Dodaj do ulubionych

Dobry weterynarz w Dębicy!

20.06.07, 11:59
Chciałabym dowiedziec sie,który z Dębickich weterynarzy jest w naszym miescie
dobrym specjalistą?Licze,ze znajda sie własciciele pupilów,którzy kogos mi
polecą.Z góry bardzo dziekuje.
Obserwuj wątek
      • agulek36 Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 20.06.07, 21:07
        Z czy ktos leczy swoje zwierzaki u Małgorzaty Choma z ul.Jabłonowskich??Byłam u
        niej na wizycie z moja 6 miesieczna spanielka.Sunia ma przepukline,która trzeba
        zooperowac.Chce podjac sie tej operacji,ale ja własciwie byłam u niej 1 raz z
        moja psinka i nie wiem nic o niej i jej samej jako specjalistce?
      • agulek36 Re: no i jak tam piesek? :-) 07.07.07, 14:44
        Sorki,ze dopiero dzisiaj pisze.Mam prawdziwy młyn.Rodzinka mi sie na wakacje
        zjechała;)Psinka super.Operacja przebiegła bez problemów:)Wczoraj miała
        wyciągniete szwy:)Nie było problemów w ogóle.Z narkozy wybudziła sie szybciutko
        i juz póznym wieczorkiem chodziła a nawet biegała:)jeszcze raz dziekuje i
        pozdrawiam cieplutko:)
      • zitulka Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 30.12.09, 00:46
        Na pewno są dobrzy weterynarze w Dębicy...jednak ostrzegam przed
        weterynarzem z Wielopolskiej!!!
        Moja ktoka miała mieć zabieg sterylizacji...tak się tylko
        wydaje..zabieg sterylizacji...nic trudnego...a jednak!!!
        Okazuje się, że dla Pana z lecznicy na Wielopolskiej to nie lada
        wyzwanie.
        Kotka została zostawiona w lecznicy...po godzinie moja mama przyszła
        odebrać ją i okazało się że jej stan jest tragiczny...kotka została
        wypisana do domu i po godzinie cierpienia zmarła, dusząc się na
        kolanach mamy!:(
        - po pierwsze: tłumaczyliśmy lekarzowi, że kotka ma problemy z
        oddychaniem...ale zostało to zlekceważone i lekarz powiedział, że
        wszystko jest ok ( a kotka miała problemy z oddychaniem od kiedy do
        nas trafił)
        - po drugie...teraz to wiemy, kiedy kotki już nie ma, że lakarz w
        żadnym wypadku nie powinien dopuścić jej do operacji..tak to już
        jest, że nie ważne jaki stan, wszystko co się pojawi trafia na stół
        operacyjny!
        - po trzecie...po godzinnej operacji mama odebrała kotkę w stanie
        agonalnym i usłyszała, że jej stan jest bardzo zły...potem jakiś
        weterynaryjny natłok słów...cytuję "że mogliśmy go intubować, ale no
        cóź..." - ciekawe co to znaczy 'mogliśmy' - przecież każdy lekarz po
        jakimkolwiek zabiegu powinien powiedzieć: zrobiłem wszystko co
        mogłem, a nie 'mogliśmy go intubować'...no właśnie, teraz już wiem
        co to znaczy....mogliśmy, ale....nie potrafimy, nie umiemy, nie mamy
        doświadczenia, nie robimy tego! Mogliśmy - ale nie zrobiliśmy,
        bo..no właśnie bo po co?!!!!
        - po czwarte...miał to być zwykły zabieg, a teraz kotki nie ma już
        z nami! Nie ma bo żaden z lekarzy nie mógł nam powiedzieć, że Mała
        nie nadaje sie do operacji bo może tego nie przeżyć, bo kiedyś
        wpadła pod samochód i jej stan nie jest najlepszy!
        - po piąte...mama musiała sama zapakować sobie kotkę po operacji -
        może jakaś pomoc? Skądże!!! Po godzinnych męczarniach zdechła w
        domu. A może warto zastanowić się, czy nie można było ulżyć
        zwierzakowi i uśpić ją zaraz po operacji????

        Może....jestem teraz mądrzejsza o nowe, niestety przykre
        doświadczenia! Wiem jedno...żadngo mojego zwierzaka nigdy już tam
        nie zostawię! Nigdy! Zaufałam lekarzowi, a on nieststy zawiódł!
        Gdybym jej nie zostawiła, nadal biegałaby sobie po domu i nikomu nie
        przeszkadzałoby jej ciągłe miałeczenie...:/

        Szkodał słów....
        • panienka22 Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 31.12.09, 10:23
          zitulka napisała:

          > Na pewno są dobrzy weterynarze w Dębicy...jednak ostrzegam przed
          > weterynarzem z Wielopolskiej!!! tylko tam przyjmuje kilku weterynarzy, więc pasowałoby napisać który..., tak zrobił, bo mimo wszystko uważam że ta lecznica jest najlepsza w Dębicy. Niestety w każdym zawodzie zdarzają się tacy "ludzie" jak ten weterynarz o którym pisałaś. Współczuję....

          Bardzo mi przykro z powodu kotki....
          • gato.domestico Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 21.01.10, 16:30
            panienka22 napisała:

            > zitulka napisała:
            >
            > > Na pewno są dobrzy weterynarze w Dębicy...jednak ostrzegam przed
            > > weterynarzem z Wielopolskiej!!! tylko tam przyjmuje kilku
            weterynarzy, wi
            > ęc pasowałoby napisać który..., tak zrobił, bo mimo wszystko
            uważam że ta leczn
            > ica jest najlepsza w Dębicy. Niestety w każdym zawodzie zdarzają
            się tacy "ludz
            > ie" jak ten weterynarz o którym pisałaś. Współczuję....
            >
            > Bardzo mi przykro z powodu kotki....

            Nie pisz e jest najlepsza... tez tam chodze ze zwierzem ale na
            szczepienia, jakies odrobaczenia i sa ok wkwestiach w kt sama bym
            sobie poradzila gdyby dostep do lekow byl powszechny.
            Wdaje mi sie ze najlepszym wetem w debicy jest granatowicz, ale cena
            jest juz kilkukrotnie wyzsza...za blache sprawy.
        • gato.domestico Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 21.01.10, 16:27
          mozesz napisac kory to byl lekarz. Tampracuje taki starszy Pan,
          dwoch braci ( w srednimwieku- zawsze chodze do tego starszego)i taki
          mlody po studiach.
          Twoja mama nie powinna wogole odbierac zwierzecia w takim stanie,
          ale ....to juz pewnie byla kestia nerwow :( i calej sytuacji...
          • jolaxx Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 27.07.10, 16:28
            Granatowicz dobry hahahaha chyba do wyciagania kasy!!!!!Na wielopolskiej
            partacze straszni!!!Najlepszy jest Garbal tylko ten mlody on leczy
            najlepiej!!!!!i co wazne jest baaaardzo tani!!!!ma polowe taniej od innych
              • jolaxx Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 09.09.10, 18:58
                Dziwi mnie twoje inne zdanie dot dr Tomasza! Mieszkam w pustyni korzystalam z uslug Bukalow,Granatowicza ale z z dr Tomasza jestem naprawde zadowolona. Mam szesc kotow i trzy psy sterylizowal mi 3 kotki kastrowal 2 kocurki leczyl psy i co moge powiedziec zawsze bylo tak samo nie drogo i profesjonalnie czego nie moge powiedziec o tamtych panach.
                • agxa1 Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 11.09.10, 14:56
                  no widzisz a mnie dziwi Twoje dot. bukalów :) kazdy ma jakies tam doswiadczenia z wetami i rozne opinie.
                  Jeden bedzie zadowolony drugi nie...
                  ps .
                  wszyscy weci w debicy to lekarze weterynarii a nie doktorzy (dr) weterynarii :))
    • joasia13-1 Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 08.10.10, 19:31
      dobra jest wet. małgorzata choma na jabłonowskich, miła, sumienna, i jest specjalistą chorób psów i kotów, polecam!!!
      absolutnie odradzam tych z wielopolskiej, miałam chorego psa 2 lata temu, koszmar co z nimi przeszłam, jeden z bukałów mówił tylko uśpić co przyszłam na zastrzyk, a była to chora łapa, ten młody to jakieś totalne nieporozumienie, on nie lubi zwierząt, i nie jest to tylko moja opinia, bada jak najgorszy sadysta, a w końcu coś to biedne zwierzę boli i cierpi, i jeszcze popisuje się wiedzą (wątpliwą) jakby wszystkie rozumy zjadł, pojechałam do rzeszowa i pies chodzi i ma się dobrze, i oczywiście zmieniłam wet. bo tamci wykończyliby mi psa a mnie psychicznie,
      • wolonta Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 02.11.10, 17:07
        W Debicy nie ma dobrego weta.
        'Przecwiczylam' na wielu moich zwierzakach, od ponad 20 lat mam zawsze psy i koty. Jesli chodzi o zaszczepienie zdrowego psa czy kota, to ok, mozna to zrobic w Debicy. Sterylizacji lepiej w Debicy tez nie robic, bo ciecia duze, szczegolnie lek. Granatowicz lubi ciachnac od zeber do tylnych nog!

        I zaden z wetow nie nadaje sie do zwierzakow chorych!

        Jesli chodzi o sterylki polecam lek. wet Jerzego Koziola z Mielca, cięcie malutkie, 3-4 szwy, kotki na drugi dzien juz biegaja, nie kombinuja przy szwach. Tak samo suczki - male, oszczedzajace ciecie. Czysciutko i porzadnie.

        Zwierzaki powaznie chore ratujcie u lek. wet. Tomasza Mrozowskiego w Mielcu, doksztalcal sie we Francji w panstwowym instytucie pod Paryzem. Uratowal moja suczke!
        Dobre RTG i USG oraz wiedze ma tez lek. Komorowski z Rzeszowa z Lecznicy Labrador. Badania krwi to tam norma, nie trzeba prosic jak w Debicy! Na wyniki czeka sie kilka minut.

        W Debicy to w ogole wszystkie zwierzaki lecza chyba tak samo, nawet bez dokladnego rozpoznania. Mlodego u Bukalow omijajcie szerokim lukiem. To zacofany wet, ktory twierdzi, ze kotke sterylizuje sie po pierwszej rujce, a najlepiej po 1-szym miocie.


          • gon_anna Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 29.04.12, 23:01
            Bogata oferta przedstawiona jest na stronie Cityvets. Ze swojej strony mogę dodać, że przyjmuje tam lekarz weterynarii Kuba Łętek, do którego jeździłam ze swoimi psami do Rzeszowa. Profesjonalne podejście, szybkie, trafne diagnozy. Polecam.
          • markas3 Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 19.03.14, 23:23
            Nie trudno zauważyć, że CityVets usuwają mało przychylne komentarze....Wiem, że lekarz prowadzący CityVets został ukarany przez Lekarski Sąd Weterynaryjny w Przemyślu, za między innymi: nierzetelne i nieetyczne postępowanie...sprawa dotyczyła bardzo cierpiącego psa, zdecydowanie odradzam usługi CV
            • cityvets Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 22.03.14, 18:43
              Szanowna Pani, włascielko wspaniałej Kami.
              ( tego niesposób sie nie domyslić skoro przytacza Pani fakty których adresatami jesteśmy wyłacznie my, jako strony w spprawie )

              Normalnie starm sie nie reagować na komentarze w tym watku, bo każdy ma prawo do konstruktywnej krytyki,ale w chwili kiedy ta krytyka zmienia się w oszczerstwa i pomówienie, zmuszony jestem na nia odpowiedzieć.

              Po pierwsze,jako uzytkownik portalu/forum GAZETY.pl nie ma mozliwosci (prawodopobnie) usuwania komentarzy w temacie, którego co wiecej ani Pani a ja nie jesteśmy autorami, więc pisanie jakoby CITYVETS to praktykowało jest już POMÓWIENIEM praktywki weterynaryjnej na forum publicznym, a to już jest karalne, więc prosze o powsciagliwość.

              Po drugie Sąd Lekarsko Weterynaryjny, na Pani wniosek przeprowadził sprawe w kierunku nieżetelności mojej pracy, która polegać miała na jak to zostało ujete w Pani wniosku, narażenie na niepotrzebne koszty leczenia i cierpienie psa.
              I ta sprawa wymaga skrótowego wyjasnienia na forum, skoro traktuje Pani je jako narzedzie swej zemsty i zadania ujmy mojemu imieniu, narażając mnie na wymierne szkody.
              Trafiła Pani do CITYVETS jako 3 lub nawet 4 placówki z psem o niezdjagnozowanej i nieleczonej prawidlowo zmianie klinicznej, która niestety jak wiemy okazała się być wyrokiem dla wspaniałego psa. Juz w trakcie pierwszej wizyty pies został zdiagnozowany, i po wspolnych uzgodnieniach okreslilismy kierunek leczenia Pani psa, ktory kontynuowalismy na szeregu kolejnych wizyt, niestety jak wiemy, oczekujac wyników badania histopatologicznego zmiany która finalnie zdiagnozowalismy jako zosliwą (niestety). Nadmieniam tylko ze podczas szeregu wizyt jakie odbyly sie w lecznicy ani raz nie uslyszałem ani ja ani inny lekarz ze leczenie jest nieprawidlowe, lub cowiecej naraza Pania na wymierne szkody finansowe, a psa na cierpienie. Co wiecej zakazdym razem informowała nasPani ze wkoncu udalo sie znaleźć Pani placówkę weterynaryjna w której jej psa zdiagnozowano: i o ile pamietam, bylismy pierwsi którzy wogole zajeli sie psem DIAGNOSTYCZNIE, a nie tylko skupili sie na wydaniu leków i zrobieniu kilku zastrzyków. Co wiecej w chwili kiedy okazałosie zeKAmi walczy z choroba z ktra nie wygra, uzgodnilismy leczenie zachowawcze, mimo ze wpolwlasciciel KAmi naciską zarówno Nas jak i PAnia bezposrednio ze psa BEZWZGLEDNIE NALEZY UŚPIĆ, mimo ze oboje wiemy jej stan nie pozwalal nam obojgu etycznie na taką decyzję. Była zbyt "zdrowa" i zbyt silna.

