Dodaj do ulubionych

Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką?

16.12.11, 12:04
Czy ktoś mógłby mi doradzić który program wybrać?
Wymyśliłam sobie Indie na wakacje i okazało się, że w wakacje Itaka organizuje trzy programy. Ten z Nepalem odpada ze względu na termin, pozostają dwa. Różnice w trasie są niewielkie ale może właśnie bardzo istotne. Proszę o radę.
I w ogóle jak "sobie Itaka radzi w Indiach"? Hotele, organizacja ...
Czy na takiej wycieczce też daje się odczuć wszechpanujący brud, smród i ubóstwo wśród pięknych zabytków?
Obserwuj wątek
    • andzi_ulka2 Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 03.01.12, 19:58
      Byliśmy w zeszłym roku na Radżastanie Maharadżów - ogólnie wyjazd bardzo udany. My mieliśmy tylko trochę problemów z wysoką temperaturą, wcześniejsze, pasujące nam terminy nie doszły do skutku i pojechaliśmy po 20.04. Ale wiele osób z wycieczki, zwłaszcza młodszych, nieźle znosiło skwar. Warto chłodzić się w basenach przyhotelowych, niestety w Bikanarze i Gurgaonie były one nieczynne.
      Organizacja jak najbardziej ok, kompetentna i rzeczowa pani pilotka, z własnej inicjatywy dodała parę punktów zwiedzania. Hotele jak na nasze wyobrażenia o Indiach mile zaskoczyły, zwłaszcza noclegi w hotelach historycznych dostarczają super klimatu. Jedynie ostatniego dnia biuro cokolwiek zawaliło. Transfer na lotnisko był po północy, a w hotelu zakwaterowano nas k. 13.00, po 4 osoby do jednej, ciasnej dwójki. Trochę bez sensu, większość chętnie by się zdrzemnęła, czy przynajmniej wygodnie wyciągnęła na łóżku po trudach objazdu (wcześniej od 5 rano zwiedzaliśmy Taj Mahal) i przed lotem, ale nie bardzo się to dało w przypadku 1 małżeńskiego łóżka dla 4 obcych osób ;) Do tego hotel miał mało przestrzeni wspólnej, basen nieczynny, okolica niezbyt ciekawa i padało... Ale to jedyna rzecz, której można się przyczepić.
      "Brud, smród, ubóstwo wśród pięknych zabytków" - owszem, ale jakoś nie porażał. po prostu przyjęliśmy, że taka jest specyfika tego kraju. Dostarcza też ono mnóstwa niezwykłych wrażeń w sensie pozytywnym, ale każdy indywidualnie musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jego wrażliwość za bardzo nie ucierpi. Podobno zresztą nie można porównywać Radżastanu ze slumsami Bombaju i Kalkuty.
      Smaki Indii mają krótszy program, moim zdaniem te 4 dodatkowe dni bardzo się przydały, była też możliwość wygospodarowania trochę czasu na dodatkowe zwiedzanie. Ale za to wszyscy, którzy podróżowali indyjskim pociągami mówią, że to wrażenie jedyne w swoim rodzaju, a tego w programie "Radżastanu" nie ma ;)
      Pytaj, jeżeli interesują Cię jeszcze jakieś szczegóły
      .
      • belfer33 Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 06.01.12, 17:59
        Tak tez mi się wydawało, że Radżastan Maharadżów będzie ciekawszy, ale maż niestety na dłużej nie chciał.
        Nie mamy w programie np.świątyni szczurów, która podobno robi niesamowite wrażenie. Do tego program na lato "Smaki Indii" są okrojone o wizytę w Parku Narodowym z tygrysami, więc przejazdu pociągiem tez nie ma. NO cóż lepsze to niż nic.
        Sądzę jednak, że obie wycieczki Itace wychodzą podobnie, więc kilka pytań.
        Jakie to były problemy z wysoka temperaturą? Ja będę w lipcu - będzie jeszcze gorzej?
        A w hotelach były czajniki? Potrzebne są jakieś przejściówki do gniazdek elektrycznych?
        Czy coś na komary jest potrzebne?
        A toalety na trasie - czy to w ogóle się nadaje do użytku? Podobno krzaczki lepsze:)
        A jak kwestie zdrowotne? Pilot jest przygotowany na to, że grupa się pochoruje. W Egipcie bardzo dobrze byli na zemsty faraona przygotowani (leki, lekarz) .Bardzo mnie dziwi, że w Indiach Itaka proponuje tylko śniadania.
        Wprawdzie będę na innej wycieczce, ale sporo trasy się pokrywa. Czy mieliście jakieś dodatkowo płatne fakultety? Gdzie? Wrażenia? Może nam też będą to samo proponować.
        Z góry dziękuje za wszystkie informacje.

        • andzi_ulka2 Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 07.01.12, 02:15
        • andzi_ulka2 Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 07.01.12, 11:57
          Temperatury - były często powyżej 40 st., pełne słońce, prawie nie ma zieleni i cienia, więc wszystko nagrzewało się i noce też były gorące, przeżyliśmy też burzę piaskową. Ale w hotelach i autobusie oczywiście klima, więc jakoś daliśmy radę. W lipcu to już chyba powinno padać, więc pewnie się ochłodzi - inna rzecz, czy lepsze wyższe temperatury przy niskiej wilgotności, czy odwrotnie ;)
          Z wyjątkiem hotelu w Puszkarze były czajniki, butelkowana woda (0,5 l), herbatki itp. Warto zawsze mieć zapas butelkowanej wody czy innych napoi, bo z kupieniem czegoś było różnie.
          Polskie płaskie (bez uziemienia) wtyczki pasowały, w jednym z hoteli były też brytyjskie kontakty
          Toalety - hmm, ..., ale znowu nie jakaś tragedia. Korzysta się z nich w miejscach urządzonych "pod turystów" więc i tak standard w miarę. Krzaczków i innych ustronnych miejsc raczej nie ma, więc zostają chusteczki, żele, mydełka antybakteryjne itp.
          Leki na biegunkę lepiej wziąć ze sobą - my mieliśmy jeszcze z Egiptu (zostało po zemście, która nas tam dopadła). Na szczęście nie używaliśmy, parę osób mówiło o na szczęście szybko mijających problemach, tak na dłużej to struła się chyba zresztą tylko ... nasza pani pilotka. Przejazdy długie, często przez pustkowie czy biedne wioski - może być trudno o aptekę czy lekarza.
          Na fakultety nie było czasu, co najwyżej indywidualne wypady tuk tukami. My byliśmy w Tygrysim forcie i Albert Hall w Jaipurze, niektórzy chodzili na bazary, kilka osób było w świątyni małp. Kiedy wygospodarowaliśmy trochę czasu pilotka zaproponowała dla wszystkich wizytę w forcie Citor - kosztowało to jakieś 300 rupi na 4 osoby, a jak najbardziej warto.
          Ogólnie - baaardzo egzotycznie, ale moim zdaniem warto. "Na gwiazdkę" dostałam książkę Pauliny Wilk "Lalki w ogniu". Jeżeli jeszcze nie czytałaś - polecam, wiele ciekawych rzeczy o Indiach.
          Pozdrawiam, udanego wyjazdu!
          • belfer33 Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 07.01.12, 19:49
            Książki nie czytałam, więc chętnie poczytam.
            I jeszcze kilka pytań?
            Czy na wycieczce prowadzają po jakichś "sklepach"? Coś ciekawego oferują do kupienia?
            A czy trzeba płacić gdzieś (ile?) za filmowanie i fotografowanie?
            A dostępność bankomatów?
            • andzi_ulka2 Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 07.01.12, 23:26
              Sklepy - jak chyba na wszystkich wycieczkach - są w planie. Niektóre sensowne - kupiliśmy oryginalne narzuty i poszewki, ciekawe przyprawy (bez prelekcji nie wiedzielibyśmy co to jest i do czego się używa), ładne, ręcznie malowane miniatury. Inne mniej - np. "tanie", tandetne srebro na wagę.
              W większości obiektów jest opłata za robienie zdjęć (dają bilecik), niezbyt wysoka (ok. 100 rupi), za filmowanie wyższa, ale ceny nie znam, nie mieliśmy kamery.
              Z bankomatów nie korzystaliśmy i nie wiem, czy ktoś to robił. Za to wymiana dolarów/euro na rupie bez problemu.
              Widzę, że dyskusja jest też prowadzona w innym linku - moim zdaniem nie ma sensu się nakręcać. To inny kraj, naprawdę egzotyczny, ale da się przeżyć i do tego wynieść niesamowite przeżycia. Poza śniadaniami posiłków w cenie nie ma większość biur. Można zawsze w hotelu zamówić coś z karty, czasem jest bufet, niektórym wystarczał lunch w miejscach postoju. Grunt to pozytywne nastawienie i chęć poznania nowych wrażeń - tych nie zabraknie!
              Pozdrawiam
              • belfer33 Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 08.01.12, 11:37
                Dzięki. Faktycznie dyskusje są na różnych forach internetowych. Ale to chyba dobrze - dzięki temu mam opinie rożnych ludzi. A wiadomo, że jednym się to podoba innym co innego. Albo np. jedni nie korzystali z bankomatów (i trudno żeby coś na ten temat wiedzieli) a inni korzystali i mogą udzielić informacji o ich dostępności. Tak się składa, że jedni trafili na to forum inni na inne. Ot, INTERNET.
                Ja się nie nakręcam, tylko staram się jak najlepiej przygotować do wyjazdu. Tak mam - lubię być dobrze przygotowana :)
                A dzięki Tobie przygotowana jestem coraz lepiej i mimo wielu obaw nastawiona jestem bardzo pozytywnie. Inaczej bym nie jechała :)
                Dzięki za wszystkie informacje i rady.
                • jabolkn Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 09.01.12, 12:25
                  belfer33 napisała:

