pierwsza spacerówka - poradźcie która?

06.09.09, 20:08
Jaka spacerówka będzie odpowiednia dla półrocznego dziecka?
Moje wymagania:
- przekładana rączka, żebym mogła widzieć córeczkę
- rozkładnie do poziomu, żeby mogła wygodnie spać
- pompowane koła
- raczej na wertepy
- idealnie byłoby gdyby łatwo się składał, był lekki i zabierał mało
miejsca w bagażniku - taki ideał chyba nie istnieje?

Dodam jeszcze że wolę raczej klasykę, ale może być ew. jakiś
modern ;-) Byle wygodny.
    • mamaly Re: pierwsza spacerówka - poradźcie która? 07.09.09, 12:01
      Napisz jeszcze ile możesz na wózek przeznaczyć. Zwróć uwagę, by wózek był
      symetryczny (przy przekładanej raczce), to ważne aby się w obie strony dobrze
      prowadził. Może zamiast przekładanej rączki wystarczyłoby przekładane siedzisko
      (nie da się przełożyć na dworzu) wtedy masz znacznie większy wybór wózków.
      Z przekładaną raczką to Jedo Pati, Emmaljunga Cerox, Teutonia Mistral.

      No i oczywiście to nie będą wózki małe i lekkie. Przekładana raczka i pompowane
      koła ważą i zajmują miejsce.

      Lżejsze a na pompowanych kołach są wózki trzykołowe. Przekładane siedzisko ma
      Teutonia Spirit (ale koła piankowe), Baby Welt Moon (ten ma siedzisko kubełkowe,
      nie każdemu odpowiada). Niestety nie ma wózków idealnych.

      A.
    • bmagdalenka Re: pierwsza spacerówka - poradźcie która? 07.09.09, 12:45
      moja psióła ma emmę cerox i jest bardzo zadowolona:

      www.bobowozki.com.pl/product_info.php?
      cPath=4_28&products_id=816&<osCsid>

      kupiłam za 1000zł używaną w idealnym stanie.
      • variaa Re: pierwsza spacerówka - poradźcie która? 07.09.09, 15:01
        Ja też kupiłam Ceroxa, dla noworoda, i zdecydowanie nie jest to wózek
        który można zmieścić do bagażnika :) Choć faktem jest że płynie jak
        marzenie, zwłaszcza przodem do kierunku jazdy, bo przodem do rodzica
        jest znacznie gorzej, a przy tym na siedzeniu nie mieści się moja
        trzylatka (zarówno nogi jak i głowa).
        Z mojego doświadczenia wynika, że na wertepach najważniejszy jest jak
        największy rozmiar kół, a nie amortyzacja - mój P&T Vibe bez żadnej
        amortyzacji, na kołach 30 cm, doskonale jeździ po wertepach. A więc
        stawiałabym na skrętne trójkołowce na dużych kołach, czyli maksymalna
        jezdność a mniejsza (teoretycznie) waga niż czterokołowce +
        amortyzatory. Choć specjalnie małe po złożeniu czy lekkie to one
        przeważnie nie są. No i tu strzelam, bo nie posiadam: Jane Slalom,
        Quinny Speedi, Peg Perego GT3, Teutonia Spirit S3 (przekładane
        siedzisko!).
    • youmou odwołuję przekładaną rączkę 07.09.09, 20:57
      Właściwie to zależy mi na tym, żebyśmy mogły się z córką widzieć.
      Jak zostanie to osiągnięte? Nieważne. Nawet siedzisko nie musi być
      przekładane, jeśli zaprojektowane jest tak, jak chcę.

      Naprawdę mam dylemat - chciałabym, żeby mieścił się w bagażniku
      (bagażnika nie mam dużego), ale też zależy mi na pompowanych kołach,
      bo słyszałam, że piankowe tak dobrze nie amortyzują i trzęsie
      dziecko nawet na chodniku (gdyby nie to, to chyba bym stawiała na
      Peg Perego).

      Co do budżetu - jeśli mogłabym dostać dokładnie to, czego chcę, to
      zapłacę, ile trzeba. Jeśli muszę iść na kompromisy, to nie chcę
      wydać więcej niż 1800 pln.
      • mamaly Re: odwołuję przekładaną rączkę 08.09.09, 08:30
        > Właściwie to zależy mi na tym, żebyśmy mogły się z córką widzieć.
        > Jak zostanie to osiągnięte? Nieważne. Nawet siedzisko nie musi być
        > przekładane, jeśli zaprojektowane jest tak, jak chcę.
        >

        W takim razie przekładane. Nie ma wózków z siedziskiem na stałe zamontowanym
        tyłem do kierunku jazdy. Dzieci dość szybko nudzą się widokiem Mamy i bardziej
        interesujące jest to co się dzieje dookoła.

        > Naprawdę mam dylemat - chciałabym, żeby mieścił się w bagażniku
        > (bagażnika nie mam dużego), ale też zależy mi na pompowanych kołach,
        > bo słyszałam, że piankowe tak dobrze nie amortyzują i trzęsie
        > dziecko nawet na chodniku (gdyby nie to, to chyba bym stawiała na
        > Peg Perego).
        >

        Wiele zależy od terenu w jakim wózek użytkujesz. Jeżeli szukasz wózka dla
        dziecka od 6 m-cy to amortyzacja nie musi być super i nie muszą być koła
        pompowane. Takie koła zajmują bardzo dużo miejsca w bagażniku. Jeżeli szukasz
        wózka do miasta to lepszym rozwiązaniem będą średnie lub duże koła piankowe.
        Popatrz na ofertę Teutonii (fun, cosmo, spirit), Maxi Cosi Mura, może jakieś
        Bebecar lub Mutsy. Jakoś teraz nic nie przychodzi mi do głowy. Ale to są dużei
        ciężkie wózki po złożeniu , nie wiem co to znaczy nie duży bagażnik, no i wiele
        zależy od kształtu bagażnika. Może ewentualnie quinny buzz ? (siedzisko kubełkowe)
        Jeżeli szukasz wózka do miasta , dla dziecka od 6 m-cy to spokojnie możesz też
        popatrzeć na Peg Perego Switch, Jane Solo reverse itp. Jasne, że w takich
        wózkach nie bedzie dzieckiem łagodnie kołysać, ale coś za coś. Nie ma wózków
        lekkich i małych po złożeniu na pompowanych kołach (niestety) :)

        A.

Pełna wersja