zmieniony wyraz twarzy?! :(

09.12.04, 09:07
Dziewczyny,
drugi dzien mam zalozony aparat.Mam transparentny, ktory wiadomo nie jest tak
plasko przylegajacy do zeba jak metalowy. W ogole to pierwsze wrazenie bylo
takie jakbym miala krzaki na zebach ;PP Jest jednak druga rzecz a zadna z Was
o tym nie pisala i nie wiem czy to moje urojenia czy jakis pech ze moim
zgryzem. Otoz w zwiazku z tym, ze ten aparat odstaje od zeba i usta musza
miec niejako wiekszy wysieg zeby go objac zmienil mi sie wyraz
twarzy.Okreslilabym to, ze robie usta w "ciup", no mam tak do przodu
wysunieta te czesc twarzy pod ktora jest aparat. Jak sie usmiecham to ok, ale
jak mam zamknieta buzie to wygladam jakbym byla obrazona albo jak taki
neandertalczyk z "dziobem" Czy tez tak mialyscie? Czy taki wyraz twarzy juz
mi zostanie?? No bo w sumie czemu mialby wrocic do poprzedniego skoro
faktycznie mam wiecej w buzi i jak nie zrobie "dzioba" to mam wrazenie, ze
buzi mi sie nie domyka przez ten aparat... :(((((((
a tak poza tym to z niepokojem czekam na ten slawetny bol, ktory juz drugi
dzien nosze aparat a nie nadzchodzi....
pozdrawiam
    • taled Re: zmieniony wyraz twarzy?! :( 09.12.04, 09:35
      ..a poza tym seplenie :( o tym tez zadna z Was nie mowila..... :(
      • vese Re: zmieniony wyraz twarzy?! :( 09.12.04, 11:56
        1.ja noszę dopiero niecałe dwa tygodnie i mam podobne odczucia, i nawet gdzieś
        w internecie znalazłam wypowiedz odtodonty, że przy znacznych przesuwaniach
        zębów mogą się zmienić rysy twarzy, dlatego pewnie ortodontka mnie
        fotografowała (a ja myślałam że taka ładna jestem że aż musiała mnie
        sfotografować) ale pewnie to w nielicznych przypadkach....
        2. sławetny ból mnie też nie zaatakował zabardzo, raczej psychiczny (noszę tonę
        metalowego metalu) przez 2 - 3 dni były takie rozchwiane, ale teraz się
        ustablizowały (może już się nie przesuwają????)- ale i tak gryzienie żle mi
        idzie
        3.moja ortodontka była zdziwiona, że ja z moją wadą zgryzu nie spelenię a więc
        to długie lata paktyk nie seplenienia aż znajomi są rozczarowani ;-) - ale
        chodzę na naukę języka obcego i po dwóch godzinach mówienia trochę spelenię
        (ale przy ang. do plus hehehe) i śiwszczę a to to mnie bardzo drażni...
    • taled Re: zmieniony wyraz twarzy?! :( 09.12.04, 12:05
      no moja wada wcale nie byla taka duza.."nie miala baba klopotu zalozyla sobie
      aparat" ;//
      dzwonilam do ortodonkti i okazuje sie, ze do tej pory nikt nie seplenil u niej
      :(( kazala przyjsc cos tam bedzie przypilowywac drucik...oby pomoglo...
      no ale neandertlaczyk zostanie... ;/
      • malgos_76 Re: zmieniony wyraz twarzy?! :( 09.12.04, 21:01
        Jak założyłam aparat to kilka pierwszych dni miałam wrażenie, że mam spuchniętą
        twarz wokół ust ale w końcu coś tam w środku mam więc siłą rzeczy, ale to
        kwestia przyzwyczajenia. Ból mnie dopadł już drugiego dnia, a na obcieranie
        warg i języka poczekałam sobie trochę, juz myślałam że mnie to nie dopadnie,
        gdzie tam, po tygodniu ograniczyłam mówienie do niezbędnego minimum.
        • nusial Re: zmieniony wyraz twarzy?! :( 22.12.04, 21:09
          Witam,
          Ja mam aparacik dopiero drugi dzień.Wczoraj było wszystko super, nic mnie nie
          bolało, nie obcierało, za to zaczęło sie dzisiaj. Na wargach mnie nic nie
          obciera, za to z tyłu, tam gdzie sa pierścienie to okropnie, juz zrobiła mi sie
          drobna ranka - nakładam ten wosk, ale nic mi to nie daje. Powiedzcie mi, ile to
          mnie bedzie jeszcze tak obcierało? chyba nie końca noszenia?? bo zwariuje. A co
          do wyrazu twarzy to dzisiaj mój chlopak mnie zobaczyl pierwszy raz w aparacie i
          powiedział, że zmienił mi sie troszkę,że jakos tak dziwnie wargę gorna mam:)
          ale to chyba normalne, bo zamki muszą odstawać.
          Pozdrowionka
          • basbas Re: zmieniony wyraz twarzy?! :( 23.12.04, 12:12
            chyba kazdy zmienia sie troche po zalozeniu aparatu. mi np. powiekszyly sie
            usta. przez to, ze zamki tak odstaja, czesc ust, ktora kiedys byla schowana
            teraz jest widoczn (wiem dziwinie to brzmi). moi znajomi smieja sie, ze jestem
            teraz bardziej ponetna;) pozdrowionka
            • afonia Re: zmieniony wyraz twarzy?! :( 27.12.04, 17:02
              Mi na razie się nie zmienił wyraz twarzy bo mam aparat częściowy co do bólu to
              bardziej boli po dwóch tygodniach niż po wizycie a co do obtarć to też mam to za
              sobą i nie martw się przyzwyczaisz się dopiero jak już idę na kolejną wizytę po
              5 tygodnia to druty zaczynaja mnie uciskać w policzki i jest troche nieprzyjemne
              ale efekt końcowy się liczy prawda?
              • taled Re: zmieniony wyraz twarzy?! :( 30.12.04, 10:29
                mija prawie miesiac od zalozenia aparatu. Pierwotna opuchlizna, ktora
                przypominala neandertalczyka zeszla. Zmiana ksztaltu twarzy, ktora ewentualnie
                pozostala to mniej schowana dolna szczeka. Ale to raczej minimalna roznica albo
                ja sobie wmawiam, pewne jednak jest i ciesze sie, ze znalazlam tutaj
                potwierdzenie, ze usta mi sie powiekszyly. I to nie od opuchlizny, bo ta
                zdazyla juz dawno zejsc.
    • arbad Re: zmieniony wyraz twarzy?! :( 19.01.05, 13:40
      Ja w marcu zdejmuję aparat i wyraz twarzy po jego założeniu mi się nie zmienił,
      natomiast teraz po dwóch latach i trzech miesiącach widać różnicę i trzeba się
      z tym liczyć, że jak zamienia się układ zębów to i wyraz twarzy się zmienia
Pełna wersja