                  > Dzięki. Faktycznie dyskusje są na różnych forach internetowych. Ale to chyba do
                  > brze - dzięki temu mam opinie rożnych ludzi.

                  dajcie linka do tych forów bo jestem zainteresowany

                  pyt. do belfer33
                  czy to naprawdę musi być w lipcu ?
                  właśnie wróciłem z Rajastanu i w Udajpurze
                  było w Wigilię + 32 stopnie, nie wyobrażam sobie wyjazdu w lipcu
                  • andzi_ulka2 Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 09.01.12, 17:08
                    To chyba trafiliście na jakąś anomalię pogodową - normalnie temperatury w zimie są dużo niższe www.udaipur.org.uk/udaipur-climate.html
                    www.weather-forecast.com/locations/Udaipur/forecasts/latest
                  • belfer33 Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 11.01.12, 14:53
                    MUSI być w lipcu :( Bo szkoła i wakacje których wszyscy tak nam zazdroszczą!!
                    Zapraszam na złożony przeze mnie temat na forum turystyka zorganizowana - dzięki Arturowi zdobyłam mnóstwo rzeczowych informacji.
                    forum.gazeta.pl/forum/w,19,131608982,131608982,Indie_z_Itaka_Warto_.html
                    • jabolkn Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 12.01.12, 14:16
                      belfer33 napisała:

                      > MUSI być w lipcu :( Bo szkoła i wakacje których wszyscy tak nam zazdroszczą!!
                      > Zapraszam na złożony przeze mnie temat na forum turystyka zorganizowana - dzięk
                      > i Arturowi zdobyłam mnóstwo rzeczowych informacji.
                      > forum.gazeta.pl/forum/w,19,131608982,131608982,Indie_z_Itaka_Warto_.html

                      to życzę udanej imprezy,
                      koniecznie zabrałbym coś przeciwko komarom
                      do wcierania w skórę a także porządną moskitiere
                      ten Artur tak jak pisze to chyba jest pracownikiem Itaki
                      moim zdaniem to prowadzenie uczestników
                      do drogich sklepów gzdze piloci otrzymują prowizję
                      jest skandaliczne przy tak wysokiej cenie wycieczki
                      • belfer33 Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 16.01.12, 12:28
                        Dlaczego sądzisz, że Artur jest pracownikiem ItakI? Coś się nie zgadza z jego relacji? Masz jakieś w tym temacie własne opinie? Bo co do sklepów to ja je trochę doceniam - bo traktuję jako odpoczynek od upału i możliwość skorzystania z toalety. A kupować nikt nie każe.
                        Jeśli możesz zatem coś zweryfikować co do organizacji i pobytu w Indiach z Itaką, to chętnie poczytam. Ilu ludzi tyle opinii i dlatego chętnie poznam również Twoje wrażenia.
                        • jabolkn Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 26.01.12, 13:27
                          belfer33 napisała:

                          > Dlaczego sądzisz, że Artur jest pracownikiem ItakI? Coś się nie zgadza z jego r
                          > elacji? Masz jakieś w tym temacie własne opinie? Bo co do sklepów to ja je troc
                          nie mam pojęcia ale jak czytam te zachwyty i hasła że tylko z Itaką itp
                          w temacie wyjazdów grupowych jestem cienki
                          nigdy nie byłem z Itaką ani też żadnym biurem podróży
                          i widzę po wpisach na tamtym forum że to zupełnie inny świat
                          • belfer33 Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 19.06.12, 19:58
                            No i decyzję podjęło za mnie biuro!
                            Odwołali termin, na który sobie zarezerwowałam Smaki Indii.
                            Pozostało zdecydować się na Radżastan maharadżów.
                            Może ktoś wie jak w bieżącym sezonie Itace udaje się ten program.
                            Hotele, jedzenie, program itd?
                            W programie tylko śniadanie. Jak rozwiązują problem wyżywienia dodatkowego? A koszt?
    • lilka313 Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 06.08.13, 12:20
      Proszę o podanie nazw hoteli w jakich byliście kwaterowani na wycieczce Radżastan Mahardzów. Wybieram się tam w listopadzie i lubie wiedzieć co mnie czeka. Lilka313
      • rydzyna1213 Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 18.08.13, 13:27
        Mnie również interesuje kwestia zakupu posiłków - jak cenowo to wygląda?
        • jabolkn Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 19.08.13, 13:59
          rydzyna1213 napisała:

          > Mnie również interesuje kwestia zakupu posiłków - jak cenowo to wygląda?

          na ulicznym straganie najesz sie do syta juz za 20-30 rupii
          w restauracji mozesz zaplacic 50x drozej
          prawdopodobienstwo ze cos Tobie zaszkodzi jest raczej mniejsze na ulicy
          • sugathan Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 29.08.13, 18:44
            Cześć !
            Mogę pomóc w organizowaniu wycieczek do Indii, organizujemy takie wypady od 2 lat.
            Zajmujemy się kompleksowo rezerwacją przejazdów po Indiach (rezerwacje biletów na pociąg, autobus) rezerwacją hoteli (standard do ustalenia) , oraz plan wycieczek, zwiedzanie ciekawych zabytków, safari -
            cały czas jest z Tobą przewodnik który wozi Cię autem np. do restauracji lub też miejscowy bazar, a także zakątki nie uczęszczane przez turystów jeśli masz na to ochotę.
            zapraszam do kontaktu sugathanmalgorzata@gmail.com
            :)
            • dyz55 Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 01.09.13, 09:20
              Kiedyś miałem podobny dylemat. Zdecydowałem się na "Kolory Pustynnych Miast". Program podobny do "Radżastan Maharadżów". Nie wypowiadam się która wycieczka lepsza bo byłem tylko na jednej. Wróciliśmy bardzo zadowoleni.
              Link do zdjęć z objazdu:
              picasaweb.google.com/108652889321057308996/INDIEKoloryPustynnychMiast
              • a-k-k Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 02.09.13, 11:24
                dyz55, czy mógłbyś napisać coś więcej o Kolorach Pustynnych Miast? Jak organizacja wyjazdu? Jak warunki sanitarne w hotelach? Zastanawiam się nad tym wyjazdem na początek przyszłego roku i jeszcze nawet nie wiem o co dokładnie pytać... Jeżeli masz jakieś sugestie to chętnie poczytam.
                • dyz55 Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 03.09.13, 14:32
                  tu znajdziesz niemal wszystko
                  www.wakacje.pl/forum/indie/828767-kolory-pustynnych-miast
                  • a-k-k Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 03.09.13, 15:03
                    Dzięki. Widzę, że różnie tam piszą o noclegu na pustyni i jeździe jeepami - czy ty byłeś zadowolony z tych atrakcji?
                    Czy ostatniego dnia w Delhi był jeszcze czas na zwiedzenie czegokolwiek czy tylko odpoczynek?
                    RT zapewnia 2 posiłki - jak wygląda sprawa z obiadami? Czy jest czas zjedzenie obiadu? Czy pilot podpowiada gdzie można zjeść?
                    Czy widzieliście czynne ghaty? Czy były jakieś dodatkowe fakultety? W jakich cenach?
                    • dyz55 Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 03.09.13, 17:23
                      > Dzięki. Widzę, że różnie tam piszą o noclegu na pustyni i jeździe jeepami - czy
                      > ty byłeś zadowolony z tych atrakcji?

                      Do "pustyni" byłem przygotowany. Czytałem jak to wygląda i nic mnie nie zaskoczyło. Było zupełnie fajnie. Jeepy są małe i niewygodne, ale do wytrzymania! Jest to najmniej udany punkt wycieczki, choć wizyta u rolnika i przygotowanie opium, oraz wizyta w szkole była ciekawa. To takie prawdziwe Indie. Dzisiaj mile wspominam obydwa wyjazdy.

                      > Czy ostatniego dnia w Delhi był jeszcze czas na zwiedzenie czegokolwiek czy tyl
                      > ko odpoczynek?

                      W Deli trafiliśmy na święto holi. Zabawa była przednia. Chyba jeździliśmy do świątyni Hare Kryszna, ale może to nie było tego dnia?? Po Indiach było już 5 następnych wyjazdów. trochę pamięć zawodzi. Szczegóły się zacierają.

                      > RT zapewnia 2 posiłki - jak wygląda sprawa z obiadami? Czy jest czas zjedzenie
                      > obiadu? Czy pilot podpowiada gdzie można zjeść?

                      Pilotka była b. fajna. Świetna dziewczyna. Nie pamiętam jak było dokładnie z obiadami, ale głodni nie chodziliśmy :) Pamiętam że czasami jedliśmy na ulicy, czasami w restauracjach. Codziennie był czas na posiłek.

                      > Czy widzieliście czynne ghaty? Czy były jakieś dodatkowe fakultety? W jakich ce
                      > nach?

                      Ghaty były! Gdzieś na trasie, ale żadnej kremacji akurat nie było. Oglądaliśmy z daleka. Wejście było zakazane.
                      Z dodatkowych płatnych fakultetów przypominam sobie operę (świetna) Ceny nie pamiętam. Poza programem mieliśmy świątynię lotosu i świątynię hinduistyczną ze szpitalem dla ptaków.
                      Polecam na termin wycieczki przełom stycznia i lutego. Pogoda w tym czasie jest bardzo przyjazna.
                      • kornel-1 Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 03.09.13, 23:27
                        dyz55 napisał(a):
                        > Pilotka była b. fajna. Świetna dziewczyna. [...]
                        > Ghaty były! Gdzieś na trasie, ale żadnej kremacji akurat nie było. Oglądaliśmy
                        > z daleka. Wejście było zakazane.

                        I o tym zakazie wejścia na ghaty powiedziała wam ta świetna dzewczyna?

                        ROTFL

                        Oczywiście, że można chodzić po ghatach. Kremacje są codziennie. Spokojnie można stać wraz z rodziną zmarłego i gapić się na pochówek.

                        Kornel
                        • dyz55 Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 21.09.13, 10:02
                          kornel-1 napisał:

                          > dyz55 napisał(a):
                          > > Pilotka była b. fajna. Świetna dziewczyna. [...]
                          > > Ghaty były! Gdzieś na trasie, ale żadnej kremacji akurat nie było. Ogląda
                          > liśmy
                          > > z daleka. Wejście było zakazane.
                          >
                          > I o tym zakazie wejścia na ghaty powiedziała wam ta świetna dzewczyna?
                          >
                          > ROTFL
                          >
                          > Oczywiście, że można chodzić po ghatach. Kremacje są codziennie. Spokojnie możn
                          > a stać wraz z rodziną zmarłego i gapić się na pochówek.
                          >
                          > Kornel

                          Nie znasz miejsca, czasu, ani tym bardziej sytuacji na miejscu, a wyciągasz wnioski i poprawiasz uczestnika wycieczki. Zgłoś się na eksperta do komisji Antka policmajstra. Tam Cię docenią :) :)
                          • kornel-1 Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 08.01.14, 01:15
                            Po prostu straciłeś okazję przyjrzenia się z bliska tradycyjnemu zwyczajowi hinduskiemu. W sumie, nic się nie stało. Pogrzeb to pogrzeb. Ale nie wmawiaj, że nie można wchodzić na ghaty :)

                            Kornel
                      • a-k-k Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 05.09.13, 09:13
                        Dzięki za informacje :)
    • a-k-k Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 18.09.13, 12:14
      Po angielsku mówię :-) ale przyznam się szczerze, że trochę boje się organizować taki wyjazd samodzielnie. W sumie to lubię jak ktoś za mnie wakacje zorganizuje :-) Rzeczywiście jeżeli chodzi o sam program wycieczki to nie jestem do końca przekonana - tak mi jakoś mało wszystkiego... W sumie najbardziej pasowałyby mi chyba programy Logostour i Logos Travel z Indiami i Nepalem, ale tu cena jest też wyższa. Nie mam też akurat z tymi biurami żadnego doświadczenia, więc nie wiem które lepsze. Do Itaki jakoś nie mam zaufania a RT jak na razie nas nie zawiodło (pomijając średnią pilotkę we Włoszech). Na razie mocno się zastanawiam nad wszystkimi opcjami.
      • a-k-k Re: Smaki Indii czy Radżastan Maharadżów z Itaką? 20.09.13, 14:25
        Chyba podpięło się nie tu gdzie trzeba...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka