przeszkadzały, wręcz przeciwnie, mały właśnie się nie zsuwał, dużo
      spał w wózku, widać było że go lubi. Gdy skończył 10 miesięcy
      sprzedałam ten wózek i kupiłam buggstera - uważam, że siedzisko
      kubełkowe może służyć tak do roku, później dziecku już niewygodnie.
    • nieztejbajki Re: dzieci z lutego - siedzenie kubelkowe 22.07.09, 15:58
      my nie mieliośmy kubełkowego, ale sa dzieci, które lubią spac w
      spacerówkach w róznych pozycjach, na boczku, na brzuszku ... chodzi
      mi o te spacerówki, które rozkładają się na płasko. Kubełkowe
      siedzenie wymusza jedną pozycję... Ani się przekręcić... chyba nie
      wygodne, no może dla maluszka już siedzącego i to na krótko. Po roku
      będzie już nie wygodne dla dziecka.
      • bjoork Re: dzieci z lutego - siedzenie kubelkowe 22.07.09, 16:13
        mój synek spał w kubełkowym na boczku też :)
        znam dzieci, które od urodzenia jezdziły w spacerówkach kubełkowych
        położonych na płask (dzici zimowe, spały w śpiworkach) i z tego co
        pamiętam nie było żadnych problemów
        my sprzedaliśmy buzza jak młody miał 1,5roku i kupiliśmy xlr bo było
        mu już za ciasno ale wcześniej sprawdzał się znakomicie :)
        • lamciad Re: dzieci z lutego - siedzenie kubelkowe 22.07.09, 16:52
          U mnie dziecko z połowy stycznia,w spacerówce jeździł od połowy
          maja.Jak dla mnie siedzisko kubełkowe to wygodny wynalazek właśnie
          dla takiego malucha,co to jeszcze nie siedzi,a później tak do roku
          się sprawdza.Większemu maluchowi już niewygodnie.
          Co do opinii wszelkich znawcow i nie znawców to powiem jedno,nowa
          moda,nowe opinie,często wyssane z palca.Tyle się krzyczalo,że jak
          dziecko samodzielnie nie usiądzie to nie można go sadzać.He he
          he,konia z rzedem temu,co nie sadza dziecka w wieku 8 miesięcy,które
          jest ciekawe świata i własnie z pozycji siedzącej chce obserwować
          świat.Ciekawe kto go wozi wtedy w gondoli bądz w spacerówce
          rozłożonej na płasko.A na kręgosłup to ma to taki wpływ,jak ja na
          zeszłoroczny snieg.Godzinka w pozycji siedzącej,kiedy dziecko
          potrafi sie samo utrzymać w pionie to moim zdaniem fizjologia a nie
          wymuszanie.Moje dzięcię siedzialo od 6 mca,samodzielnie zaś
          dzwignęło się tydzien przed ukończeniem 8 mca.Prosty jest,nic mu się
          nie wygięło,a w spacerówce na siedząca podziwiał świat własnie od 6
          mca.
          • kroliczyca80 Re: dzieci z lutego - siedzenie kubelkowe 22.07.09, 17:19
            Dawaj konia:) Moze być kucyk - przyda się:)
            Nie sadzałam, aż sam usiadł (stosunkowo późno). Na spacerach leżał w
            pozycji półpłaskiej (tak ok 40 stopni chyba) w głębokim kubełku,
            wszystko widział, bo główka nie była osłonięta daszkiem (często
            jeździliśmy bez). Bałam się, że sam zacznie się podciągać na
            barierce, ale gdzie tam - za wygodnie mu chyba było;)
          • kpg81 Re: dzieci z lutego - siedzenie kubelkowe 22.07.09, 18:17
            Dawaj konia, ja bardzo długo bo do 10 miesiąca woziłm synka na
            spacery tylko w pozycji, niemal leżącej z maksymalnie opuszczonym
            siedziskiem w wózku speedy ( chociaż umiał już siadać samodzielnie
            gdzieś od 8 miesiąca;)), w gondolce też jeździł długo bo do 7
            miesiąca. Zanim sam zaczął siadać nie był sadzany bo po co.
          • carol2010 Re: dzieci z lutego - siedzenie kubelkowe 22.07.09, 21:34
            tez mi sie kon nalezy, tez nie sadzalam poki corcia sama nie usiadla.. jezdzila na plasko w gondoli chyba do 8 miesiaca.. wiekszosc spacerow przesypiala..
            • lamciad Re: dzieci z lutego - siedzenie kubelkowe 22.07.09, 22:56
              Az 3 konie???;)Kurcze,gdzie się takie dzieci rodzą,co chcą na
              spacerach leżeć tak długo?Mój juz wrzeszczał w gondoli jak miał 3
              miesiące!Jak go przesadziłam do spacerówki to tak polubił wózek,że
              do tej pory nie rusza się z domu bez przyjaciela:)
              • drogadodomu Re: dzieci z lutego - siedzenie kubelkowe 24.07.09, 08:04
                Starszy spał w gondoli jeszcze w ósmym miesiącu -urodził się na Żelaznej,
                młodszy wymusił wrzaskiem przesiadke do spacerówki oczywiście kubełkowej w 4
                miesiącu - urodził się w Bródnowskim.
    • patsy82 Re: dzieci z lutego - siedzenie kubelkowe 25.07.09, 00:02
      Mala urodzila sie pod koniec lutego,a zaczelam ja przesadzac do
      kubelka w Bugaboo, tak od drugiego tygodnia czerwca. Wydaje mi sie
      ze jest dosc gleboki ten kubelek tzn. duza dziura na pupe, a pupa
      jeszcze dosc mala, wiec pomniejszam podkladajac zlozona pieluszke a
      na to kocyk bawelniany i mysle ze jest jej ok. Mala tak od 4
      miesiaca strasznie ryczala jak byla w gondoli, bo miala ograniczone
      pole widzenia, a ona jest z tych cekawskich dzieciakow, wiec
      wymusila na mnie przeprowadzke do kubelka, a ja sie zarzekalam, ze
      do 6 mc bedziemy jezdzic w gondolce. :)
      • hugo43 Re: dzieci z lutego - siedzenie kubelkowe 27.07.09, 21:22
        synek jest z konca lutego,od konca czerwca jezdzi w speedi
        spacerowce.nie rozklada sie calkiem plasko.niestety wrzaskiem
        dziecko wymoglo spacerowke:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja