Quinny Buzz - niestabilna gondola?

18.08.09, 12:07
hej, zakupilam wózek Quinny Buzz z gondolą Dreamy. Wszystko niby ok,
ale niepokoi mnie jedna rzecz tz. po zamontowaniu gondoli
zauważyłam, że przechyla się ona minimalnie w przód i w tył. Proszę
użytkowniczki tego wózka o informcję, czy to tak ma być, czy może
mam jakiegoś bubla w domu.
    • goosiaa3 Re: Quinny Buzz - niestabilna gondola? 18.08.09, 12:44
      mialam okazje uzywac przez chwile buzza, dla mnie to porazka..
      nie dosc ze niestabilna gondola, to sam wozek wydaje mi sie zbyt chwiejny.. jak
      prowadzilam myslalam ze z tym przednim kolkiem dostane szalu
      • ewka_3 Re: Quinny Buzz - niestabilna gondola? 18.08.09, 13:42
        gosiaa3 nie strasz proszę :-). ja mam buzza 4 i mam nadzieję, że
        problem przednich kółek nie będzie mnie dotyczył. no stelaż troszkę
        chwiejny, ale o tym wiedziałam. jak dla mnie stelaż może się troszkę
        chwiać, byle gondola nie zleciała.
        • w-ella Re: Quinny Buzz - niestabilna gondola? 18.08.09, 14:30
          nie wiem jak jest w buzzie, ja miałam gondolę do jane slalom i ona też chwiała
          się przód - tył, ten typ tak miał, gondola dobrze trzymała się się stelaża, a
          chwianie gondoli odpowiadało jakby roli kołyski
    • betty1234 Re: Quinny Buzz - niestabilna gondola? 18.08.09, 14:18
      "Ten typ tak ma" - no właśnie z tą gondolą to standard w tym wózku.
      Ale sam wózek ma niemalże tyle samo zwolenników jak i przeciwników.
      My mieliśmy i byłam bardzo zadowolona. Dla drugiego też pewnie
      kupię - z tym, że ja należę do tych maniaczek więc nie będzie jako
      jedyny.
      • eve-81 Re: Quinny Buzz - niestabilna gondola? 18.08.09, 15:12
        Buzz to nie jedyny wózek z chwieją gondolą. Może i nie jest idealny ale ale nie aż taki beznadziejny. Ja gonodlą jeździam krótko, bo przyszło lato i się w psoacerówkę przesiadło dziecko, ale jak dla mnie ok. Nic nie odleciało, dziecko żyje :)
        • zurekgirl Re: Quinny Buzz - niestabilna gondola? 20.08.09, 15:57
          A u mnie bylo tak. Najpierw trosze chwiala sie gondola, potem
          troszke chwialo sie siedzisko. Nie przeszkadzalo mi to wcale.
          Uzywalam wozka dosc odwaznie, jezdzilam nim po schodach, telepalam
          na wszystkie strony. Ktoregos dnia moje dziecko spalo twarza do mnie
          na tej nizszej pozycji. I nagle siedzisko opadlo bez zadnego
          uprzedzenia tak, ze dzidzia lezala glowa w dol. Siedzisko zatrzymalo
          sie na rurze, ktora trzyma przednie kolo. Pomyslalam, ze moze cos
          nie kliknelo dobrze, gdy montowalam wozek, ale sprawa zaczela sie
          powtarzac. To byl problem puszczajacego prawego zaczepu na stelazu.
          Potem doszedl ten sam problem z lewym zaczepem i wozek podczas
          pchania sam sie sklada. Porobilam zabezpieczenia z paskow i jakos
          jezdzi. Nie oplaca mi sie go reperowac, gwarancja minela. Lubie ten
          wozek, ale zalecalabym ostroznosc, bo nie jest az tak rewelacyjnej
          jakosci jak by sie moglo wydawac.

          PS: ja za to w zyciu nie mialam problemu z pojedynczym kolkiem z
          przodu. Jezdzi i po plytkach i po gorach i po plazy jak po masle.
          Nigdy sie nie zablokowalo, nie zaczepilo, nie stanelo deba.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja