Dodaj do ulubionych

wracam i witam zaprzyjaznione 30!!!

21.09.04, 23:11
na forum dla odchudzajacych sie i co widze zaprzyjaznione 30!!!!! PO raz
pierwszy zdarzylo mi sie zmienic mojego internetowego nicka ale cos mi to
odchudzanie jako ronce nie idzie wiec ujawniam sie jako marta_urszula. PO
moich orgiach jedzeniowych w Philadelphii, wrocilam do jakiej takiej
rownowagi i zaczynam walke na nowo! Jako ze wracam do domu po 6 postanowilam
juz nic nie wprowadzac do jamy gebowej po powrocie oprocz gorzkiej herbaty.
Jest to strasznie trudne dla mnie, ale postanowilam wskoczyc na 20 minut na
moja bieznie, i wziac prysznic po tym, zawsze mi taka akcja pomaga na
laknienienie :) Do Polski jade na swieta i zarty sie skonczyly, musze do tego
czasu schudnac ze 7 -10 kg!

Obserwuj wątek
      • ronka3 Re: wracam i witam zaprzyjaznione 30!!! 22.09.04, 03:33
        Czesc Petreo. To juz 3 forum na ktorym sie spotykamy:) Oczywiscie nie
        przetrzymalam tego wieczora "o suchym pysku" i jako ze w domu nie mam nic
        slodkiego to zezarlam 5 vitamin mojego dziecka, takich gumowych misiow i
        troche migdalow. no ale nie jest zle, bo zazwyczaj o tej porze to by szla jaks
        kanapka.
        Wiesz mialam jakas blokade piszac jako ta ronka wiec malo pisalam, wiec nier
        przegapilas. Ale jak zobaczylam tutaj 30 to pomyslalm ze nie moge sie wuglupiac
        i przed znajomymi ronki udawac.
        • petrea Re: wracam i witam zaprzyjaznione 30!!! 22.09.04, 03:52
          Hej :) Wiesz, ze tylko (aż?) na tych trzech bywam i pisuję :)
          Też nie prztrzymałam wieczoru... Na obiad było co prawda 0,5l kefru, ale potem
          pozwoliłam sobie na szkalnkę piwa i parę malutkich krakersów - trójkącików :(
          Nobody's perfect...
          U mnie prawie czwarta rano a ja spać nie mogę. Ale od piątku spałam po
          kilkanaście godzin na dobę i chyba wyspałam się "na zapas" ;)
          • pom Re: wracam i witam zaprzyjaznione 30!!! 22.09.04, 08:03
            No to robi się fajnie i wesoło! Witaj, Marto-urszulo.:)
            Co się wstydziłaś swojego obżarstwa?? to M_u się obżarła, nie zwalaj na ronkę,
            bo ona niewinna!
            Mam do zrzucenia 8,5 cm w biodrach, tak się zapasłam. Wczoraj wieczorem
            pofolgowałam nieco, ale od rana już weszłam na właściwe tryby.
            Była kanapka druboziarnistego chleba w konfiturami własnej roboty i kawa z
            mlekiem. Jakieś 220kcal.
            Zjem jeszcze w pracy jabłko i brzoskwinię, wypiję zieloną herbatkę. Na obiad
            już mam przygotowane odchudzone leczo.
            No, to do dzieła.:)
            • ronka3 Re: wracam i witam zaprzyjaznione 30!!! 22.09.04, 14:37
              POm - ja ci nie powiem ile ja potrzebuje zrzucic bo mi wstyd...W Ameryce sie
              nie rzucam w oczy ale w PL to mam powazny kompleks. Ja sie upaslam poteznie w
              ciazy ( a moj dzidzius ma lat 11) potem schudlam, a potem moj tata zachorowal i
              zmarl w ciagu 3 miesiecy a ja jadlam i plakalam...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka