wózek nowy czy używany?

24.07.09, 13:58
w końcu udało mi się wybrać wózek: Mutsy Urban Rider. teraz mam
zgryz: kupić nowy czy używany. Cena nowego w zestawie jaki mi pasuje
to ok. 3500 pln, używanego około 2000 pln.

Co myślicie?
    • berciunia1 Re: wózek nowy czy używany? 24.07.09, 14:47
      brała bym uzywany, i ta po ok 1 roku sprzedasz i zamienisz na cos lzejszego:)
    • kroliczyca80 Re: wózek nowy czy używany? 24.07.09, 14:48
      Myślimy, że zależy od Twoich możliwości finansowych oraz stanu
      ewentualnego używanego wózka. W ciemno za taką kasę używanego bym
      nie kupiła, jeśli już to po dokładnym obejrzeniu. Jeśli wszystko ok -
      czemu nie:)
    • eni.20 Re: wózek nowy czy używany? 24.07.09, 22:31
      to zalezy od stanu wozka i ceny,czesto sa za wysokie jak na uzywane:),ja raz
      kupilam uzywany i nie bylam zadowolona,dlatego kupuje nowe,ale wszytskie moje
      wozki sprzedalam w super stanie(takie od siebie bym kupila),szukaj czegos na
      m-scu,jesli chodzi o Mutsy to napewno gondole warto kupic uzywana(ja swoja
      mialam 5miesiecy),siedzisko do spacerowki tez(mialam swoje 6miesiecy),kupilabym
      nowy stelaz-szukaj okazji(mi udalo sie upolowac 30%taniej),jak masz czas to
      warto pokombinowac:)
    • didilinka Re: wózek nowy czy używany? 24.07.09, 23:22
      jak mozesz ogladnac to bierz uzywany. I tak szybko z niego wyskoczysz chyba ze
      masz nadludzka siłe do tachania, garaz/wózkownie albo chłopa w standardzie. A i
      tak na wiosne bedziesz szukała poręcznego lekkiego do samochodu
      • kina82 Re: wózek nowy czy używany? 24.07.09, 23:55
        Ja mam taki, kupiłam nowy i teraz żałuję. Wózek jest rewelacyjny
        jeśli chodzi o teren i nierówne chodniki ale u mnie po 6 m-cach
        używania jest dość pościerany, szczególnie na kołpakach i od
        regulacji wysokości rączki. Wydałam kupę kasy a teraz chciałabym
        faktycznie coś lżejszego i samochodowego i muszę kupić coś tańszego
        bo mutsy był drogi. Napewno go sobie zostawię bo na zimę będzie
        super, no i na wyjazdy na Mazury też.
        Moja rada: jak możesz obejrzeć i będzie w dobrym stanie to kup
        używany. To dobre wózli, nie skrzypią, nie trzeszczą więc nie
        doszukuj się też jakiś wad ukrytych.
    • silje78 Re: wózek nowy czy używany? 25.07.09, 08:48
      zależy od użytkownika i wózka. my użytkowaliśmy trzy wózki, mała ma
      22m. pierwszy był x-lander. gondola używana przez 4,5m, stan
      idealny, jedyna wada to wyciągnięta jedna nitka na materiale. do 1,5
      roku używaliśmy w 80% spacerówki x-landera i w ok 20% maclarena XT.
      faktem jest, że maclaren częściej był wkładany do bagażnika auta i
      tym samym skałdany i rozkładany. x-lander jest w stanie niemal
      idealnym. kilka rysek na stelażu, a po upraniu tapcerki wygląda
      niemal jak nowy. maclaren niestety wygląda fatalnie pomimo tego, że
      na codzień używamy go od ok 4m. jest pościerany stelaż w miejscu
      mocowania budki oraz parasolki. taśma odblaskowa na budce i na
      obszyciu tapicerki jest też powycierana, a stelaż sprawia wrażenie
      rozklekotanego. tak więc wiele też zależy od wózka. najlepiej jak
      masz możliwość objrzenia wózka na żywo. aha no i trzeci wózek bebe
      confort viva. używany sporadycznie (jest u dziadków). stelaż w
      stanie idealnym, nie rozklekotał się, ale tapicerka jest pozaciągana
      w kilku miejscach.
    • magda_mp Re: wózek nowy czy używany? 25.07.09, 10:03
      Mam jeszcze chwilę czasu więc postanowiłam trzymać emocje na wodzy i
      nie kupować pierwszego wózka, który zobaczę. Ustaliłam sobie
      następujący budżet: 1500 pln na stelaż, gondolę, spacerówkę +
      fotelik Prima Play i dodatkowo 500 pln na akcesoria (podaję w
      kolejności od najważniejszego): baza do fotelika do montowania do
      pasów bezpieczeństwa, duży kosz na zakupy, torba). Ciekawe czy się
      uda:-).
    • edyta_32 Re: wózek nowy czy używany? 25.07.09, 10:07
      Jeszcze tydzień temu miałam ten sam problem. Kupiłam 4Ridera , ale
      NOWEGO. Mimo, że opinie jakościowe mają bardzo dobre to jednak małe
      awarie, głównie stelaża się zdarzają. Ja chciałam kupić nowy stelaż,
      gondolkę używaną na allegro i siedzisko na allegro, ale mój mąż
      uparł się na nówkę całą ze sklepu. Dlatego zgadzam się z innymi,że
      stelaż nowy, ale gondolkę używaną.
      • magda_mp Re: wózek nowy czy używany? 25.07.09, 10:33
        :-) Fajny napewno taki nowiutki, pachnący i zapakowany ale trochę
        powinny być tańsze... mój mąż raczej jest za używanym i mi rozsądek
        też to podpowiada. Niby w dobrym stanie za pół ceny go sprzedam ale
        wywalić teraz te prawie 4 tys... Przy pierwszej ciąży jechałam na no-
        name'ach, które kosztowały mnie z 1/3 tego co nowy Mutsy. Były
        oczywiście do bani ale wtedy nie mogłam sie nadziwić, że można
        zapłacić 3 tys. za wózek:-)
        • edyta_32 Re: wózek nowy czy używany? 25.07.09, 14:54
          Fakt :-) To nasze pierwsze dziecko i mój mąż chciał nowy wózek ,a le
          pewnie przy drugim już nie będzie taki rozrzutny. Choć nie dałam za
          niego 5000 zł, tylko 2400 zł w tym był stelaż z pompowanymi kołami,
          skórzana rączka, gondloka, spacerówka, duży dodatkowy kosz na
          zakupy ,oryginalna torba do wózka, nie oryginalna moskitiera i nie
          oryginalne okrycie przeciwdeszczowe. Oferta całkiem niezła. Szukałam
          właśnie takich promocji w sklepie. Choć znalazłam ostatnio nową
          gondolkę na allegro za 300 zł, a nowa w sklepie kosztuje od 550 zł.
          Tak więc można skombinować niezły zestaw taniej :-)
          • andzia84 Re: wózek nowy czy używany? 25.07.09, 15:12
            miałam urban rider nowego z fotelikeim używałam zestaw rok i
            sprzedałam za 1500 zł, a był w super stanie więc raczej poleacam
            kupno używanego. teraz kupiłam sobie używaną emmę i też jest w super
            stanie
            • didilinka Re: wózek nowy czy używany? 26.07.09, 00:22
              Tylko czesto ludzie i to nawet przy drugim dziecku sie nakręcają i spontanicznie
              lecą po nówke 3 w 1 za 2-3 tysiace (sama też tak miałam ;). A po pół roku i tak
              cos tam nie pasuje i trzeba lekkiego do auta, zgrabnego w teren itp. Jak masz
              jeszcze czas to popatrz na bugaboo cameleon. W tych granicach cenowych to
              zdecydowanie powala mutsiaka, a i używane można trafić w fajnych cenach
              • magda_mp Re: wózek nowy czy używany? 26.07.09, 12:24
                szukam wózka " w teren" - dlatego wybrałam Mutsy Urban Ridera
    • smeagoul Re: wózek nowy czy używany? 26.07.09, 13:48
      jak szukasz wózka w teren to najlepszy będzie na pasach lub wachaczach. wiem co
      mówię- zeden mutsy, czy inny na sprzeynach nie jest najleposzy- szczególnie dla
      noworodka
      poza tym urodzisz na zimę i przyda Ci się większa gondolka

      wiem że czasem trudno się przekonać i wolicie wybierać cos bardziej trendy ale
      polecam Ci szczerze emmaljungę,roana marite lub kortinę,jedo bartatina i tym
      podobne porządne wózki. do tego ważą sporo mniej niz mutsiak a oferuja sporo
      więcej miejsca dla dziecka i są bardzo wygodne w prowadzeniu. i mimo iż jestem
      miłośniczką skretnych kół to roana prowadzi się super mimi iż ich nie ma.

      masz trochę czasu więc się zastanów:) jestem pewna że wiele osób mnie poprze:)))
      • kina82 Re: wózek nowy czy używany? 26.07.09, 21:02
        Ja jednak nie poprę, ja mieszkam w lesie i tu też użytkuję mutsiaka
        i uważam, że ta skrętna oś jest niezastąpiona i to włąśnie ta tylna,
        bo przednie skrętne koła już są do bani w lesie. Oś można szybko
        zablokować bez przechodzenia na przód wózka i bez schylania się co
        jest ważne zaraz po porodzie przy bolącej d...Dodatkowo wg mnie te
        kołą super się ustawiają na nierównościach i wózek jakby sam jechał.
        Niektórzy uważają, że w terenie i tak będą blokować koła żeby były
        nieskrętne, ale wg mnie o wiele lepiej jest z tą skrętną osią.
        Gondolka fakt jest mała, ja rodziłam w styczniu więc super mi się
        wszystko udało, na początku dzieć mały więc się mieścił i potem jak
        się robił większy to się robiło cieplej aż wreszcie na lato
        przesiadł się do spacerówki.
        Aha i odradzam kupno tego dodatkowego kosza, bardzo przeważa wózek i
        słabo się wtedy prowadzi, nie jest wart swojej ceny.
        A co do amortyzacji to wg mnie też jest ok (oczywiście bez kosza bo
        z koszem jakoś tak osiada).
        Ja bym się nigdy nie zdecydowała na kupno wózka bez skrętnych kół
        nawet gdyby to miała być emma (ta zresztą wg mnie ma paskudną
        spacerówkę jak dla dziecko upośledzonego) ale to jest moje zdanie i
        mój gust.
        Tak czy siak uważam, że urban rider jest strzałem w 10 jeśli chodzi
        o teren.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja