Dodaj do ulubionych

szczepienia do RPA

01.11.05, 21:05
Witam, proszę o rade czy na tygodniowy wyjazd do RPA w grudniu potrzebuje
jakichkolwik szczepień, jakie leki powinnam ze sobą zabrać, i czy konieczna
jest moskitiera? z góry dziękuje:)
Obserwuj wątek
    • emka26 Re: szczepienia do RPA 02.11.05, 09:48
      Witaj
      nie potrzebujesz zadnych szczepien, (geograficznie-klimat umiarkowany, co prawda
      cieplejszy niz u nas, ale jednak:)
      leki? hmm.. niczego tu raczej nie brakuje, jesli musisz brac stale jakies leki,
      radze Ci zabrac je ze soba, bo czesto brakuje europejskich lekow
      specjalistycznych, nie ma tez tabletek hormonalnych takich jak janinne i
      yasminne :) poza tym raczej wszystko jest, tylko znacznie drozsze, mozesz wiec
      ewentualnie zabrac aspiryne, bo latwo teraz-latwo o grype ze wzgledu na duze
      dzienne wahania temreratur :)
      Moskitiera zdecydowanie niepotrzena(to nie srodowa Afryka:)
      pozdrawiam i zycze wielu wrazen.:)
      • jaga.s Re: szczepienia do RPA 02.11.05, 11:01
        dzięki za informacje, wrażenia na pewno będą bo wybieramy sie specyjalnie na
        bungee,
        a jeszcze może znasz jakieś tanie linie lotnicze do cape town, ja narazie
        znalazłam najtaniej z londynu British Airways, a do londynu z krakowa Sky
        Europe. Czy jakieś inne linie możesz nam polecić?
        pozdrawiam:)
        • emka26 transport do SA 02.11.05, 14:56

          Niestety nie znam dokladnie cen, ja generalnie nie kupuje sie w Polsce biletow
          na takie trasy, bo sa b. drogie. Sprobuj moze przez niemieckich przewodnikow
          (zapytaj w biurze podrozy ktore posredniczy w sprzedazy biletow, np.o bilet z
          niemieckiego lotniska?). Sa o wiele tansze, czasem nawet o 50%.Lecialam tez
          swego czasu Swiss-em i bylam zadowolona (szybkia przesiadka, dobry serwis). BA z
          tego co pamietam nie ma specjalnie dborych cen, zwlaszcza za(nad)bagaz(jesli by
          sie trafil).
          Mozesz tez sprobowac przez posrednikow stad, ja zamawialam bilet o 50% tanszy
          niz w Polsce wlasnie w RPA (bilet otwarty na rok).
          Takze zapytaj w biurze posrednictwa biletow, zajrzyj do kilku, (na europejskie
          lotniska mozesz doleciec ze grosze), lub daj znac, wysle Ci na skrzynke nm. do
          tutejszego posrednika.
          • ann.k Re: transport do SA 19.11.05, 20:40
            Jestem zaskoczona. Moje doświadczenia są dokładnie odwrotne. Bilety w SAA
            kosztują od 6000 ZAR. Ja latam SWISSem lub Lufthansą, bo przyjęłam zasadę, że
            do 3500 PLN mogę na bilet wydać.

            Z tego co wiem najtańszy jest grecki Olypmic, ale trzeba się nakombinować z
            dotarciem do Aten i hiszpańska Iberia, ale też nie ma szybkiej przesiadki. Ja
            sobie cenię wygodę, mniej koszty, dlatego wybieram SWISSa.
        • camel_3d bungee? 07.11.05, 09:45
          wierz mi robi wrazenie:) jezeli jedziesz na blue kran bridge:)
          fajne jest to ze tam spychaja, a nie czekaja az ktos sie sam zdecyduje:))))
    • princesita Re: szczepienia do RPA 24.11.05, 21:21
      Przede wszystkim witam wszytkich serdecznie, jestem pierwszy raz na tym
      forum,tzn.już je kiedyś czytałam, jednak nigdy pisałam.Teraz się poprawiam.
      W Afryce byłam 4 razy (2x Namibia, Tanzania, RPA).
      Co do Twoich pytań, Jago,za bilet do Johannesburga płaciłam w czerwcu ok.600
      euro (nie wiem, czy tak niska cena nie była związana ze zniżką młodzieżową),
      leciałam Swissem.Mój facet leciał Iberia, i cena mniej więcej ta sama
      (bezposrednio z Madrytu do Johannesb.).Aha, bilet był kupiony krótko przed
      odlotem, jakieś 10 dni, więc posprawdzaj jeszcze, może uda Ci się upolować
      jakąś promocję.
      Co do leków, to ja brałam tabletki przeciwmalaryczne, Malarone (podobno
      łagodniejsze niż Lariam)i w sumie nie żałuję, bo chociaż to była zima,
      widziałam sporo komarów (ale głównie koło rzeki Limpopo na granicy z
      Zimbabwe).Poza tym mama lekarka zaopatrzyła mnie w całą apteczkę "just in case"
      i co najbardziej mi się przydało to antybiotyk (ten, który przyjmuje się tylko
      przez 3 dni, nie pamiętam nazwy),bo przez te różnice temperatur dostałam
      zapalenia tchawicy.
      Pozdrawiam, życzę udanego wyjazdu i koniecznie podziel się wrażeniami.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka