Dodaj do ulubionych

Tyle co wrocilismy z Indii. Popatrzcie na fotki.

16.08.06, 07:39
airpaharganj.com ...to tylko czesc, bedzie wiecej.
Obserwuj wątek
        • cmok_wawelski Foty, aparaty, megapiksele itd. 21.08.06, 04:03
          Odkrylem ciekawe i proste prawidlowosci:

          1. Trzaskac duzo fotek a cos sie wybierze (200-300/dziennie).

          2. Stosowac proste zasady kadrowania i oswietlenia, czyli nie pod slonce,
          najlpesze ujecia sa rano i wieczorem kiedy slonce jest nisko itd.

          3. Tylko aparat(y) ktory ma duzo szkla, kilka bajerow jak stabilizacja
          obiektywu itd. Niekonieczne sa wymienne obiektywy i cala torba sprzetu bo wtedy
          nie chce sie w upale calego tego kramu targac a i fotografowani sie denerwuja.

          N.p. Panasonic Lumix DMC-FZ20 5MP, 12 optyczny zoom itd, na Ebayu za ok. $200-
          260. Model FZ30, 8 MP jest za $350-450. 10 MP za kolejne $100-150 wiecej. 5 MP
          jednak spoko wystarcza do wiekszosci amatorsko - internetowych zastosowan.

          Drugi moj faworyt to Nikon 8800. Tez z cyklu 'idioten', z nieco slabszym zoomem
          (10x) ale lepszym oprogramowaniem. Niestety od pojawienia sie poltorej roku
          temu trzyma cene na poziomie $600-700 USD. Takich aparatow jest juz cale
          mnostwo i oczywiscie nie musza byc wcale te konkretne ale ilosc szkla w
          obiektywie wzbudza w tych modelach moj szacunek.

          airpaharganj.com
            • cmok_wawelski Re: Foty, aparaty, megapiksele itd. 24.08.06, 13:30
              Dwoma, na 4 rece. Panasonic Lumix FZ20 + Nikon 8800. Zaden tam jakis powazny
              sprzet, ale oba maja dobre obiektywy wlasnie, ze szkla a nie kilku plastikowych
              soczewek i napisem '3x zoom'.
              'Duzo szkla w aparacie' to znaczy porzadny obiektyw a nie plastikowa zakretka
              od butelki 'robiaca za obiektyw' jak w wiekszosci calkiem tanich.

              Ponadto, kiedy wezmiesz taki aparat do reki to ma to byc obiektyw z doczepionym
              aparatem a nie aparacik z wypryskiem obiektywiku.
              Nawet jeslibys sie kompletnie znal, niczego na ten temat nie przeczytal i
              bylbys dodatkowo niewidomy to kiedy wezmiesz lepszy aparat do reki a potem
              gorszy to b. czesto poznasz od razu, ktory jest lepszy od ktorego.

              Bardzo dobra rzecz to stabilizacja obiektywu, czyli mechanizm zapobiegania
              poruszonym zdjeciom. Na malym ekraniku aparatu czesto poruszenia nie widac ale
              potem na ekranie niestety tak.

              Inna 'tajemnica' to robic duzo zdjec. N.p. 200-300 dziennie. Powtarzac ujecia
              (o ile sie da). Tak jak w filmie czy w zdjeciach zawodowych. W cyfrowce to nic
              takiego, nie trzeba przeciez placic za wywolanie 10-ciu filmow i czekac na
              rezultat. Nawet jak potem tylko 10% jest OK to masz conajmniej kilkanascie
              wartych pokazania a moze sie zdarzyc kilka perelek a z czasem i jakis diament.
              Naprawde dobra zabawa ale nie wtedy jak uzyjesz aparat raz na miesiac i
              cykniesz 7 zdjec na imieninach u cioci + 4 w parku na spacerze.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka