hokuspokus1
31.12.09, 09:13
Witam, mam 21 lat i w koncu postanowilam zainwestwac troche bardziej
w swoje zdrowie wybralam sie do ortodonty bo odkad zaczely wyrastac
mi zeby madrosci na dolnej szczece mam za mocno scisniete zeby i
chcialam to skorygowac, mam tez wade zgryzu zeby z gornej szczeki
troche za mocno nachodza mi na dolne podczas zgryzu. No coz, zebow
sie nie wybiera a ja takie wlasnie dostalamw genach. niemniej jednak
chcialam cos z tym zrobic. No ale do rzeczy: Pani ortodontka?
odmienia sie w ogole? zalecila mi zrobienie specjalistycznych zdjec
pantomograficznych (60zl) oraz telerentgenogramu boczny glowy w
zarciu (60zl). No i fajnie, pozniej zaczela litanie tego ile to
wizyty kontrolne, odlew zuchwy, aparaty gorny i dolny (2x1700 zl)
oraz jakies dwa dodatkowe na zwezenie dolnej i poszerzenie gornej
szczeki, nie do konca rozumialam w kazdym badz razie za te oba
dodatkowe zaplacilabym 1200 zl... no i tu sie nasuwa pytanie. Czy to
normalne stawki? czy to warto...? czy ktos mial do czynienia z tymi
dodatkowymi aparatmi zwezajacymi/poszerzajacymi bo dla mnie to brzmi
strasznie. Rozumiem zwykly aparat, ale powoli mi sie wydaje ze bede
cala zadrutowana Prosze o rozsadne komentarze a nie w stylu \"a ja
mam piekny usmiech i nie musialam nic robic\"