Szlifowanie zęba

24.08.05, 23:39
Orto wymysliła u mnie cos takiego - pociagnie mi troche jedną jedynkę w dół i
mi jej brzeg zeszlifuje (gdyż mam tam odkruszony kawałeczek), żeby dorównać ja
do drugiej jedynki. Moje pytanie brzmi - czy można tak "bezkarnie" szlifować
zęby nienarażając ich na późniesze psucie się? No bo jak to tak - zeszlifuje
się szkliwo i nie zostanie mi już zadna warstwa ochronna na zebie? Chyba, że
coś się robi z takim zębem, jakos sie go zabezpiecza? Jak to jest?
    • indian-summer Re: Szlifowanie zęba 25.08.05, 08:26
      nie jestem pewna, ale moze lepiej byloby ten kawaleczek zeba odbudowac
      kompozytem, tak jak sie robi przy ukruszonych zebach. moj chlopak mial wlasnie
      w ten sposob odbudowany kawalek ukruszonego zeba i teraz bardzo ladnie,
      estetycznie to wyglada.
      a skoro mowisz, ze masz ukruszony tylko kawaleczek zeba, to po co szlifowac
      cala jego powierzchnie? ja bym sie troche obawiala.

      a co do "bezkarnego" szlifowania, to nie wiem jak to jest. moze ktos bardziej
      doswiadczony sie wypowie. pzdr serdecznie :-)
      • ewka.mnk Re: Szlifowanie zęba 25.08.05, 18:54
        Nie bede mieć szlifowaną całą powierzchnie zęba, tylko jego dolną krawedź. Mam
        tam odkruszony malutki kawałeczek rożku (efekt zakręcania śrubki zębami) a na
        środku mam taki wytary tunelik jakby od... obierania ziarenek słonecznika
        (lubie, nic na to nie poradze). W zasadzie tych rzeczy nie widać, musiałabym
        komuś palcem pokazać. ;-) No i to własnie mam mieć wyrównane, ale mam małe
        wątpliwości...
        Z tym ze jest juz troche zapóźno na zmiane zdania, bo mam już tak zamki
        naklejone, zeby obniżyc tego zęba o jakiś 1mm (ten 1mm bedzie potem spiłowany).
        Orto troche mnie tym zaskoczyła i się zgodziłam, a potem w domu dopiero zaczełam
        rozmyślać.
    • davidek87 Re: Szlifowanie zęba 27.08.05, 12:08
      Również miałem nierówna jedynkę..też bardzo nie widoczna wada ale pomyślałem sam że można to poszlifować i zapytałem orto co ona o tym myśli..czy coś w związku z tym palnuje...choć wada jest naprawde znikoma..odmówiła szlifowania zęba... powiedziała, że tej metody sie zwykle nie stosuje ..rzadko w związku z dolna krawędzią, a nigdy jeżeli chodzi o boczne...zdecydowałem sie na małą plombę światłoczułą i jestem niebiańsko zadowolony z tego:)pozdr.
      p.s. słyszałem niedawno, że w niektórych gabinetach stosuje się laserowe formowanie żeba(skracanie itp.)co ponoć nie wpływa na jego wytrzymałość.
Pełna wersja