Dodaj do ulubionych

moją pasją są dzikie koty-chcę je zobaczyć-bezKrat

24.11.06, 18:48
cześć!
Marzę o wyjezdzie do Afryki.Do tej pory myślałam głownie o Parku Krugera -
ale będę wdzięczna za inne propozycje. Przeglądałam oferty różnych biur
turystycznych - niestety wszystkie (które do tej pory przejrzałam) oferują
wyjazdy związane ze zwiedzaniem miast...a tylko np 2 dni w Parku K. - a mi o
to nie chodzi (mimo, ze na pewno byłoby ciekawe...ale przez to drozsze).
Chodzi mi głównie o dzikie koty - o ich obserwacje. Nie wiem czy w ogóle jest
taka szansa. Może na własną rękę..ale zupełnie nie wiem od czego miałabym
zacząc..czym lecieć...gdzie znalezc nocleg...i ewentualnego
przewodnika...sama nie wiem czy to jest realne..
Obserwuj wątek
      • chi22 Re: moją pasją są dzikie koty-chcę je zobaczyć-be 26.11.06, 20:12
        Witaj,
        Ja tez lubię podglądać duże koty na wolności. Dwa lata temu byłem w Keni w 3
        rezerwatach, ale musze przyznac iz byłem lekko rozczarowany, gdyż nie udało mi
        się spotkac lamparta z wielkiej 5-ki ( lew. lampart, słoń, bawół i nosorożec ).
        Byłem na zorganizowanym safari z doswiadczonym kierowcą-przewodnikiem, który
        był w stałem kontakcie radiowym ze swoim kolegami i dzieki temu byskawicznie
        przemieszczaliśmy sie w te miejsca , gdzie były ciekawe zwierzaki. Wybranie się
        samemu na safari( tj. można wypozyczyć samochód i na własna rękę jeździc po
        parkach narodowych) nalezy do tych pomysłów , który zmniejsza szansę
        zobaczenia najciekawszych zwierzaków. Raczej odradzam. Osobiście w styczniu
        planuję wyjazd do Tanzani i w programie oprócz safari jest przewidziane wejście
        na Kilimajaro + safari morskie na Zanzibarze. Jeżeli byłabyś zainteresowana to
        daj znac, tylko w miare szybko, gdyż jeżeli nie znajde nikogo chętnego do końca
        listopada to zamierzam się przyłączyć do zorganizowanej grupy, która wyjeżdża w
        podobnym terminie do mojego i ich program w 90% pokrywa sie z moim. Moje
        namiary to chi2@wp.pl. Pozdrawiam Wiesiek
    • camel_3d tu masz 26.11.06, 19:43
      www.metacafe.com/watch/180374/lion_attack/

      a wyjazd do Parku Narodowego i tak nigdy nei daje Ci gwarancji zoabczenia
      dzikich koow. Wieksze szanse masz na Majorce. Lazi takich pelno po ulicach.
    • camel_3d wiec tak. 26.11.06, 19:48
      lecisz do RPA. Wynajmujsez samochod i jedziesz do jednego z parkow narodowych
      ktory reklamuje sie posiadaniam BIG FIVE. Chyba najlepiej zaczac od
      Johanessbugra bo kolo Kapsztadu na pewno nie ma:) np Pillanesberg - jest w
      okolicach Sun City i ma lewy:) Nocowac mozesz na campingu niedalego parku. Jest
      swietny i laza tam strusie:D

      I jedziesz do takiego parku. Placisz za wjazd. I jezdzisz wlasnym samochodem.
      Jak zobaczysz lwy to plus dla ciebie, jak nie to plus dla nich.

      To ejdna mozliwosc

      druga to taka. Idziesz nad moze, najlepiej w okolicach jakiegos portu..i tam
      zawsze beda jakies dzikie koty.
    • denizy dzieki!!! 27.11.06, 14:08
      dzieki!!!!....chyba rzeczywiscie lepije bedzie sie do kogos dolaczyc..i jechac
      z przewodnikiem który sie orientuje..A czy ktos wie..i mogby napisac..jak
      przedstawiaja sie koszty...Jezeli wybralabym opcje przyjazdu..znalezienie
      noclegu i przewodnika...itp.?W biurach podrozy ceny sa przeroze...ale z
      6,5tysiaca trzeba wydac.
        • denizy Re: 27.11.06, 19:47
          6,5...na 14 dni...;/tylko tam jest sporo zwiedzania miast...a mi naprawde
          zalezy glownie na zwierzetach...szukam dopiero od kilku dni..i jak widac za
          wiele nie wiem..;/jezeli przyjdzie komus do glowy jeszcze jakas wskazowka..bede
          wdzieczna!
          • camel_3d Re: 27.11.06, 22:40
            zapomnij. to strata pieniedzy. Odleglosci w RPA sa tak duze, ze 1 tydzien to
            siedzienie w Autobusie.
            Lepiej wyjdziesz jadac na swoj rachunek i Jezeli juz te koty chcesz tak
            ogladac, po prostu oplacisz safari w jakism parku. Wyjdzie drozej niz wlasnym
            samochodem ale nieduzo... Poza tym jak juz sie wybierasz na 2 tygodnie to
            lepiej skup sie na jednym regione.
            • vandermerwe Uwaga praktyczna 28.11.06, 05:44
              Jesli chce sie naprawde cos zobaczyc to w sumie w parku trzeba spedzic kilka
              dni - my zazwyczaj poswiecamy na to nie mniej niz tydzien. Natura nie lubi
              pospiechu. Zobaczenie kotow wymaga jednoczesnie szczescia ( lampart to szczyt
              szczescia!!!), zreszta mozna zjezdzic caly dzien i nie zobaczyc np sloni.
              Oplacenie tzw safari moze wystarczyc na pierwszy raz potem warto rpobowac
              samemu.

              Pozdrawiam
              • denizy ok 28.11.06, 14:29
                ..przypuscmy wybieram Kenie. Wyszukuje odpowiedno "tani" lot...Dolatuje. Szukam
                noclegu. I sprawdzam park, w ktorym moge skorzystac z tzw. safari. Ok, a ile
                takie safari moze trwac. Czy to zalezy tylko ode mnie...ile moge wydac
                pieniedzy? czy trzeba jakos duzo wczesniej rezerwowac? A moze i ktos napisac
                jak przedstawiaja sie koszty? moze byl ktos jakis czas temu..i jest w stanie
                rozpisac mi kosztorys, przy zalozeniu, ze nie jade z wyciczka- dojezdzam sama i
                szukam (bilet lotniczy...noclegi..safari..jedzenie..szczepionki..itp.)
                Chcialabym jakos sie zorientowac, by moc okreslic sie kiedy jade! z gory
                dziekuje!!
                • camel_3d Re: ok 28.11.06, 15:08
                  kochana, od tego to masz internet i paluszki, zeby sobie poszukac noclegow,
                  kosztow itp. aa..is sa przewodniki. Np Lonely Planet.
                  • denizy Re: ok 28.11.06, 21:12
                    mój drogi...Zaczelam szukac raptem kilka dni temu..nie moge poswiecic sie
                    temu24h..i nie jest mi latwo szukac..bo nie do konca wiem co gdzie i jak..ale
                    szukam...a prosze o pomoc...bo moze dla kogos to nie problem..a mi bardzo pomoze
                    ps.dzieki za info o przewodniku:)
                      • denizy Re: ok 28.11.06, 22:59
                        ...pod warunkiem, ze wie sie gdzie..i ma sporo czasu na szperanie po necie. A
                        poza tym fora sa po to by pytac..jeseli nie chcesz pomoc..po prostu mi nie
                        pomagaj..
                        pozdrawiam
                        • micko2 Re: ok 29.11.06, 00:20
                          Takie pytanie jak Twoje to nie normalne pytanie forumowe ale zwalanie swojej
                          roboty na innych i usilowanie wrobienia kogos w wykonywanie pracy na Twoja
                          rzecz gratis...
                          • denizy Re: 29.11.06, 12:07
                            ...nie zwalam na nigoko roboty../nie cxhce zeby nikt za mnie szukal...przypomij
                            sobie ze pisalam..jesli ktos byl..i jeszcze pamieta..ile to wszystko
                            kosztuje..to jesli moze niech napisze..nikogo nie zmuszam do szukania..to robie
                            stale sama!!prosilam o pomoc...przegladaja to wlasnie formum..widzialm, ze
                            jednak sa ludzie ktorzy odpowiadaja na takie pytania..a nie prosze o konkretny
                            namiar...cene i nazwe "produktu"..tylko jak pislam chcialabym zorientowac sie
                            ile taka podroz..z moimi wymaganiami moze kosztowac..a jesli ktos byl to powie
                            mi orientacyjnie. ile go to wynioslo..to jest lepsze niz ceny wycieczeke
                            biurowych , gzdie nie wiem co i za ile. Ale juz nuie kontynujujny tej glupiej
                            wymiany zdan., Przeparszam - myslalam ze fora pomagaja.
                            • kingadpl Re: 29.11.06, 12:55
                              Sprawdz w Tanzanii, Arusha to dobry punkt wypadowy. Poza tym mozna koty dzikie
                              zobaczyc. Wiedzialam geparda, lamparta, lwy, lwy drzewne... wiec moze warto tam
                              zajrzec. Pozdrawiam!
                            • emka26 Re: 29.11.06, 13:36
                              No prosze.. nie zagladalam tu kilka dni i widz, ze coraz wiecej ludzi zaczyna
                              przejmowac niechlubne nawyki od troli internetowych.. czy tu ktos ostatnio nie
                              pisal ze po to tu jestesmy zeby pomagac innym?
                              Moze postarajmy sie pomoc dziewczynie albo powstrzymajmy sie od komentarzy, nie
                              ma obowiazku wypowiadac sie w kazdym watku. Chyba ze za wszelka cene mamy byc
                              zlosliwy.
                              Kto nie chcesz pomoc moze niech lepiej przemilczy prosze, bo mam wrazenie ze
                              robi sie tu niepotrzebna pyskowka. Czy tak nie bedzie przyjemniej dla
                              wszystkich?

                              Denizy, na Twoje pytania trudno odpowiedziec, bo nie dajesz nam jasnych
                              wskazowek. Ile mozesz wydac? czy chcesz jechac sama, jak dlugo chcesz tu
                              zostac..To dosc istotne.
                              Kiedys wiedzialam w Gazecie ogloszenie o mozliwoscia odbycia stazu w
                              afrykanskich reserwatach przyrody. Uczestnictwo bylo odplatne, uczestnik placil
                              tez za wizy i przelot. Pobyt: ok 3 miesiace. Niestety nie pamietam nazwy biura.
                              Ale proponuje Ci poszukac w internecie biur, ktore organizuja wycieczki w te
                              strone swiata, zadzwonic i zapytac o wyjazd tylko w celu zwiedzania rezerwatow.
                              Samej bedzie Ci trudno cos takiego zorganizowac, musialabys bezposrednio
                              dzwonic do geme reserve i pytac o ceny. jest ich tak wiele, ze trudno cokolwiek
                              doradzac. nie ma tez tutaj publicznego transportu w pojeciu europejskim. Nie
                              pojdziesz po prostu na doskonale oznaczony przystanek, nie wsiadziesz w
                              autobus "Mabulo geme reserve" i nie dojedziesz pod brame. zwidzajac afryke,
                              przynajmniej te poludniowa (o polnocnej niewiele wiem) bedziesz musiala przede
                              wszystkim wynajac samochod tak do dojazdu na miejsce jak i do podrozowania po
                              samym parku, bo na piechote nit cie w busz nie pusci..
                              Twoje marzenia sa dosc skomplikowane do wykonania, zakladajac ze nie
                              dysponujesz spora gotowka.
                              Moja rada: podzwon po biurach podrozy, powiedz jakie masz oczekiwania. Lub
                              znajdz afrykanskie biuro podrozy, ktore organizuje takie spedzanie czasu
                              (widzialam biura stad ktore maja www w jezyku polskim i zajmuja sie taka
                              turystyka). Wowczas zorganizuja Ci caly pobyt tutaj, lacznie z odebraniem Cie z
                              lotniska.. Wydaje mi sie, ze byloby to najbardziej optymalne rozwiazanie dla
                              Ciebie.
                              Dokladnych cen Ci nie podam, bo najzwyczajniej w swiecie nie mam czasu sie tym
                              w obecnej chwili zajac, wymaga to posiedzenia na telefonie i w internecie. To
                              juz Twoje zadanie. Z cen ktore znam moge ci podac ceny przeotu:

                              do rpa ok 2500 zl do 3500 zl, przy czym cena zalezy tez od miesiaca w ktorym
                              lecisz.
                              Rezerwatow z wielka piatka jest tu pod dostatkiem. Jesli jednak liczysz na cos
                              wiecej niz dostrzezenie kota lezacego gdzies daleko pod drzewem zza szyby
                              samochodu czy z siodla to chyba tez nie tedy droga.. W tym przypadki nie moge
                              Ci pomoc, bo nic mi nie wiadomo o obserwowaniu dzikich kotow w stylu
                              National Geographic.

                              :)

                              Pozdrawiam

                              jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma
                              • micko2 Re: 29.11.06, 15:19
                                No i moja odpowiedz była niemal identyczna, tyle, że napisana w trzech
                                linijkach zamiast zawracac ludziom glowe polmetrowym postem, w ktorym tresci
                                tylez...
                              • denizy Re: 03.12.06, 09:56
                                dziekuje bardzo (kingadpl i emka26). teraz wiem od czego zaczac...gdzie i o co
                                pytac...teraz mysle....po nitce do klebka i cos odpowiedniego dla siebie znajde!!
                                ps. poki co mam do dyspozycji 6tys zlotych. jezeli przeczekam i pojade dopiero
                                po wakacjach...jeszcze troche zarobie!!Moza z ta gotowka uda mi sie spelnic
                                marzenie..
                                ps.2 ..bede tu zagladac...jeszcze raz dzieki!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka