prad w Indiach

31.08.05, 10:30
witajcie, jakie jest netezenie pradu w indiach, czy moge zabrac ze soba np.
grzalke do wody i normalnie jej uzywac, czy potrzebuje jakis specjalny adapter
(np. jak w U.K.)??
    • sophie.weitz Re: prad w Indiach 31.08.05, 23:42
      Nie wiem, jakie jest napięcie ale grzałka i ładowarki do baterii działały mi
      bez żadnych adapterów. Dziurki w kontaktach mają ogromne, często wtyczki z nich
      wypadają, ale da się żyć. Szalonej podróży!
      :-)
    • ampolion Re: prad w Indiach 01.09.05, 02:58
      Napięcie (bo o nie chyba ci chodzi) jest różne, często mocno poniżej
      nominalnego poziomu. Najczęsciej ma to być 220 lub 240 V.
    • ampolion Re: prad w Indiach 01.09.05, 03:05
      kropla.com/electric2.htm
      users.pandora.be/worldstandards/electricity.htm#voltage
      www.yung-li.com.tw/EN/info/ww_specifications.htm
      • oofca Re: prad w Indiach 01.09.05, 08:54
        dzieki za wskazowki, jade juz pojutrze i to moj pierwszy wyjazd do Indii, wiec
        chcialam sie upewnic:)
        • oofca Re: prad w Indiach 05.10.05, 10:52
          kilka dni temu wrocilam z Indii i potwierdzam ze grzalka (ktora uzylam jeden
          raz) oraz wszelkie ladowarki dzialaly bez problemu (bez adaptera oraz
          przetwarzacza pradu czy jak to sie tam nazywa:), przynajmniej tam gdzie ja bylam
          (Delhi, Uttar Pradesh, Hyderabad, Karnataka, Goa, Rajastan, Mumbai...). jedynie
          w pociagach natezenie pradu wynosi jedynie 110 volt i wtedy jest problem:)
          pozdrawiam wszystkich podroznikow!
          • krazybalkan Re: prad w Indiach 31.10.05, 11:05
            podstawowa sprawa z prądem w Indiach jest jego brak. Bywało że w niektórych
            miastach (np w Punjabie, czy w Aurangabadzie) nie było prądu prze 5-7 godzin
            dziennie, i to nie od czasu do czasu tylko zawsze, i zawsze to był okres,w
            którym juz byłam po pracy i siedzieliśmy ze świecą w mrożnym pokoju nie mogąc
            nawet sobie podgrzać wody do wykapania sie. O przysznicach można było
            pomarzyć:)...ale i tak tęsknie za Indiami, i żałuje że nie zostałam tam dłużej.
            Co sie tyczy tyczek, to ogólnie nie ma problemu bo zazwyczaj jest ich kilka
            różnych typów w pokoju i zawsze sie jakaś znajdzie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja