gata.verde
06.03.06, 16:38
No, wreszcie go mam: kosmetyczny na gornych zebach. Ale dzisiaj tylko bylo
przyklejanie, a po tym jak klej dobrze "chyci" za dwa dni mam druga wizyte na
zalozenie drutu.
Widac jestem b. mocno zmotywowana, bo nic mi nie przeszkadza. Owszem,
wrazenie niemieszczenia sie szczeki w ustach (tzn. trudnosc z domykaniem
ust), ale pierscienie jak na razie mi nie przeszkadzaja. Mam kupiony wosk,
ale jak narazie nie mam potrzeby uzycia go. Mowie troche dziwnie, ale powinno
przejsc, bo to z nieprzyzwyczajenia.
Wiem, ze dopiero po zalozeniu luku i jego naciagnieciu bedzie bolalo, ale
ogolnie wrazenia dobre. Czuje sie lepiej niz z separatorami, dziwne...
Usta mi sie zmienily na niekorzysc. Takie rozciagniete wszerz sie zrobily,
przez to wydaja sie wezsze. Ale i tak sie nie przejmuje, bo chce wreszcie
miec prawidlowy zgryz i jedynie to mnie obchodzi!!! Pozdrowienia dla
wszystkich optymistycznych aparatczykow!