jaka trasa wycieczki?

17.10.05, 13:11
Witam 23,listopada wyjezdzam do Indii. na miesiac. pierwsze pare dni spedze na weselu w Bombaju i tam tez przylatuje. czy mozecie mi doradzic gdzie warto pojechac. Bede na to miła jakies 3, 5 tygodnia czasu. Myslałam o odwiedzeniu Beanares..., ale moze sa lepsze pomosły.... Ilekros buszuje po indyjskich mapach tyle razy sie gubie, bo tyle rzeczy jest do zwiedzania.. w kazdym razie byłabym wdzieczna za podpowiedz. oprzylatuje i wylatuje z Bombaju.
    • mrybinski68 Re: jaka trasa wycieczki? 17.10.05, 14:58
      pstryga napisała:

      > Witam 23,listopada wyjezdzam do Indii. na miesiac. pierwsze pare dni spedze
      > na weselu w Bombaju i tam tez przylatuje. czy mozecie mi doradzic gdzie wa
      > rto pojechac. Bede na to miła jakies 3, 5 tygodnia czasu.

      - Ellora i Ajanta
      - Bijapur
      - Mysore
      - Hampi
      - Ooty
      - Madurai
      - Rameshwaram i Most Adama
      - Kerala: Varkala i kanały "backwaters"
      - Goa
      - Bombaj
      • pstryga Re: jaka trasa wycieczki? 12.11.05, 17:57
        No i chyba sie zdecydowałam..jedziemy z bombaju przz udajpur , pushkar, jaipur, agre , khajouraho do Varanasi... - spróbuje wrócić przez Ellore i Ajante.chyba nie zalezy mi specjalnie na Delhi, Mam takie pytanie, czy ktos mógłby polecic mi jakies sprawdzone hotele w tych miejscowosciach. I prosic o kazda rade jaka wam przyjdzie do głowy - jak sobie radzic w indiach.
    • ampolion Re: jaka trasa wycieczki? 13.11.05, 04:34
      A co cię szczególnie interesuje: krajobraz, folklor, zabytki, hinduska
      duchowość, kulinaria...
      • pstryga Re: jaka trasa wycieczki? 13.11.05, 12:36
        jakby tak to poukładać w kolejności to 1, duchowość. 2 , folklor, 3 zabytki..
        Im wiecej czytam o indiach tym mniej wiem, ale chciałbym trafic w takie energetyczne miejsca jakim chyba jest Varanasi...Zeby zobaczyc co jesst dla tych ludzi wazne, jak zyja w co wierza.Tak sie zastanawiam tez czy lepiej leciec przez indie jak burza - od miejsca do miejsca , czy moze po prostu gdzies sie zatrzymac na dłuzej i spróbowac wchłonac troszke atmosfery...
Pełna wersja