Dodaj do ulubionych

uwaga na problemy z odmienną florą bakteryjną

26.06.06, 15:37
Moja kuzynka była w Indiach miesiąc w zeszłym roku i gdyby nie mały kieliszek
przed i po jedzeniu polskiej wódki to pewnie wylądowała by w szpitalu...
Część ekipy własnie tak skończyła :( Są też odpowiednie tabletki w aptekach,
które lepiej kupić.
Obserwuj wątek
    • p_lar Re: uwaga na problemy z odmienną florą bakteryjną 28.06.06, 09:26
      Bzdury, wszystko zależy od tego gdzie jesz i co jesz. Jeśli jadasz tylko w
      knajpach i to w miare czystych i pijesz wode tylko butelkowaną, coca cole bez
      lodu to nic Ci się nie powinno stać. Ja w zeszłym roku też byłem miesiąc i
      nawet sraczki nie dostałem. Po co się truć chemią z apteki? Ale mały kieliszek
      czegoś dobrego zawsze mile widziany ;-)
      • 5bella Re: uwaga na problemy z odmienną florą bakteryjną 29.06.06, 17:24
        No, dokładnie, bzdury i tyle. To jakieś mity, że alkohol pomaga. Z mojej
        niepijącej ekipy, na 6 osób tylko dwie w Indiach chorowały i to bardzo łagodnie.
        Polskie środki im pomagały. Mój 8 letni syn nie miał żadnych problemów
        żołądkowych, a przecież nie dawałam mu alkoholu :).
      • mrswistak Re: uwaga na problemy z odmienną florą bakteryjną 20.07.06, 13:06
        Byłem w Indiach bardzo dawno temu, ale podobnie jak w poprzednich wypowiedziach
        nie miałem problemów żołądkowych. Oczywiście trzeba być ostrożnym. Woda do
        picia butelkowana (nie ma z tym najmniejszych problemów)lub przegotowana. Owoce
        myte w przegotowanej wodzie i po umyciu obierane ze skórki. W restauracjach i
        kafejkach posiłki tylko gotowane lub smażone - i powinno być bez problemów.
        Spożywaliśmy posiłki w przydrożnych restauracjach w czasie przejazdów
        autobusami i przy zachowaniu powyższych zasad powinno być OK. Nie dać się
        namówić na napoje wyciskane na ulicy z trzciny cukrowej lub ananasów (warunki
        hihieniczne dalekie od zadowalających).
        Sugeruję zabrać ze sobą dobrze wyposażoną apteczkę (w naszym przypadku przydały
        się igły i strzykawki jednorazowe)
        Powodzenia
          • mrswistak Re: uwaga na problemy z odmienną florą bakteryjną 27.07.06, 07:38
            2 dni przed odlotem kolega dostał atak kolki nerkowej. Pojechalismy do szpitala
            w Delhi - izba przyjęć to dość duży hol, gdzie pokotem leżą pacjenci. Mieliśmy
            również własne zastrzyki przeciwbólowe. Lekarz był dość komunikatywny i miły
            (młody Hindus). Strzykawki w szpitalu były wielokrotnego użytku więc woleliśmy
            skorzystać ze swoich.
            Zastrzyki i strzykawki wziąłem dla siebie bo sam jestem "nerkowcem", jednak
            przydały się dla kolegi. Ale to było 17 lat temu...
            • pushkar Re: uwaga na problemy z odmienną florą bakteryjną 28.07.06, 20:52
              Jeden z kolegów napisał:
              "Bzdury, wszystko zależy od tego gdzie jesz i co jesz. Jeśli jadasz tylko w
              knajpach i to w miare czystych i pijesz wode tylko butelkowaną, coca cole bez
              lodu to nic Ci się nie powinno stać. Ja w zeszłym roku też byłem miesiąc i
              nawet sraczki nie dostałem"

              Nie są to do końca takie bzdury. Ja za pierwszym razem (listopad 2003) też nie miałem nawet drobnej
              sraczki, ale za drugim - w kwietniu 2006 - mimo że uważałem bardziej niż poprzednio, załapałem się
              najpierw na trzydniową ostrą biegunkę, a po powrocie, po miesiącu, wylądowałem w szpitalu z
              żółtaczką typu E (choć jak pisze dzisiejsza GW, podobno w Polsce się jej nie notuje). Więc radzę moim
              przedmówcom: więcej pokory.
              • akademia20 Re: uwaga na problemy z odmienną florą bakteryjną 28.07.06, 22:28
                czesc
                ja jade do Indii już 7 sierpnia,pierwszy raz tam jadę, dlatego nie wiem czego
                można sie spodziewać.
                Ze szczepionek- zaszczepiłem się tydzień temu na WZW-A - pokarmowa, ale chyba
                ona nie chroni przed WZW-E..???? Na nic innego się nie szczepiłem, nawet gdybym
                chciał - to nie ma juz na to czasu. Czy Ty się na coś szczepileś oraz jak to
                jest w praktyce, znasz osoby które na coś zachorowały mimo szczepienia lub bez
                szczepienia.
                Malaria: czy braleś jakies leki p/malaryczne ze sobą, czy jest to koniecznie???
                Pisałeś że mimo iż uważałeś dotałeś biegunki: czy masz może teraz po wyjezzie
                jakieś przypuszczenie z jakim pokarmem oraz w jakich okolicznosciach się
                zaraziłeś i wobec tego na co trzeba szczególnie uważać...???
                Biorę ze sobą ProBacti - to taki preparat jak Lakcid, który zapewnia prawidłową
                florę jelit, podobno pomaga na biegunki podróżnych (tak czytam w ulotce) czy to
                pomaga, czy brałeś coś takiego lub ktoś inny ??
                Bardzo dziękuę za informacje
                Z góry pozdrawiam
                Jacek
                • pushkar Re: uwaga na problemy z odmienną florą bakteryjną 29.07.06, 07:41
                  Zawsze warto uważać, bo w ten sposób zmniejsza się niebezpieczeństwo zarażenia. Co do mojej
                  żółtaczki, po prostu takie rzeczy się zdarzają. Ja staram się raczej nie jadać w miejscach ewidentnie
                  brudnych, nie pić wody i nie myć zębów w wodzie z kranu (tylko woda butelkowana) i nie pić lassi w
                  podejrzanych miejscach (uwaga na kryształki lodu). Na żółtaczkę typu E nie ma szczepionki. Przed
                  malarią nigdy się nie chroniłem, nie jechałem w tereny malaryczne. Byłem dotychczas w Radżastanie
                  (nie polecam - choć bardzo tam pięknie - z uwagi na wyjatkowo namolnych tubylców), Pendżabie i
                  Himacal Pradesh (polecam, zupełnie inni ludzie).
                  Jeśli chodzi o biegunkę, to przez trzy dni męczyłem się próbując leczyć się węglem i nifuroksazydem,
                  ale nie pomogło. Natomiast po wizycie u ayurvedic doctora i pobraniu miejscowego antybiotyku,
                  przeszło w pół dnia. Żałowałem, że od razu nie skorzystałem z takiej formy leczenia. Tylko czekałem
                  niepotrzebnie tyle godzin.
                      • akademia20 Re: uwaga na problemy z odmienną florą bakteryjną 30.07.06, 11:51
                        Faktycznie, napisałeś, ale jakie to są tereny malaryczne...?? czy typowe
                        miejsca turystyczne w pn Indiach :Delhi, Jipur,Agra, Varanasi, Kajuraho - do
                        nich się zalicząją, ja jade właśnie w te rejony + Nepal, więc czy należy się
                        obawiać malarii; sierpień to jeszcze pora deszczowa więc komarów chyba więcej.
                        pozdr
                        • pushkar Re: uwaga na problemy z odmienną florą bakteryjną 30.07.06, 15:58
                          Poszukaj w Internecie. Pamiętam, że kiedyś widziałem specjalne mapy największego zagrożenia malarią, i
                          to po polsku. Oczywiście, jeśli będziesz na terenie działania monsunu, to prawdopodobieństwo jest
                          większe. Choć i tak nie jest duże. Z tego, co wiem, prawie 90 proc. zarażeń malarią to pobyty w Afryce.
                          Nic więcej Ci nie pomogę.
                            • 5bella Re: uwaga na problemy z odmienną florą bakteryjną 03.08.06, 11:11
                              Szczerze polecam wizytę u lekarza chorób tropikalnych. Wydatek mały, a dowiesz
                              się, jakie są zagrożenia m.in. malarią na terenie, który chcesz odwiedzić, w
                              czasie, kiedy się wybierasz. Lekarz także dobierze Ci leki, w zależności od
                              stanu Twojego zdrowia, zasobów kieszeni (są droższe i tańsze) itp. Przecież na
                              Forum nikt Ci szczególowo nie doradzi. Jak Cię boli ząb to idziesz do dentysty,
                              a nie piszesz na Forum, co robić, prawda?
                              Każda z 6 osób z mojej grupy (byliśmy w Indiach luty/marzec tego roku) była
                              przed wyjazdem u lekarza. Tak jak pisałam wcześniej, na szczęście żeśmy nie
                              chorowali, ale mieliśmy ze sobą dobrze zaopatrzoną apteczkę, skonsultowaną z
                              lekarzem. Daleka jestem od lekceważenia zagrożeń czekających w Indiach. Higiena
                              i jeszcze raz higiena, woda tylko butelkowana do picia i mycia zębów,
                              podchodzenie z dużą rezerwą do malutkich barow ulicznych, w których jedzenie nie
                              jest przygotowywane na twoich oczach. Trzeba pilnować, aby wszystko było świeże.
                              Oczywiście, żadnego soku z trzciny – przyrządom, które służą do jego wyciskania
                              za to koniecznie zrobić zdjęcie! niektóre są poruszane ręcznie, z epoki
                              pradawnej – cudo!
                              W mojej poprzedniej wypowiedzi zaprotestowałam głównie przeciwko piciu alkoholu
                              jako antidotum na zaburzenia żoładkowe. O ile mi wiadomo (nie jestem lekarzem),
                              to alkohol podrażnia dodatkowo ścianki żołądka. Ale może się mylę... Panowie z
                              mojej grupy raczyli się głównie tubylczym rumem Monk (mnich). Ma smak nawet
                              całkiem, całkiem...
                              Co do profilaktycznego leku na choroby żołądkowe (oraz w lekkiej niedyspozycji),
                              to lekarze z różnych stron świata polecają pepsi, najlepiej lekko odgazowaną. I
                              ten "lek" sprawdził mi się wielokrotnie, nie tylko w Indiach. Dodatkową jego
                              zaletą jest dostępność w każdym momencie pod każdą szerokością geograficzną.
                              Pozdrawiam
                              • akademia20 Re: uwaga na problemy z odmienną florą bakteryjną 04.08.06, 00:43
                                hej
                                dzięki za wszelkie informacje :-)
                                mam jeszcze pytanko dotyczące;
                                -bankomatów - czy w tych najpopularniejszych miejscowościach : Agra,
                                Varanasi,Jaipur,Kajuraho, Katmandu są bankomaty ??? jakie nominały mozna
                                wyplacać- jakie najmniejsze?? i jakie karty są akceptowane, czy VISA ELECTRON
                                i Maestro ??? jak jest z platnościami w sklepach i Indiach i Nepalu?
                                - kafejki internetowe- podobnie jw. czy są w tych miejscowosciach, w jakich
                                godzinach otwarte i jakie są opłaty
                                - bezpieczeństwo- czy można bezpiecznie chodzić wieczorami po tych miastach, ew
                                jak trzeba sie ubrać żeby przypadkiem kogoś 'nie wkurzyć'- wiadomo inna
                                kultura, czy ktoś posiada jakies informacje na ten temat???

                                dzięki i pozdraiwam


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka