Dodaj do ulubionych

Czy ortodonta popełniła bląd?

10.01.11, 15:14
Od 10 dni noszę aparat, ale dopiero po założeniu (narazie górny łuk)zaczęłam o tym czytać. U mnie to było tak, że zrobiłam pantomogram, dentystka zerknęła i od razu założyła na górną szczękę, po tygodniu byłam na założeniu gumek, za 3 tyg. mam iść na założenie dołu. Z tego co czytam, ludzie mieli jakieś wysiski, poza tym nie mam poleczonych wszystkich zębów, usuniętego kamienia itd. Powiedzcie po kolei, jak powinno to wszystko wyglądać?
Obserwuj wątek
    • robak.rawback Re: Czy ortodonta popełniła bląd? 11.01.11, 00:11
      oj to jakas kicha chyba. u tych co ja sie umawiam na wizyte to najpierw sie przychodzi z pantomograficznym i cefalometrycznym zdjeciem, ogladaja, robia odlew szczeki, potem sobie to wszytsko mierza i obliczaja i dopiero nastepna wizyta przychodzisz i ci proponuja plan leczenia.
      wiec jak dla mnie na moje nielekarskie oko oraz zdrowy rozum chyba cie w bambuko robi

      tu dla przykladu masz jakas strone ortodontki ktora opisuje miej wiecej jak to ma wygladac; ale tez kazdy przypadek inny,

      www.ortodonta.info/index.html#na_czym_polega
      • jaswawa Re: Czy ortodonta popełniła bląd? 11.01.11, 11:09
        zęby powinny być wyleczone, kamień zdjęty. brak modeli to głównie problem lekarza w razie problemów - brak dokumentacji.
        nie wygląda to profesjonalnie, ale może wszystko jest ok?
        skonsultuj się z innym orto i jeśli bedzie źle, to przemyśl ściągnięcie aparatu i założenie nowego u kogoś godnego zaufania.
        lepiej stracić kasę za jeden aparat niż brnąć w złe leczenie i stracic więcej.
        • tosia-84 Re: Czy ortodonta popełniła bląd? 18.01.11, 09:38
          Ja miałam podobnie jak Ty- tylko zerknięcie na zdjęcie i zrobienie odlewów w tym samym dniu co założenie aparaciku. Ale w sumie to odlewy wykorzystywała tylko do obserwowania poprawy. A zęby miałam wyleczone i bez kamienia. Teraz już nie mam aparaciku i mam piękny uśmiech, także nic się nie martw:)
    • klarasz Re: Czy ortodonta popełniła bląd? 06.02.11, 14:55
      Trochę się dziwię, że założyłaś aparat nie wiedząc na co się porywasz :-)
      Podejście lekarki wydaje mi się nieprofesjonalne. Link podany w którymś poście akurat jest ze strony mojej lekarki. Ja miałam 2 zdjęcia i wyciski. Teraz można na nich porównywać jakie są postępy. Górę założyłam 7 miesięcy temu, kilka dni temu dół - przedtem leczenie i wymiana niektórych starych plomb, bo pod nimi jak się okazało była próchnica :-( Także czyszczenie. Miałam z nią spotkanie, na którym pokazała mi plan leczenia, omówiła budowę szczęki i co z tego wynika, czego można oczekiwać a czego zrobić się nie da, przedstawiła mi wariant optymistyczny i pesymistyczny w zależności od tego jak będzie przebiegało leczenie a na koniec musiałam się podpisać, że plan oraz wszystkie za i przeciw są mi znane. Zapytała mnie też jakie są moje oczekiwania co do efektów. Wiem, że nie każdy lekarz tak wyczerpująco omawia sprawę z pacjentem, ale to mi się właśnie bardzo spodobało i wzbudziło dodatkowo moje zaufanie.
      Zmiana lekarza w trakcie leczenia nigdy nie jest wskazana, ale może jednak się skonsultuj, lepiej teraz niż w połowie leczenia.
      Koleżanka miała mieć aparat najwyżej rok i tylko na górze, bo zmiany miały być kosmetyczne. Aktualnie górę nosi już ponad rok a niedawno założyła dół bo "leczenie nie wyszło" jak powiedziała lekarka... Jeśli masz wątpliwości to lepiej to sprawdzić.
    • summerlove Re: Czy ortodonta popełniła bląd? 06.02.11, 23:28
      Co do kamienia: Orto powiedziała mi, że jak jest kamień to aparat może się ześlizgnąć, więc lepiej jest usunąć. Ja robiłam te całe prześwietlenia i jej zanosiłam, miałam robione wyciski, wcześniej jeszcze usuwałam kamień. Aha, no i u mnie było wymagane usunięcie 2 zębów. A zęby od 1 do 6 miały być wyleczone.
      Twoja babeczka troszkę dziwna..
      • robak.rawback Re: Czy ortodonta popełniła bląd? 10.03.11, 00:50
        hmm a mozesz cos bardziej powiedziec o tym wariancie pesymistycznym? co ona ma na mysli wariant pesymistyczny - ze niby co jej moze nie wyjsc?
        mnie sie wydawalo ze oni obliczaja wszystko jakos matematycznie i zgodnie z zasadami tarcia, pchania i ruszania sie i co tam jeszcze, i moga powiedziec ze jak pchne zeba w ta strone to stanie sie to albo tamto i po dwoch altach bedzie o wygladalo tak a nie inaczej....
        wykluczam tutaj niestosowanie sie pacjenta do zalecen
        ?
        • klarasz Re: Czy ortodonta popełniła bląd? 10.03.11, 16:56
          Miałam na myśli wariant pesymistyczny w czasie a nie jeśli chodzi o efekty :-) U niektórych zęby przemieszczają się łatwo u innych trudno, wiele zależy od wady. A u mnie dochodzi jeszcze dodatkowe "utrudnienie" a mianowicie ciąża :-) w trakcie której nie na wszystkie zabiegi można sobie czasem pozwolić. Na szczęście u mnie problemów z zębami w związku z tym stanem nie ma, więc nie muszę niczego odwlekać na "po porodzie". I liczę na ten wariant optymistyczny :-D

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka