zajacowna
01.03.06, 11:02
na samym poczatku powiem ze mam stloczone 1,2,na gorze i na dole 1,2,3,4 ...
Toroszke stloczone.. nie jakies egtrelne nachodzenie na siebie zebow, ale
jednak toszke jest...Mam tez usuniete odemki.Bylam dzis na konsultacji u
Orto... powedzial ze nie trzeba nic wyrywac, Ze przez niewielki wychylenie
zebow das sie wszystko ladnie wyprostowac.(pytalam go o hayrax -nie trzeba mi
go)....Ja nie mam juz miejsca w szczece i w zuchwie aby ustawic prawidlowo te
zeby.. Zastanawia mnie to jak on chce to zrobic przez jakies wychylanie...
Moze mi to ktos wytlumaczyc?? bardzo prosze... Panie Ortodonto?