z aparatem na ślub???

26.07.05, 11:57
4 sierpnia mam drugą konsultację u ortodonty, na której ma mi powiedzieć, co
i jak. Ale zaczynają dopadać mnie wątpliwości... Za rok biorę ślub i nie
wiem, czy nie będę źle wyglądać z aparatem w tak ważnym dniu... Zdecyduję się
raczej na aparat ceramiczny, żeby był jak najmniej widoczny (bo na
kryształowy mnie nie stać), ale przecież i tak będzie widoczny. Czy powinnam
decyzję o założeniu przesunąc na po ślubie? A z drugiej strony, nie chcę już
zwlekać... co mam zrobić? Będę wdzięczna za wszystkie opinie i rady...
    • caryca1 Re: z aparatem na ślub??? 26.07.05, 12:23
      lepiej nei zwlekaj, a co do slubu to powiedz to orto i jest pare mozliwosci,
      albo Ci zdejmie aparat na dzien dwa, albo zlalozy drucik bialy. bo takie tez
      sa:-)
      a tak wogole pewnie na zdjeciahc z daleka nie bedzie widac.
      • konrado128 Re: z aparatem na ślub??? 26.07.05, 13:03
        No pomysl nad tym dobrze.. Jesli ortodonta każe Ci wyrwac np. zęby nr 4, to
        będziesz wyglądała jeszcze gorzej niz przez same druty. A ten rok, to może nie
        wystarczyć na zachodzenie sie szpar, bo najpierw się zęby ustawia w łuku przez
        kilka miesięcy a dopiero później zaciąga szpary. Co do samego aparatu, to
        zdecydowanie lepszy bedzie kosmetyczny. Ja własnie jestem na etapie wymiany
        metalowego na porcelanowy. Każdy aparat jest jakoś tam widoczny tymbardziej ze
        zazwyczaj zakłada sie jakieś dodatkowe druciki sprężynki itd. Zatem gadanie, że
        aparatu nie widac jest bardzo naciągane. Zawsze jest mozliwosc zdjęcia aparatu
        na krótki czas i założenia ponownie, ale to sa dodatkowe koszta. W moim
        przypadku około 500zł za łuk. Z tego powodu powinnaś zdradzic ortodoncie swoje
        życiowe plany i prosic go o takie przygotowanie planu leczenia, żebys na swoich
        ślubnych zdjęciach mogła sie usmiechać i nie wzbudzać sensacji wśród weselnych
        gości.
        • szarlottka18 Re: z aparatem na ślub??? 26.07.05, 14:07
          Lepiej nie odwlekaj;-) ---> za rok, napawno już będą zmiany...

          Ja sama będe w aparacie na studniówkach (dwóch)...weselu, zakończeniu szkoły,
          itd...To także są ważne dni;)

          Pozatym myśle,że nikt ci się nie będzie w zęby patrzył:D

    • michalyna2 Re: z aparatem na ślub??? 26.07.05, 14:09
      Hey!!!

      Miałam podobny problem. W czerwcu w przyszłym roku biorę ślub a w tym roku w
      czerwcu założyłam aparat. Otwarcie powiedziałamm, że chce się wyrobić w rok.
      Moje szanse oceniono na 50%. Zaryzykowałam bo wszystko się może zmienić... a ja
      nie będę odkładać założenia na przyszły rok - bo to nie ma sensu.

      Nosze aparat miesiąc a moje ząbki są już prawie prościutkie - sama jestem
      zaskoczona.

      Zakładaj!!!!
      • agnie_szka9 Re: z aparatem na ślub??? 26.07.05, 15:08
        moja droga, a cóż to za wątpliwości?!

        teraz aparat jest trendy:-))

        i np. jak będziesz miała białą suknię z bordowymi dodatkami, to możesz założyć
        bordowe gumki!

        żartuję:-))

        a tak poważnie.
        poczekaj co powie lekarz. powiedz mu o swoich obawach.
        rok, to bardzo dużo czasu. ewentualne dziury po zębach już się powinny zamknąc.

        a czyz nie powiedział Ci, że szybko będzie widać efekty?? :-))

        jeśli masz w planach...to nie czekaj.
    • iprusinowska Re: z aparatem na ślub??? 26.07.05, 15:08
      Bardzo Wam dziękuję za porady :-))) naprawdę to dla mnie bardzo duży dylemat,
      bo to dwa wielkie moje marzenia, na które czekam całe życie... na pewno
      porozmawiam o tym ze swoim ortodontą i mam nadzieję, że rozwieje wszystkie moje
      wątpliwości. Oczywiście żałuję, że nie zajęłam się swoimi krzywymi ząbkami dużo
      wcześniej, ale widocznie musiałam zmądrzeć ;-) jeszcze raz wielkie dzięki!!!
      • konrado128 Re: z aparatem na ślub??? 26.07.05, 15:12
        Wypytaj się o wszystko dokładnie, zebyś pozniej nie załowała. Ja osobiscie znam
        osobę, która po 14 miesiącach ma prawie takie same dziury jak tuz po
        ekstrakcji. Sa to czwórki, a wiec bardzo widoczne są te japy:/ Wszystko zależy
        od wady i od planu leczenia. Poprostu pogadaj ze swoim orto. No i unikaj
        metalu;-) Ciotki gapiące się w Twoje zęby zamiast na suknie ślubną to nie jest
        pewnie Twoje marzenie;-)
        • agnie_szka9 Re: z aparatem na ślub??? 26.07.05, 15:28
          no chyba że Ty już tych czwórek dawno nie masz:-))
    • mela1 Re: z aparatem na ślub??? 27.07.05, 12:58
      ja bym nie odkladala. jak ciotki nie maja innych problemow, to ich sprawa. do
      waznych zdjec mozesz sie usmiechac bez pokazywania zebow, chociaz takie
      zadrutowane zdjecia tez moga byc fajna pamiatka. nie sadze, zeby mozna sie bylo
      wyrobic w rok, chyba, ze wada niewielka. podobno im polniej sie zeby przesuwa,
      tym lepszy i bardziej trwaly efekt pozniej. ale po roku na pewno beda juz
      efekty, a na prostych zebach aparat wyglda zdecydowanie lepiej niz na krzywych.
      ortodontka powiedzial mi, ze nie ma roznicy w wygladzie miedzy aparatem
      krysztalowym a ceramicznym, pokazala mi biale zamki i mysle, ze z bialym drutem
      nie rzucaja sie az tak w oczy. widac na pewno, ale nie odbieram tego, jak cos
      oszpecajacego.
      • caryca1 Re: z aparatem na ślub??? 27.07.05, 13:39
        jest jeszcze jedna rzecz, jak bedziesz miala robione zdjecia przez fotografa to
        on moze komputerowo wyretuszowac aparat- widzialam to ostatnio zrobione w
        jednej gazecie :-)
        • mela1 Re: z aparatem na ślub??? 27.07.05, 14:02
          Mozesz tez nauczyc sie obslugi Photo Shopa i wyretuszowac sama:) Jak widzisz z
          posiadania aparatu na slubie wynikaja same korzysci:)
          Pozdrawiam i milego noszenia:)
        • iprusinowska Re: z aparatem na ślub??? 27.07.05, 14:05
          Nawet nie wiecie, ile Wasze wpisy dodają otuchy!!! :-))) za wszystkie naprawdę
          dziękuję! Mam nadzieję, że te wszystkie Wasze słowa potwierdzi mój ortodonta i
          już niedługo dołączę do grona "zadrutowanych" :-) A na swoim ślubie i tak będę
          piękna! :-)))
          • agnie_szka9 Re: z aparatem na ślub??? 27.07.05, 14:13
            brawo!
            to się nazywa myślenie pozytywne:-)))
    • gale Re: z aparatem na ślub??? 27.07.05, 22:27
      Aparat (metalowy) zalozylem w lutym, natomiast slub bralem w czerwcu. Sposrod
      okolo 300 zdjec, aparat jest widoczny na 2 lub 3. Przysiege wyrecytowalem bez
      zapluwania sie ;)

      Naprawde brak jest podstaw do robienia problemu z czegos, co jest zupelnie
      normalne i naturalne. Jakos nikt mi do japy nie zagladal, moze dlatego, ze to
      jest duze i powazne wydarzenie, a nie konkurs szczerzenia sie. To tak jakby ktos
      na spotkaniu biznesowym hipnotycznie wgapial sie w oprawki moich okularow - bo
      mu nie pasuja. Trzeba znac miare spraw, to wszystko.

      A... a pierwszy slub bralem bez aparatu, z krzywymi zebami, i tez jakos nie bylo
      z tego problemu. Przy rozwodzie rowniez sedzia jakos mnie nie wyprosila z sali
      ;) Po prostu wydaje mi sie, ze niektore osoby robia mase huku i wielki problem z
      czegos, co jest baaardzo dalekie od problemu zaslugujacego na wieksza uwage. I
      nie mam tu na mysli Autorki topiku. Aparat jest czyms tak normalnym jak okulary,
      plaster na lokciu. Jesli ktos w Waszym otoczeniu robi wokol tego huk, to znaczy
      ze jest - mentalnie - dzieciakiem. Smarkaczem, ktory zmoczy sie na widok
      damskich piersi, a za najlepsza zabawe poczytuje sobie wysmarowanie psa sasiada
      kupa.

      Przykladajmy odpowiednia wage do spraw.

      Pozdro,
    • moniska7 Re: z aparatem na ślub??? 28.07.05, 07:53
      Zauważyłam , że aparat kryształowy jest widoczny bardziej na zdjęciach niż
      porcelanowy. Mam jeden zamek porcelanowy i jego nie widac ,a kryształki świecą
      na zdjeciu.
      • konrado128 Re: z aparatem na ślub??? 28.07.05, 08:17
        Na moich ostatnich zdjęciach z wycieczki aparat jest widoczny na ponad połowie!
        Na reszcie zdjęć mam dziwna minę, gdyz próbowałem się usmiechac bez pokazywania
        aparatu:-( Sami producenci aparatów piszą, że jego noszenie w starszym wieku
        jest krępujące i dlatego produkuja aparaty estetyczne...
        • mela1 Re: z aparatem na ślub??? 28.07.05, 11:24
          Dlaczego krepujace? To chyba wszystko zalezy od podejscia. Wszyscy sobie zdjaja
          sprawe z tego, ze to nie ejst ozdoba. Trzeba miec troche dystansu do siebie.
          metalowa instalacja na zebach jest sama w sobie dosc zabawna, wiec nie ma co
          jej traktowac ze smiertelna powaga:) Dla mnie krepujace sa krzywe zeby, wiec
          chce je wyprostowac. Pewnie krepujaca bedzie plytka powodujaca seplenienie, ale
          jak trzeba to przezyje. Nosze okulary, czasami robie zeza i naprawde nie placze
          z tego powodu w poduszke. Jak widze, ze ktos nie wie, jak zareagowac, to
          przepraszam, ze czasem nie patrze na rozmowce i mowie, zeby nie znal dnia ani
          godziny, bo to, ze wydaje mu sie, ze patrze na kogos innego, to nie znaczy, ze
          go nie obserwuje:) Ewentualnie jak mnie ktos zdenerwuje, to mowie, ze
          rzucialabym czysm, ale i tak nie trafie, wiec nie bede pogarszac sytuacji. Nie
          traktujmy siebie smiertelnie powaznie. Do dystansu trzeba dorosnac. jestem zla
          na siebie, ze nie zdecydowalam sie na aparat wczesniej, ale pewnie jak bylam
          mlodsza, to by mnie krepowalo. Do takich decyzji tez sie dorasta.
        • anamnesis do gale i konrado 16.08.05, 15:14
          całkowicie zgadzam sie z gale. gDybyż tylko wszyscy mieli talie
          problemy...Lepiej miej aparat niż proteze zamiast nogi. Konrado, to naprawdę
          nieznaczące sczegóły. Poza tym lepiej jak widać aparat niż krzywe zęby. Aparat
          ceramiczny i tak widać. Ja zawsze chciałąm miec aparat i dlatego mi nie
          przeszkadza, ze ludzie mu sie przyglądają. Wręcz przeciwnie! Usmiecham się
          szeroko, bo się ciesze, że go mam.
    • sylwiakk re 28.07.05, 11:34
      Ja brałam ślub z aparatem:) Ślub był w tym roku w kwietniu, a aparat zakładałam
      w zeszłym roku pod koniec stycznia. Wtedy nie myślałam, że będę wychodzić za
      mąż i nie miałam takich myśli. Chciałam wybrać taką datę ślubu, kiedy będę
      miała już ściągnięty aparat ale nie udało się:) I powiem Ci, że nie żałuję.
      Przed ślubem wyczyściłam zęby u dentysty, a ortodontka dzień przed ślubem
      założyła mi białe gumki, więc aparat był mało widoczny. Fakt, nie udało się go
      ukryć całkowicie ale nie przeszkadzało mi to w niczym. Zdjęcia wyszły bardzo
      ładne, również film.
      Jeśli podjęłaś już decyzję o założeniu apataru to nie odkładaj jej. Leczenie u
      każdego przebiega różnie, więc może się tak zdarzyć, że na swoim ślubie nie
      będziesz już aparatką:)
      Pozdrawiam
    • magda406 Re: z aparatem na ślub??? 04.08.05, 11:26
      Myślę że nie masz co tego odkładać!!! Nie powinno być to bardzo widoczne a
      nawet jak będzie to naturalna rzecz. Ja teraz mam aparat, ślub brałam rok temu,
      jak jeszcze nie miałam aparatu a swoje krzywe zęby na zdjęciach poprawiałam w
      programie komputerowym:) Także jak będziesz bardzo chciała to na pewno fotograf
      usunie Ci go - przynajmniej na głównych ślubnych zdjęciach - takich w ramke czy
      na ścianę:) Ja poprawiałam je sama bo dostałam zdjęcia na płytce. A poza tym
      może wcale nie będzie go widać - zależy jak kto się usmiecha albo nie będzie ci
      przeszkadzać że go widać:)))Pozwodzenia
      • iprusinowska Re: z aparatem na ślub??? 04.08.05, 17:21
        Dziś byłam na drugich konsultacjach, gdzie Pan doktor przedstawił mi plan
        leczenia... i powiedziałam mu o swoich watpliwosciach co do mego wygladu na
        slubie... i... za tydzien zakladam gorny luk!!! az nie moge uwierzyc ze tak
        szybko!!! a lekarz pokazal mi jak malo widczny jest aparat przezroczysty i ze
        na slub wyjmie mi ten najbardziej widoczny drucik laczacy zamki! i juz sie nie
        martwie!!! teraz tylko boje sie samego efektu po nalozeniu, ale to chyba
        normalne nie? Dzieki Wam za wszystkie slowa otuchy!!!
      • ptaq79 Re: z aparatem na ślub??? 12.08.05, 08:07
        za 2 tygonie biorę ślub i dalej zastanawiam się co zrobić - ale ze mną to
        normalne. Zastanawiam się czy wymienić przednie zamki na górnym łuku na
        kryształowe czy po prostu założyć jasno różowe gumki - w nich sama sobie się
        podobam. Dalej nie wiem. Przedyskutuję to jeszcze raz z moim orto i tak już
        zostanie. To będzie już ostatnia wizyta przed ślubem wtedy nic już nie
        zmienię. Obojętnie na czym stanie, wiem, że będzie super i napewno nie będę się
        krępować aparatem.
        • claritymen Re: z aparatem na ślub??? 12.08.05, 14:26
          Oczywiście, że nie wymienisz aparatu bo: a) nie umówiłaś się na to z ortodontą,
          a wymiana kilku zamków trwa około godziny. Niby skad on nagle wezmie dla Ciebie
          tyle czasu skoro nie zaplanowal tego w terminarzu? b) orto nie jest z Toba
          umowiony wiec moze poprostu nie miec takich zamkow na stanie. Reasumując: NIE
          zawracaj nam gitary, bo zrobiłas wszystko zeby aparatu nie wymienic;-) A ja
          wymieniłem i czuje się zdecydowanie lepiej z kosmetycznym:-D Zapłaciłem 500zł
          za taka wymianę, a cały zabieg trwał z godzinkę. To chyba najlepiej wydane
          pieniadze jakie sam zarobiłem;-) W kazdym bądz razie jestem z siebie dumny hehe
          Aha.. Szczęścia na nowej drodze zycia:-) ps. o aparat zapytaj teściową;-)
        • gale Re: z aparatem na ślub??? 16.08.05, 22:01
          > za 2 tygonie biorę ślub i dalej zastanawiam się co zrobić

          Mysle, ze trzeba zrezygnowac ze slubu i pojsc do klasztoru. To jedyne wyjscie,
          jesli ma sie w dupie odpowiedzi innych uczestnikow Forum, o ktore sie prosilo.

          Alleluja i do przodu,
          g.
          • agnie_szka9 Re: z aparatem na ślub??? 17.08.05, 10:12
            autorka wątku ma ślub za rok, a nie za dwa tygodnie.
            i z tego co wiem, to posłuchała rad forumowiczów:-)
            • gale Re: z aparatem na ślub??? 17.08.05, 14:22
              A pardon - istotnie, pomylilem wypowiedzi dwoch osob. Odszczekuje, zwracam
              honor, przepraszam :)
    • ewcia.n Re: z aparatem na ślub??? 18.08.05, 15:20
      a ja przez slub ciagle przesuwalam date zalozenia aparatu a na slub ciage sie
      nie moglismy zdecydowac. przed prawie dokladnie rokiem byl wreszcie ten slub z
      krzywymi zebami, ktorych na zdjeciach prawie nie widac - ustawialam sie "prosta
      strona" do fotografa. z aparatem nie moglabym bo mam wielkie zeby i od razu
      widac. teraz nosze aparat i ciesze sie, ze sie na leczenie zdecydowalam.
    • flisia Re: z aparatem na ślub??? 23.08.05, 13:30
      wiesz powiem ci tak: ja nie biore slubu ale mam aparat od 8 miesiecy i teraz
      patrzac na poprawe mioch zabkow to wolalabym byc na slubie w aparacie niz z
      moimi dawnymi krzywymi zabkami :D a tak jak ludzie ci pisza zawsze mozesz
      wziasc sobie jasne gumeczki lub bialy drut i wtedy aparacik bedzie minimalnie
      widoczny :)
      jesli zle sie czujesz z swoim zgryzem to Twoje samopoczucie zdecydowanie sie
      poprawi z aparacikiem i zasze mozesz sie szeroko usmiechnac i niech inni widza
      ze dbasz o siebie i pieknie wygladasz z bizuteria na zabkach A CO TAM!
      POZDRO
Inne wątki na temat:
Pełna wersja