Dodaj do ulubionych

sroda, ciezki dzien

10.11.04, 08:02
bo dlugo w pracy, potem rajd do miasta a potem sporcik:) Zrezyguje z obiadu
(moze jakas salatka jedynie) wiec punkt dla mnie. KOlejny kilogram zostal
nadgryziony, powiedziala waga dzis rano.
Obserwuj wątek
    • nikanik Re: sroda, ciezki dzien 10.11.04, 08:27
      piąteczka sabba!
      mam tak samo zaplanowany dzień: praca, potem spotkanie w mieście, wieczorem
      planuję jak zwylke ćwiczonka. (nie wiem co będzie z obiadem, ale pewnie sobie
      nie odmówię-muszę zjeść coś ciepłego bo inaczej nie nadaję się do życia).
      Aprpop tego ćwiczenia co polecałaś: jak zrobiłam tak z ugiętymi kolanami to
      jakoś daję radę ;-)) (czyli nie jest źle, tylko dlaczego mój chłop leje jak to
      robię? a kot atakuje moje stopy.... wrrrrr głupie samce!!!!;-))
      • sabba nika 10.11.04, 08:42
        jest mi wstyd, bo ja jeszcze nie rozpoczelam dywanowek choc ciagle sobie mowie
        ze dzis juz na pewno zaczne! Wychodzi na to ze latwiej wstac mi przed 6 rano i
        biegac! Perwersja do ktorej sie przyznaje bez bicia:)))
        ja tam wole nie widziec jak wygladam wykonujac ciwczenia:) Choc w klubie sa
        lustra to czasem spojrze ale skupiam sie na sobie. Ale jakos tak mi sie wydaje
        ostatnio, ze ta postac po drugiej stronie lusta jakas taka smuklejsza, tylko
        dlaczego do jasnej choinki nikt inny oprocz mnie, tego nie zauwazyl?????
        hehehehe:))))
        • nikanik Re: nika 10.11.04, 08:57
          na pewno zauważyli, może się wstydzą głośno powiedzieć????
          nie wstydź się sabba! biegasz i łazisz do klubu (rany biegasz bladym świtem jak
          tak zimno!!!!łomatko! nigdy tego nie zrozumiem).
          ja mam orbitrekowanie i dywanowce w domu-na klub nie mam czasu-(
          • sabba ;))) 10.11.04, 09:00
            ja tam w wage wierze, tzn jak widze ze miej to juz sukces bo ostatnio to tylko
            sie podnosila. A jak beda luzne gacie to juhhu!! A jak juz ktos powie schudlas
            to chyba umre z radosci:! Ale Spoko, ja cudow nie wymagam, powoli, pwoli bedzie
            mniej i na wadze i optycznie:)
      • sabba Re: sroda, ciezki dzien 10.11.04, 14:30
        zle sie wyrazilam. Obiadow klasycznych to ja w ogole nie jadam. Obiad to dla
        mnie jedzenie miedzy 13-15:)) Jemy obiadokolacje okolo,18 czasem wczesniej:)
        Zamiast wiec normalnej obiadokolacji, zjem powiedzmy dwa banany tudziez jogurt
        ktory wzielam do pracy:)
          • sabba Re: sroda, ciezki dzien 11.11.04, 08:19
            no, wiecej niz 5 kg bym chciala...
            Pewnie masz racje, ale ja sie w zasadzie nie odchudzam, tylko "jem inaczej". I
            nie opuszczam posilkow czesciej, chyba ze wlasnie mam takie momenty jak wczoraj
            ze nie ma mnie w domu. Zreszta wczoraj wyladowalam u kolezanki i zjadlam cos
            cieplego, normalnego, obiadowego.
              • sabba Re: sroda, ciezki dzien 11.11.04, 10:31
                nie no, kazdy komentarz jest przydatny. Chce zejsc z 75 na powiedzmy 63 a 60
                byloby superowo. Spadlo na razie 2 kilo. NIeduzo ale nie szybkosc sie liczy (no
                jasne gdyby bylo mozliwe bez czynnikow ubocznych to chcialabym jutro obudzic sie
                juz bez balastu:)))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka