wyjazd na dłużej a aparat kto tak miał??

25.02.06, 10:55
Od lipca wyjezdzam i pojawia się problem z aparatem.Na pewno będe do świąt
grudniowych a to pół roku.Tak się zastanawiam czy ktoś był w podobnej
sytuacji wyjechał i np.na wizyty chodził co 3miesiące.Nie uśmiecha mi sie
wydawanie 500zł na podróż do Polski co miesiąc.
    • caryca1 Re: wyjazd na dłużej a aparat kto tak miał?? 25.02.06, 17:07
      trycia, ja mieszkam zagranica i przyjezdzam do polski. Akurat w moim przypadku
      bilet=wizyt+zakupy wychadza taniej niz bym to miala zrobic tu gdzie mieszkam.

      Co do wizyt, na poczatku mialam co 5 tygodni, teraz mam co 4, ale jest zawsze
      tak ze sie 'doagadujemy'. Mam kumpele ktora wyjechala na 3 miesiace i...to jest
      dlugo. Aparat po podkreceniu- nawet najwiecej jak mozna dziala do 5-6 tygodni,
      pozniej gumki traca swoja sile, + drucik moze juz nie byc dobry dla ciebie. Z
      tego co pamietam (jestes od jakiegos czasu na forum) masz aparat juz jakis
      czas, pogadaj z orto, po pierwsze moze ona bedzie mogla przyspieszyc leczenie
      abys byla na etapie 'rzadszych wizyt', moze nawet uda ci sie zdjac aparat?
      • tricia23 Re: wyjazd na dłużej a aparat kto tak miał?? 25.02.06, 18:08
        Dziekuję za odpowiedz.Na forum jestem od poczatku jego istnienia :-)
        W wakacje minie 2lata z aparatem i mam juz dosc.Myslałam,że moja orto upora się
        z zębami w ciągu 2lat.Założenia były na ok.2lata a tu coś mi się wydaje ,że
        aparat ponosze ze 3 lata.Orto mówi ,ze góra jest juz ok ustawiona ,wystarczą
        małe przesunięcia niestety "siódemka" nie chce z dołu się przesuwać.Na moje oko
        to z 1cm musi sie przesunac.Mam nadzieję,że orto zaopatrzy mnie w gumki bo i
        tak w sumie nic z zębami nie robi tylko mam wyciąg ciągnący siódemkę i wizyta
        będzie możliwa po np.3miesiącach ...tylko ten drucik.Musze wybadac ile kosztuje
        orto w Danii a jak nie to bedę musiała przyjechac wczesniej.
        • troianus Re: wyjazd na dłużej a aparat kto tak miał?? 01.03.06, 15:24
          hej!
          ja zalozylam aparat w lipcu 2004 a we wrzesniu 2004 wyjechalam do anglii na
          rok! wiem, ze to troche dziwne, ale po prostu na obu tych rzeczach baardzi mi
          zalezalo, wiec nie moglam (jak domagala sie moja mama) zrezygnowac albo z
          jednego albo z drugiego;)
          dla mojej ortodontki nie byl to duzy problem, powiedziala, ze ma paru takich
          pacjentow czasowo za granica. nie pamietam juz dokladnie, ale zdaje sie, ze ona
          tak robila, zeby drucik i w ogole aparat jak najdluzej dzialal, np, dawala
          jakis grubszy drut (eee, ale tutaj to sie chyba tylko domyslam). ja bylam u
          niej na wizytach srednio co 10 - 12 tygodni (a powinnam byla byc co 6). to
          oczywiscie oznacza, ze leczenie sie przedluzylo. jak juz kolezanka pisala,
          drucik przestaje dzialac po jakichs 6 tygodniach, pozniej masz na zebach ten
          aparat, ale juz on nie dziala, az do kolejnej wizyty. rozwiazania sa wiec dwa:
          albo znajdziesz ortodonte w danii (nie zapomnij zabrac zdjecia rtg i odlewu
          gipsowego - mi zrobili kopie za darmo) albo przyjezdzac do polski. a przeciez
          teraz bilety w tanich liniach lotniczych sa naprawde strasznie tanie (np. ja za
          bilet w obie strony do londynu z warszawy placilam jakies 200-250 zl). nie
          bylam ani razu w londynie u ortodonty, bo po pierwsze sa bardzo drodzy (jakies
          50 funtow czyli ok. 250 zl za wizyte), a do tego nasluchalam sie tam opinii, ze
          sa do niczego tamtejsi dentysci i wszyscy czekaja na polskich dentystow.
          nie odczulam zadnych problemow w leczeniu w zwiazku z tym wyjazdem, moje zeby
          ladnie sie ustawily, lae tez moja wada nie jest zbyt skomplikowana. no coz,
          najlepiej przemysl sprawe i pogadaj ze swoja orto. pozdrawiam i powodzenia
          • tricia23 Re: wyjazd na dłużej a aparat kto tak miał?? 01.03.06, 17:35
            Dzis byłam u orto.Zaczęła ustawiac mi górę,wzieła grubszy drucik.Mam jakies
            dziwne druciki- cudowała coś z łukiem.Jeszcze nic konkretnego mi nie
            powiedziała co dalej.
            Wydaje mi się,że wezmę zdjęcie i odcisk i moze tam znajdę jakiegos orto tylko
            znając ceny np.wizyty u fryzjera to pewnie za orto zapłace ze 400zł.Faktycznie
            samoloty są tanie ale ja niestety będę mieszkała na północy Danii i samolot
            odpada bo wyjdzie ok.1500zl.Pewnie bedę przyjezdzała co ok.6-8 tygodni bo wydam
            500zł na dojazd w obie strony i odwiedze rodzinkę przy okazji.
            Na pewno napisze jak rozwiązała się sprawa.
            • nusial Re: wyjazd na dłużej a aparat kto tak miał?? 01.03.06, 18:37
              hejka, ja na poprzednich wakacjach mialam ten sam problem. Zalozylam aparacik w
              grudniu 2004 a w czerwcu 2005 wyjechalam do Stanow na wakacje, na jakies 5
              miesiace. Dla mojego orto nie byl to problem, poprostu nie mialam nic robione
              przez ten czas z aparatem, bylam tylko w Stanach u orodonty na wymianie gumek,
              ale tak mi sie super udalo, ze tamtejszy ortodonta zrobil mi to za darmo i za
              wizyte tez nic nie zaplacilam. Jedyne co bylo wadą tego wyjazdu to to, ze teraz
              poprostu przedłuzylo mi sie leczenie, wlasnie o te 5 miesiecy, to wszystko,
              wiec nie ma sie co martwic :-) powodzenia
              • caryca1 Re: wyjazd na dłużej a aparat kto tak miał?? 03.03.06, 17:28
                tricia ja mieszkam w danii i odrazu mowie, jak masz problem medyczny to ....
                jedz do polski. To jest ogolna opinija znaiomych o lekarzach tutaj. Orto pewnie
                jest drogi, bo za zwykla wizyte placi sie jak za szampana prawdziwego...wiec tu
                moze byc problem... nie wiem na ktora wyspe jedziesz... ale jest tu troche
                mozliwosci: wylot ze sturup, albo z cph wychodza kolo 500-600 zl zalezy kiedy
                kupisz bilet bo co jakis czas mozna tanie dostac. pozatym mozesz poszukac orto
                polaka w malme jak bardzo ci zalezy. Ja wole jezdzic do polski bo mi tanije
                wychodzi (robie normalne regularne zakupy w polsce, czyli 20kg zabieram ze soba
                i mi wychodzi tanio wszystko. Dania jest troche parszywie droga. Ja
                (odpukujemy) jak mam problem dzwonie do wawy i jak narazie sama sie uporalam,
                wiec mam nadzieje ze tak bedzie dalej.
                powodzenia i milego pobytu u barbazyncow
                • tricia23 Re: wyjazd na dłużej a aparat kto tak miał?? 05.03.06, 20:32
                  Caryca : słyszałam opinie o lekarzach ,że jak się zachoruje to w samolot i do
                  Polski :-).Mam nadzieję,że nie będę miała okazji zachorować.
                  Będę mieszkała w Jutlanii Północnej więc niestety dogodne połączenie samolotem
                  i tanie mam z Kopenhagi.
    • yarzynka wyjazd na dłużej a aparat 05.03.06, 21:36
      ja wlasnie wrocilam z Polski z nowym aparatem na zebach:) na stale mieszkam w
      uk, przed zalozeniem powiedzialam orto jak i co,nie widziala
      przeszkod.powiedziala ze jedyna niedogodnoscia bedzie to ze lecznie sie
      przedluzy - do 2 lub 2,5 roku, nie pamietam dokladnie. wizyty w ojczyznie mam
      skladac co 2 miesiace,aparat mam krysztalowy, jakby co to mam gonic do
      lokalnego dentysty zeby mi przyleil cokolwiek mi sie oderwie - teraz stukam w
      niemalowane zeby nie zapeszyc;)
      no i zaopatrzylam sie w ogromna ilosc srodkow przeciwbolowych bo wyrwano mi zab
      i cierpie bez tabletek...
    • olenka211 Re: wyjazd na dłużej a aparat kto tak miał?? 27.03.06, 18:50
      Ja zalozylam aparat miesiac temu. I dzis powiedzialam orto ze chce wyjechac. Niestety nie byla zadowolona i powiedziala, ze moga mi sie zeby wykrzywic i pojsc w zupelnie inna strone niz powinny :/ Cholera. Teraz nie wiem co mam zrobic bo chcialam wyjechac na 3 mies. Nie wiem czy ona mnie tylko tak straszy bo za mila to ogolnie nie jest. sadzac po wypowiedziach innych to nic sie nie powinno stac. Zreszta jak jej powiedzialam ze moglabym po 6 tyg przyjechac na wizyte to powiedziala, ze powinnam byc najpozniej po 5. Tak, pewnie bede latac w ta i z powrotem co miesiac :/ Kurde powiedzcie ze nic mi sie nie stanie i moge jechac!!!
      • caryca1 Re: wyjazd na dłużej a aparat kto tak miał?? 28.03.06, 10:22
        mozesz jechac i nic ci sie nie stanie, jak mozesz po 6 tygodniach przyjechac to
        bedzie super.
        pomijam ze czasami zeby same ida w inna strone i na to orto nie ma zabardzo
        wplywu, znaczy moze cos mocniejszego zalozyc...ale to i tak odrazu nie zauwazy.
        nie przejmuj sie
        • olenka211 Re: wyjazd na dłużej a aparat kto tak miał?? 28.03.06, 14:05
          Nie chce przyjezdzac bo to bedzie za duzy problem i to by byla juz ostatecznosc. Skoro nie powinno mi sie nic stac to nie bede.
    • tricia23 i po ostatniej wizycie przed wyjazdem 02.08.06, 11:35
      Jeszcze tydzień do wyjazdu : musze zameldować się na poczatku listopada.Orto
      postanowiła,że :
      na górze mam łańcuszek na wszystkich zębach( nie z metalu)
      a na dole mam gumki metalowe i wyciągi po obu stronach ciągnące dół.Myslałam,że
      gumki metalowe jakos inaczej wyglądaja a orto po prostu wzięła cienki drucik i
      nakładała kawałek drucika i skręcała końcówki drucika.Na szczeście końcówki tej
      metalowej gumki mnie nie obcierają.
Pełna wersja