To już dziś i boję się...

14.02.05, 10:24
Już za parę godzin będę miała na zębach mnóstwo żelastwa! Boję sie trochę -
przede wszystkim tego, czy aparat będzie mi przeszkadzał w mówieniu. W ciągu
najbliższego tygodnia mam dwa referaty i nie mam ochoty bełkotać do pełnej
sali. Poza tym boję sie, że będzie boleć i w ogóle stało sie to juz
nieodwołalne więc stresuję sie bardzo...

Jak to jest z tym mówieniem?
    • cynamonka83 Re: To już dziś i boję się... 15.02.05, 00:17
      Na razie jest kiepsko... Mam bardzo opuchniętą twarz - odstaje mi cała dolna
      część twarzy, obcierają mnie zamki... Mam bardzo duże zeby i na dodatek znaczny
      przodozgryz, więc górne kły wbijają mi się dosłownie w jamę ustną. Jedzenie nie
      sprawia mi przyjemności, bo wszystko boli, a język obtarł mi się od
      pierścieni... Co będzie dalej? Na razie mam dosyć :-(
      • agnie_szka9 Re: To już dziś i boję się... 15.02.05, 14:41
        język i bolące dziąsła smaruj oliwą z oliwek albo takim żelem stomatologicznym
        (sachol). ja przez pierwsze dni jadłam same papki. mnie tez wszystko bolało, a
        rano jak sie budziłam, to az płakac mi sie chciało, ze nadal TO mam, ze to
        niestety nie był sen.

        potem wszystko wróci do normy, przyzwyczaisz się, a ból i dyskomfort bedziesz
        odczuwała czasami.

        trzymaj sie!
        • cynamonka83 Re: To już dziś i boję się... 15.02.05, 18:18
          Dzięki za pocieszenia. Na pewno masz racje, bo wszyscy znajomi "nosiciele"
          aparatu mi to mówią, ale na razie tak boli mnie wszystko, że ciezko mi w to
          uwierzyc. Same zęby nie, chyba że usiłuję coś ugryźć - jem wyłacznie papki i
          zupy, natomiast obcierają mnie pierścienie i to jest problem! Mam pokaleczony
          język. Pociesza mnie tylko to, że skoro teraz dokuczają mi głownie kwestie
          zwiazane z podrażnieniem jamy ustnej to pozniej bedzie spoko, bo nie odczuwam
          specjalnie przesuwania sie zębów...
      • aparatka100 Re: To już dziś i boję się... 15.02.05, 19:15
        Jeśli obcierają Cię zamki posmaruj sobie otarcia sacholem i włóż płatki
        kosmetyczne lub waciki między zęby a wargę, napewno poczujeasz ulgę (mi
        pomagało). Pozdrowionka.....:)))))
        • lewe_oko Re: To już dziś i boję się... 17.02.05, 10:49
          Przyszedł czas i na mnie - jestem już aparatką ;-) Pierwsze zskoczenie polega na
          tym, że ma sie uczucie jakby nosiło się tonę żelastwa, szczególnie duże i
          obcierające są te wielkie pierścienie - że też nie wymyślono czegoś
          delikatniejszego... Są bardzo ostre - boję sie, że będę mnie bardzo ranić.
          Oprócz tego dziwnie mi sie mówi - nie seplenię co prawda, ale usta często haczą
          sie na zamkach i jakoś niewygodnie mi sie mówi, a na dodatek (przepraszam za
          obrzydliwosć) - okropnie się ślinię...
    • natuskaa Re: To już dziś i boję się... 17.02.05, 11:22
      Ja od wczoraj tez jestem nosicielka aparaciku :) Mam zalozony aparcik metalowy
      na gorne zabki...w sumie w mowieniu nie przeszkadza mi..jeden pierscien
      podraznia mi policzek , a przede wszystkim strasznie bola mnie zeby :((( nie
      moge nic jesc tylko jedynie jakies plynne rzeczy..ehh mam nadzieje ze ten bol
      szybko minie...
      • lewe_oko Re: To już dziś i boję się... 17.02.05, 11:28
        A właśnie mnie zęby tak bardzo nie bolą - chyba że usiłuję coś ugryźć, bardziej
        przeszkadza mi przystosowanie się do noszenia tego żelastwa. No ale mam oba łuki...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja