taled
09.12.04, 09:07
Dziewczyny,
drugi dzien mam zalozony aparat.Mam transparentny, ktory wiadomo nie jest tak
plasko przylegajacy do zeba jak metalowy. W ogole to pierwsze wrazenie bylo
takie jakbym miala krzaki na zebach ;PP Jest jednak druga rzecz a zadna z Was
o tym nie pisala i nie wiem czy to moje urojenia czy jakis pech ze moim
zgryzem. Otoz w zwiazku z tym, ze ten aparat odstaje od zeba i usta musza
miec niejako wiekszy wysieg zeby go objac zmienil mi sie wyraz
twarzy.Okreslilabym to, ze robie usta w "ciup", no mam tak do przodu
wysunieta te czesc twarzy pod ktora jest aparat. Jak sie usmiecham to ok, ale
jak mam zamknieta buzie to wygladam jakbym byla obrazona albo jak taki
neandertalczyk z "dziobem" Czy tez tak mialyscie? Czy taki wyraz twarzy juz
mi zostanie?? No bo w sumie czemu mialby wrocic do poprzedniego skoro
faktycznie mam wiecej w buzi i jak nie zrobie "dzioba" to mam wrazenie, ze
buzi mi sie nie domyka przez ten aparat... :(((((((
a tak poza tym to z niepokojem czekam na ten slawetny bol, ktory juz drugi
dzien nosze aparat a nie nadzchodzi....
pozdrawiam