Dodaj do ulubionych

jaki wózek dla dziecka?

29.01.07, 15:59
Juz niedługo urodzi mi sie maluszek a jestem nowa mieszkanka Dębicy. Jak ktos
ma doświadczenie w kupowaniu i używaniu wózków na dębickich drogach proszę o
napisanie. Zaznaczam że mieszkam w bloku na 3 piętrze czy pompowane koła będą
odpowiednie czy nie bardzo. Jakiej firmy polecacie i gdzie najlepiej robić
zakupy dla niemowlaka. A może ktoś napiszę jakie rzeczy dla małego są
nizebędne i w którym sklepie można to kupić i gdzie. Dzięki za wszytskie
informacje.
Obserwuj wątek
    • foamcle wyprawka.... 30.01.07, 14:13

      AKCESORIA I UBRANKA DLA NIEMOWLAKA

      * 20 pieluch tetrowych
      (jesli nie planujesz uzywac Pampersow to wiecej, ale ile nie powiem, bo
      nawet mi przez glowe nie przeszla ta mysl ;-) - te pieluchy sa potrzebne do
      kapania (dziecku milej jak cos w wanience jeszcze plywa, ale uprzedzam - sa
      osobniki ktore tego nie znosza), wylozenia przewijaka, przykrycia ramienia na
      ktorym sie trzyma bobasa, zeby sie na przyklad welny ze sweterka nie nalykal,
      albo na proszek do prania ktorego uzywa babcia nie uczulil. Zastosowan jest
      mnostwo - do wycierania, zamiast sliniaka. Korzystam juz 2 lata ponad z nich.
      Najlepiej kupic te naprawde dobre jakosciowo, Tescowe i Geantowe odradzam.

      * 4-5 pieluch flanelowych
      (nie musza byc biale, przydaja sie do wylozenia wozka, rozka i innych takich)

      * 2 reczniki z kapturkiem na glowe (100% bawelny) + 2 reczniki normalne (duze
      kapielowe - b wygodne do okrycia z gory - tez 100% bawelny)
      (ogladalam takie z kapturem w IKEI i tam kupie, bo nie maja zadnych aplikacji
      na kapturku - ogolnie - to aplikacje drapia dziecko w delikatna skore, co
      moze powodowac rozdraznienie)

      * wanienka
      zwykla plastikowa bez zadnych wypustek na dnie, bo ciezko dokladnie domyc i
      nie ma pewnosci czy jakies bakterie nie zostaly + stojak

      * 2 kocyki bawelniane - 100% bawelny
      (polecam kocyki Mis, kosztuja ok 20zl) Domieszka sztucznych tkanin moze
      uczulac, poza tym sa naprawde mile, no i te z Misia sa niedrogie.

      * jeszcze jakies kocyki sie przydadza, na przyklad jakis polarowy na spacer i
      do przykrycia w lozeczku. Najlepiej kupic jeden lub zaadaptowac juz
      posiadany, a w razie potrzeby dokupic.

      * rozek zwykly bez usztywnien
      Usztywnienia, ponoc nie sa zdrowe. Rozek jest super do
      karmienia i przenoszenia dziecka, szczegolnie w niewprawnych rekach
      poczatkujacych rodzicow

      * Spiworek z kapturkiem - super sprawa, tylko droga
      Musi byc szeroki w bioderkach i nozkach, zeby moglo dziecie fikac nozkami

      * kombinezon polarkowy na przyklad moze sie przydac lub zimowo-wiosenny na
      pierwsze spacery
      Uwagi jak przy wszystkich ciuchach - szeroki w biodrach, zeby nie ograniczal
      ruchow zanadto (to uwaga ortopedy, nie moja). Zapinany z przodu, bez
      dodatkowych bajerow, ktore moga sie wpijac w szyjke, glowke. Zwroccie uwage
      na sciagacze, zeby nie usciskaly. Ma byc taki, zebyscie mogli latwo w niego
      ubrac dziecie

      * czapka lub dwie na spacer
      zasada jest zeby miala jak najmniej szwow, ktore uwieraja wymeczona porodem
      naturalnym glowke. Teraz sa fajne czapy w H&M - malo szwow. Odradzam MirMar -
      szew na szwie. Acha i takie zeby nauszniki trafily na uszy, wbrew pozorom to
      wcale nie latwa sprawa dla producentow czapek.

      * 2-3 czapeczki bawelniane na po kapieli
      Ideal - zadnych szwow, oczywiscie 100% bawelny

      * 2 pary rekawiczek bawelnianych lub takich ze skarpet do zakladania na
      raczki, zeby sie dziecie nie podrapalo zanim rodzice opanuja trudna sztuke
      obcinania paznokcki. Bez zadnych aplikacji, zeby dziecie ich nie polknelo lub
      zakrztusilo sie nimi. Aplikacje na rekawiczka trzymaja sie na slowo honoru
      (doswiadczenie osobiste)

      * 2 pary skarpetek bawelnianych
      100% bawelny (tylko w Smyku takie byly) ze sciagaczem, ktory nie bedzie
      uciskal. Gumki w skarpetkach nie wchodza w gre. Rozmiar wcale nie musi byc
      najmniejszy. Dzieci maja naprawde rozne stopki. Lepiej dokupic wlasciwy
      rozmiar pozniej

      * minimum 4-5 body w rozmiarze stosownym, moze byc nawet wiecej, jesli nie
      chcecie
      ciagle prac i prasowac
      mialam 3 na 56 i wiecej (5) na 62. Przez pierwsze 6 tygodni te na 56
      pasowaly. 100% bawelny, zadnych aplikacji, kolnierzykow (uwieraja w karczek i
      nigdy nei leza jak powinny, bo dziecko sie rusza), najlepsze sa te zapinane
      na boku, przy czym uwaga na zatrzaski nie moga uwierac. Te wkladane przez
      glowe musza miec otwor na glowe tej wielkosci zeby przeszla i glowa i reka
      rodzica wraz z glowa, bo glowe trzeba podtrzymywac, jak pewnie kazdy wie ;-)
      Najlepiej na lalce pocwiczyc. Elastyczne i dosc szerokie, tzn nie moga byc
      workowate, ale tez nie moze scisle opinac bioderek (uwaga ortopedy) Aha, musi
      sie zmiescic pielucha. Rekaw - szczerze mowiac nie wiem. Na poczatek planuje
      dlugi, a potem pewnie wieksze body z krotkim.

      * 5 pajacow
      rozmiar - mialam na 62 czego zaluje bo nie bylo to wygodne ani dla mnie ani
      dla dzidzi. Teraz kupie 3 na 56 i 4 na 62. 100% bawelny, jesli aplikacje to
      nie ostre (wystarczy przejechac reka po lewej stronie i sprawdzic czy
      mielibysmy ochote takie nosic nawet na cienka koszulke). Zadnych
      kolnierzykow, kapturow. Szerokie w biodrach.

      * 2 cieplejsze kaftaniki lub bluzy
      Bez kolnierzykow, latwe do zakladania.
      Uwaga do wszystkich rekawow - musze
      sie dobrze zwijac i byc elastyczne tak zeby reka rodzica sie zmiescila, bo
      przeciez trzeba jakos mala raczke przelozyc. Uwazam ze najlepsze sa zapinane
      na ramieniu, bo gdy dziecko lezy na brzuszku i na plecach nic go/jej nie
      uwiera.

      * butki z materialu do kombinezonu jesli kombinezon nie ma takich na
      wyposazeniu lub do lzejszego ubioru
      nie moga uwierac, proponuje grubsze skarpety lub buciki z materialu o
      ktorych
      Butki - to nazwa umowna - chodzi raczej o grube skarpety. Nie moga miec nic
      usztywnianego. Butow w doroslym tego slowa znaczeniu sie dzieciom nie
      zaklada,
      a pelno w sklepach tego typu produktow. Maja byc z materialu, cale mieciutkie
      i
      nozka mala ma sie w nich czuc jak w skarpetkach.


      Jesli planujesz kupic spiworek na spacer i do fotelika samochodowego (musi
      miec
      na plecach 3 otwory na pasy i rzecz jasna suwak), to ja bym poprzestala na
      lzejszym kombinezonie, np polarowym. I otulic kocem.
      Osobiscie kupilabym zimowy ale nie taki koszmarnie gruby, tylko np ortalion
      na
      wierzchu a w srodku polar. Tylko nie wiem, czy takie cuda sprzedaja. Albo 2
      polarkowe i zakladac jeden na drugi, a jak drugi wiekszy to posluzy w
      chlodniejsze dni w maju. Wogole dobrze jest ubierac dziecko na cebulke.
      Taki srednio cienki kombinezon ma jeszcze taka zalete, ze jak jest chlodniej
      to
      mozesz przykryc dziecie kocem, a jak widzisz ze mu/jej za goraco, to
      odkrywasz.
      Ciezko natomiast rozebrac ze zbyt grubego kombinezonu.

      Odradzam welur - kiepsko sie pierze, zle nosi i elektryzuje. Polar jest
      zdecydowanie lepszy. Welna moze uczulac.
      Zwracajcie uwage na wykonczenie ciuszkow, szczegolnie tych, ktore beda mialy
      bezposredni kontakt z cialkiem. Sprawdzajcie szwy, czy nie sa za ostre, czy
      zatrzaski nie beda uwierac. Czy aplikacje nie beda obcierac (przyjelam zasade
      ze zadna aplikacja nie ma prawa dotykac cialka, bo drapie).

      Odradzam guziki - niech sie ktorys oberwie i dostanie do buzi (puk-puk, oby
      nie)

      Szukajcie bodziakow i bluz zapinanych na boku lub na ramieniu. Najgorsze sa
      te
      z zapieciami typu polo na plecach a konkretnie karczku. Lezace na plecach
      dziecko bedzie mialo w takiej bluzie garb na karczku, co ani wygodne, ani
      zdrowe dla tak mlodego kregoslupa. Z przodu polo ujdzie, ale tez nie za
      dlugie,
      zeby z kolei przy lezeniu na brzuszku nie uwieralo, choc 100 razy lepiej,
      zeby
      zatrzaski byly na brzuszku niz na plecach.

      Mankiety i zawiniecia w czapkach - unikajcie grubych mankietow i zawiniec.
      Dla
      dziecka to jakby lezenie na walku.

      Szerokim lukiem omijajcie czapki z troczkami, ktore maja tunel na troczki.
      Troczki powinny byc przyszyte (mocno a nie na slowo honoru) do bokow czapki.
      Choc przy elastycznych czapkach, troczki zbedne sa.


      Odradzam kupowanie bodziakow Sofija (dostepne w Smyku) - koszmar do
      zakladanie,
      po praniu sie robi szmata, a jeszcze niektore letnie maja domieszke
      sztucznych
      Tkanin


      SPRZĘT „GRUBSZY”

      * wozek - dobra amortyzacja, dobrze, zeby mial gondole (ideal) z plaskim
      dnem,
      a nim, oczywiscie, materac wozkowy. Gondola powinna byc dosc duza i
      przestronna
      w srodku i nie za niskie boki. Budka ma
    • foamcle Re: jaki wózek dla dziecka? 30.01.07, 14:16
      a wozek to przede wszystkim lekki bo jak wiadomo w debicy wind brak :-(
      wiec wynosic wozek na 3 pietro codziennie lub kilka razy dziennie...hmmmnie
      fajnie....a zostawic na parterze tez bym sie bala ( wiadomo )
      wszystko zalezy od zasobnosci portfela bo z wozkami to prawie jak z samochodami
      sa tanie, srednie i b. drogie :-)
      • magda8510 Re: jaki wózek dla dziecka? 01.02.07, 22:58
        witam
        najlepiej wozek kupic w markecie przed obwodnica tam sa najtansze i jest
        najwiekszy wybor.
        ja osobiscie wole na pompowanych kolah ale ja wozek trzymam w piwnicy i nie
        musze nosic na 3 pietro.
        wszystkie rzeczy dla dzieciatka tam sa tanie i dobre sama tam robie zakupy
        pozdrawiam i zycze milego porodu i zdrowego dzidziusia
      • asiag6 Re: jaki wózek dla dziecka? 06.02.07, 12:37
        witam
        sami zostaniemy na wiosenke rodzicami i rozgladamy się za wózkiem. Jest wiele fajnych modeli a wiaze się to oczywiście z ich cena ( zazwyczaj rosnącą). uznaliśmy z małżonkiem, że nie kupimy wózka za 300-500 zł. bo to nie ma sensu.(By kupić dobry wózek trzeba wydac ponad 1000 zł). moja znajoma kupiła 'okazyjnie" wózek - była jakaś promocja we wspomnianym przez kogoś markecie przy obwodnicy....i szajs....
        Z wywiadu przeprowadzonego przez nas wśród naszych znajomych, a tym samym młodych rodziców doszliśmy do wniosku, że:
        wózek nie może być trójkołowcem
        koła najlepiej pompowane (plastiki pękają podobno)
        musi mieć możliwość zmiany stron (czyli tak, by móc ewentualnie uchronić dzidziusia od wiatru itp.)
        podobno sprawdzają się paski a nie jakies nowoczesne technologie ( pasek zawsze naprawic można)
        osłuchaliśmy się tez o kolorze( nie za jasny, bo widac brud, nie za ciemny bo się nagrzewa)
        dobrze jest sprawdzić regulację "dna" tzn. jakie są możliwości podnoszenia i opuszczania.
        wybór wózka jak się okazuje to wyższa szkoła jazdy:)
        trzeba uważać na ludzi, którzy w sklepach potrafią wcisnąć wszystko co dobrze wygląda a tak naprwade funkcjonalne nie jest.

        życze udanych zakupów,
        jak coś znajdziesz ciekawego podziel się tym:)


        asia
        p.s co do wnoszenia wózka po schodach to sama będe sie z tym męczyła mieszkamy na 2 pietrze ;/ , ale napewno przy kupowaniu nie będe sie tym kierowała:)
        powodzenia
        • agxa1 Re: jaki wózek dla dziecka? 06.02.07, 17:22
          ojjjj zastanow sie nad tym...bo po ciazy wnoszenie ciezkiego wozka na 2
          pietro ...nie fajnie...
          zreszta wspomnisz moje slowa po kilku takich wnoszeniach :-)
          takze przemysl...to pewnie twoje I dziecko..?rodzice zawsze patrza na poczatku
          na to co jest ladne a nie funkcjonalne..i ucza sie na bledach
          • asiag6 Re: jaki wózek dla dziecka? 07.02.07, 13:24
            agxa1
            ciekawa jestem czy to do mnie kierowałaś napewno??? pisałam, że nie patrzymy na to co ładne, lecz właśnie FUNKCJONALNE, a wnoszenie nie jest jedyna sprawa na jaką powinno zwracac sie uwagę. Wolimy zakupic dobry wózek jak już wsopminałam oczywiście miejmy nadzieje że tony ważyć nie będzie:) nie chce kupowac lekkiego tylko po to by go reklamowac, lub ciągle naprawiać.........
            myslę, że błędem byłoby kupowac wózek tylko ze względu na Jego wage, ale myslę, że rozumiem, co chciałaś "powiedzieć"

            pozdrawiam

            p.s po ciązy oczywiście do wnoszenia mpgę zwrócic sie do kogos o pomoc. Rodziny, czy sąsiadów, tak więc ta myśl mnie nie przeraża tak strasznie
            rzeczywistość pokaże czy po kupnie wózka będziemy z Noego zadowoleni:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka