czasem słońce czasem deszcz

29.01.05, 19:55
ktoś już widział ten fiml? jak wrażenia?
    • raja1 Re: czasem słońce czasem deszcz 10.02.05, 14:55
      slyszalam piosenke i jakos nie podoba mi sie
      • rojew84 Re: czasem słońce czasem deszcz 12.08.05, 21:12
        mnie sie nawet podobał.Ale nie przepadam za Bollywood.A sporo tego widziałam w
        Cieszynie.
        • antka1 Re: czasem słońce czasem deszcz 20.08.05, 20:47
          w Cieszynie było 5 filmów z Bollywood, 5 ze złotych czasów kinomatografii Indii
          i 5 z kina autorskiego. Jak na pierwszy tak duży pokaz filmów z Indii proporcje
          całkiem niezłe. A atmosfera przed projekcjami i w trakcie wyświetlania filmów
          (szczególnie tych z Bollywood) niesamowita :)
          • rojew84 Re: czasem słońce czasem deszcz 20.08.05, 22:21
            Mysle ze w Polsce zaczeła sie juz bolywoodzka goraczka
            • neferett Re: czasem słońce czasem deszcz 06.10.05, 23:15
              Witam!
              Dzis po raz pierwszy odwiedzilam to forum , bowiem Indiami dopiero zaczynam sie
              interesowac. Jestem maniaczka Egiptu , jak rowniez innych krajow
              muzulmanskich.Egipt zajmuje w moim sercu miejsce szczegolne i zawsze bedzie moja
              najwieksza miloscia , tego jestem pewna , pewna jak zadnej innej rzeczy w zyciu.
              Jednak ostatnio fascynuja mnie Indie , po czesci to zasluga Egiptu , tam bowiem
              poznalam smak wypraw na wlasna reke , ktore maja zupelnie inny smak niz wczasy z
              biurem podrozy , po czesci to zasluga Bollywood :)
              Pierwszym filmem , ktory zwrocil moja uwage na kino hinduskie , bylo "Monsunowe
              wesele" a ostatnio maz kupil mi "Czasem slonce , czasem deszcz". Co prawda swiat
              Bollywood'u jest zupelnie nierzeczywisty , jednak kto nie chcialby zyc jak w
              bajce? Piekne stroje , uklady taneczne i swietna muzyka !
              Poza tym , mam wrazenie , ze kino europejskie lub amerykanskie , ostatnimi czasy
              stara sie byc tak bardzo ambitne , tak bardzo zaglebia sie w ciemne strefy
              ludzkiego umyslu , ze zapomina calkowicie o prostych , uniwersalnych i tak
              potrzebnych kazdemu z nas prawdach ,jak czysta, wierna i dajaca sile do
              przezwyciezania zyciowych przeciwnosci milosc , milosc zarowno do partnera , jak
              i do rodziny:braci , siostr i rodzicow.
              Mysle ,ze to jest po prostu... fajne. Milo zobaczyc taki film.
              Co do muzyki : uwielbiam kazda muzyka , ktora sprawia , ze nogi ( i rece:)) rwa
              mi sie do tanca , lub kiedy chce je spiewac , w piosenki z "Czasem slonce...."
              takie wlasnie sa !
              • neferett Re: czasem słońce czasem deszcz 06.10.05, 23:29
                Jeszcze jedno , jako egiptomaniaczce , podoba mi sie w tym filmie: wstawki z
                Egiptu w piosece "Suray hua maddham":Giza i piramidy , pustynia i przepiekna
                Biala Pustynia (te biale skaly o ciekawym ksztalcie):)
            • krazybalkan Re: czasem słońce czasem deszcz 31.10.05, 11:36
              Będąc w Indiach prze troche czasu miałam okazje zobaczyc sporo bollywoodu i
              poczuć jaki wpływ mają te filmy na indyjską (wbrew barw, bardzo smutną czasami)
              rzeczywistość. Ciekawe było również to że ludzie z wyzszym wykształceniem mają
              swój świat wewnętrzny i różne pojęcia o życiu ukształtowane właśnie na
              takichfilmach. Często w Indiach zdarza sie patetyczna miłość od pierwszego
              wejrzenia, która może trwać przez całe życie. to jest ciekawe jeżeli sie
              porówna ze zjawiskiem zaaranżowanych przez rodziców małżeństw

              Apropos Czasem Słońce... film był sympatyczny ale muzyka w porównaniu z
              klasykami typu "Kal ho Naa Ho", "Lagaan" czy nowy "Veer Zaara" jest bardzo
              przeciętna...ale Shah Rukh Khan, Big B i cała reszta to Żywe Legendy:) i warto
              ten film zobaczyć żeby poznac najsławniejszych żywych aktorów na świecie...( bo
              tych INR's na świecie troche jest:)
Pełna wersja