Dodaj do ulubionych

wysunięta dolna rzuchwa

06.02.06, 21:17
Mam wielki problem i kompleks na tle mojej wysuniętej dolnej szczeki nie jest
to tak bardzo rzucające się w oczy bo górna i dolna jest na równi ale jednak
zaburzenie z którym się zle czuje..... dawniej chodziłam do ortodonty- jednak
ten stwierdził ze z tym nie da się nic zrobić.... czy to prawda czy zna ktos
moze jakies metody a moze ma podobny problem
poszę o pomoc!@@@@!!!! jak wiecie lub macie jakies doswiadczenie w tym
temacie pomózcie bede wdzięczna - wielkie dzieki.......
Obserwuj wątek
    • bravo15 Re: wysunięta dolna rzuchwa 07.02.06, 00:49
      Nie wiem co Ci dokładnie dolega, bo skoro dolna szczęka jest wysunięta to jak
      może leżyć na równi? Ale tu: www.forum.dentonet.pl/viewtopic.php?t=628
      masz mega wątek o progeni czyli wadzie polegającej na wysunięciu dolnej szczeki,
      chyba Cię pociesze piszać, że obecnie 95% wad kostnych twarzy można wyleczyć,
      tylko najczęściej za pomocą operacji
    • spineczka83 Re: wysunięta dolna rzuchwa 07.02.06, 07:35
      Hej, ja mam przodozgryz. Od prawie 2 miesiecy mam aparat ortodontyczny i powiem
      Tobie, że widzę ogromniaste zmiany. Dolna szczęka wreszcie powoli zaczyna sie
      stykać z górną, ale przede mna i moja orto jeszcze "kupa" roboty ... przednie
      zabki dolnej szczęki muszą znaleźć się za przednimi ząbkami górnej szczęki :)
      Na dolnej szczęce nie mam jeszcze aparatu, ale juz wkrótce. Musialam usunąc 2
      dolne czwórki z tego faktu, że mam lekko przerośniętą żuchwę, gorną szczękę
      zbyt małą i trudno było by dopasować zgryz do siebie!
      Obawiałam się, że bedzie czekala mnie operacja w związku z progenią. Moja
      ortodontaka powiedziala, ze niekoniecznie, ponieważ u mnie przodozgryz jest
      mało widoczny ... patrząc na profil twarzy w ogole nie widać, że
      mam "wysunieta" żuchwę (u progemików jest to czesto widoczne). Operacja
      polegałaby na przesunięciu zuchwy o jakieś 2 mm... nie wiem czy nasi lekarze są
      aż tak dokladni, więc wierzę, że wszystko uda sie zrobic za pomoca aparatu :)
      Nie słuchaj orto, który mowi, że nic nie da się z tym zrobić! da się, da!
      nawiązałam kiedyś kontakt z dziewczyna z tego forum co miała podobna wadę co
      ja...i wyobraź sobie u niej sie udało! Chyba nadal nosi aparat, ale dolna
      szczęka wreszcie jest na swoim własciwym miejscu :)
      Dlatego proponuje udać sie Tobie jeszcze raz do ortodonty... :)

      • gata.verde Mam pytanie do spineczki: 07.02.06, 10:15
        Ja tez mam lekki przodozgryz (wyszlo na rentgenie, bo z profilu malo widac).
        Orto juz mi powiedziala, ze bede musiala nosic wyciagi miedzyszczekowe. Czy Ty
        tez je bedziesz musiala nosic? Mam wrazenie, ze one sa po to, aby cofnac
        odrobine zuchwe na wlasciwe miejsce. Az trudno mi w to uwierzyc, ze zuchwa moze
        zostac "cofnieta" bez chirurgicznej interwencji, samym aparatem. To byloby
        super.
        • telka_es Re: Mam pytanie do spineczki: 07.02.06, 10:44
          nio byłoby super.... musze sie zmobilizować i przejśc do innego orto.... dobrze
          ze studiuje teraz w poznaniu tam są może lepsi bo na mojej prowincji too tylko
          kase ciągną i na niczym innym im nie zależy.....
        • spineczka83 Re: Mam pytanie do spineczki: 07.02.06, 10:54
          Wyszło na rentgenie, że masz przodozgryz? A jak zagryziesz ząbki, to nie widać,
          ze dolna szczeka jest wysunieta?? tj. dolne zabki wychodzą przed górne?
          :)
          Wyciągi międzyszczękowe (czyli gumeczki biegnące od górnych do dolnych zębów)
          będe musiała nosić... narazie nie noszę, ponieważ mam tylko aparat na górnej
          szczęce.
          Czeka mnie jeszcze płytka podniebienna, która rozszerzy mi troszke górną
          szczękę, która jest bardzo malutka (mała)... trzeba zrobic miejsce na 2, która
          troszke sie cofneła do tyłu i na "wapirzą" 3, która w sumie po 2
          miesiacach "wampirza" juz nie jest. Dzieki płytce uda sie wstawic te 2 zabki do
          łuku :)
          Są jeszcze wyciagi zewnetrzne (headgear, maska twarzowa). Moja ortodontka ich
          nie stosuje, ponieważ ich stosowanie wymaga wielkiej dyscypliny ze strony
          pacjenta, a wiadomo pacjenci nie są zbyt zdyscyplinowani gdy musza nosić tego
          typu maski. Nie stosuje ich poniewaz z doświadczenia wie, ze przewaznie nie uda
          sie jej wykonac planu leczenia, którego wykonanie założyła sobie za pomocą
          wyciagow zewnętrznych.

          Jak już pisałam, zanim załozylam aparat nawiązałam kontakt z jedną z tutejszych
          Forumowiczek. U niej sie wszystko powiodło! Co prawda ona stosowała rownież
          wyciagi zewnetrzne, ale widocznie była bardzo zdyscyplinowaą pacjentką :)
          Szczerze? to ufam mojej orto! Po 2 miesiacach wreszcie moje przednie dolne
          zabki stykaja się z przednimi górnymi. Przerwa pomiedzy dolną a większą górna
          szczęką jest zdecydowanie miejsza niz była :) Myslę, że w prowadzeniiu 2 i 3 do
          łuku poprzez zastosowanie płytki podniebiennej górna szczeka zrobi sie ciupkę
          większa. Cofnięcie dolnych zabkow dokonane zostanie za pomocą dolnego aparatu i
          myśle, ze wyciągów. Moja dolna szczeka jest wysunięta (większa od normy) o 2
          mm. Usunęłam dwie dolne 4 - być może w wyniku zamykania dziur po nich...szczeka
          dolna sie troszke zmiejszy (?) Nie wiem czy w wyniku tego całego leczenia ona
          sie cofnie (?) Nie chce tutaj operowac jakas fachowa wiedza, bo jej nie mam :]
          Wiem, ze efektem leczeenia ma być normalny zgryz... i tego tez oczekuje.

          Za tydzień we wtorek mam wizyte..więc podpytam dokładnie co Pani Orto ma w
          planach :)

          • gata.verde Re: Mam pytanie do spineczki: 07.02.06, 11:19
            Wiesz co, ja mam inna sytuacje, bo dodatkowo mam przesunieta linie centralna w
            lewo no i jak zagryzam zeby tak, ze linia nie jest na srodku to gorne mi
            zachodza ladnie na dolne (ok. 1 mm czyli prawidlowo) jednak gdy je zagryzam w
            taki sposob, zeby linia byla idealnie na srodku to zeby stykaja sie gorne z
            dolnymi bez zadnego zachodzenia na siebie. To jest troche dziwne, i komplikuje
            jednoznaczna odpowiedz.
            A na dodatek w opisie planu leczenia orto pisze, ze moja wada to III rodzaj
            jesli chodzi o trzonowce, a I rodzaj (czyli prawidlowo) jesli chodzi o kly
            (przepraszam za nieporadny opis, ale ja to mam opisane po hiszpansku i nie znam
            tych skomplikowanych terminow po polsku :)) A ten III rodzaj wady to
            przodozgryz.
            W Twojej sytuacji zadziwia mnie, ze tak fajnie Ci sie koryguje szczeka i to bez
            zalozonego dolnego aparatu. Tyle razy czytam na tym formu, ze dopiero po
            zalozeniu wyciagow miedzy obiema szczekami wyzwalaja sie "sily i moce" ktore
            pozwalaja dopasowac do siebie obie szczeki. Trzymaj tak dalej, to super, ze
            widzisz takie efekty, co dopiero bedzie po zalozeniu dolnego? A tak w ogole to
            kiedy ci go zaloza? Bo ja tez bede zaczynala od gornego luku, chociaz to w
            dolnym mam przesunieta linie centralna i nie wiem ile bede musiala czekac na
            dolny (juz bym chciala, jestem super zmotywowana, a zakladanie pierwszego luku
            mam dopieeeeeeeero na poczatku marca :(( Pozdrawiam.
            • spineczka83 Re: Mam pytanie ... 07.02.06, 11:49
              Uuu...wiesz, wydaje mi się, ze ta Twoja wada, geta.werde, to mniej
              skomplikowana niz moja :)
              A skoro tak, to wnioskuję, że jeśli u mnie da sie wszystko naprawic to u Ciebie
              już na pewno nie bedzie z tym większego problemu :)

              Co do wad, to Ja tych wad to mam wiecej :(
              U mnie tez linia centralna nie jest taka jaka winna być. Tez mam ja troszkę
              przesunietą na lewo (górną, dolna taka jak winna być)... ale jeśli chodzi o
              mnie, to guzik z linia centralną! Dla mnie najwazniejsze byz miec normalny
              zgryz :)
              Oprórcz tej lini mam zgryz krzyzowy po prawej stronie (górna szczeka). Dotyczy
              to tylko 5, ale po dwóch miesiacach piatka bardzo duzo wyszła z krzyzowego :)
              Myslę, ze jeszcze miesiąc i o krzyzowym zapomne zupełnie :)
              Do tego cofnieta górna dwójka, (juz nie) "wampirzy" ząbek, które trzeba wstawic
              do łuku... no i III grupa, czyli jak wspomniałaś, przodozgryz.
              Troche sie tego uzbierało ...
              Dwójke od miesica mam przyczepiona do gumeczki, która jest przywiązana do
              drucika. Qrde, gdyby było już miejsce na dwójke w łuku o na pewno by sie juz
              tam ona znalazła. Ale miejsca wciaz brak :( Ale jestem dobrej mysli...

              Co do dolnego aparatu to juz wkrótce..kwestia miesiaca moze dwóch.
              Bede go miała na pewno! Wiem dobrze, że bez dwóch łuków nic nie da sie zrobic,
              a juz na pewno nie da sie zlikwidować przodozgryzu.

              Mam narazie tylko górny ponieważ, tak to sobie tłumacze, orto chciała najpierw
              wyprostowac troszke te górne ząbki, które do prostych nie należały - złaszcza
              prawa strona, bo lewa cud miód i orzeszki :)

              Super, że masz taką motywację!
              Ja na aparat nie mogłam sie zdecydowac 10 lat!
              Teraz jak sobie pomysle, że byłam tak negatywnie nastawiona na leczenie
              ortodontyczne, to jedno przychodzi mi do głowy... "byłam głupia i tyle" :P
              Aparat mam od 2 miesieicy - metalowy - połowa znajomych ze szkoły i pracy nawet
              go nie zauwazyła (a go nie ukrywam) :) A rezultaty widać... to sprawia, ze
              wiem, ze było warto! rewelacyjne uczucie :)

              • gata.verde Gratuluje Ci wyboru ortodonty 07.02.06, 14:03
                bo jak czasami czytam komentarze to az skora cierpnie... Jeszcze jedna sprawa:
                czy zauwazylas, ze poszla Ci odrobinke do przodu gorna szczeka? Bo z tego co
                czytam jesli nie masz na zuchwie aparatu, a juz przodozgryz sie koryguje to
                chyba cos z ta gorna musialo sie zmienic? Czy gorne zeby teraz sa lepiej
                widoczne przy usmiechu? Wiesz, bardzo mi sie podobaja takie szczeki, gdzie przy
                usmiechu widac dobrze gorna szczeke bez odslaniania dziasel. Moze podam Ci
                pierwszy przyklad, ktory przychodzi mi do glowy: fajna szczeke i uroczy usmiech
                ma ksiaze William z UK. Ciekawe, czy mozna ja wysunac aby choc troche wygladala
                w podobny sposob?
                • spineczka83 Re: dzięki... 08.02.06, 07:46
                  ale ortodonte to będę oceniać dopiero po zakończeniu leczenia!
                  Bo liczy sie efekt końcowy a nie efekty czastkowe :)

                  Co do górnej szczeki to rzeczywiście, może nie nazwałabym tego - przesunięciem
                  jej do przodu, ale ząbki są zdecydowanie bardziej widoczne niż przed założeniem
                  aparatu... górny łuk ząbków dzieki aparatowi stał sie tak jakby pełniejszy,
                  szerszy, ząbki przednie faktycznie poszły troszke do przodu (stąd zanikający
                  przodozgryz) Miedzy niektórymi tylniki zabkami zrobiła sie luka - domyślam się,
                  że to wszystko zmierza do tego by powiekszyć mi górną szczeke do takich
                  rozmiarów by mozna było swobodnie wcisnąc do łuku dwójkę i trójkę. Jak już
                  pisałam miłama bardzo małą górną szczęke a zadaniem aparatu jest zapewne
                  sprawienie, że bedzie ona normalnych rozmiarów :) Na pewno gdy juz do tego
                  dojdzie górne ząbki bedą się pięknie eksponowały :)Oczywiscie mam taka
                  nadzieje...
                  Niestety samym górnym łukiem nie da sie zlikwidować przodozgryzu...może i by
                  sie dało, ale wtedy moje przednie ząbki wygladały by jak "ala królik"
                  (wysuniete do przodu, pod skosem) a nie o to chodzi, dlatego trzeba cofnąć do
                  tyłu dolne przednie ząbki - to zadanie dolnego aparatu :)Gdybym nie miała
                  przerosnietej zuchwy o te 2 mm to moze sam juz górny łuk aparau zlikwidował by
                  przodozgryz, ale w tej sytuacji... na calkowitą jego likwidaje muszę jeszcze
                  poczekać.
        • malgos_76 Re: Mam pytanie do spineczki: 30.03.06, 12:47
          gata.verde napisała:

          > Az trudno mi w to uwierzyc, ze zuchwa moze
          zostac "cofnieta" bez chirurgicznej interwencji, samym aparatem.

          Jest to możliwe, mnie się cofnęła ale dodatkowo nosiłam taką specjalną procę
          brudkową (wygląda to jak kaganiec), która ciągnęła mi żuchwę do tyłu, poza tym
          tak samo jak Ty nosiłam wyciągi między szczekowe właśnie po to aby pomóc ją
          ciągnąć do tyłu.
          Teraz mój zgryz (profil) wygląda super jeszcze coś tam trzeba poprawić ale to
          już ostatni etap leczenia.
          Oczywiście mój lekarz zakładał, że gdyby się nie udało bez usuwania dolnych
          ząbków (dwóch 4) to musiałby to zrobić, w każdym razie o operacji w ogóle nie
          wspomniał, ale ja miałam przodozgryz a nie progenie a z tego co mówił progenie
          lecze się tylko opreacyjnie.
          Pozdrawiam i życze pięknego zgryzu.



          • gata.verde Malgos, jedno pytanko! 30.03.06, 20:18
            Jesli moge spytac: kiedy (znaczy sie w jakim wieku) nosilas ta proce brodkowa?
            Bo czuje, ze szlak mnie trafi zaraz: moje ciotki "robily" w ortodoncji dawno
            temu, w latach 80. I moja babcia dorabiala sobie do emerytury robiac na
            zlecenie takie wlasnie proce. Wiem dokladnie jak to wyglada i wkurzam sie, bo
            nikomu nie przyszlo nigdy do glowy kazac mi nosic cos takiego do spania (bo to
            jest do spania, no nie? I z miekkiej flaneli, czy tak?) Pewnie po tylu latach
            uleglo modyfikacji i juz tak nie wyglada, ale idea pozostala ta sama.
            • malgos_76 Re: Malgos, jedno pytanko! 31.03.06, 15:53
              Ja nosiłam to coś w przedszkolu ale nie skończyłam leczenia, nieco tylko
              zmniejszyłam wadę ale nadal zęby dolne były przed górnymi.
              Ponownie zaczełam nosić we wrześniu 2004 (miałam wtedy 28 lat).
              Proca niewiele się zmieniła w wyglądzie do tej z lat 80-tych (kiedy nosiłam ją
              w dzieciństwie). Teraz to wygląda jak taki kask czyli dwa skrzyżowane paski
              miękkiego materiału i do nich doczepiona jest rzepami brudka (rzepy są do
              regulowania, bo różnej wielkości głowy to noszą ;-).
              Mnie lekarz kazał cos takiego uszyć, początkowo nosiłam takie szyte ale
              musiałam przesuwać guziki i wkurzało mnie więc kupiłam sobie w hurtowni
              ortodontycznej chyba ortofan (www.ortofan.com.pl), kosztowała około 70 zł.
    • niesmialyfacet Re: wysunięta dolna rzuchwa 08.02.06, 21:50
      moze uderz na forum dentonetu i watek progrenia, sa rozne wady co sie leczy tez
      chirurgicznie (polaczone leczenie orto i chir.). Zaczelem dostrzegac takich
      ludzi np u ortodonty, duza szczeka taka, masywna u dziewczyny ale sie leczy i
      moze sie cos poprawi sie choc pewnie kayte moss nie wyjdzie z tego ale coz,
      takie zycie :(
      • kalina81 Re: wysunięta dolna rzuchwa 08.02.06, 23:37
        przy dużej wadzie typu progenia zazwyczaj oprócz aparatu wchodzi wgrę operacja
        skróenia żuchwy. Nie jest o jednak tak straszna sprawa:) moja koleżanka jest po
        takiej właśnie operacji, żuchwę miała okropnie wysuniętą, zęby totalnie
        powykrzywiane wcześniejszym, błędnym leczeniem. Jak ja zobaczyłam 2 mce po
        operacji opadła mi moja również zadrutowana żuchwa. Po prostu śliczna
        dziewczyna. Wcześniej wygląd miała nie bardzo(przy tak nasilonej wadzie wygląda
        się po prostu okropnie), teraz po prostu nie mogłam oderwać od niej wzroku.
        Dodam, że obie jesteśmy po stomatologii, więc nasze wady przeszkadzały nam
        podwójnie:)
        • molly31 Re: wysunięta dolna rzuchwa 10.02.06, 18:13
          Witam. Mam 18 lat. Tez mam podobny problem do Twojego.Tylko w moim przypadku
          potrzebna jest operacja, niestety. We wtorek mialam zakladany aparat na dol
          zeby wyprostowac mi zeby. Operacje bede miala za ok 2 lata. Dodam ze jezdze do
          Akademi Medycznej w Warszawie. Szczerze to nie boje sie w ogole tej operacji
          wrecz przeciwnie juz nie moge sie doczekac...jestem tak ta moja wada
          podminowana ze naprawde....Z reszta same wiecie co to znaczy..skoro macie
          podobny problem..
          • gwiazdua15 Re: wysunięta dolna rzuchwa 22.03.06, 21:16
            Siemka! Ja chyba mam podobny problem=) Byłam wczoraj na pierwszej wizycie u
            orto i za dwa tygodnie zakładam (chyba) aparat. Musze jeszcze zrobić jakieś
            zdjęcie głowy czy szczęki, nie wiem... Orto powiedziała, ze zęby nie wygladaja
            tak źle jak moja twarz(hehe;). Powiedziała, że najpierw założy mi aparat na
            dolną szczeke i śrube(?! co to wogole ta sruba???!!) na góre, bo mam prawie
            centymert mniejszą górną szczękę niz dolną. Oczywiście na noc bede musiała
            zakładać maske(?! hehe co to??). Dopiero po 4-5 miesiącach bede miała zdjętą
            śrube i założony aparat stały na góre. Ogolnie, aparat stały bede nosić 1,5
            roku. Prosze, napiszcie co o tym sądzicie. Aha! No i ząbki mądrości mi rosną.
            Orto poqwiedziała, że w wieku 18 lat bede musiała je wyrwać(mam 15 lat).
            Jeszcze raz prosze o ocenienie mojej sytuacji, Z góry dziekuje!!!=)
            • outhlar Re: a ja dokładnie nie wiem... 24.03.06, 19:46
              Przesunięta linia, jakoś z jednej strony jest równo, a z drugiej nie...
              W poniedziałek zakładam aparat, a nie dostałam jeszcze planu leczenia na
              papierze i raczej go nie dostanę. Chyba coś nie tak...A Wy dostawaliście
              pisemne plany leczenia?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka