leigh7
22.11.11, 23:24
witam,
ten wątek umieściłam też na forum ortodoncja, ale nie wiem, czy doczekam się odzewu, więc wklejam też tu.
po osiągnięciu efektu leczenia dostałam na zęby górne płytkę retencyjną (nakładaną już teraz tylko na noc, na początku 24/7), na dolne, pol roku pozniej, przyklejany drucik. drucik, jak okazało się po miesiącu, odkleił się, powodując szparę między jedynkami, co zauważyłam dopiero po czasie. P. doktor przykleiła mi z powrotem aparat na ok. 4 m-ce, by przywrócić uzyskany efekt i po uzyskaniu z powrotem żądanego efektu, kojeny raz przykleiła drucik. tu, po ok. miesiacu noszenia jednego i drugiego, okaza o się że także trzeba przesunąć zdjęcie frontu o miesiąc, bo retainer z tyłu się odkleił, i należy ponownie zestabilizować zęby. teraz, po 3 końcowej stabilizacji (miesiąc noszenia 1 i drugiego), tydzień temu zdjęto mi front aparatu i już mam wrażenie, że zęby nie są równe - drucik się odkleił (chyba uzasadnione, język wyczuwa odkryty (niepokryty klejem)fragment drucika).
jest to frustrujące, męczące, nie wspominając o kosztach również (choc czesc kosztów nie jest ode mnie pobierana z uwagi na "usługi gwarancyjne"), jednakże gdyby nie te komplikacje, miałabym sprawę zamkniętą dawno temu.
moje pytanie do forumowiczów, znających temat: czy są skuteczniejsze metody stabilizacji efektu, niż przyklejany drucik? ten wciąż mi się odkleja! jaką mam gwarancję, żę za 15 razem uzyskany efekt również się nie utrzyma? ile w tym odpowiedzialności samego lekarza, a ile pacjenta (gryzę coś? za mocno szoruję tył zębów? to chyba nie powinno tak działać, zresztą odkłada mi się tam kamień, nie mogę nie myć tych zębów). stomatolog martwi się wydłużaniem czasu noszenia aparatu, nie słuzy to tez dziąsłom. czy mam z tym problemem (końcowy efekt, jego stabilizacja) przenieść się do innego ortodonty? bardzo proszę o wyjaśnienie.
Pozdrawiam.