              Niestety po 4 tygodniach otrzymalismy pismo ze narazilismy Pania na koszty, wiedzac ze od samego poczatku pies nie rokował dobrze jesli chodzi o leczenie, pismo które wywolalo u nas zdziwienie i mimo wszystko niesmak.
              Gdyż, pomijam fakt ze pozostałe 3 lub 4 placówki weterynaryjne leczyły KAMI przez 8 miesiecy nie wiedzac na co, pomijam ze pies został zdiagnozowany u nas w mniej niz 14dni ( na wyniki od histoaptologa gdzie indziej czeka sie nawet 6 tygodni ! ) , pomijam ze na zadnej z wizyt nie uslyszelismy ze koszty sa zbyt duze ( a gdyby byly to niemamy takich mocy aby zmusić własicciela do leczenia u NAs, wiec była to swiadoma decyzja PAni ) , pomijam ze przez te 14 dni "wychwalala" pani metodyke jaką sie kierujemy i ze jestemy PIERWSI (o zgrozo ) ktorzy u Kami wykonali badania krwi !!!

              Dziś ma Pani narzedzie w postaci internetu aby wyzyc sie za ta przykrą sytuacje, a ustawodawca dał Pani mozliwosc "poskarzyc" sie w Izbie Lekarsko Weterynaryjnej, która z zasady w takiej sytuacji musi oprzec swe działanie na "paragrafach", finalnie wskazując mnie winnego jako niezetelnego przekazania informacji medycznych, co w mojej ocenie jest nonsensem, na który juz złozylem odwołanie !

              W tej całej sytuacji niedopuszczalne jestdla mnie jako kierownika placówki weterynaryjnej, na jawne i publiczne pomwienie i narazenie na wymierne szkody finansowe, jako efekt pochopnych Pani wypowiedzi.Nieetyczne??!!!
              Zmuszony jestem więc na obronę, jaką i mi zagwarantował ustawodawca.

              Z wyrazami szacunku.
              lek.wet.Jakub Łętek
              Kierownik Praktyki Weterynaryjnej CITYVETS

              • kbug Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 23.03.14, 17:31
                Szanowny panie Kierowniku

                Pozwolę sobie napisać do Pana, w swoim imieniu gdyż uznał pan, że „posłużyłam się wypowiedzią „Markasa3”, a to też pomówienie panie Kierowniku, jeśli już tak bardzo powołuje się pan na ten termin. Przykro mi tylko, bo miał pan możliwość skonfrontowania pana przebiegu wydarzeń w Sądzie, gdzie byłam obecna i mógł Pan tam przekazać mi swoje tezy i hipotezy…zamiast czynić to teraz w taki sposób… Nie trudno się domyślić…według Pana? Zawód, który pan wykonuje jest zawodem zaufania publicznego to też wiele osób zna tą sprawę i „fakty”, o których pan pisze. Kwestia poruszana przez pana Kierownika na tym forum nie dotyczyła zadania ujmy pana Imieniu, według mojej oceny i jak widać nie jest pan dość odporny na przyjęcie niekorzystnej dla Pana opinii…natomiast na swoje Dobre Imię sam pan zaczyna chyba nie odpowiednio pracować. Treść zarzutów formułował i przedstawił Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej we wniosku do Sądu, na podstawie zebranych w tej sprawie dowodów, które to dotyczyły nie tyko, nie rzetelności pana pracy jak pan zapewne wie… więc też proszę o powściągliwość i rozwagę, w formułowaniu tego typu stwierdzeń na forum publicznym, że jakoby wniosek do Sądu złożyli właściciele, bo to już pomówienie – jak pan twierdzi karalne. Co do kolejnej tezy poruszonej przez pana Kierownika, cóż za cudowne pojawianie się i zanikanie nie korzystnych dla pana opinii na Google, więc i w tym przypadku również proszę o chwilę namysłu, jakoby napisano, że miało to miejsce na portalu gazeta.pl.
                Sedno całej tej sprawy dotyczy pobrania przez pana wycinku do badania histopatologicznego, na poparcie pana diagnozy o nowotworze złośliwym, jak pan sam napisał wykrytym przez pana podczas pierwszej wizyty. Sam pan sobie przeczy – przecież podobno nie miał pan pewności co do choroby Kami – właśnie wynik z badania miał to potwierdzić….Więc jaka była zasadność pobierania próbki od wystarczająco już cierpiącego i wycieńczonego chorobą psa? Niestety wyniku z badania, które to miało być według pana wiarygodnych zapewnień przeprowadzone w Rzeszowie, NIE MA DO DZIŚ DNIA…wkrótce minie rok!!!. Nie ma już Wspaniałej jak Pan to ujął Kami ( po co ta ironia – tak była wspaniała , jak widać nie dla pana). Zaręczał pan i zwodził nie tylko mnie, ale także organy Sądu, że przedłoży przedmiotowy dokument potwierdzający przeprowadzenie analizy. Pan wybaczy, ale jeśli koszt jednorazowej wizyty właśnie tej, podczas której pobrał pan wycinek wynosi ponad 600 zł, to oczekuje się od pana rzetelnej współpracy. A ja miałam prawo żądać od pana tego dokumentu jak również wyników innych badań, które były przeprowadzone w pana placówce, bo jak każda osoba chyba na moim miejscu chciałam ratować mojego psa, a więc co za tym idzie skonsultować pana diagnozę także w innej placówce w oparciu o wykonane przez pana badania. I jak pan doskonale wie, a ja tego nie podważam byliśmy bardzo, podkreślam bardzo zadowoleni z usług świadczonych przez pana jak i zespół CityVets, nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń niestety do czasu… Kolejna rzecz panie Kierowniku mija się pan z prawdą, gdyż pies był leczony nie OSIEM a DWA miesiące przed trafieniem do CityVets, i nie był leczony w trzech lub czterech placówkach a w JEDNEJ, CityVets było drugą. Co do diagnostyki, wbrew temu co pan napisał na forum publicznym pies miał – tak miał wykonane badanie krwi w Tarnowie, nie pan pierwszy je wykonał! I o dziwo był wynik, który także pan widział! O czym również doskonale pan wie!
                Internet, narzędziem zemsty? Cóż za stwierdzenie, jak pan już zdążył się przekonać, Internet służy do innych celów. Ale czy zemsty, no cóż to pana teza. Czy wpisanie opinii popartej faktami jest zemstą? Trochę dziwne.
                Pan pisze o niesmaku…miał pan możliwość odniesienia się i wyjaśnienia wątpliwości wynikłych w tej sprawie zanim trafiła ona do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. Nie skorzystał pan z niej wtedy, jak również przed Sądem. Czy sądził Pan, że postępowanie jakie miało miejsce z pana strony w tej sprawie nie pociągnie za sobą żadnych konsekwencji? Pan pisze o niesmaku!!! A czyż niesmakiem i lekceważeniem według pana nie jest, nie stawienie się przed organ Sądu aby przedstawić swoje racje – lepiej czynić to na FORUM, chyba nie tędy droga. Zgodzę się z panem, tak ustawodawca daje możliwość, daje możliwość by reagować właśnie na takie sytuacje i każdy ma takie prawo, z którego postanowiłam skorzystać. Proszę przeczytać także wnikliwie art. 1 ustawy o ochronie zwierząt, jeśli tak bardzo odnosi się pan teraz do obowiązującego prawa.

                Ponadto, która to z zasad głosi, że Sąd Lekarski musiał pana wskazać jako winnego, w oparciu o „paragrafy” jak pan to nazwał? Sądy orzekają w oparciu o materiał dowodowy. Pan został narażony na wymierne szkody finansowe? czy to te związane z transportem przedmiotowej próbki do Rzeszowa, bo wszystkie usługi świadczone przez CityVets w przypadku Kami nie były przecież PRO BONO z pana strony. Szkody natomiast nie tyko finansowe wynikłe z tej sytuacji poniosłam ja i moja rodzina, których także zamierzam dochodzić.


                Właścicielka Wspaniałej KAMI
          • joannaqqq Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 16.04.15, 12:42
            Dolacze się do dyskusji.
            Na wstepie chcialam ostrzec wszystkich z podkresleniem slowa WSZYSTKICH nie tylko klientow-pacjentow,
            przed kierownikiem praktyki Cityvest.Zadluzyl firme mojego męża na kilkanaście tysięcy.To jest czlowiek pozbawiony jakiego kolwiek sumienia i AMBICJI.Odkad Cityvest przestalo istniec nie ma z Nim zadnego kontaktu-nie odbiera tel,nie odpisuje na e-maile i nie odbiera listow poleconych.O Dlugu Pan wspolnik nic nie wie PODOBNO,bo kontakowalismy się.Początkiem marca kolezanka kupiła u Nich tabletke na robaki ktora okazala sie jakim suplementem przy antybiotuku.Z tego co wiem gabinet jest nieczynny,ale radze uwarzac na Pana Kierownika Praktyki.
    • victor30 Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 08.05.12, 22:15
      W Dębicy, kwestia wyboru, ale raczej niezbyt chętni do rozwoju, poszerzania wiedzy itd.
      Ja osobiście szczerze polecam Panią Doktor Kobos z Jodłowej- Weterynarz Chirurg, jest to ok 20 km od Dębicy,ale uważam że warto,niby wieś,ale gabinet wyposażony,USG,RTG,profesjonalna sala operacyjna.Jesteśmy bardzo zadowoleni, 24 godziny na dobę pomoże. Szybka diagnoza, operacja, widzieliśmy osobiście gdzie problem i jak konieczna była interwencja. itd. Moim zdaniem pełen profesjonalizm.
      W Dębicy otwierają cie podobno CityVets- ludzie z kasą z Rzeszowa... Nie wiem czy są dobrzy, ale na pewno mają zatrudnionych ludzi, którzy im piszą opinie na forach i odpowiednio pozycjonują, aby inne były mało widoczne, można poczytać "profesjonalne" opowieści o cudach , obsmarowywanie innych lekarzy nieprawdziwe informacje. Niech każdy zdecyduje u kogo chce leczyć, ale wolałbym żeby pisać prawdę i dawać wybór ludziom na tej podstawie.
      • debica_okolice Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 20.06.12, 12:22
        osobiscie bylam kilka dni temu w cityvets i..bez rewelacji
        1 wet + chyba praktykant...ladnie , wszyst\ko nowe i TYLE
        wiedza jak na moje pojecie o weterynarii taka sobie...szału nie ma.
        jak ktos chce ladna poczekalnie z recepcjonistka , badania krwi na miejscu to polecam a tak to jak gdzie indziej.
        • tara7070 Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 24.07.12, 14:23
          Przerabiałam większość weterynarzy z Dębicy - z Wielopolskiej tam z całym szacunkiem można szczepić, odrobaczać, usypiać, podać zastrzyk hormonalny, żeby psiak nie miał cieczki i w zasadzie tyle. Ostatni raz byłam tam z moją starszą suńką - widziałam, że nie jest dobrze, była słaba, osowiała. I młody wet. mi powiedział, że pies jest stary i trzeba się z nim pożegnać...już tam więcej nie poszłam, bo nie było próby leczenia, tylko diagnoza bez badań itp. Ot starość. Poszłam do Granatowicza - zoperował, pomógł. Ale potem nie poznał się na prostej rzeczy. Pojechałam do młodego weta, poleconego prze koleżankę, do Brzeźnicy, do Pana Jakuba i już tam zostaniemy. Jest młody, ma super podejście, leczy moje psy i koty i full zwierzaków znajomych. Ma pełną diagnostykę, USG i NORMALNE ceny. Z Citywets nie miałam jeszcze do czynienia. Słyszałam tylko, że ceny warszawskie. Ważne jednak, że mają diagnostykę - to podstawa. Badania psu z miejsca w lecznicy można zrobić tylko tam i właśnie w Brzeźnicy. Reszta wysyła wyniki do szpitala i dlatego za badania płaci się z 70-80 zł, a jak można je zrobić na miejscu jest o wiele, wiele taniej.
          • gato.domestico Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 14.09.12, 09:56
            dlugo korzystalam z ich uslug i moze nawet pisalam jakis post pochwalny na ich temat nie pamietam...do tej pory bylo Ok...jak pisze poprzedniczka w prostych przyp ok ...
            nie mam nic do wetów ktorzy tam pracuja od lat 0bracia weterynarze ale zatrudniony mlody to raczej strzal w kolano dla tej lecznicy.
            np zapisal zastzryki z akilka strowek ktore po analizie ulotki ozazaly sie calkowicie bezuzyteczne bo w przyp psa sa bezwzgledne przeciwskazania...glupi usmieszek potem i ze nie wiedzial...
          • lusiadebica2018 Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 15.02.18, 13:11
            Doktor z Brzeznicy ma jakies inne USG poza tym przenosnym?
            Mi mowił ze badania wysyła do Lublina. Mocz na miejscu i tylko chyba z paska. Ja odradzam. STRADZNIE NISKIE CENY. Warto sie nad tym zastanowic.
            Bo mozna, mimo wszystko duzo wydac, wiecej na dojazdy bo daleko, na pszykład długo leczac i porzegnac martwe zwierze!
            Ja juz tam nigdy nie bede leczyc! Ma laboratorium na miejscu, ja nie widziałam.
            Lek Granatowicz tak drobne niedociagniecia powinny mocno zastanowic.
            Patrzec na rece pilnowac dokumentacji. W taki sposób dbac o dobro swoje i zwierzecia.
            Pasia super, przepisy prawne TO JEST PODSTAWA BEZPIECZENSTWS dla władciciela i gwarancja własciwie wykonanej pracy przez lek wet. jak dla mnie.
          • lusiadebica2018 Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 15.02.18, 13:11
            Doktor z Brzeznicy ma jakies inne USG poza tym przenosnym?
            Mi mowił ze badania wysyła do Lublina. Mocz na miejscu i tylko chyba z paska. Ja odradzam. STRADZNIE NISKIE CENY. Warto sie nad tym zastanowic.
            Bo mozna, mimo wszystko duzo wydac, wiecej na dojazdy bo daleko, na pszykład długo leczac i porzegnac martwe zwierze!
            Ja juz tam nigdy nie bede leczyc! Ma laboratorium na miejscu, ja nie widziałam.
            Lek Granatowicz tak drobne niedociagniecia powinny mocno zastanowic.
            Patrzec na rece pilnowac dokumentacji. W taki sposób dbac o dobro swoje i zwierzecia.
            Pasia super, przepisy prawne TO JEST PODSTAWA BEZPIECZENSTWS dla władciciela i gwarancja własciwie wykonanej pracy przez lek wet. jak dla mniemnieo.
        • ginko24 Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 04.09.13, 16:27
          W Pilźnie przez wrzesień można taniej zrobić badania krwi u zwierząt. Pani doktor bez problemu pobrała krew i od ręki wykonała analizę. Na szczęście mój Leoś jest zdrowy:) Z pewnością tam wrócę :) Polecam wszystkim!
          Marek
      • wiesar1982 Dobry weterynarz w Dębicy! 19.09.13, 07:46
        Ciekawe ile osób przejechało się na marketingu CItyVets.
        Niebotyczne ceny na koniec, zupełnie nieadekwatne do wcześniejszych deklaracji to pierwsze co uderza... Znajoma poszła na strzyżenie z miniaturką, 40 złotych plus materiały zużyte... wyszło prawie 200...
        Każdemu psu robią mnóstwo niepotrzebnych badań i rachunek kilkaset złotych ( bez potrzeby), potwierdzone zdaniem innych weterynarzy, którzy nie wiedzieli kto i co robił..
        Totalna masakra. Jeśli ktoś chce zbyć mnóstwo pieniędzy niepotrzebnie, to oczywiście wolno, ja wolałbym konkret, wiedzę i rozsądne ceny...
        • markas3 Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 19.03.14, 23:32
          cóż mogę dodać, z tego co wiem lekarz prowadzący CityVets J. Ł miał sprawę w Lekarskim Sądzie Weterynaryjnym ktoś w końcu zainteresował się praktykami tam panującymi. Został ukarany karą naganny za nieetyczne i nierzetelne postępowanie. Sprawa dotyczyła bardzo cierpiącego psa z Tarnowa
          • marcela1970 Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 10.10.14, 21:48
            Witam,
            Pod koniec lipca poszłam zrobić mojej suni badania krwi i kału do cityvet krew pobrali i powiedzieli,ze jutro zadzwonią i podadzą wyniki.Czekałam tydzień(oczywiście za wizytę musiałam zapłacić z góry wyszło nieco ponad 350 ale nie o to się rozchodzi) i w końcu zadzwoniłam.Odebrała jakaś kobieta i powiedziała ze doktor Kuba za chwilke do mnie zadzwoni bo to on nas przyjmował.Minął kolejny tydzień telefonu oczywiście od doktora Kuby BRAK.Znowu zadzwoniłam i w końcu odebrał Doktor Kuba i teraz zacytuje co uslyszałam ,,przepraszam Panią bardzo zadzwonie za 15 minut bo jeszcze nie dojechałem,, no to dobra.I na ten telefon z wynikami czekam tak sobie do dziś jak głupia.Na wielopolskiej jak zanioslam kal do badania to wynik był po 15 minutach.Jak widac PAN Kierownik nie przejął się za bardzo karą.Ciekawą jestem ile osób juz tak zrobiono w konia.Ta sprawa tez powinna trafić do sądu,jeszcze poczekam z miesiąc i pasuje zgłosić to do PIW...
            • kbug Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 15.10.14, 21:34
              Tak - PAN KIEROWNIK nie przejął się jak widać karą dyscyplinarną, sądzi że można bezkarnie w dalszym ciągu bawić się w "WETERYNARIĘ Z PASJĄ". Cóż widać, że nie brak osób i pacjentów z podobnymi doświadczeniami jak Pani i ja. Życzę powodzenia i wytrwałości. A tak na marginesie - istnieje też instytucja Sądów Cywilnych, które orzekają także w takich sprawach.
    • kabis11 p. Choma 05.09.13, 19:42
      Witam,

      Polecam pania M. Choma. Rzetelna, ciepla i konkretna. Od lat do niej chodze z pieskami. Kiedyś mielismy sytuacje interwencyjną . Otóż moja suczka nabiła sie na ogrodzenie i dosłownie "rozdarła" sobie brzuch. Stalo sie to poznym wieczorem.
      Zadzwonilsimy do Pani Gosi i o godzinie 22.00 sunia lezala na stole i byla operowana. Operacja sie udala. Piesek doszedl do siebie.
      Jutro zamierzam wybrac sie do niej z moja drugą suczka, która ma problem z tylnymi lapami.

      Miejmy nadzieje ze jej pomoze.
      • wiesar1982 Weterynarze godni zaufania 19.09.13, 07:56
        Proponuję Państwu spróbować z usługami Pani Kobos, mają lecznicę w Pilźnie obok Muzeum lalek. Po mojej przygodzie z Cityvets, usłyszałem opinie o tej Pani i jej Koledze od kilku znajomych, i myślę, wolę dojechac z moimi zwierzakami te kilka kilometrów...
        Okazuje się, ze nie trzeba kupy kasy płacić, a maja tam nie dość że wszystko ( USG/ Rentgen/Analizatory i inne kombajny, których nazw nie znam), to mili, i kompetentni, to co mówią to działa. Ceny trochę niżej niż w Dębicy i dużo niżej niż w CityVetsach. Poza miastem okazuje się, są kompetentni, godni uwagi weterynarze. Jeśli ktoś chce, to niech spróbuje, maja stronkę internetową, kontakt znajdziecie.
      • michal2oo3 Agnieszka Stasicka-Kobos 04.10.13, 13:31
        ja akurat polecam tą panią
        tutaj "kupiła" dosłownie wszystkie dzieciaki w przedszkolu

        http://www.weldonkids.pl/aktualnosci/art,267,spotkanie-z-weterynarzem.html

        bardzo sympatyczna i fachowa osoba


          • jan-ka78 Re: Agnieszka Stasicka-Kobos 31.07.15, 13:09
            Jestem stałą klientką gabinetu doktor Kobos w Pilźnie. Poprzednio korzystaliśmy z usług na Wielopolskiej w Dębicy i nie mieliśmy powodów do narzekania, ale - co stwierdzam w sumie z zaskoczeniem - mimo, że gabinet w małym mieście, jakim jest Pilzno, to wyposażenie sprzętowe bardzo dobre, doskonała opieka nad zwierzętami, bardzo miły kontakt z obydwoma lekarzami oraz naprawdę przystępne ceny. Wszystkim polecam.
      • lusiadebica2018 Re: Dobry weterynarz w Dębicy! 15.02.18, 12:57
        Witam,
        Ja mam z lek. Granatowiczem złe doswiadczenia.
        Ceny, trzeba samemu zadecydowac, dla mnie były mozliwe do zapłacenia, ale teraz załuje. W Rzeszowie jest taniej
        Ma juz USG i inny sprzet, warto zapytac. Badania, diagnostyka to podstawa.
        Kiedy ja chodziłam nie miał karm. Mi karmy weterynaryjne bardzo sie sprawdziły (nie sa drogie bo sa wydajne)
        Trzeba samemu isc i sprawdzic pytajac o mozliwosci diagnostyczne gabinetu, pytajac o wszystko, pilnujac wydawania dokumentacji TO PODSTAWA
        Mam nadzieje ze bedziecie miec lepsze doswiadczenia niz ja. Radze jednak uwazac na wszystko.
        Pozdrawiam forumowiczów
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka