nueson91
05.04.14, 16:43
Od miesiąca noszę aparat Hassa (plastik na górnych trzonowcach i zamek do przekręcania na podniebieniu). Następną wizytę mam dopiero 20 kwietnia, a aparat budzi we mnie wiele wątpliwości. Mam wrażenie że nie działa tak jak powinien. Czy rozszerzanie (rozkręcanie) powinno wywoływać ból lub dyskomfort? Ja nie czuje prawie nic. Po przekręceniu kluczykiem przez około minutę czuję jedynie że aparat delikatnie rozpiera zęby na boki. Ortodonta radził mi aby rozkręcać aparat wieczorem, bo wtedy łatwiej znosi się ból. Do tego klej na którym przyklejony jest aparat lubi sobie wyciekać, najczęściej podczas jedzenia co nie jest przyjemne. Czy to normalne? Czy aparat może się pewnego dnia odkleić całkowicie w najmniej odpowiednim momencie? I jak właściwie zdejmuje się go po zakończeniu leczenia? Czy zęby pod plastikiem nie będą się psuły skoro nie można ich umyć? Z lewej strony kiedy zaciskam zęby, czuję że pojawił się luz między zębami i plastikiem. Wydobywa się stamtąd nieprzyjemny zapach...